Mentionsy Mentionsy
Czas odzyskany
Czas odzyskany

Służby. Gość: Vincent V. Severski

22.06.2025 ·1 godz 2 min

Są wszechwładne. Nieważne, kto zmienia się na fotelu prezydenta i premiera – za to, jak działa państwo, odpowiadają one, i jest w tym coś pozytywnego. Stanowią przecież grono ludzi dobieranych na zasadach merytokratycznych. To tylko jeden z wielu mitów, jakimi obrosły tajne służby – ten, który ustawia ramę dla innych, w których mogą się dziać wybuchy, szantaże, wszystko.Gdzie kończy się mit służb, a zaczyna prawdziwa praca wywiadowcza? Do rozmowy na ten temat zaprosiłem pułkownika Włodzimierza Sokołowskiego, w cywilu znanego jako Vincent V. Severski, autor powieści szpiegowskich. Rozmawiamy o tym, jak werbować i jak się nie dać zwerbować, co jest najlepszym punktem wyjścia do werbunku, o „Protokołach mędrców Syjonu” i Umbercie Eco. Zapraszam do wysłuchania odcinka.Podcastu „Czas odzyskany” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz YouTube. This podcast uses the following third-party services for analysis: Podtrac - https://analytics.podtrac.com/privacy-policy-gdrp

Konkretnie trzeba przypomnieć historię, w której służby uzasadniły same siebie. Mówię rzecz jasna o dziejach tzw. protokołów mędrców Syjonu. Fałszywki wyprodukowanej przez carską ochranę, a po co? To po to, by wzbudzić w ludziach strach i przekonanie. Potrzebny jest ktoś, kto będzie tytułowych mędrców kontrolował. To tajne służby, jakie znamy z dnia dzisiejszego. Zajmujące się dezinformacją i sianiem chaosu. Sterujące nastrojami i odpowiadające za rozwój teorii spiskowych i narodowych napięć. Arcydzieło sztuki wywiadowczej, którą opowieść pod tytułem Cmentarz w Pradze poświęcił swego czasu Umberto Eco. O wspomnianej powieści Eko także rozmawiam z pułkownikiem Sokołowskim, podobnie jak o jego utworach, przede wszystkim o Placu Senackim z XPM. Interesuje mnie, jak i dlaczego mit służb w XXI wieku przetrwał i jak na niego odpowiedziała kultura.

Chińskie i rosyjskie, radzieckie wówczas służby. A kiedy się to zaczęło, takie wprowadzanie dezinformacji jako narzędzia agenturalnego, wywiadowczego i tak dalej? Czy to były protokoły Mensów Syjonu, czyli ta fałszywka carskiej ochrany? Czy coś innego? I zastanawia mnie to, czy ludzie, którzy wpadli na pomysł protokołów męców Syjonu, byli zaskoczeni, że to aż tak zażarło, że nagle cała Europa w to uwierzyła, że to się oczywiście jeszcze znalazło w jakichś tam popularnych powieściach, w sumie nie wiem, tajemnice Paryża, Eugenii Szasy i tak dalej, i tak dalej. Więc czy oni byli przygotowani na to, że to się aż tak bardzo uda, czy jednak też ich zaskoczyło, że o Boże, ludzie są tak głupi, że to kupują, jak to możliwe?

No nie, no tutaj mamy do czynienia z bardzo konkretnym zjawiskiem, antysemityzmem. Znaczy tylko wziętym i podkręconym. Pod protokoły męców Syjonu, odpowiednio przygotowane, opakowane, sprzedane, prawda, Pamiętamy, że nie czasy internetu. One trafiły po prostu na bardzo podatny grunt. Zresztą po to zostały stworzone przez ochranę, prawda, bo chodziło o złudzenie antysemickich nastrojów w Rosji, ale też nie tylko. W sumie ona ogólnoświatowe przyniosła skutki. Ale, ale,

Protokole męców w Syjonu raczej nie chodziło o mace, raczej chodziło o to, że oni tam w tej pracy się zbierają w hałatach na cmentarzu w nocy i tam decydują. No to taka alegoryczna... I dzisiaj Ronald Lauder Ale wie pan, w Polsce bardzo wielu ludzi, wciąż. No przecież mamy wielu kandydatów na prezydenta, który wyznają dokładnie. Ale żadnego poważnego, tak? I to mnie interesuje. A to nie ważne, że oni nie są poważni. Ważne, że nastąpiła emancypacja. Dobra, ale dlaczego niektóre z tych wrzutek świetnie przetrwały, a inne nie? Bo jeśli mówi Pan o przeszczepach, to jeszcze można się cofnąć jeszcze dalej, to znaczy sytuacja tak zwanych experimenta incorporevili, czyli to, od czego się zaczęły szczepionki. To znaczy, jesteśmy w końcówce XVIII wieku, ktoś wpada na pomysł, a może by wprowadzić do organizmu jakąś niewielką część bakterii, żeby on się nauczył z nimi walczyć i nagle część oświeconej Europy stwierdza, genialny pomysł, świetnie, zróbmy to, a druga część, na przykład Immanuel Kant, co mnie do dzisiaj się wyśmieszy, stwierdza, nie, to jest straszne, więc Immanuel Kant jest pierwszym andym szczepionkowcem.

I ta część naszego Co do tego, no absolutnie nie mam najmniejszych wątpliwości. Zresztą na każdej stronie możemy znaleźć masę niesłychanie cennych, jak to Ueko, spostrzeżeń. No, tak mówimy o tych technologiach. Właśnie, więc tam jest taka scena, no bo przecież akcja toczy się na przełomie XIX i XX wieku. Słuchacze pewnie wiedzą o pisaniu protokołów w Syjonu i tam jest dwóch szpiegów, takich francuskich, włoskich, tam się spotykają i rozmawiają i jeden mówi do drugiego, ty słuchaj, z wynalezieniem tego telegrafu i radia to przecież my już jesteśmy bezrobotni. Tak, no nie jesteśmy bezrobotni. Cały czas jesteśmy w cenie.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.