Służby. Gość: Vincent V. Severski
Są wszechwładne. Nieważne, kto zmienia się na fotelu prezydenta i premiera – za to, jak działa państwo, odpowiadają one, i jest w tym coś pozytywnego. Stanowią przecież grono ludzi dobieranych na zasadach merytokratycznych. To tylko jeden z wielu mitów, jakimi obrosły tajne służby – ten, który ustawia ramę dla innych, w których mogą się dziać wybuchy, szantaże, wszystko.Gdzie kończy się mit służb, a zaczyna prawdziwa praca wywiadowcza? Do rozmowy na ten temat zaprosiłem pułkownika Włodzimierza Sokołowskiego, w cywilu znanego jako Vincent V. Severski, autor powieści szpiegowskich. Rozmawiamy o tym, jak werbować i jak się nie dać zwerbować, co jest najlepszym punktem wyjścia do werbunku, o „Protokołach mędrców Syjonu” i Umbercie Eco. Zapraszam do wysłuchania odcinka.Podcastu „Czas odzyskany” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz YouTube. This podcast uses the following third-party services for analysis: Podtrac - https://analytics.podtrac.com/privacy-policy-gdrp
Nie wyobrażam sobie, że może do czegoś takiego dojść. Jak się zbierze te punkty, procenty, to tego trochę jest. Antysemityzm, antyukrainizm, płaskoziemcy, antyszczepionkowcy, wszystko. To jest efekt wieloletniej pracy Rosjana na naszym podmiocie. To jest oczywiście naturalna i bardzo ważna działalność wywiadu rosyjskiego, ale i tak na koniec tego procesu musi być agent gdzieś w tych strukturach politycznych. Który wejdzie na mównicę sejmową i powie, ja wiem, że to jest prawda. I zautoryzuje określone zjawisko. I w ten sposób to funkcjonuje. To jest jak najbardziej.
No nie, no tutaj mamy do czynienia z bardzo konkretnym zjawiskiem, antysemityzmem. Znaczy tylko wziętym i podkręconym. Pod protokoły męców Syjonu, odpowiednio przygotowane, opakowane, sprzedane, prawda, Pamiętamy, że nie czasy internetu. One trafiły po prostu na bardzo podatny grunt. Zresztą po to zostały stworzone przez ochranę, prawda, bo chodziło o złudzenie antysemickich nastrojów w Rosji, ale też nie tylko. W sumie ona ogólnoświatowe przyniosła skutki. Ale, ale,
Zawsze Rosja miała apetyt na Meksyk, żeby pobudzić antyamerykańskie nastroje, które i tak tam są. Rozpowszechnili takie ulotki, listy wzdłuż Rio Grande, że gringos porywają dzieci na przeszczepy. Ale to przecież, to już też w Polsce weszło do legend miejskich. No więc właśnie. Oczywiście w Meksyku pojawiło się trzech czy czterech agentów sowieckich, dziennikarzy, którzy napisali artykuły w prasie, że tak, że oni to wiedzą i mają dowody na to. Tam zawsze dzieci ginęły. Z różnych powodów. Ale do dzisiaj, proszę sobie wyobrazić, że jak dziecko ginie gdzieś tam, to mówią, że Gringos porwali. No dobra, ale u nas się już nie mówi, że Żydzi porwali nam mace. Wie pan, myślę, że 30% społeczeństwa w dalszym ciągu uważa, że Żydzi zarządzą światem.
Kiedy zapanowuje pokój? Najdłuższy w historii, do 1914 roku. Tak, ale Kongres Wiedeński był zakończeniem epoki napoleońskiej, prawda? Epoka napoleońska wyzwoliła, że tak powiem. Aha, że służby wtedy się zaczęły, okej. No przecież pamiętajmy, że w sumie w tym czasie Napoleon stworzył profesjonalną policję na przykład, prawda? Tego wcześniej nie było w takim wymiarze, no i wiele innych instytucji. Był jednym wielkim reformatorem i wizjonerem, wbrew temu, co się czasami o nim uważa. Wciąż korzystamy z napoleońskiego kodeksu cywilnego. Wielu innych cywilizacji nie zdajemy sprawy z tego. O którym Napoleon na Wyspie Świętej Heledy twierdził, że to jest jego największy testament. No więc, wie pan, dam taki przykład. Kiedy Napoleon szedł na Rosję, wspominał swojego przyjaciela, cara.
I problem był taki, że Rosja miała duży problem, żeby się obronić przed Napoleonem, dlatego że on nie tylko rzedł wojskiem, zresztą to była armia wielonarodowa, to nie byli tylko Francuzi, a nawet chyba większość to nie byli Francuzi. Polacy, Holendrzy, Bawarczycy, Włosi, Hiszpanie i tak dalej. No więc on też niósł określone idee. Dokładnie. Realizował rewolucję francuską, tylko że multinarodową. Również do Rosji. Dla rosyjskiego chłopa wrogiem był Pan, a nie Napoleon. Bo dochodziły do nich wiadomości, że on chce ich wyzwolić. To chyba taka pańszczyzna jak u nas, ale bieda i nędza przerażająca.
Napolon był bliski, zajął Moskwę. Już jakby zajął Petersburg, to byłby poważny problem. I teraz trzeba było coś zrobić, żeby Rosja... Jak mogła Rosja się obronić przed Napoleonem? Siłą swoich ludzi. Narodu. Tak. Jak poderwać naród do walki. Właśnie tego chłopa, tego kozaka, tego chłopa prostego, żeby ruszył na Francuza. Marszałek Michail de Barclay, rosyjski marszałek. To też ładnie pokazuje tą multinarodowość, że z Francuzami walczy ktoś o francuskim nazwisku. Albo łotyszem de facto, czy niemiecko-łotewskiego takiego pochodzenia.
O, tajne służby. No tak. Podobnie jak Rosja dzisiaj, to jest takie określenie na Rosję. Specjokracja. Są rządy służb specjalnych. Putiny to całe towarzystwo. Pan o Putinie w jednym z wywiadów mówił tak niezbyt życzliwie, w tym sensie, że z taką lekką pogardą, że to jest zwykły major, któremu pułkownika dano, no bo nie wypada, żeby prezydent był jakimś zwykłym majorem. Mówiłem tak? Tak. Spodobało mi się to, to jest ładne. Dobrze, chyba. Chyba tak były okoliczności. Uważam, że to jest przebiegły bardzo polityk i bardzo niebezpieczny przez to. Dużo bardziej przebiegły, a przede wszystkim 25 lat rządzi w odróżnieniu od nas wszystkich tu w świecie demokratycznym, że się ciągle zmieniamy.
Subskrybujcie kanał. Kogo należy czytać, żeby się dowiedzieć czegoś o służbach? I nie chodzi mi o powieści szpiegowskie współczesne, ale u pana się czyta Josepha Conrada, a pan też mówił w wywiadach, że trzeba czytać Tołstoja. Tołstoja może nie w kontekście... Ja to mówiłem o Tołtstoju, o archipelagu Gołach, o mistrzu i Małgorzacie, jak o takich fundamentalnych dziełach, od których należy zacząć czytać, aby cokolwiek próbować zrozumieć Rosję i Rosjan, ich historię, ich mentalność.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Są wszechwładne. Nieważne, kto zmienia się na fotelu prezydenta i premiera – za to, jak działa państwo, odpowiadają one, i jest w tym coś pozytywnego. Stanowią przecież grono ludzi dobieranych na zasadach merytokratycznych. To tylko jeden z wielu mitów, jakimi obrosły tajne służby – ten, który ustawia ramę dla innych, w których mogą się dziać wybuchy, szantaże, wszystko.
Gdzie kończy się mit służb, a zaczyna prawdziwa praca wywiadowcza? Do rozmowy na ten temat zaprosiłem pułkownika Włodzimierza Sokołowskiego, w cywilu znanego jako Vincent V. Severski, autor powieści szpiegowskich. Rozmawiamy o tym, jak werbować i jak się nie dać zwerbować, co jest najlepszym punktem wyjścia do werbunku, o „Protokołach mędrców Syjonu” i Umbercie Eco. Zapraszam do wysłuchania odcinka.
Podcastu „Czas odzyskany” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz YouTube.
This podcast uses the following third-party services for analysis:
Podtrac - https://analytics.podtrac.com/privacy-policy-gdrp