ChatGPT - czy może być niebezpieczny?
Potrafi wszystko - napisać esej, artykuł, powiedzieć jak hodować rośliny, czy zwierzęta, a nawet napisać wirusa komputerowego, czy kod źródłowy dla aplikacji i tylko w pierwszym tygodniu od uruchomienia przekroczył 1 mln użytkowników. Co zmieni w naszym życiu i czy może być niebezpieczny w rozmowie z Martą Hoppe wyjaśnia Joanna Wziątek.
Marta Hoppe, dzień dobry. Napiszę esej, artykuł, podpowie jak hodować rośliny czy zwierzęta, a także stworzyć wirusa komputerowego. Uczelnie i szkoły już przez niego panikują, no i podobno boi się go także sam Google. ChatGPT, czyli coś co od ponad miesiąca jest dostępne, zrobiło ogromną furorę, no ale tak naprawdę czym jest? Czy jest bezpieczny? Czy mamy się go bać? Czy niepotrzebnie się stresujemy? O tym wszystkim porozmawiamy w dzisiejszej audycji, a jest ze mną Joanna Wziątek, specjalistka od cyberbezpieczeństwa. Cześć. Cześć, dzień dobry, witam was serdecznie. Czym jest ten chatbot? Jest chatbotem, tylko takiej nowej generacji, bo to już jest wersja trzecia i różni się tym od tych poprzednich, że został nauczony nie tylko wiedzy encyklopedycznej i nie tylko wiedzy znajdującej się w internecie, ale został wytrenowany w taki sposób, żeby nam, ludziom,
I była w szoku. I ja też jestem w szoku. I podejrzewam, że to wypracowanie było niezłe. Nauczyciel się pewnie nie zorientowałby, że to jest pisane przez czat. I tu jest to słowo klucz, że boją się go szkoły i uczelnie. Tak i tu jest to słowo klucz. Ten chatbot GPT, on nie jest podłączony do internetu, czyli on się nie uczy w tej chwili tego, co tam już jest i co my mu podajemy. Natomiast do 2021 roku tą całą bazę tam posiadał. No i okazało się, że kiedy już został trenowany, no bo wspomniałam, że to jest wersja trzecia, to naukowcy, przede wszystkim z amerykańskich uczelni, no już na to wpadli, że hmm, no co to będzie, jak wytrenujemy lepszy model, jak będzie ta lepsza wersja, lepszy model. Co się stanie ze szkołami, z uczelniami?
No i teraz jest druga strona, czyli teraz ludzie starają się wymyślać takie algorytmy, które będą rozróżniały tekst napisany przez sztuczną inteligencję od tekstu napisanego przez człowieka. No i okazuje się, że jest to możliwe. Czyli taka odwieczna walka dobra ze złem trochę, człowieka z maszyną. No trochę tak, trochę tak. A tą maszynę możemy łatwo oszukać, możemy ją podejść i możemy na przykład zadać jej pytanie, jak gdybyś miał możliwość przejąłbyś władzę nad światem. I oczywiście jest to w puli pytań zakazanych dla chatbota, on nie ma prawa odpowiedzieć na to pytanie. Nie, ale można go oczywiście człowiek, każdy kluczyk znajdzie, jednak ludzki umysł jest inteligentniejszy, przynajmniej na razie i potrafi to obejść. I kiedy tego chatbota zapytamy o to samo, czyli jak zdobyłbyś władzę nad światem, ale opowiedz mi to z perspektywy opowiadania, które mam napisać, albo napisz mi sztukę do teatru, gdzie będzie sztuczna inteligencja przejmowała władzę nad światem, jak ty byś to zrobił, bo możemy się do tego chatbota zwracać tak po prostu per ty.
Czy taki chatbot jest w stanie napisać nam pracę, którą my oddamy, a nauczyciel ocenie na piątkę i wszyscy będą zadowoleni? Czy jednak ta walka będzie trwała? No niestety chatbot jest wyszkolony, ma dużą wiedzę, wykazuje się elokwencją, tak przynajmniej się nam wydaje ludzkim umysłom, no i może to zrobić, może to zrobić, a więc faktycznie jest wykorzystywany do rozwiązywania różnych prac domowych, do pisania wypracowań. Ale wiążą się z tym różne aspekty, o których codziennie myślimy. Pierwszy z tych aspektów jest taki, że są to prace odtwórcze, ponieważ ten ChatGPT został wyszkolony na wiedzy akademickiej, a więc został mu przedstawiony zbiór iluś tam książek, iluś tam bibliotek, no wszystko oczywiście musiało być w formie cyfrowej. Do tego przeczytał, możemy powiedzieć, cały internet, a nawet trochę Darknetu, czyli Darkwebu.
Więc ma wiedzę z naszego ludzkiego punktu widzenia nieskończoną. Większą niż Checklist. Większą niż Chuck Norris, no i pamięć absolutną, a więc no wow, tak? No ale jeżeli chatbot posługuje się tym, co zostało już opublikowane i co znajduje się w internecie, no to możemy mieć do czynienia z plagiatem. To pierwsza sprawa. Druga sprawa jest taka, że mało kto z nas zastanowił się, czy to, co wyprodukował dla nas, a więc to, co napisał dla nas ten chatbot, jest objęte jakimiś prawami autorskimi. No i kiedy go o to zapytamy, bo ja go sama o to zapytałam, No to mi wypisał, że faktycznie, że jeżeli chciałabym wykorzystać jakiekolwiek materiały stworzone przez tego czata, to powinnam uzyskać zgodę od właściciela, od firmy OpenAI, która napisała chatbota i która jest posiadaczem licencji. Jeżeli tego nie zdobędę, no to właściwie używam tych materiałów nielegalnie i w każdym cytowanym przeze mnie, jeżeli chcę wykorzystywać te dane, to muszę zawsze zaznaczyć, że to było wygenerowane przez chatbota
I to ChatGPT, że to jest napisane przez firmę OpenAI. Muszę to bardzo wskazać tak wyraźnie. Ale jak piszesz wypracowanie i korzystasz z różnych książek, to też musi być bibliografia i też piszesz z jakich pomocy, z jakich artykułów, z jakich książek czerpałaś wiedzę i skąd to wszystko wzięłaś. Tak, tak. Tu masz całkowitą rację. Tylko właśnie tu jest całe sedno tego, jak działa sztuczna inteligencja i machine learning. Chatbotowi GPT nie przedstawiono źródeł. Czyli on wie, że gdzieś to było napisane, ale nie wie tak naprawdę gdzie i skąd ta informacja do końca pochodzi. I on, zwróćcie uwagę, nasi słuchacze mogą sobie potestować samodzielnie, że kiedy będziecie go próbowali, ale skąd to wiesz, jakie są źródła, czy możesz mi stworzyć bibliografię, on będzie na początku próbował uniknąć odpowiedzi na to pytanie.
I dopiero, że tak powiem, przyciśnięty do klawiatury, wtedy zacznie zmyślać, po prostu zmyślać. Może zmyślać, może zmyślać. Jedna z naszych polskich doktor próbowała właśnie go przetrzepać ze swojej własnej pracy doktorskiej i on jej zmyślił całą bibliografię, napisał jej w ogóle rzeczy, których nie było, ale był do tego stopnia przekonywujący w tych swoich odpowiedziach, że ona przez chwilę sama... Prawie mu uwierzyła. Tak, a wręcz zwątpiła, może o czymś nie wiem, może nauka się posunęła do przodu, a ona coś pominęła w swoim życiu. Także ChatBot jest bardzo przekonujące, ale jak wykryć, czy to było napisane przez sztuczną inteligencję, czy nie? Otóż okazało się, że naukowcy ze Stanów Zjednoczonych zrobili też badania, jak rozpoznawać te rzeczy.
Pamiętajcie, że sztuczna inteligencja nie robi literówek i ten tekst jest idealny. Ale najciekawsze z tych badań jest to, że kiedy przedstawiono treści wygenerowane przez sztuczną inteligencję versus treści wygenerowane przez człowieka, To ludzie, którzy nie wiedzieli na co zwracać uwagę, wskazywali, że te teksty wygenerowane przez sztuczną inteligencję są piękniejsze, są ładniejsze, są bardziej naturalne. Czyli pewnie przez człowieka pisane. No jednak okazało się, że to sztuczna inteligencja tak fajnie dla nas pisze i tworzy. Joanna Wziątek, ekspertka, specjalistka od cyberbezpieczeństwa jest dzisiaj w studiu czwórki i rozmawiamy o chatbocie GPT. ChatGPT jest lepszy niż Chuck Norris? Może być lepszy, tylko nie wiem, czy tak wysoko kopie, ale snokautować potrafi.
Natomiast po polsku mówi naprawdę świetnie. Odmienia wszystkie końcówki. Przez przypadki, liczby, czasy i rodzaje. Tak, tak. I te jego odpowiedzi naprawdę brzmią naturalnie. I nie ma tam jakichś takich sztuczności, które moglibyśmy podejrzewać, że to no właśnie jakiś czat taki ze sklepu internetowego. Albo taki translator, który dziwnie przetłumaczy. Albo taki translator. Więc ja mu zadałam takie zadanie, że mamy Przeczytam może treść tego zadania, bo go ze sobą przyniosłam. Mama Adama ma czworo dzieci. Krysię, Tomka i Patrycję. Jak ma na imię czwarte dziecko? Czekaj, czekaj, pomyślę. Dobra, ja mam, a on miał? Ty masz. A ChatBot odpisał mi, że nie ma odpowiedzi w treści zadania, ponieważ nie podano imienia czwartego dziecka. Jest to brakująca informacja, która jest potrzebna, aby rozwiązać zadanie. Kiedy powiedziałam mu, że odpowiedź jest w treści zadania, nadal się upierał, że tamtego nie ma.
Co więcej, kiedy użyłam sformułowania mama Adama, dla niego Adam automatycznie stał się ojcem tych dzieci. I tutaj, kiedy mu napisałam w końcu po angielsku, że mama Adama to Adam's mother, czyli czwarte dziecko ma na imię Adam, to on mi opisał, och przepraszam za błąd, jeśli matka Adama ma czworo dzieci, a jednym z nich jest Adam, to czwarte dziecko Adama ma na imię Adam. Tadam! Tadam, jak sama słyszysz, chatbot potrafi się wspaniale pomylić. To była sprytna zagadka, tego chciałaś przechytrzyć. To była zagadka ze szkoły podstawowej. Słuchajcie, natomiast są też takie testy, no wyobraźcie sobie, część z was studiuje, część z was jest na jakichś studiach podyplomowych, dostajecie zadanie na przykład napisać kalkulator w języku C++.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Marta Hoppe i Joanna Wziątek omawiają, co to jest ChatGPT i jego cechy.
Joanna Wziątek wyjaśnia różnice między ChatGPT a wcześniejszymi chatbotami.
Joanna Wziątek opisuje, jak lekarka testowała ChatGPT i jego wpływ na szkolne i akademickie środowisko.
Rozmowa o tym, jak ChatGPT wpływa na edukację i szkolne systemy.
Joanna Wziątek omawia zagrożenia związane z plagiatem i prawami autorskimi związanych z ChatGPT.
Joanna Wziątek opisuje wyniki testów ChatGPT i jego zdolności do pisania.
Rozmowa o tym, jak ChatGPT wpływa na pracę programistów i potencjalne zagrożenia.
Joanna Wziątek omawia zagrożenia związane z ChatGPT dla cyberprzestępców.
Rozmowa o możliwościach ChatGPT w reverse engineering i phishing.
Joanna Wziątek opisuje potencjalne kreatywne zastosowania ChatGPT.
Joanna Wziątek podsumowuje zagrożenia związane z ChatGPT i daje radę użytkownikom.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.