Z Polski do RPA ciężarówką
Kierowcy zawodowi znają Europe jak własną kieszeń - powtarzalne trasy, te same parkingi, znane tereny. Ale co jeśli wsiąść za kolko i pojechać tam, gdzie asfalt się kończy?W odcinku m.in.:- Jak wyglada przygotowanie do takiej wyprawy?- Jak działa nawigacja w głebi Afryki?- Czy Afryka jest naprawdę tak niebezpieczna, jak myślimy?- Gdzie były najpiękniejsze widoki i najżyczliwsi ludzie?i wiele więcej! Zapraszamy na podcast CplusE, jedziemy z tematem!
Tutaj ten środek Afryki jest taki najmniej turystyczny, bo tu od góry jak wszyscy jeżdżą to gdzieś tam właśnie w brzeże Kości Słoniowej jeszcze, ale Gambia, Senegal, tu jest taka przerwa i potem od Namibii tak naprawdę się turyści zaczynają, a tutaj znowu mamy Kongo, wjeżdżamy do Kongo. gdzie jest piękna droga przez cały kraj. No i do Brazzaville, jedna też taka mocna uwaga, między stolicami tych dwóch państw, czyli Kongo i Demokratyczna Republika Konga, dwie nad rzeką Kongo w stolicy sobie leżą, jest Brazzaville i Kinshasa. I tu mamy, jak sobie wytyczymy na tej samej mapie trasę, załóżmy z Yaoundé do Luandy w Angolii na przykład, taką nawigacyjną, to nas poprowadzi na 100% przez most, przeprawę Kinshasa-Brazzaville, a tej przeprawy nie ma, nie istnieje.
Główne drogi są fajne, paliwo tanie, tu się fajnie jedzie, ludzie są bardzo przyjaźni. Angola to jest duży kraj, też dość mocno rolniczy, rozwijają się cały czas i jak najbardziej. Tutaj też w południe Angolii zaczyna się pustynia, która się ciągnie później przez Namibię. W ogóle jest miejscowość Namibę w Angolii i to jest takie takie trochę chałupy, taki półwysep helski. Tam się jeździ właśnie, tam elita jeździ się bawić, że tak powiem. Oczywiście jak się chce jechać z Luandy i wyznaczymy sobie trasę na mapie, to brakuje kawałka drogi na wybrzeżu ze 100 kilometrów i trzeba jechać naokoło. My oczywiście pojechaliśmy na strzała przed siebie i bardzo fajnie, bo tam znowu już na wybrzeżu, a przez to, że ta droga była
Wyglądała jakby za chwilę chciał ktoś tam rzeczywiście coś budować, bo od południowej strony, jak przejechaliśmy ten szutr i ten kawałek wybrzeża, który był wyasfaltowany, to zaczął się asfalt, był super piękny i była super nowa stacja benzynowa na końcu asfaltu, gdzie trzeba było kolejne, nie wiem, 50 kilometrów, żeby w ogóle jakieś miasteczko w ogóle było, więc ta stacja była, widać, że to ma się połączyć, tak, że to ma jakby ludzie z Luandy mają chęć tam po prostu jeździć do tego rejonu, gdzie tam jest taki kurort i Berguela, to jest takie fajne, tam jakieś już uliczne, artystyczne rzeczy się dzieją i tak dalej. To fajnie było, to jakby Afryka, ale mamy takie rzeczy, które na Rambli w Barcelonie można obejrzeć jakieś właśnie artystyczne występy i tak dalej, więc tutaj jak najbardziej.
Potem wjeżdżasz do Ruandy, też uwaga, między Burundi a Ruandą masz zamknięte przejścia graniczne. nie przejedziesz, musisz się cofnąć do Tanzanii, żeby jechać do Ruandy. Oczywiście nam to też dodało trochę stresu, bo jedna z naszych załogań, tak jak Justynka, miała powrotny lot z Ruandy, więc też trzeba było tam troszeczkę wieczorem dogiąć trasy. Z kolei wjeżdżasz do Ruandy i cała trasa od granicy do stolicy, ze stolicy później w stronę Kenii, to była droga zupełnie nowa i w stu procentach Postawione latarnie przy drodze. Jedziesz i całą drogę masz po prostu latarnie. I to też było takie niespotykane. Afryka, to wiesz, to w Polsce tak nie jest. A tam masz drogę w całości usłaną latarniami.
Oczywiście, bo tutaj nie mogłem sobie darować i trzeba było odwiedzić. Po czym pojechaliśmy tutaj przez Namibię. Już nie zjeżdżaliśmy do DRP, a tam na koniec tylko odbyliśmy w Namibii na północ do Angolii. No i tutaj też jakby już te etapy były z Namibii do Lusaki, z Lusaki do Luandy przez Namibię. i potem z Luandy do Kamerunów, w Jaundę przez Kongo i tak dalej, i tak dalej. Brzmi to podróż na tygodnie, ale... Ale tak, bo to tak było. Oczywiście każdy etap... Już tutaj ten etap z Namibii do Lusaki to było jakieś 2,5 tygodnia, potem z Lusaki, czyli z Zambii do Namibii, do Angolii też było jakieś 2,5 tygodnia.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Gość opisuje swoją podróż z Polski do Kapsztadu, podkreślając marzenie o Afryce i motywację do realizacji projektu.
Wszystkie odcinki na naszym kanale powstają dzięki wsparciu sponsorów, którymi są Omega Pilsno, Grupa Wielton oraz Continental.
Gość wyjaśnia, dlaczego wybrał ciężarówkę, opisując swoje poprzednie doświadczenia i plany.
Gość opisuje, jak i dlaczego kupiła i przygotowała ciężarówkę do podróży.
Gość opisuje przygotowania do podróży, w tym logistykę dokumentów i wyjazd z Polski.
Gość opisuje wyjazd z Polski, przejazd przez Europy i Afrykę, w tym opisy awarii hamulcowej i jej naprawy.
Podróżci opisują wjechanie do Senegalu i Maroko, logistykę graniczną i pierwsze wrażenia od zielonego krajobrazu.
Opisane są trudności związane z przejazdem przez granicę z Ganią, w tym proces z Carnet de Passage i procedura tranzytu samochodu.
Podróżnicy opisują proces uzyskiwania wizy do Nigerii i opisują trudności z przejazdem przez granicę z Kamerunem, a także opowiadają o noclegach w ciężarówce.
Opowieść o wizach do Nigerii i Kongo, przejściu granicowym i doświadczeniach z paliwem w Angolii.
Opis parku Etosza i podróży przez RPA, w tym sytuacje bezpieczeństwa i widoki.
Opis powrotu do Kapsztadu, plan wysyłki samochodu z Kenii i sytuacja zamkniętej granicy w Mozambiku.
Podróżnicy spotykają się z sytuacjami konfliktu i nieprzyjemności, takimi jak aresztowanie Artura i niezrozumiałe zachowanie pijanego gościa na stacji benzynowej. Koniec końców zdołują kontynuować podróż.
Podróżnicy kontynuują podróż do Botswany, gdzie zaczynają zwiedzanie parku i spotykają się z atrakcyjnymi zwierzętami, takimi jak nietoperze.
Podróżnicy opisują wodospady Victoria Falls, porównując ich widok z rejestrowanymi obrazami i opisywane są lokalne miejsca, takie jak Livingston.
Opisane są podróże przez Malawi i Tanzanii, w tym wizyty w parkach narodowych i miejsca turystyczne.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Wszystkie odcinki na naszym kanale powstają dzięki wsparciu sponsorów, którymi są Omega Pilsno, Grupa Wielton oraz Continental."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Kierowcy zawodowi znają Europe jak własną kieszeń - powtarzalne trasy, te same parkingi, znane tereny. Ale co jeśli wsiąść za kolko i pojechać tam, gdzie asfalt się kończy?W odcinku m.in.:- Jak wyglada przygotowanie do takiej wyprawy?- Jak działa nawigacja w głebi Afryki?- Czy Afryka jest naprawdę tak niebezpieczna, jak myślimy?- Gdzie były najpiękniejsze widoki i najżyczliwsi ludzie?i wiele więcej! Zapraszamy na podcast CplusE, jedziemy z tematem!