Życie jest grą CMG #84
Życie, życie jest nowelą, śpiewał Ryniu R., a może życie to teatr, albo sen, albo opowieść idioty - to z kolei William Esz. Albo może żadne z powyższych, może życie to gra, ale taka, do której zgubiliśmy instrukcję. Temu ostatniemu zagadnieniu poświęcony jest dzisiejszy odcinek. W co warto grać, jak przekształcać życie na grę, albo które elementy gry, mogę być dla nas przydatne. No i które zasady mogą być wykorzystane przeciw nam. Gryzło redaktora Świstaka, a pomagał rozgryzać redaktor Kowalski. A jeśli chcecie dodać coś od siebie, niekoniecznie w komentarzu, albo macie do nas sprawy wszelakie, śmiało piszcie na adres: [email protected].
Przeciwskuteczne? Bo ja nie mam żadnego wpływu na to, jacy klienci przyjdą, czy w ogóle będą mieli ochotę rozmawiać, czy będą mieli muchy w nosie, czy akurat dzisiaj nie wejdzie nikt. I takie podejście, że sidequesty się robią same jest fajne, ale nie jeżeli od tego zależy, czy w przyszłym miesiącu będę musiał kombinować, czy nie. Więc nie, pracy absolutnie na JDG nie można traktować moim zdaniem jako gry. Bo nie ma quicksave'a. Ale nie raz już mówiliśmy o tym, że życie to jest gra, którą można tylko przegrać, po prostu przerywając grę.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Gryzło redaktora Świstaka, a pomagał rozgryzać redaktor Kowalski.
A jeśli chcecie dodać coś od siebie, niekoniecznie w komentarzu, albo macie do nas sprawy wszelakie, śmiało piszcie na adres: [email protected].