O dużo za dużo CMG#10
Czym się różni dużo od za dużo? A czym mało od za mało? I kiedy mało staje się za mało a dużo za dużo? I kto w ogóle jest w stanie to stwierdzić? Choć w formie głosówkowej nie jesteśmy w stanie dojść do porozumienia. Bo za dużo redaktora Kowalskiego to niekoniecznie za dużo redaktora Świstaka. Będzie trochę o krzywej uczenia, o nadgodzinach w korporacji, o remontowaniu domu i o pracy po 12 godzin, która nie jest “za dużo”. Dziś gryzło redaktora Świstaka, a pomagał rozgryzać redaktor Kowalski. A jeśli chcecie dodać coś od siebie niekoniecznie w komentarzu, albo macie do nas sprawy wszelakie, śmiało piszcie na adres: [email protected].
I jest to pragnienie, to wtedy dopiero uruchamiają się te kategorie. Bo na przykład ja nie byłbym, nie mam za mało, nie mam mało chłopaków, bo jestem heteroseksualnym mężczyzną, więc w ogóle mnie to nie będzie interesowało. Nie mam mało rząd, bo mam jedną, mi to w zupełności wystarczy, tak? Jest to coś, co jakby uderza nas właśnie w tę naszą potrzebę, że nas dotyczy z jednej strony, tak, mam za mało fajnych sąsiadów, tak, bo mam sąsiadów. Gdybym nie miał sąsiadów, to może miałbym ich za mało, ale może bym w ogóle o tej kategorii nie myślał. I z drugiej strony jest to za dużo. Za dużo też musi nas najpierw dotyczyć, żeby to w ogóle miało jakieś znaczenie. I tak sobie byś stałem na przykład w kategoriach chciwości, tak? Czy jeśli zaczynasz obserwować rzeczy, jeśli zaczynasz, nie wiem, wchodzisz na TikToka, na Instagrama i widzisz ludzi z Lamborghini, Rolexami i wspaniałymi ubraniami i teraz pomijam to, czy oni to mają naprawdę, czy nie, to oni reklamują to pragnienie.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dziś gryzło redaktora Świstaka, a pomagał rozgryzać redaktor Kowalski.
A jeśli chcecie dodać coś od siebie niekoniecznie w komentarzu, albo macie do nas sprawy wszelakie, śmiało piszcie na adres: [email protected].