Kochamy Święta CMG #36
W przededniu przedednia rozprawiamy o tym, co irytuje nas w świątecznej atmosferze, która na świat wylewa się jeszcze przed halloween. Czy te wszystkie świąteczne ozdoby i przygotowania sprawiają, że stajemy się lepszymi ludźmi? Czy może tylko działają nam na nerwy? A może w ogóle nie mają dla nas znaczenia, jak całe to marajokerowanie i świąteczne kiermasze na miejskich rynkach? Świąteczny zapach z kominka gryzł redaktora Kowalskiego, a redaktor Świstak próbował wyjaśnić mu, że to nie dym szczypie w oczy, tylko łzy radości same płyną. A jeśli chcecie dodać coś od siebie, niekoniecznie w komentarzu, albo macie do nas sprawy wszelakie, śmiało piszcie na adres: [email protected].
Co prawda jest to przyjemność wyindukowana przez media lata temu, ale co tam, nawyk drugą naturą człowieka. I weź ty się odstosunkuj od mojej śmieciarki. Ona jest moja, to że tam coś wlazło, jakiś demon czy coś innego i zaczął puszczać o dużo za wcześnie piosenki świąteczne, to już jest zupełnie inna bajka i ja się pobawię w egzorcyzmy, w najgorszym wypadku spalę, to wtedy możesz przyjechać mi z tą strażą pożarną. No. Panie Kowalski, to pan nie zapomni do tej siemi minutki trochę cukru dosypać, tudzież miodem dobrze doprawić, albo do tych ości, nie wiem, to wybierz sobie już co tam uważasz. A jak zobaczysz już tego Kevina i będzie ci mało, to jeszcze pamiętaj, że zostaje zawsze Potop, Ogniem i Mieczem i Znachor. I druga wersja Znachora, więc zawsze będzie czym uzupełnić tę atmosferę dobrych świąt.
Tak. Jak każdy porządny Polak, życzy się komuś tego, co samemu by się chciało dostać. A teraz dla was, nasi drodzy słuchacze. Żeby święta były też spokojne, was do roboty zapędzać nie będziemy, ale możecie się podzielić w komentarzach tym, co wam leży na wątrobie. I nie chodzi mi o to, że się obżarliśmy wszyscy na święta. Bo może nasze tematy są nasze, ale chyba też możemy co jakiś czas wrzucić jakiś temat, który jest wasz. Mówili dla was Sławek Statystyczny-Kowalski i Mateusz Gadający-Świstak.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Świąteczny zapach z kominka gryzł redaktora Kowalskiego, a redaktor Świstak próbował wyjaśnić mu, że to nie dym szczypie w oczy, tylko łzy radości same płyną.
A jeśli chcecie dodać coś od siebie, niekoniecznie w komentarzu, albo macie do nas sprawy wszelakie, śmiało piszcie na adres: [email protected].