Klancyk: Codzienne trudności odc. 52 Potem-o-tem
Poznajcie naszych nowych gospodarzy! Marcin Zbyszyński i Filip Kosior - współtwórcy niezależnego warszawskiego teatru Potem-o-tem opowiadają o swojej scenie, na której gramy w tym sezonie. To hollywoodzka historia o przyjaźni, która zaczęła się w garażu na Powiślu, a skończyła w banku na Muranowie! Rozmawiamy o tym, jak nauczyć się delegować zadania, profesjonalizować i jak organizować pracę grupy artystów, tak, żeby się nie rozpadła. Poznacie zafałszowane wspomnienia: Krzycha z seansu we Lwowie i Marcina o chłopcu z beczki. W quizie dojdzie do bratobójczej walki legend offowej polskiej komedii. Posłuchajcie, a potem kupcie bilety - na nas i na najnowszy spektakl Potem-o-tem "Trzecia wojna".
Kochani, taka plakietka będzie. No tak, tak, ten garaż był. Zaczęło się w ogóle od egzaminu Marcina w szkole teatralnej. Marcin miał egzamin, zdaje się, pod opieką Piotra Cieplaka. Z komedii. No i wtedy się taka ekipa utworzyła. Tam był Piotrek Piksa, Agata Różycka, Marta Wągrodzka, Piotrek Skłodowski, który robił muzykę, Julka Filińska, która robiła scenografię, ja i Marcin, który to wszystko reżyserował. No i ten egzamin, który trwał jakieś 30-35 minut, coś takiego. No tyle nam się fajnie pracowało. Trwało dzisiaj. No właśnie już nie. To jest pierwszy tył, który pożegnaliśmy. To był Fredro. A dzisiaj gracie tylko autorskie. Tylko z tekstu Marcina już nam po prostu nie ma leczu. To jest wasza zasada. Jest to w statucie.
Albo Łódź, albo jakiś Mińsk Mazowiecki. Piotrku, w tym nie ma szans w ogóle, żebyście zgadli. Zobaczymy. Ale potem zobaczymy, kto będzie bliżej. Google Maps. Piotrków Trybunalski. Piotrków Trybunalski. Odpowiedź potem o tym? Płock. Nikt nie zgadł? Tczew. Rozbawiło mnie bardzo zdanie. Firma posiada przedstawicielstwa w Beneluksie, Niemczech i Hiszpanii, prowadząc zarządzanie operacyjne z biura w Tczewie. od ziemi. Ale to są takie firmy polskie, które na przykład, nie wiem, jest gigantyczny producent okien, który się mieści w Bytowie i to jest taka mała miejscowość, która ma jakby piękny zamek. Jest przejęta całkowicie przez okien. Wszystko jest okien, szklane doły. I nagle wjeżdżasz na ten teren, jeszcze nie pamiętam jak się nazywa ta firma, która produkuje okna i potem wjeżdżasz po prostu w taki park gigantyczny produkcyjny, który jest po prostu, przed każdym stoją dziesiątki Mercedesów takich dostawczych.
Niesamowita firma. Co wy powiedzieliście, jaką miejscowość? Piotrków Trybunalski. Sprawdzam. Okej, czyli nie zakończyć na remisie. Rozstrzygniemy to. Piotrków, niech to jest tak. Godzinkę bliżej. No ale to jest niemiłe. Kurczę, mieliśmy Błażej ugościć, jakby poznać się tutaj fajnie, przedstawić się widzom, a na końcu taki kwas wyszedł. No tak, trochę nierzecznie się zrobiło. Bardzo wam mimo wszystko dziękuję. Mimo tej niesympatycznej sprawy, która się wydarzyła na końcu. Było nam bardzo miło. Ale może po prostu my im damy klancyk, tak żeby nie... Szczerze mówiąc, ja chętnie oddam. Dwa miejsca w zarządzie. Już dobrze idzie zarządzanie. Oni są zadowoleni z ostatniej premiery. Może chcielibyście taką wrogie przejęcie na przykład.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
zapraszamy. Prosimy z kwiatami.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„zapraszamy. Prosimy z kwiatami."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.