Mentionsy Mentionsy
Co to będzie
Co to będzie

Trump vs. Harris: wielki finał | Co to będzie w Ameryce

01.11.2024 ·58 min 42 s

Kto według nas wygra amerykańskie wybory? Co nam powiedzą wyniki w hrabstwie Kosciuszko w Indianie? Dlaczego nie ufamy sondażom? I jak Trump szykuje grunt pod próbę przejęcia władzy? Do wyborów prezydenckich w USA zostało ledwo 5 dni, a to jest nasz specjalny odcinek, w którym opowiemy, czego się po nich spodziewać. Zapraszają Marta Nowak i Miłosz Wiatrowski-Bujacz. Gala Trumpa w Nowym Jorku: https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,31421410,faszystowska-gala-trumpa-jak-wygra-chce-wyprowadzic-wojsko.html#s=BoxMMtImg1Amerykański kanał nadawczy Gazeta.pl: https://www.facebook.com/messages/t/8729074320486398/ (00:00) Intro (01:40) Czy możemy ufać sondażom? (11:16) Kto obrazi więcej wyborców? (15:45) Kiedy poznamy wyniki? (19:43) Warszawa rozdaje karty w Waszyngtonie (25:30) Wyborcze combo! (33:38) Awantura o ukradzione wybory (38:45) Teorie spiskowe (45:25) Wyborczy hazard (48:43) Jak Trump może ukraść wybory? (55:57) CTB obstawia

Trump właśnie w czasie tej wspomnianej przez ciebie niedzielnej konwencji w wiecu wyborczym w Nowym Jorku, w Madison Square Garden, po tym, jak już poobrażał wszystkie możliwe grupy wyborców i inni mówcy również, powiedział, że on ma taki sekretny, tajemny plan z speakerem Izby Reprezentantów, republikaninem Mikem Johnsonem. Trump powiedział tak, myślę, że nasz mały sekret zrobi bardzo dobrą robotę w Izbie Reprezentantów. Nasz mały sekret będzie miał ogromny wpływ. Ja i Mike Johnson mamy ten nasz mały sekret, ale opowiemy wam o tym, jaki to jest sekret, jak już będzie po wyborach. Jaki to może być sekret? Otóż republikanie w 2020 roku próbowali nie dopuścić do certyfikacji wyborów w niektórych stanach, w których właśnie np.

I potem jest na początku stycznia certyfikacja tych wyników już przed Senatem. To właśnie wtedy był marsz na Capitol i Mike Pence, który był tutaj przewodnikiem, przewodził tym obradom, miał zostać stracony przez trumpistów. Natomiast już wcześniej właśnie ci elektorzy muszą zagłosować. Jeśli na przykład te izby kontrolowane przez republikanów stanowe nie zatwierdziłyby wyników wyborów, więc nie zatwierdziłyby wtedy elektorów, ci elektorzy nie będą zatwierdzeni do na przykład 25 grudnia, kiedy to głosowanie się odbywa, No to mamy dwie opcje, albo żaden z kandydatów, w wypadku oczywiście wygranej Kamali, w wypadku wygranej Trumpa nic z tego nie będzie miało miejsca, bo po co. Jeśli wygra Kamalan, to będziemy mieli albo scenariusz, w którym część elektorów, a na przykład republikanie kontrolują legislaturę w stanie Wisconsin, który jest dla Kamali bardzo ważny,

to albo nikt nie zdobędzie tych 269 głosów elektorskich i wtedy, tak jak opowiadaliśmy w naszym odcinku o tym, jak działają wybory w Stanach, będzie decydowała Izba Reprezentantów, gdzie przewagę będzie miał Trump na poziomie stanowym, nie na poziomie ogólnym. Jeśli będzie decydowała Izba Reprezentantów, prezydentem będzie Trump. Ale jest też inna teoria prawna, która mówi, że trzeba zdobyć większość elektorów kwalifikacyjnych, którzy faktycznie zostali zatwierdzeni, wybrani, więc nie będzie wtedy trzeba mieć 269 lektorów, jeśli Wisconsin nikogo nie przyśle, tylko na przykład 264, których Trump może mieć po prostu bez żadnych oszustw wyborczych. I co tu jest kluczowe, dlaczego to jest mały układ z Mike'iem, czy mały sekret właśnie ze speakerem Izby Reprezentantów, bo to Mike Johnson jako speaker Izby Reprezentantów mógłby na przykład zdecydować o przedłużeniu tego deadline, że okej, oni tam jeszcze nie certyfikowali tych wyborów, tam są sprawy sądowe, kłócą się między sobą, czy oni są jakby prawdziwymi elektorami, czy nie, więc w związku z tym musimy przedłużyć ten termin, no bo muszą te sprawy dojść do zakończenia.

Mike Johnson może po prostu stwierdzić, no cóż, nie zmieścili się w deadline, to się nie zmieścili w deadline. Jak wam się nie podoba, to weźcie to do Sądu Najwyższego. A co zrobi Sąd Najwyższy, w którym jest sześciu bardzo zatwardziałych republikanów, to można się domyślać. Więc ja, jeśli bym się bał faktycznie, jakby Trump sam to zapowiada, jakby taki bondowski zwol, szwarc charakter, że my mamy taki mały sekret, ale go... Też Mike Johnson został spytany o to, co Trump ma na myśli i mógł na przykład powiedzieć wtedy, nie mam pojęcia, co ma na myśli, a powiedział, na tym polega sekret, że się go nie zdradza. Tak, i to jest moim zdaniem też najbardziej niepokojące, bo są też obawy, że Sąd Najwyższy, który jest, jak wiemy już, właśnie pro-trampistowski, może zrobić coś podobnego jak w wyborach z 2000 roku, kiedy Sąd Najwyższy zdecydował o tym, żeby rozbijało się to wszystko jeden stan, Floryda, wyścig między Georgem Bushem a Alem Gorem i Sąd Najwyższy zdecydował, żeby jednak nie przeliczać ręcznie głosów na Florydzie, rozbiło się tam o pięćset, kilkadziesiąt głosów całe te wybory,

Usiąść na spokojnie, synek. Usiąść i spokojnie policzyć, synek. Ja bym jednak powiedziała, że wygra Kamala Harris, ale nie wiem, jak... Ja nie wiem, w jakim stopniu będą te bitwy legalne, będą te bitwy prawne, w jakim stopniu po prostu będą... Będzie wzburzenie narodu, tego samego narodu, który pomaszerował na Capitol, pro-trampistowskie, w jaki sposób Trump i Mike Johnson będą realizować swoje sekrety. Znaczy ja nie chcę wróżyć, bo ja nie jestem politolożką w tej ekipie. Możemy wróżyć w wyniki głosowania, trudno jest wróżyć w wyniki wyborów, już ten cały proces, który będzie trwał od listopada aż do początku stycznia. W sensie moja obawa, którą mam i która uważam, że jest dość realna, jest taka, że wygrywa tak naprawdę Kamala Harris, ale przez rozmaite działania prezydentem zostaje Donald Trump.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.