Pracownicze Plany Kapitałowe | Co mi to da
Czy Pracownicze Plany Kapitałowe to nowe OFE? Dlaczego jesteśmy do nich jako pracownicy zapisani “z automatu” i jeśli nie chcemy z nich korzystać, to musimy się z nich samodzielnie wypisać? I przede wszystkim - czy powinniśmy się z nich wypisać? W czwartym odcinku podcastu “Co mi to da” Miłosz Wiatrowski-Bujacz przekonuje, że wielką nieufność Polaków wobec PPK trudno racjonalnie uzasadnić.
To jest zasadniczo absolutnie niezależne od Was, ale te 1,5% musi Wam dokładać. No i słuchajcie, zatrzymajmy się na chwilę. Okej, mamy taki system. Wy składacie 2, 3, 4% waszego wynagrodzenia na te pracownicze plany kapitałowe, na waszą przyszłą emeryturkę, na to, żeby mieć więcej niż to, co wam daje ZUS. Pracodawca musi do tego dokładać te swoje 1,5%. Państwo póki co musi, oczywiście w przeszłości może stwierdzić, że nie musi, ale na ten moment... daje wam na początku 250 zł i potem co roku mały prezencik w wysokości 240 zł. To są właściwie darmowe pieniądze, tak? To znaczy nagle z tego, co wy byście sami odkładali, załóżmy, że nie ma PPK i stwierdzacie, chcę odkładać 2% mojego wynagrodzenia miesięcznie na emeryturę, no to po prostu odkładacie 2% waszego wynagrodzenia na emeryturę.
PPK wzbudzyło na sprawie takie same kontrowersje jak CPK. CPK, PPK, w Polsce po prostu nie lubimy skrótów. Nieważne. Spytałem znajomych, ludzi, z którymi pracuję, co właściwie wiedzą o tym PPK. Czy w nim są, czy w nim nie są. I najczęstsze to, co się pojawiało to jestem, nie wiem, ale chyba jak się chce wypłacić pieniądze z tego programu, to coś się traci. No to spójrzmy na to, jak wyglądają wypłaty z tego funduszu, z tego programu. To jest program fundusz emerytalny, więc słuchajcie, z założenia ten program jest o tym, żeby nie wypłacać tych pieniędzy przed 30 rokiem życia, ponieważ jest to program emerytalny, ma służyć temu, żebyśmy mieli poduszkę bezpieczeństwa, dodatkowe środki, które pomogą nam jakoś przetrwać w momencie, w którym nie będziemy już pracować, a emerytura, którą otrzymamy z ZUS-u będzie niska.
Czy one idą do państwa? Co się z nimi dzieje? Otóż one idą na nasze konto ZUS-owskie. Na naszym koncie emerytalnym w ZUS pojawia się adnotacja, tutaj są środki, które były wpłacane do PPK, ale teraz tego konta w PPK już nie ma, więc one wzmacniają waszą emeryturę. Wszystkie pieniądze, które wpłaciliście, zarówno wy, jak i wasz pracodawca, pozostają wasze, ale nie wszystkie możecie wyjąć. Możecie wyjąć całość tego, co wy wpłaciliście i 70% tego, co wpłacił pracodawca, 30% tego, co wpłacił pracodawca idzie na wasze konto emerytalne. I oczywiście możecie wypłacić też te wszystkie zyski kapitałowe, które te pieniądze dla was zarobiły przez ten czas. No bo idea tego planu kapitałowego nie polega na tym, że te pieniądze są w skarpecie, tylko one są inwestowane. To jest plan kapitałowy, to one są w funduszach inwestycyjnych i przynoszą dochody.
No i jeśli chcecie wypłacić całość, wszystko co wpłaciliście, plus wszystkie dochody, które w międzyczasie te pieniądze zapracowały, to od tych dochodów kapitałowych musicie zapłacić podatek od dochodów kapitałowych, podatek Belgii, 19%. To nie jest 19% od tego, co wy wpłaciliście. To jest 19% od tego, co wasze pieniądze zarobiły w międzyczasie. Ustawa przewiduje sytuacje, w których możecie wypłacić środki z PPK bez tych, powiedzmy, kar ustawowych w postaci tego, że tracicie dopłaty od państwa i 30% waszych środków trafia do ZUS-u. Na przykład w momencie, w którym chcecie wypłacić te pieniądze na pokrycie wkładu własnego na kredyt hipoteczny.
To jest prywatny plan inwestycyjny. To jest bardzo ważne, żeby zapamiętać, ponieważ tak naprawdę, jeśli szukałem odpowiedzi na to, dlaczego ludzie w Polsce nie ufają PPK, to dlatego, że wszyscy pamiętają, co tak naprawdę? Nie wiadomo do końca, ale coś było z tym ofe. Że było coś takiego jak OFE. Co to było OFE? Nikt za bardzo nie pamięta, ale był to jakiś taki inny fundusz emerytalny niż ZUS. Był to drugi filar systemu ubezpieczeń emerytalnych i to były pieniądze, które miały być nasze, które podobno miały być absolutnie niemożliwe do tego, żeby rząd je nam zabrał. Po czym przyszedł Tusk i zabrał. I dlatego w tym momencie, w którym pojawia się Morawiecki, bo to Morawiecki wprowadził w PPK i mówi, słuchajcie, mamy dla was taki super pomysł na przyszłe merytury.
Nie będzie to ZUS, będzie to coś innego, będzie to jakiś trzyliterowy skrót i te pieniądze będą wasze i nikt wam ich nie zabierze. No to wszyscy Polacy już od razu, ja znam tę melodię, ja już wiem jak to się kończy. Otóż nie wchodząc w szczegóły, OFE nie był prywatnym, trzecim filarem ubezpieczeń emerytalnych. Nie był kompletnie prywatnym funduszem, był funduszem quasi publicznym, quasi prywatnym. Czy to było zgodne z konstytucją, co zrobił Tusk? Nie jestem konstytucjonalistą. Czy to oznacza, że te pieniądze zostały nam zabrane i stracone? To akurat nie. To znaczy, te pieniądze, które zostały zabrane z OFE, trafiły do ZUS-u i są liczone w waszych emeryturach, jeśli jesteście...
z pokolenia osób, które odkładały dużo na OFE. Więc ta awantura dotycząca OFE położyła się ogromnym cieniem na nasze zaufanie do jakichkolwiek instytucji finansowych, które pochodzą od państwa i dotyczą emerytur i nie są ZUS-em. ale sposób, w jaki pamiętamy ją albo sposób, w jaki ona się zapisała właśnie w pamięci publicznej jest bardzo zmanipulowany i nie chodzi mi o to, żeby bronić tamtej decyzji ówczesnego rządu Tuska. Natomiast po pierwsze PPK bardzo różni się prawnie od OFE, a po drugie to też nie jest tak, że te pieniądze z OFE zostały nam zabrane i w związku z tym one mniejszą emeryturę. Po prostu zostały przepisane do ZUS-u i ZUS uwzględnia je w wyliczaniu naszych emerytur.
Natomiast to nie są... fikcyjne konta. Te konta istnieją. Możecie sobie w każdej chwili te pieniądze wypłacić. Te konta są wasze. Jedyne, co państwo może zrobić z tym kontem, to wziąć te środki, które na te konta samo wpłaciło i część tego, co wpłacił pracodawca, przepisać. do waszego konta w ZUSie. Więc te obawy dotyczące tego, że okej, teraz ja wpłacam, ale później te pieniądze mogą całkowicie zniknąć, są zrozumiałe, biorąc pod uwagę to, jak ogromne emocje wywoływała właśnie awantura o OFE te już teraz paręnaście lat temu. ale absolutnie nie mające nic wspólnego z prawdą, więc tak naprawdę trudno jest mi często odpowiadać na obawy osób, które nie wiedzą, czy zostać w tym PPK, czy nie, dlatego że tutaj jest mało rzeczy, które można PPK zarzucić, a przynajmniej te rzeczy, które można PPK zarzucić, mają mało wspólnego z tymi lękami.
Decydujemy się na to, żeby 2% naszego wynagrodzenia brutto albo nawet aż do czterech nie trafiało do nas co tydzień, do naszej kieszeni, tylko na konto oszczędnościowe na rzecz naszej przyszłej emerytury. I to jest dylemat, który ja rozumiem. I to jest decyzja, która stoi przed każdym z nas, każdą z nas. Natomiast tutaj radziłbym wszystkim oglądającym, żebyście wyszukały w Google albo w jakiejś lepszej przeglądarce kalkulator emerytur ZUS. ZUS ma taki kalkulator na swojej stronie, tam można nawet zastać swoje dane ZUS-owskie albo wpisać je osobiście i zobaczyć. To nie jest oczywiście obietnica, jak zaznacza jasno ZUS, tego jaka Wasza emerytura w przyszłości będzie, ale jest to szacunek tego, w jakim kierunku to zmierza, jakiej emerytury możecie się w przyszłości spodziewać.
Złotej polskiej jesieni nie będzie. Na samym ZUS-ie dla ogromnej, ogromnej większości z nas to nie będą czasy, kiedy będziemy sobie pić drinki na majorce. Więc biorąc pod uwagę, jak bardzo preferencyjny, jak bardzo dużo dający jest program PPK właśnie ze względu na te wpłaty od pracodawcy. to trudno o lepszy instrument inwestycyjny, o lepszy sposób odkładania na emeryturę niż PPK. I PPK to też nie jest polski wymysł, ani wymysł Mateusza Morawieckiego. To jest skopiowanie modelu inwestowania czy odkładania na emeryturę, który obowiązuje w bardzo wielu krajach, który jest sprawdzony. I tak jak mówię, to gdzie ja widzę kontrowersję, to że PPK ma na nas odkładać, ale jednocześnie ma pompować pieniądze w polską giełdę.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
PPK to jest no-brainer. Warto z niego skorzystać.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„PPK to jest no-brainer. Warto z niego skorzystać."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy Pracownicze Plany Kapitałowe to nowe OFE? Dlaczego jesteśmy do nich jako pracownicy zapisani “z automatu” i jeśli nie chcemy z nich korzystać, to musimy się z nich samodzielnie wypisać? I przede wszystkim - czy powinniśmy się z nich wypisać? W czwartym odcinku podcastu “Co mi to da” Miłosz Wiatrowski-Bujacz przekonuje, że wielką nieufność Polaków wobec PPK trudno racjonalnie uzasadnić.