Mentionsy Mentionsy
Co ćpać po odwyku
Co ćpać po odwyku

Ewa Woydyłło

12.01.2022 ·1 godz 20 min

👉 ⁠⁠⁠⁠⁠https://patronite.pl/poodwyku⁠⁠⁠⁠⁠ - wesprzyj nas! 👉 ⁠⁠⁠⁠https://poodwyku.pl⁠⁠⁠ - kup wydane przez nas książki! Ewa Woydyłło, królowa polskiej profilaktyki uzależnień, tłumaczy nam, o to co w tym wszystkim chodzi - czy trzeba cierpieć, jak sobie radzić, jak trzeźwieć, i w końcu, co ćpać po odwyku.

Ja jako terapeutka, ja pisałam laurki dla pacjentów, ja ich ściskałam na powitanie, chociaż niekoniecznie lubię na przykład blondynów z Zezem, ale cieszyłam się, mówię, boże, jak super, że jesteś. Ktoś do mnie pisze, panie Ewo, no teraz mam taki kryzys, nie wiem co zrobić, mam tam problem, a ja na to piszę, Boże, zrobiłeś mój dzień. Tak marzyłam, żebyś się kiedyś odezwał. Super, nieważne, że masz problem. Naprawdę cudownie, dziękuję ci, taka jestem szczęść. Ja jestem aktorką oprócz tego, bo grałam 4 lata w normalnym teatrze. Czyli terapia, jak powiedziałam, leczy się sobą.

Otóż każdy sposób jest dozwolony, żeby podnieść motywację, czyli to, co pan ma. Myśląc o swoim dziecku, pan ma motywację, bo to jest dla pat, tak jakby pan dostał w prezencie coś. Otóż dobra terapia to jest taka, że człowiek w dniu pożegnania, wychodząc, ma łzy w oczach i mówi, Boże, ja wam tego nigdy nie zapomnę. Naprawdę cudowni byliście. To jest najlepsze zakończenie. I teraz, żeby to pamiętać, no to trzeba, no dziecko, to będzie pan miał codzienny dopływ atrakcji, a potem może już i nie atrakcji tylko, ale tak czy owak dziecko nie da o sobie zapomnieć, jeżeli będzie pan przy nim.

Od jednego momentu, gdy Pan odbędzie terapię, albo nie odbędzie terapii, ale poweźmie zamiar, wyhamowania. będę pił mało. Rzadko i mało. I mi się nie udaje. I mi się nie udaje i ja, a wszyscy mówią, no bo pewnie na własną rękę to trudno, ty idź lepiej na odwyk. A ty mówisz, ale nie no, ja sobie z wszystkim radzę. I próbujesz, próbujesz, ale ci nie wychodzi. I wtedy ktoś mówi, matko święta, boże, ty już naprawdę doszedłeś do degradacja zupełna. A ty na to mówisz, no ale niestety, miałem takie dzieciństwo, że to się nie da inaczej. to tu pani Adriana ma rację. Będzie użalanie się nad sobą.

Nawet jak to, no to... Ojej, ale jak wchodzisz do sklepu, a tu będzie ściana, albo wysiadasz na stacji benzynowej i idziesz płacić za benzynę i stajesz przed ścianą kolorowych butelek. No, dla człowieka, który nie ma z tym żadnej... relacji emocjonalnej, no to w ogóle żaden problem, po prostu ładne albo brzydkie. Natomiast dla człowieka, który ma reakcję emocjonalną, relację emocjonalną z alkoholem, to jest, o Boże, a ja teraz tego nie mogę sobie, o ja już bym kupił, a właściwie to po co oni mi to pokazują? O Matko Święta, o! Tutaj jest gin, a tutaj jest tonik, a tutaj jest whisky, a tu jest Johnny Walker taki, a tu czarny label. No różne takie skojarzenia, to przecież ta nasza głowa, te myśli, dlatego to się mówi, to jest choroba umysłu, obsesja umysłu.

Genialnie, w ogóle fajne muszą być jakieś chłopaki, że tak wymyślili. To co ćpać po odwyku? Wiecie, że to jest świetne podejście, bo trzeba coś ćpać. Ponieważ nie można... Alkoholik to jest istota, którego mózg ma specyfikę pewną. Już przećwiczony został tymi... polepszaczami. Już został. Więc nigdy nie będzie taki całkowicie odporny na polepszacz. No nigdy nie będzie. Może sobie wyrobić umiejętności tam jakieś, no wszystko, wszystko, ale to zawsze będzie, że tam gdzieś jest takie ssanie, takie o Boże, no i nic się nie dzieje.

I nie ma jednej rzeczy dla wszystkich tej samej. Nie ma jednej rzeczy, którą byś, mając 28 lat i 48 i 65, jednakowo wysoko cenił. Musi to być coś, co cię kręci. I tacy naprawdę, tacy ludzie, którzy tak się przerobili w czasie terapii, nawet w samej terapii, może przez jakiś czas po terapii, zrobili taką rewolucję. Znajdują. Nie to, że wymyślają, tylko w tym życiu, które mają, nagle odkrywają Boże, jakie to moje dziecko jest cudowne. O rany, jaka ta kobieta jest.

Hochstaplerem był, koszmarnem. No w ogóle nie mówiąc o tym, że ważył 30 kilo, wielki, 190 metrów wzrostu. Więc w ogóle ruina. I zobaczył kobietę. Przyjaciele jacyś go umówili, żeby ona pomogła mu w czymś, bo on właśnie kolejny raz się podźwignął. Dziewiętnaście razy był na leczeniu. Dziewiętnaście. No więc to nie jest taki drobiażdżek. I on usiadł naprzeciwko tej kobiety i powiedział, Boże, Anioł, Jeszcze dobrze nie widział, bo jeszcze ten mózg był zamroczony. Anioł. I za to malować.

No jak ktoś budzi się i nie wie po co i nic go nie czeka i sam sobie nic nie wy... to przynajmniej rób, nie wiem, ten spaghetti, które lubisz, czy te krewetki, czy no cokolwiek, wymyślaj, żeby to było coś, co o Boże, to dzisiaj będzie wreszcie ten dzień, kiedy sobie zjem Na przykład jedną ostrygę za 32 zł. No cokolwiek. Ale musi to być. Dlatego, że są ludzie, którzy nie mają pasji. Ale oni się wtedy też rzadko uzależniają. Bo jak ktoś jest taki bleble, to też no właśnie, gruba skóra, nic mi nie potrzeba, byle się najeść, byle mieć wychodek pod ręką, ewentualnie trochę tam jakiegoś seksu, tyle co lubię.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.