Jak Leninowi odstrzelono piętę
Największy pomnik Lenina stał w Nowej Hucie. Nieprzypadkowo. W końcu miała być ona proletariacką wizytówką socjalistycznej Polski, zaprojektowaną i zbudowaną od podstaw w czasach PRL. Lenina w Nowej Hucie już nie ma, ale inne zabytki socrealizmu tam zobaczycie. Na spacer zaprasza Jędrzej Rosiewicz.
Ja byłem też zaskoczony, że twórczynią, współtwórczynią i pierwszym dyrektorem jednego z moich ulubionych obiektów w Nowej Hucie, czyli Teatru Ludowego była również kobieta Krystyna Skuszanka. Jak wyglądała ta historia powstawania właśnie tego teatru? To też jest ciekawe, ponieważ Krystyna Skuszanka była wówczas bardzo młodą dziewczyną właściwie. Zdobyła pierwszą nagrodę państwową i nagle postanowiono właśnie jej, młodziutkiej kobiecie, powierzyć jedyny w dzielnicy teatr. No a mówimy tutaj o tej perle polskiego socrealizmu, perle planu sześcioletniego i to właśnie kobieta, młoda kobieta, dziewczyna praktycznie, zostaje tam dyrektorką i zupełnie, zupełnie, zupełnie działa inaczej niż byśmy się spodziewali, bo można by sobie pomyśleć, że jeśli to jest teatr dla robotników, dla ludzi, którzy nigdy nie byli w teatrze, którzy teatr kojarzą, nie wiem, z jasełkami w kościele,
Łomki Nowochódzkie to jest absolutny top, to jest zwycięstwo. Na drugim miejscu zastanawiam się, bo ja tu egzekwodam ten Plac Centralny. Plac Centralny to jest w ogóle świetne miejsce. Widać tamtąd cały ten układ urbanistyczny Huty. My na to mówimy słoneczko, bo to tak wygląda trochę jak wschodzące słońce z promieniście odchodzącymi ulicami. Jest zachowana ta symetria, to też dobrze na mapie widać z góry. Pięknie to widać. Ten wachlarz, więc to jest, to polecam. Jak lądujecie sobie przypadkiem samolotem w Krakowie, wyjrzeć przez okno, widać Nową Hucie, od razu można poznać. A trzecim obiektem, takim obiektem do oglądania dla mnie, to będzie Kościół Arka Pana.
Który jest absolutnie odjechaną bryłą architektoniczną, zbudowaną przez bardzo młodego architekta, który się ewidentnie wzorował na Le Corbusierze. To trzeba zobaczyć, żeby uwierzyć, że to stoi bez żadnych podpór. To polecam. Nawet wygooglać sobie Kościół Arka Pana w Nowej Hucie. Ciężko uwierzyć, że to stoi, że to się trzyma. Kasia Kobylarczyk, autorka książki Kobiety Nowej Huty, Cegły, Perły i Petardy jest gościem czwórki. Słuchasz podcastu Czwórki. Arka Pana. Czy to ma jakiś związek, kształt tego obiektu z Arką Noego? Skąd się wzięła ta nazwa? Tak, wygląda jak łódź, wygląda właśnie jak Arka Noego i stąd jest nazwa.
Tam dodatkowe tropy są takie, że ponieważ ten kościół powstawał oczywiście w czasach komunistycznych, Więc władze nawet jak już udzieliły zgody na to, żeby on powstał, to nie bardzo chciały kooperować. No a to są te czasy, kiedy nie można kupić materiałów budowlanych na wolnym rynku, ponieważ nie ma wolnego rynku. Nie można wynająć dźwigu, no bo nie ma prywatnych dźwigów, nikt nie posiada dźwigu na własność. Więc państwowe przedsiębiorstwa dostały kategoryczny zakaz sprzedaży materiałów budowlanych na budowę kościoła w Nowej Hucie i pożyczania sprzętu takiego ciężkiego. Więc był to kościół, który został zbudowany takimi trochę średniowiecznymi metodami. Bardzo wielu nowohucian wciąż jeszcze pamięta, że jechało się na Zarabię, to znaczy nad rzekę Rabę i przywoziło się stamtąd w siatkach otoczaki, kamienie z rzeki.
I tymi kamykami z rzeki wyłożona jest właściwie cała fasada, całe zewnętrze kościoła. No więc tak jakby każdy dorzucił taką swoją cegiełkę z tej rzeki do tej budowy. No i dlatego chyba Nowohucianie lubią ten swój kościół, on jest taki ich. To się taki paradoks tutaj zrobił, bo w zasadzie miasto, które miało być miejscem bezboga, a teraz kościołów, no trochę jak grzyby po deszczu. Tylko zastanawia mnie fakt, jak to się stało, że właśnie ta Nowa Huta, która miała być miastem bezboga, To pod koniec lat pięćdziesiątych jednak taki ciekawy urząd, urząd o takiej dosyć nietypowej nazwie do spraw wyznań pozwolił jednak na budowę kościoła.
To potem się oczywiście tam później skomplikowało, ale dlaczego takie pozwolenie zostało wydane? Była taka potrzeba. Była taka potrzeba społeczna. To trzeba pamiętać o tym, że ci ludzie, którzy przyjechali w Nowej Hucie pracować i nową hutę budować, to byli w przeważającej większości ludzie, którzy pochodzili z małych wiosek, z większych wiosek, z małych miasteczek. To byli ludzie, którzy po prostu byli wierzący od pokoleń, od lat. Wynieśli to z domu i nawet kiedy przyjechali do tej Nowej Huty, w projekcie miasta Nowa Huta nie było żadnego kościoła. Natomiast huta powstała na terenie kilkunastu wsi i w tych wsiach były kościoły. Był kościół we wsi Czyżyny, był kościół Cystersów średniowieczny pochodzący z XIII wieku we wsi Mogiła.
I była kaplica w Bieńczycach. I Arka Pana powstała właśnie poprzez rozbudowę kaplicy w Bieńczycach, tak to by można powiedzieć, a z tej kaplicy nic się nie zachowało tak naprawdę. Ludzie po prostu chodzili do tych kościołów w błocie, w deszczu, w śniegu, w skwarze, przez łąki, przez pola. Zresztą mi się wydaje, że władze wiedziały, że to będzie trzeba kiedyś zrobić. Jest taka anegdotka, której prawdziwości nie da się potwierdzić, natomiast ja ją usłyszałam od jednego z dyrektorów inwestycyjnych kombinatu, Zbigniewa Loreta. On powiedział mi, że kiedy zawożono plany Nowej Huty do towarzysza Bieruta do zatwierdzenia, bo one wszystkie musiały być zatwierdzone w Warszawie, Tobierud, patrząc na makietę Nowej Huty, powiedział, ale towarzysze, wyście tutaj najwyraźniej o czymś zapomnieli.
Gdzie będzie kościół? I tego kościoła wtedy nie było, natomiast jak się rozmawia z architektami, z osobami, które uczestniczyły w tych projektach, to one mówiły, że myśmy nie zaprojektowali, ale zostawiliśmy kilka takich miejsc, gdzie by się zmieścił kiedyś w przyszłości. Na koniec, Kasiu, jeszcze chciałem wrócić do pomnika Lenina, bo z nim też jest Wiele różnych ciekawych historii i anegdot związanych. Była chyba taka sytuacja, że raz pod tym pomnikiem ktoś zostawił rower, buty i napis masz tu rower, masz tu buty i mówiąc oczywiście bardzo delikatnie i uciekaj z Nowej Huty. Czy to jest anegdota, czy rzeczywiście tak było? Podobno rzeczywiście tak było. Ja znam bardzo dużo Nowohucian, którzy się będą zarzekać, że widzieli to na własne oczy, ale rzeczywiście tych takich żarcików związanych z Leninem było sporo.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Porady na temat jak dotrzeć do Nowej Huty oraz opis transportu w tym mieście.
Opis stadionu Hutnika i jego roli w kulturze Nowej Huty, w tym kibicowanie klubu.
Przegląd obiektów z epoki PRL, takich jak czołg i schrony przeciwlotnicze, w Nowej Hucie.
Rozmowa z Sebastianem Adamczykiem, prezesem Fundacji Promocji Nowej Huty, o atrakcjach i atrakcjach miasta.
Przegląd filmów kręconych w Nowej Hucie, w tym Dark Crimes z Jim Carrey, oraz rozmowa o kulturze miasta.
Rozmowa o roli kobiet w budowie Nowej Huty i ich emancypacji po wojnie, w tym ich pracę w zawodach niezwykle męskich, takich jak murowanie i obsługiwanie windy.
Analiza architektury Nowej Huty, w tym wpływ włoskiego stylu na budynki, takie jak Pałace Dożów, oraz opis atrakcji turystycznych, takie jak Łomki Nowochódzkie i Kościół Arka Pana.
Historia budowy Kościoła Arka Pana, w tym jego nazwa i anegdoty związane z budową, oraz jego znaczenie dla mieszkańców Nowej Huty.
Opis sytuacji pomnika Lenina w Nowej Hucie, w tym jego zniszczenia podczas demonstracji i jego przejście do Szwecji.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.