TONIK POLECANY PRZEZ PAPIEŻA | #13
Powiedzieć, że kocham dziewiętnasty wiek za wspaniałomyślne rozwiązania, to jakby nic nie powiedzieć. Dziś wrócimy do 1863 roku, bo to w tym roku zaczęto reklamować tonik Vin Mariani, jako panaceum na wszelkie dolegliwości zdrowotne. Co najciekawsze, napój zawierał... kokainę! Co ma z tym wspólnego papież Leon XIII? I dlaczego zainspirowali się nim producenci coca-coli?
Wśród nich był pułkownik John Pemberton, człowiek, który próbował radzić sobie z uzależnieniem od morfiny po ranach odniesionych w wojnie secesyjnej. Stworzył swoją własną wersję francuskiego wina z koką i nazwał ją francuskim winem Coca-Pemberton. Ale przyszły zmiany. Zakazy dotyczące sprzedaży alkoholu zmusiły Pemperdona do zmiany Brandy na wodę gazowaną. Kokainę jednak nie odpuścił. Tak narodziła się Coca-Cola. I tak na początku Coca-Cola zawierała kokainę. Wycofano ją dopiero w 1903 roku. Oczywiście takie beztroskie podejście do kokainy nie mogło trwać wiecznie.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Powiedzieć, że kocham dziewiętnasty wiek za wspaniałomyślne rozwiązania, to jakby nic nie powiedzieć. Dziś wrócimy do 1863 roku, bo to w tym roku zaczęto reklamować tonik Vin Mariani, jako panaceum na wszelkie dolegliwości zdrowotne. Co najciekawsze, napój zawierał... kokainę! Co ma z tym wspólnego papież Leon XIII? I dlaczego zainspirowali się nim producenci coca-coli?