Mentionsy Mentionsy
Chlebak
Chlebak

Chlebak ✠ 6.12.2025 – Łukasz Popko OP i Łukasz Wiśniewski OP

05.12.2025 ·11 min 19 s

🙏 W grudniu komentarze do czytań mszalnych głoszą Łukasz Popko OP i Łukasz Wiśniewski OP. 🔔 Zapraszamy do zapisania się na chlebakowy newsletter i wspólnego rozważania Słowa Bożego każdego dnia: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠KLIKNIJ TUTAJ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠.🙏 Wspieraj dominikanie.pl na ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Suppi⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠! 🙌 Dzięki Suppi możesz wesprzeć nas ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠jednorazową wpłatą⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠, a 100% Twojego wsparcia trafia bezpośrednio do nas!💖 Chcesz wspierać naszą misję na portalu dominikanie.pl? ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Dołącz do nas na Patronite⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

Wtedy będzie to jak nowe stworzenie, a nawet lepsze i doskonalsze, skoro nawet słońce ma świecić siedmiokroć jaśniej. Wypełnia się to słowo proroctwa w nauczycielu z Nazaretu. To fascynujące, że Syn Boży stał się przede wszystkim właśnie nauczycielem i jako taki był przede wszystkim znany. Bycie nauczycielem musi więc w sobie mieć coś boskiego, skoro jest nim Jezus, a nawet Duch Święty ma nas przede wszystkim uczyć i przypominać, tak o tym mówi Jezus. Jakim nauczycielem jest Jezus? Tak, rzeczywiście jest inny niż większość.

Nie pobierał pieniędzy za swoje nauki, sam sobie wybierał uczniów, nawet jeśli wielu za nim chodziło. Jego nauka nie ograniczała się do słów i teorii, ale była widocznie szkołą jak żyć tymi słowami. Nie było jakichś egzaminów końcowych ani jasno podzielonych przedmiotów. Jezus nie pociągał tylko teorią, pociągał swoją osobą. Jezus, nauczyciel, nie przekazywał jedynie treści, a jeśli nawet, to teoria ta wymykała się stale z rozumieniu uczniów, bo przecież celem Jezusa nie było nic mniejszego niż pokazanie, kim jest Bóg.

Żeby do tego się zbliżyć, trzeba patrzeć na Jezusa i widzieć, jak żyje i jak umiera. To jest dokładnie nasze zadanie jako uczniów Jezusa – przekazywać życie. Nie tylko opowiadać, ale pokazać, kim jest Bóg, czym jest Ewangelia. Na koniec swojej ziemskiej misji Jezus posyła swoich uczniów i mówi im – czyńcie uczniów. To znaczy, że inaczej niż jakikolwiek inny ludzki nauczyciel, Jezus nie może zostać zastąpiony. Ostatecznie to, co my możemy uczynić jako uczniowie tego jedynego nauczyciela, to odesłać ludzi do niego samego.

Czasem szkoła staje się jedynie przechowalnią na dzieci albo sposobem na obniżenie stopy bezrobocia. Tak się studentów przechowuje czasem na niektórych uniwersytetach. Słowem bywa oszustwem, w którym jedni udają, że się uczą, a drudzy udają, że nauczają. Szkoły i nauczyciele, którzy kpią z prawdy i marnują czas, mają w sobie coś diabelskiego, bo zabijają to, co w człowieku szuka prawdy, a więc szuka Boga. Z drugiej strony, jeśli zdarzyło się wam spotkać prawdziwych mistrzów, bądźcie im i Bogu wdzięczni. Dali wam nie tylko wiedzę, ale sens poszukiwania prawdy, radość. Szanujcie ich, tak jak i tych, którzy was zbliżyli do Jezusa i do wiary.

On przecież sam nazywał się prawdą. Nie zastąpi nauczyciela sztuczna inteligencja ani jakieś tam samopomoce z internetu. Ostatecznie nikt nie zastąpi również ciebie i mnie, bo są tacy, choćby był ich niewielu, dla których możemy być my również nauczycielami. Obyśmy byli choć trochę podobni do Boskiego Mistrza. Z Ewangelii św. Mateusza. Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski, nauczał w tamtejszych synagogach, głosił Ewangelię o Królestwie i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości.

A widząc tłumy, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce niemające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów. Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, aby wyprawił robotników na swoje żniwo. Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. Tychto dwunastu wysłał Jezus i dał im takie wskazania. Idźcie do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście. Bliskie już jest Królestwo Niebieskie.

Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. Kim jest Chrystus? Jaki jest Chrystus? Co o Bogu opowiada Chrystus w dzisiejszym Słowie? Jezusa przenika dzisiaj pragnienie poszukiwania tych, którzy poginęli z domu Izraela. Pragnienie poszukiwania tych, którzy byli z nami, a już ich nie ma. Dziś widzę to jako pragnienie poszukiwania tych, którzy odeszli lub odchodzą z Kościoła, z domu naszej wiary.

Potrzebowali czasu na to rozpoznanie. Jezus dziś dodaje – robotników mało. Mało robotników, którzy byliby gotowi wyjść i poszukiwać tych, którzy odeszli. Poszukiwanie tych, którzy odeszli wymaga odwagi, wymaga roztropności, ale nade wszystko myślę, że wymaga cierpliwości. By tak jak Jezus, który szedł z uczniami idącymi do Emmaus, przede wszystkim przy nich był, szedł przy nich i ich słuchał.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.