Mentionsy Mentionsy
Chlebak
Chlebak

Chlebak 09.06.2023

08.06.2023 ·10 min 3 s · 4 rozdziały

🔥 Ten materiał powstał dzięki naszym Patronkom i Patronom. Jeśli podobają Ci się nasze działania i chciałbyś wpierać portal dominikanie.pl to zapraszamy do zapoznania się z naszym profilem w serwisie Patronite. 🔥 Możesz nas wesprzeć również jednorazowo - kupując nam wirtualną kawę https://buycoffee.to/dominikanie.pl ☕ Dziękujemy! Odwiedź naszą stronę dominikanie.pl  oraz obserwuj na: facebooku i instagramie Montaż dźwięku: Tomasz Bańbur

0:00 · Podsumowanie historii Tobiasza 4

Anna tymczasem wybiegła, rzuciła się synowi na szyję i zawołała do niego. Ujrzałam cię, dziecko, teraz już mogę umrzeć. I rozpłakała się. Także Tobiasz starszy podniósł się i utykając na nogę wyszedł do wrót podwórza. Wtedy przystąpił do niego Tobiasz z żółcią ryby w ręku. Dmuchnął w jego oczy. Dotknął go i rzekł – ufaj Ojcze. Nałożył mu lekarstwo i odczekał chwilę. Potem obiema rękami ściągnął bielmo z kącików jego oczu. A Tobiasz starszy rzucił mu się na szyję Rozpłakał się i rzekł do Niego, ujrzałem Cię, dziecko, światło moich oczu. I rzekł, niech będzie błogosławiony Bóg, niech będzie błogosławione wielkie imię Jego, niech będą błogosławieni wszyscy Jego święci aniołowie, niech będzie obecne nad nami wielkie imię Jego i niech będą błogosławieni wszyscy aniołowie Jego po wszystkie wieki, ponieważ zesłał na mnie plagę, a oto teraz widzę Tobiasza, mego syna.

I wszedł Tobiasz do domu, ciesząc się i wielbiąc Boga na cały głos. Potem Tobiasz opowiedział ojcu, jak szczęśliwie odbył swoją podróż i że przyniósł pieniądze oraz że wziął za żonę Sarę, córkę Raguela. A oto i ona przybliża się i jest już blisko bramy. Potem Tobiasz starszy, ciesząc się i wielbiąc Boga, wyszedł na spotkanie swej synowej do bramy Niniwy. A mieszkańcy Niniwy zdumieli się, gdy go ujrzeli, jak porusza się i kroczy co sił, nieprowadzony za rękę przez nikogo. Tobiasz zaś obwieszczał im, że Bóg zmiłował się nad nim i otworzył mu oczy. Potem Tobiasz podszedł do Sary, żony swego syna Tobiasza, pobłogosławił ją i tak do niej przemówił.

Witaj, w zdrowiu przybywająca córko. Niech będzie błogosławiony Twój Bóg. Niech będzie błogosławiony Twój Ojciec, i niech będzie błogosławiony Tobiasz, mój syn, i Ty bądź błogosławiona, córko. Wejdź do domu swego w zdrowiu, z błogosławieństwem i radością. Wejdź, córko. Tego dnia nastała wielka radość między wszystkimi Żydami mieszkającymi w Niniwie. Dzisiaj wracamy ponownie do historii Tobiasza. To już sama końcówka. Happy end. Wszystko wraca do poprzedniego stanu. I mamy taki poszatkowany obraz historii Tobiasza. Nawet może mylą nam się Tobiasze, którzy w tej historii występują, bo mam jej starszego i młodszego, który jest który, co jeden zrobił, co drugi.

A myślę, że to, co w Biblii jest przecudowne, to to, że każda historia w niej ma dwie części. Każda historia z Bogiem ma dwie części. Również nasze życie. Jest ta część trudna. Ta, która często jest związana z jakimś zmaganiem, oczyszczeniem, dochodzeniem do jakiejś pełni, wzrastaniem. Często właśnie jest to przebijanie się przez jakieś mury, jakieś zasieki. I jest druga część. Część, która jest owocem tej drogi. Część, która polega na obdarowywaniu nas przez Boga darami, o których nawet nam się nie śniło. I uwaga, niekiedy granicą pomiędzy tymi dwiema częściami jest śmierć.

4:40 · Biblia jako źródło moralnej wiedzy 3

Tak, niekiedy pierwsza część historii kończy się śmiercią. Niekiedy kończy się, moglibyśmy powiedzieć w tej perspektywie ziemskiej, totalnym fiaskiem. Ale i wówczas prawdą jest to, że historie z Bogiem mają zawsze dwie części. Nam się nawet nie śniło, jakie rzeczy przygotował Bóg dla tych, którzy zostaną zbawieni. Zbawienie naprawdę nie jest chodzeniem na bosaka po łące i śpiewaniem psalmów. Zbawienie to nie właśnie bycie w jakimś takim ni to nieciekawym świecie, w którym w sumie wszystko jest miło, tylko nie ma żadnej energii, żadnego jakiegoś vibe'u w tym życiu.

Przeciwnie. Dopiero zbawienie jest życiem prawdziwym, życiem w pełni intensywnym. Nie tyle bardzo długim, co w pełni intensywnym. Takim życiem, gdzie w każdej chwili żyje się pełnią swojego życia. Całe życie przeżywa się zawsze. Dopiero właśnie w zbawieniu będziemy mogli zobaczyć, kim tak naprawdę jesteśmy. Święty Jan o tym mówi, będziemy do niego podobni, bo zobaczymy go, jakim jest. Ale nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić, co to znaczy. Jesteśmy natomiast pewni, że kiedy będziemy poznawali Boga całymi sobą, to też będziemy przemienieni w taki sposób, że dzisiaj wszelkie trudy, zmagania, Jakieś niepowodzenia, cierpienie, choroby i śmierć zostaną przekroczone, wynagrodzone wiele, wiele, wiele razy.

Trzeba nam pamiętać o tym. Historia z Bogiem ma dwie części. I to, że dzisiaj możesz być w tej sytuacji trudnej, sytuacji zmagania czy smutku, pamiętaj, to jest dopiero pierwsza część tej sprawy, pierwsza część tej opowieści. A niebawem zacznie się druga. Z Ewangelii według św. Marka. Jezus, nauczając w świątyni, zapytał, jak mogą twierdzić uczeni w piśmie, że Mesjasz jest synem Dawida. Wszak sam Dawid mówi mocą Ducha Świętego. Rzekł Pan do Pana mego, siądź po prawicy mojej, aż położę Twoich nieprzyjaciół pod stopy Twoje.

7:29 · Ewangelia według św. Marka 2

Ono jest czymś, co w człowieku dlatego, że jest istotą myślącą, może zostać i go drążyć, nurtować, trochę tak męczyć. Przypomina mi to Polowanie na wieloryby i to, że wtedy rzucano harpun w wieloryba. Ten wieloryb płynął z tym wbitym harpunem, aż zginął. I tutaj to pytanie, które właśnie tak Jest utkwiony, jest w człowieku po to, żeby go doprowadzić nie do śmierci, ale w końcu, żeby go doprowadzić do życia. Może też między innymi dlatego Pan Jezus tyle pytań zadawał w Ewangelii, żeby szukanie odpowiedzi doprowadziło słuchaczy do Boga.

Podobnie też, wydaje mi się, może być w naszym głoszeniu Ewangelii czasami dobrze zadane pytanie, może zrobić więcej dla zbliżenia kogoś do Boga niż cały szereg twierdzeń. Gdyby nie wsparcie naszych patronów, ta seria nie mogłaby powstać. Dziękujemy.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.