Mentionsy Mentionsy
Chlebak
Chlebak

Chlebak 05.08.2023

04.08.2023 ·6 min 51 s

🔥 Ten materiał powstał dzięki naszym Patronkom i Patronom. Jeśli podobają Ci się nasze działania i chciałbyś wpierać portal ⁠dominikanie.pl⁠ to zapraszamy do zapoznania się z naszym profilem w serwisie ⁠Patronite⁠. 🔥 Możesz nas wesprzeć również jednorazowo - kupując nam wirtualną kawę ⁠https://buycoffee.to/dominikanie.pl ☕⁠ Dziękujemy! Odwiedź naszą stronę⁠ dominikanie.pl ⁠ oraz obserwuj na: ⁠facebooku⁠ i ⁠instagramie⁠ Montaż dźwięku: ⁠Tomasz Bańbur

Im więcej lat pozostaje do jubileuszu, tym większą cenę zapłacisz, im mniej lat pozostaje, tym mniejszą cenę zapłacisz, bo ilość plonów on ci sprzedaje. Nie będziecie wyrządzać krzywdy jeden drugiemu. Będziesz się bał Boga Twego, bo Ja jestem Pan, Bóg Wasz. Każdy pięćdziesiąty rok będzie dla Was rokiem jubileuszowym. Skoro mamy jubileusz, to mamy okazję do świętowania. I bardzo ciekawe jest, w jaki sposób mamy świętować. Możemy przeczytać, że to świętowanie będzie polegało na powrocie.

Ale przede wszystkim pojawia się takie głębokie przekonanie, że ja ciągle chcę iść za Panem Bogiem, że On mi błogosławił, błogosławi i będzie błogosławił. I to powracanie do takich momentów, w których namacalnie doświadczałem Bożej obecności, tego, że On przy mnie jest, to jest naprawdę jubileusz. Kiedy wracam sercem i pamięcią do takich wydarzeń, które bardzo wyraźnie mi wskazują, tak, Pan Bóg był ze mną. To jest niezwykły moment do świętowania, bo skoro wspominam takie momenty, bo skoro takie momenty w moim życiu były, To przecież nic nie stoi na przeszkodzie, by takich momentów w moim życiu było więcej.

Że może teraz jest taki moment, w którym Pan Bóg mnie błogosławi, że może teraz jest taki moment, w którym Pan Bóg dotyka mnie swoim Słowem i to jest powód do świętowania, to jest mój jubileusz, to jest mój powrót do relacji z Nim. I oby takich powrotów było jak najwięcej, oby takich momentów do świętowania było jak najwięcej. Z Ewangelii według świętego Mateusza. W owym czasie doszła do uszu tetrarchy Heroda wieść o Jezusie i rzekł do swoich dworzan. To Jan Chrzciciel. On powstał z martwych i dlatego moce cudotwórcze w nim działają.

Herod bowiem kazał pochwycić Jana i związanego wtrącić do więzienia z powodu Herodiady, żony brata jego Filipa. Jan bowiem upominał go. Nie wolno ci jej trzymać. Chętnie też był, by go zgładził, bał się jednak ludu, ponieważ miano go za proroka. Otóż, kiedy obchodzono urodziny Heroda, tańczyła wobec gości córka Herodiady i spodobała się Herodowi. Zatem pod przysięgą obiecał jej dać wszystko, o cokolwiek poprosi. A ona przedtem już, podmówiona przez swą matkę, powiedziała – daj mi tu na misie głowę Jana Chrzciciela. Zasmucił się król, lecz przez wzgląd na przysięgę i na współbiesiadników kazał jej dać. Posławszy więc kata, kazał ściąć Jana w więzieniu.

Czy ja jestem prorokiem Jezusa Chrystusa? Czy ludzie patrząc na mnie, patrząc na moje czyny są w stanie spotkać Boga? Dzięki Twojemu wsparciu możemy robić to co robimy coraz lepiej.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.