1 grudnia 2025
Kalendarz adwentowy w formie podcastu. Co roku od 1 do 24 grudnia codziennie czeka na Was nowy odcinek z Waszymi i moimi historiami około świątecznymi. Jest miejsce na radość i na smutek, jest czas na beztroskie cieszenie się „Last Christmas” i czas na głębszą refleksję. Swoje historie wysyłajcie na adres castmas.castmas małpa gmail.com
No i już coś było nie tak. Ja sobie myślałam, że pożegnamy tych gości i tak dalej. Ja sobie usiądę i nagram spokojnie nawet nie takim późnym wieczorem ten odcinek. Dobra, pomyślałam, że to zrobię wcześniej rano i będzie po prostu taki czasami z opóźnieniem. Były odcinki publikowane na następny dzień za dzień poprzedni. No ale ta noc okazała się bardzo długa, szczególnie dla mojej siostry, która wychodząc z Wigilii u nas, jadła dużo pierogów generalnie u nas, były z kapustą i z grzybami. I wychodząc miała taki moment, kurde, tak coś mnie ten brzuch boli, Boże, że chyba te pierogi, że chyba się najadłam i tak dalej. A ja mówię, wiesz co, już się ten brzuch tak boli troszkę długo.
A przypominam, że była w dziewiątym miesiącu ciąży wtedy i powiedziałam jej, żeby sobie zaczęła mierzyć te bóle brzucha, tak jakby to były skurcze. No i właściwie tak się pożegnałyśmy, a o piątej rano miałam smsa, że na świecie już jest ich więcej i tak przyszedł na świat jej najmłodszy synek. który urodził się w Boże Narodzenie, więc nie mógł się pojawić w bardziej magiczną noc niż właśnie w tę, więc w naszej rodzinie pojawił się takie małe dzieciątko, prawda? Tak właśnie w nocy w żłobku i w ogóle, więc takie to dość magiczne były święta, no więc już potem w ogóle nie miałam głowy do tego, żeby
Szczerze powiedziawszy, to jest 1 grudnia, a ja jeszcze dzisiaj miałam takie poczucie, Boże, ja mam dzisiaj nagrać pierwszy Castmas, a ja w ogóle nie czuję, że to już jest ten czas. I mam wrażenie, tak jakbym... Wyobraźmy sobie o tak, że jest to... Grudzień to są drzwi na salę lekcyjną, a listopad to jest ten korytarz. I biegniemy, biegniemy, biegniemy przez ten korytarz, żeby zdążyć na lekcji, wbiegamy do tej klasy, ale serce cały czas nam wali, oddech mamy nierówny i zanim usiądziemy w tej ławce i się przyzwyczajemy do tego, że jednak zdążyliśmy, że jesteśmy przed dzwonkiem, że nauczyciela jeszcze nie ma w klasie, To zanim ta lekcja się zacznie, to trochę mija i zanim my się uspokojmy, to też trochę mija. No i właśnie dopiero co przekroczyłam próg tej klasy i jeszcze nie dociera do mnie, że to grudzień.
No i z racji tego, że w zeszłym roku dużo spacerowaliśmy z wózeczkiem, To na tych wszystkich takich straganach świątecznych można było kupić m.in. też bombki, chociaż one są w zdecydowanej mniejszości, bo większość to są jakieś duperele albo grzane wino po prostu z kartonu za Bóg wie ile pieniędzy. I wymyśliliśmy, że ona co roku będzie dostawała bombkę, taką prawdziwą bombkę szklaną, zdobioną. I będzie to po prostu za każdy rok jej życia tam do pewnego momentu albo po prostu zawsze będziemy jej kupować taką bombkę. No więc w tym roku przyszedł czas na drugą już.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Kalendarz adwentowy w formie podcastu. Co roku od 1 do 24 grudnia codziennie czeka na Was nowy odcinek z Waszymi i moimi historiami około świątecznymi. Jest miejsce na radość i na smutek, jest czas na beztroskie cieszenie się „Last Christmas” i czas na głębszą refleksję. Swoje historie wysyłajcie na adres castmas.castmas małpa gmail.com