Sprawa 56: Amy Boyer
Amy Boyer była popularną nastolatką w swoim rodzinnym mieście Nashua, w stanie New Hampshire. Jej dni były wypełnione po brzegi nauką, pracą i spotkaniami towarzyskimi. Radosna i pełna miłości, Amy w naturalny sposób przyciągała do siebie ludzi – w tym także pewnego zaburzonego młodego mężczyznę o imieniu Liam Youens.Przetłumaczone z Case 250: Amy Boyerhttps://casefilepodcast.com/case-250-amy-boyerProdukcja:Milly Raso - przygotowanie materiału, scenariuszMike Migas - narracja, dźwięk, muzykaJarosław Grabias - tłumaczenie Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.
Nasze odcinki poruszają poważne i często trudne tematy. Jeśli w jakimkolwiek momencie poczujesz, że potrzebujesz wsparcia, skontaktuj się z Lokalnym Centrum Kryzysowym. Sugerowane numery telefonów do poufnego wsparcia oraz szczegółową listę ostrzeżeń dotyczących treści znajdziesz w opisie tego odcinka i na naszej stronie internetowej. Czyli chcesz wejść do umysłu Liam a Youensa? Proszę bardzo, zapraszam. Takim komunikatem witano odwiedzających nieistniejącą już stronę amyboyer.com. Po kliknięciu przycisku z napisem Enter ładowała się nowa strona z fotografią młodego mężczyzny o krótkich włosach i koziej bródce.
Ubrany był w grubą kurtkę i okulary przeciwsłoneczne. W jednej dłoni trzymał karabin szturmowy z palcem opartym o spust. Tekst pod zdjęciem głosił. Witajcie, niewierni. Jestem Liam Youens. Kim jestem? Cóż, gdyby w moim ogródku było zakopanych 20 ciał, moi sąsiedzi opisywaliby mnie tak. Cichy, raczej trzymał się na uboczu.
Nawet najbliżsi Leama Youensa wiedzieli o nim bardzo niewiele. Liam pochodził z miasta Nashua w amerykańskim stanie New Hampshire. Mieszkał tam z rozwiedzioną matką, ciotką, siostrzenicą i którymś z pięciorga starszego rodzeństwa, w zależności kto akurat przyjechał w odwiedziny. Pomimo tego, że zawsze był otoczony bliskimi, Liam niemal nigdy nie dawał o sobie znać. Rzadko odzywał się do rodziny, która pozwalała mu żyć po swojemu. W szkole średniej Nashua High, do której uczęszczał, Liam znany był jako duch. Mało kto znał jego imię, a jego obecność przyciągała uwagę jedynie, gdy był obiektem drwin. Chudy i noszący okulary, Liam uznawał się za tak nieatrakcyjną osobę, że nie pozwalał nikomu robić sobie zdjęć.
Wiedział, że będą się śmiać z jego byle jakiego wyglądu, tak samo jak wszyscy inni. W 1993 roku, będąc w ósmej klasie, Liam i Youens wziął udział w spotkaniu młodzieżowej grupy kościelnej, gdzie zetknął się z koleżanką z Nashua High. Choć nie doszło między nimi do żadnej interakcji, Liam od razu zauroczył się tajemniczą dziewczyną. Dopiero w dziesiątej klasie spotkali się ponownie, gdy oboje zostali przypisani na tę samą lekcję z algebry. To właśnie tam Liam po raz pierwszy usłyszał jej imię – Amy Boyer. Niedługo później Liam jechał szkolnym autobusem, gdy jeden z chłopaków zaczął wydawać dziwne dźwięki dla zabawy.
Dziewczyna krzyknęła z rozbawieniem, by się zamknął. Liam spojrzał i zorientował się, że była to Amy Boyer. Ten pozornie nieistotny moment stał się dla niego przełomowy. Opisał go na swojej stronie. To wtedy się zakochał. Amy Boyer była zupełnym przeciwieństwem Liama Youensa. Opisywano ją jako delikatną, troskliwą i pełną miłości. Zawsze wychodziła z domu przytulając mamę i ojczyma, mówiąc im, że ich kocha. Chodziła na koncerty z bratem, urządzała grille z przyjaciółmi, pomagała młodszej siostrze w lekcjach. Każda relacja była dla niej ważna. Pielęgnowała relacje z każdym przyjacielem, którego posiadała. Kiedy nie uczyła się ani nie pracowała w lokalnej lodziarni, jeździła z rodziną na kempingi i żeglowała.
Gdy pracownik zobaczył, że zdjęcia przedstawiają tylko ulice, samochód i dom, zaniepokoił się i skontaktował z policją. Liam wrócił do sklepu, ale przywitał go funkcjonariusz, który poinformował, że zdjęcia zostały zniszczone. Z perspektywy czasu Liam uznał, że powinien był dorzucić kilka losowych zdjęć, żeby odciągnąć uwagę od głównego celu. Gdy wychodził z apteki, funkcjonariusz rzucił sarkastycznie. Nie ma za co. Liam wiedział, że jest odbierany jako dziwak, ale zupełnie mu to nie przeszkadzało. Do czasu ukończenia szkoły średniej w 1997 roku Liam Youens był zafiksowany na punkcie Amy Boyer od dwóch lat. Zapisał się na studia w Instytucie Technologii w Rochester w stanie Nowy Jork, oddalając się od Amy o 650 kilometrów.
Kto powiedział, że życie nie jest zabawne? Mimo tej bliskiej wpadki Liam Youens nadal bacznie obserwował dom Amy. Siedząc po drugiej stronie ulicy w samochodzie matki palił papierosy i zapisywał ruchy członków jej rodziny. Rzadko jednak udawało mu się zobaczyć samą Amy. Zwykle wychodziła z domu przed siódmą rano, by uczęszczać na kurs higieny stomatologicznej. Po zajęciach szła do jednej z dwóch prac. Była już kierowniczką lodziarni, a także pracowała jako asystentka ortodonty. Często wracała do domu około północy, a inne noce spędzała u swojego chłopaka. Frustrowało to Liama, ale ten się nie poddawał. W końcu całkowicie przestał widywać samochód Amy na ulicy Woodbury.
Liam skomentował to później na swojej stronie. Zmarnowali okazję, by zgłosić moje zeznanie i umieścić mnie w szpitalu psychiatrycznym. Trudno. Liam Youens uniknął wyroku skazującego i ukończył trzy nakazane przez sąd zajęcia zarządzania gniewem, które następnie wyśmiał w internecie jako nieskuteczne. Zakaz posiadania broni palnej został mu w związku z tym cofnięty. Liam udał się do sklepu Walmart w sąsiednim stanie Vermont. Bez większego zastanowienia wybrał karabin kalibru .22, nazywając go małym krokiem na tamten świat. Następnie pojechał do sąsiedniego stanu Maine, do innego sklepu Walmart, gdzie kupił drugi karabin.
Miał nadzieję powtórzyć strzelaninę szkolną, która niedawno wydarzyła się w innym miejscu w Stanach Zjednoczonych. Liam rzeczywiście pojechał pod szkołę Nashua High, aby zrealizować swój plan, ale nie był w stanie tego zrobić. Krzyczał i płakał w swoim samochodzie, po czym odjechał. W końcu kupił pistolet półautomatyczny kalibru 9 mm od sprzedawcy ogłaszającego się w lokalnych ogłoszeniach. Zamieścił jego zdjęcie na swojej stronie z podpisem. Zabrałem to cacko do domu i powiedziałem tylko wow. Liam Youens wykorzystywał swoją stronę internetową do publikowania fantazji o zabijaniu wielu osób. Jednak jedną z tych fantazji uczynił swoją obsesją.
Korzystając z jej numeru ubezpieczenia społecznego, daty urodzenia i adresu domowego, Michelle wzbudziła zaufanie Amy. Amy podała jej adres gabinetu dentystycznego, w którym pracowała. Liam Youens zapłacił 109 dolarów za te informacje. W sumie zdobycie wszystkich potrzebnych danych zajęło mu tylko półtora miesiąca. W aktualizacji na swojej stronie internetowej napisał Liam pojechał pod miejsce pracy Amy na ulicy Main, ale jej samochodu nigdzie nie było. Wracał tam wielokrotnie przez kolejne tygodnie, ale za każdym razem bez skutku.
Mężczyzna krzyknął imię Amy. Następnie rozległa się seria głośnych strzałów. Gdy przechodnie zaczęli rejestrować, co się w ogóle dzieje, padł ostatni, pojedynczy strzał. Amy Boyer została postrzelona przez 21-letniego Leama Youensa z półautomatycznego pistoletu kalibru 9 mm. Następnie Liam wycelował broń w siebie. Zmarł na miejscu. Amy została przewieziona do szpitala, ale nie udało jej się uratować. Otrzymała ponad 10 postrzałów w głowę i górną część ciała. Sprawa była niemal od razu jasna. Już na miejscu zbrodni policja miała większość niezbędnych informacji. Poza jednym. Dlaczego Liam Youens zabił Amy Boyer?
Wieczorem, w dniu morderstwa samobójstwa, policja dotarła do domu Liam'a Youensa. Jego pokój był brudny i w nieładzie. O ścianę opartych było sześć karabinów, a po podłodze porozrzucanych było ponad sto sztuk amunicji. Spośród siedmiu sztuk broni, które posiadał Liam, wszystkie zostały kupione legalnie. Jego matka powiedziała śledczym, że od tygodni nie wchodziła do pokoju syna, dlatego nie miała pojęcia o jego kolekcji broni i nabojów. Na małym biurku otoczonym butelkami po napojach i niedopałkami papierosów stał komputer Leama. Jego analiza nakierowała śledczych na stronę internetową amyboyer.com. Ujawniła ona głębię śmiertelnej obsesji Leama na punkcie Amy.
Gdyby Owen wrócił, odstrzeliłbym mu łeb, ale nigdy więcej się nie pojawił. W końcu przestałem zabierać broń do pracy. Owen był tak blisko śmierci. Podczas przesłuchania Owen nie przypominał sobie żadnej z tych sytuacji. Szybko stało się jasne, że Liam nadmiernie analizował swoje kontakty z innymi i interpretował je w irracjonalny sposób. Wiele z opisywanych przez niego doświadczeń okazało się w dużej mierze zmyślonych. Szczególnie widoczne było to w przypadku Amy Boyer. Amy nigdy nie wspominała nikomu o Liamie i Youensie. Z relacji bliskich wynikało, że nigdy nawet z nim nie rozmawiała, a jej przyjaciółki były przekonane, że nie znała nawet jego imienia. Wszystkie sytuacje, które Liam opisywał jako dowody, że Amy zwracała na niego uwagę, okazały się zupełnie błędnymi interpretacjami, analizowanymi i przekształcanymi przez niego tak, by potwierdzać jego nielogiczne przekonania.
W ostatnim wpisie Leama, opublikowanym 15 minut przed morderstwem i samobójstwem, pojawił się link do serwisu informacyjnego, który później relacjonował tragedię oraz wiadomość. Pieter, zobacz czy to zrobiłem. Policja dotarła do e-maili wymienianych między Liamem a Pieterem, rzekomo mężczyzną z Grecji, który podżegał młodego Amerykanina. Liam pisał online. Pieter proponuje, żebym zrobił rozrubę, ale nie wiem. Prawdziwa tożsamość Pietera i jego dokładna rola w zbrodni Liama Youensa do dziś pozostają tajemnicą. Tim Remsburg stał się gorliwym rzecznikiem odpowiedzialności firm hostingowych za treści publikowane na ich stronach. Jednak prawo federalne chroniło firmy internetowe przed odpowiedzialnością za materiały zamieszczane przez ich użytkowników na prywatnych stronach.
Jednak ani oni, ani ich podwykonawcy nie podjęli żadnych kroków, by sprawdzić, kim jest Liam Youens i po co mu dane Amy Boyer. Wystarczyłoby wpisać ich imiona w dowolną wyszukiwarkę, by znaleźć stronę, na której Liam opisywał, że ma zamiar popełnić morderstwo. W czasie, gdy Liam korzystał z usług firmy, DocuSearch otrzymał już wcześniej ostrzeżenia, że ich strona jest wykorzystywana przez potencjalnych stalkerów z zamiarem wyrządzenia komuś krzywdy. Zaledwie dwa dni przed tym, jak DocuSearch zorganizował tzw. rozmowę pod pretekstem z Amy, by podstępem zdobyć jej adres pracy, inny klient próbował uzyskać adres młodej kobiety z Teksasu. W tamtym przypadku prywatny detektyw wykonał telefon pod pretekstem do matki kobiety.
Ta jednak zorientowała się, że próbuje ją oszukać i poinformowała DocuSearch, że jej córka ma sądowy zakaz zbliżania się wobec tego mężczyzny. Rodzina Remsbergów argumentowała, że DocuSearch powinien był powiadomić Amy, że Liam próbuje zdobyć jej dane osobowe. Firma powinna też upełnić się, że Liam ma ku temu uzasadniony powód. W rozmowie z programem 2020 stacji ABC, ekspert od internetu i prawnik powiedział. Gdyby Liam Youens wszedł do Krajowego Biura Detektywistycznego, osoba siedząca za biurkiem mogłaby powiedzieć, ten koleś to wariat, nie chce mieć z nim nic wspólnego. W internecie nie ma takiej możliwości. Nie widzisz jak ktoś wygląda, nie ocenisz jego zachowania. Po prostu otwierasz drzwi i wpuszczasz każdego, kto chce wejść.
Chcemy, żeby inni zrobili to, czego my nie potrafiliśmy wtedy zrobić. Wpiszcie swoje imię, imiona swoich dzieci w wyszukiwarkę i zobaczcie, co może się tam znaleźć. Zachowanie Leama Youensa zaczęto wykorzystywać jako materiał pomocniczy do identyfikacji potencjalnych sprawców gwałtownej przemocy wśród młodych mężczyzn. Ostrzeżenia obejmują obsesyjne zachowania, drażliwość, brak rozsądku, groźby śmierci i wycofanie. Choć jak przyznał jeden ze śledczych, nie da się logicznie wyjaśnić irracjonalnego umysłu Leama, więc nikt nie powinien oczekiwać pełnego zamknięcia tej sprawy. Na pogrzebie Amy w centrum Nashua zgromadził się tłum żałobników, w tym bliscy, mieszkańcy, media i policja.
Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
DocuSearch reklamowała się jako specjalizująca się w zdobywaniu prywatnych danych osobowych, w tym adresów miejsc pracy.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„DocuSearch reklamowała się jako specjalizująca się w zdobywaniu prywatnych danych osobowych, w tym adresów miejsc pracy."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Amy Boyer była popularną nastolatką w swoim rodzinnym mieście Nashua, w stanie New Hampshire. Jej dni były wypełnione po brzegi nauką, pracą i spotkaniami towarzyskimi. Radosna i pełna miłości, Amy w naturalny sposób przyciągała do siebie ludzi – w tym także pewnego zaburzonego młodego mężczyznę o imieniu Liam Youens.
Przetłumaczone z Case 250: Amy Boyer
https://casefilepodcast.com/case-250-amy-boyer
Produkcja:
Milly Raso - przygotowanie materiału, scenariusz
Mike Migas - narracja, dźwięk, muzyka
Jarosław Grabias - tłumaczenie
Hosted on Acast. See acast.com/privacy for more information.