Post-turysta na wakacjach: Paweł Cywiński
Czym różni się turysta od podróżnika? Krytykujemy masową formę pasywnego wypoczynku, ale czy mamy dla niej alternatywę? Czy zrównoważona turystyka jest możliwa w obliczu globalnych nierówności i kryzysu klimatycznego? Razem z Pawłem Cywińskim, kulturoznawcą, geografem i współtwórcą portali post-turysta.pl i uchodźcy.info, zastanawiamy się, na co warto się uczulić, wybierając się na świadomą wyprawę. Nasze decyzje dotyczące tego, gdzie pojedziemy, jak się tam dostaniemy, gdzie zjemy, mają realne konsekwencje. Czy chcemy wspierać lokalne społeczności, czy zagraniczny kapitał? Skomplikowane systemy zależności w turystyce sprawiają, że odpowiedź nie jest wcale taka oczywista. – My nie tyle oglądamy, co poszukujemy widoków, które już widzieliśmy, jedziemy odkryć to, co już poznaliśmy – mówi Paweł. Przyglądamy się też kategorii czasu wolnego, europocentrycznej koncepcji turystki i asymetrii – to głównie mieszkańcy globalnej Północy jadą odpoczywać w krajach globalnego Południa. Żeby móc swobodnie podróżować, trzeba mieć czas, pieniądze i dobry paszport. Kto ma więc dziś prawo podróżować?
Pokryte piaskiem w procesie pustynnienia. Myślę po prostu o turystach klimatycznych. O osobach, które podróżują do miejsc za wszelką cenę, żeby jeszcze uchwycić coś, czego już wkrótce nie będzie. To jest bardzo ciekawe, bo to jest, jak teraz mówiłaś, to przypomniał mi się taki artykuł w National Geographic sprzed 15 lat chyba, w którym pada takie zdanie, że należy się spieszyć do Doliny Omo. Wracamy do Etiopii. Etiopia. Bardzo chciałam tam pojechać. Należy się spieszyć do Doliny Omo, ponieważ ten świat niedługo zniknie. Świat, a to brzmi jak taki świat bajkowy. Nie mówimy o konkretnych ludziach, o społecznościach.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Zuzia Krzątała i Paweł Cywiński omawiają pojęcie post-turystyki i krytykują tradycyjną turystykę.
Paweł Cywiński krytykuje koncepcję podróżnika jako alternatywy dla tradycyjnej turystyki.
Paweł Cywiński omawia wpływ turystyki na status społeczny i finansowy.
Rozmowa o klimacie, migracjach i ich wpływach na turystykę i społeczeństwo.
Wyjaśnienie pojęcia podróży ostatniej szansy i jej konsekwencji.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czym różni się turysta od podróżnika? Krytykujemy masową formę pasywnego wypoczynku, ale czy mamy dla niej alternatywę? Czy zrównoważona turystyka jest możliwa w obliczu globalnych nierówności i kryzysu klimatycznego?
Razem z Pawłem Cywińskim, kulturoznawcą, geografem i współtwórcą portali post-turysta.pl i uchodźcy.info, zastanawiamy się, na co warto się uczulić, wybierając się na świadomą wyprawę. Nasze decyzje dotyczące tego, gdzie pojedziemy, jak się tam dostaniemy, gdzie zjemy, mają realne konsekwencje. Czy chcemy wspierać lokalne społeczności, czy zagraniczny kapitał? Skomplikowane systemy zależności w turystyce sprawiają, że odpowiedź nie jest wcale taka oczywista.
– My nie tyle oglądamy, co poszukujemy widoków, które już widzieliśmy, jedziemy odkryć to, co już poznaliśmy – mówi Paweł. Przyglądamy się też kategorii czasu wolnego, europocentrycznej koncepcji turystki i asymetrii – to głównie mieszkańcy globalnej Północy jadą odpoczywać w krajach globalnego Południa. Żeby móc swobodnie podróżować, trzeba mieć czas, pieniądze i dobry paszport. Kto ma więc dziś prawo podróżować?