Mentionsy Mentionsy
Cafe AZS
Cafe AZS

#51 CAFE AZS - AGNIESZKA KAPUSTA

27.12.2022 ·15 min 13 s

Być sportowcem czy być działaczem? Oto jest pytanie! Dla niektórych odpowiedź jest oczywista - działaczem. Czy bycie sportowcem jest nudne? Niekoniecznie, ale jak się okazuje praca przy Europejskich Igrzyskach Akademickich daje więcej adrenaliny niż np. gra w siatkówkę. Tak jest w przypadku 51. gościa CAFE AZS, którym jest Agnieszka Kapusta, działaczka AZS. Bartek Wasilewski zapraszam!

To jest Cafe AZS. Cześć, tu Bartek Wasilewski, a naszym gościem jest Agnieszka Kapusta, laureatka nagrody imienia Eugeniusza Pietrasika. Była prezeska klubu uczelnianego AZS Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, a teraz po prostu i przede wszystkim AZS. Cześć Agnieszka. Cześć, cześć wszystkim. Miło mi uczestniczyć oczywiście w tej rozmowie. Witam Ciebie w 51 odcinku naszego podcastu, podcastu Cafe AZS. Rozmawiamy pod koniec roku. Jaki był dla Ciebie ten 2022 rok? Był to dość niezwykły i intensywny czas, 2022 rok. To czas wielu wyzwań, wielu wydarzeń, w których mogłam uczestniczyć, zaczynając od samego stycznia do aktualnej daty.

Grudniowej, więc pewnie jeszcze wiele przede mną do zakończenia tego roku, ale naprawdę mogę podkreślić, że był to bardzo intensywny czas. Intensywny czas, który możesz zapisać, jak rozumiem, na swoje konto, na swoje plusy, które udaje ci się kolekcjonować w swojej karierze. W tym roku, jeśli dobrze liczę, mija 6 lat, odkąd rozpoczęłaś swoją działalność w AZS. Wtedy też zaczęłaś swoje studia. Wtedy też, jak czytam na stronie pasja.azs.pl, ujawniły się twoje talenty organizacyjne. No więc zbierzmy to wszystko do kupy. Jak te 6 lat oceniasz z perspektywy czasu? Co wtedy takiego się wydarzyło? Co teraz ci nadal procentuje? Tak, przychodząc na studia oczywiście nie wiedziałam czym w ogóle jest AZS.

Dopiero z własnej inicjatywy, chęci trenowania, chęci robienia czegoś dla siebie poszłam na treningi. Złapałam się do drużyny, bo oczywiście była tam selekcja osób, które będą reprezentowały naszą uczelnię w zawodach sportowych. Dopiero zaznajomiłam się na początku tych studiów, jak to wygląda od kwestii zawodnika. Dopiero potem przy okazji wyrabiania legitymacji AZS-u Dostałam propozycję od znajomych obecnych, którzy wcześniej działali w AZS UP do możliwości udziału w obstawie technicznej i to była taka pierwsza

O kwestii właśnie też takiej satysfakcji zawodników. Także ciężko mi porównać tą rzecz, czy fajniej jest startować, czy fajniej jest organizować. Chyba mogę jednak powiedzieć, że organizacja została mi we krwi, ponieważ nadal gdzieś uczestniczę w wydarzeniach, gdzie po prostu pomagam przy tych kwestiach organizacyjnych i myślę, że z tego jeszcze nie wyrosłam. A jak wtedy, w 2016 roku postrzegałaś AZS? Uczyłam się dopiero czym jest ten AZS, uczyłam się podstaw, jak to funkcjonuje, jak w ogóle odbywają się prace takiego AZS-u, na czym to polega. Tak naprawdę można powiedzieć, że zaczynałam od zera i tą strukturę, tą zależność od siebie jednostek poznaję tak naprawdę też do dziś.

Jesteśmy organizacją na skalę całego kraju i tutaj wiele Jest jednostek, które skupiają się w tym AZS, w tej centrali, która właśnie to wszystko spina. A jak teraz postrzegasz AZS? Czy coś się zmieniło? Czego się nauczyłaś, gdybyś miała pisać podręcznik Nauka AZS? Cały czas się uczę, więc to wszystko tak naprawdę przychodzi z czasem. Myślę, że jeszcze dużo nauki przede mną. Tak jak wspomniałam, teraz właśnie przeszłam do biura zarządu głównego, gdzie jeszcze uczę się funkcjonowania tego biura, gdzie dostałam możliwość dalszego rozwoju.

I mam nadzieję, że szybko przyswoję wszystkie kwestie i będę mogła dalej działać i funkcjonować tak, aby wszystkie jednostki w Polsce mogły też A co było twoim największym wyzwaniem? Czy były to Europejskie Igrzyska Akademickie z tego roku z Łodzi, czy coś jeszcze? Rozmawiałem z wieloma osobami związanymi z AZS-em i wszyscy jak jeden mąż mówili EUG w Łodzi i potem wymieniali kolejne jeszcze jakieś rzeczy. Jak to było w twoim przypadku? Tak, Europejskie Igrzyska Akademickie w Łodzi to było ogromne wyzwanie, któremu sprostaliśmy, które wymagało od nas wiele czasu, wiele dopracowania kwestii.

W zeszłym roku też był taki ciężki czas, żeby poświęcić go dużo na trenowanie. Zaczyłam w styczniu i udało się zdobyć medal w typach, więc jeszcze mam tą chwilę. Także nie mówię nie, ale czas pokaże. A to co robisz w AZS to jest bardziej twoja pasja, to jest praca? Jak to nazwać w twoim przypadku? Bardziej pasja. Od zawsze miałam styczność ze sportem, zawsze to lubiłam, zawsze dawało mi to satysfakcję. Miałam taką myśl w technikum jak byłam na ostatnim roku w klasie maturalnej o tym, żeby pójść na WF. Ale jednak wybrałam drogę tutaj w kierunku, czyli poszłam na technologię i jednak ten AWF poszedł w odstawkę i dlatego też gdzieś mam tą zajawkę do tego sportu, ponieważ od zawsze to lubiłam, od zawsze gdzieś ten sport mi

I w czym chcesz teraz uczestniczyć? Co teraz lubisz? Jakie cele stawiasz przed sobą na 2023? Teraz celem moim jest jeszcze start w ergometrze wyślarskim, do którego zachęcili mnie przyjaciele z AZS-u. Spróbowałam sportu indywidualnego, bo w większości były to jednak sporty drużynowe. Spróbowałam tego ergometru jako sportu indywidualnego i on po prostu pokazał mi, że to jest sprawdzenie takich swoich indywidualnych możliwości. I to też było takie fajne, jak udało się zdobyć ten medal, gdzie w ogóle nie zakładałam tego, że są takie możliwości, jest taki potencjał i dlatego gdzieś jeszcze można powiedzieć na zakończenie kariery może uda się jeszcze coś wywalczyć, coś spróbować.

Dokładnie. Całe życie z AZS-em czy dopuszczasz myśl, żeby być działaczką gdzie indziej? Nikt nie słyszy, mów. Nie wiem, ciężko określić. Życie naprawdę przynosi wiele niespodzianek. Ja też nigdy nie obstawiałam tego, że moja przygoda dobrnie do tego momentu, gdzie wylądowałam w Warszawie w biurze zarządu głównego. Nawet przez myśl mi nie przeszło przejście całej, można powiedzieć, drogi od klubu uczelnianego do zarządu głównego, do biura zarządu, gdzie to jest centrum, można powiedzieć, dowodzenia tym wszystkim.

I to jest fajne, to jest właśnie taki nieoczekiwany punkt w życiu, taki zwrot akcji, który daje też takiej motywacji, daje chęć do działania, chęć sprawdzenia się w tej nowej roli. Agnieszka Kapusta była gościem Cafe AZS. Dzięki wielkie, Aga, za poświęcony nam czas. Dziękuję bardzo. To wszystko na dziś w Cafe AZS. Bartek Wasilewski. Do usłyszenia. Cześć. To jest Cafe AZS.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.