Mentionsy Mentionsy
Cafe AZS
Cafe AZS

#47 CAFE AZS - KRZYSZTOF PSZCZÓŁKA

19.10.2022 ·14 min 29 s

- Trzeba mieć dystans do wszystkiego, ale nie można zapominać o zaangażowaniu - mówi gość 47. odcinka CAFE AZS. To zaangażowanie jest szczególnie ważne, gdy pracuje się przy tak dużych imprezach jak EUG w Łodzi lub gdy trzeba pomagać studentom mierzącym się ze skutkami wszechobecnej drożyzny. Zapraszam na rozmowę,  której gościem jest Krzysztof Pszczółka z AZS Politechniki Krakowskiej! Bartek Wasilewski

To jest Cafe AZS. Cześć, tu Bartek Wasilewski, a naszym gościem jest Krzysztof Pszczółka z AZS Politechniki Krakowskiej. Witaj Krzysztof. Cześć, miło mi. Student biotechnologii oraz absolwent technologii chemicznej na Politechnice Krakowskiej. No złapałem się za głowę, że będę rozmawiał z kimś, kto łączy sport z na przykład naukami medycznymi, kto może będzie farmaceutą. No właśnie, kim ty będziesz? Kim ty chcesz dostać? Nie do końca farmaceutą, bo generalnie jestem na uczelni technicznej, więc w zasadzie jestem inżynierem i mogę się pochwalić, że to już podwójnie magistrem, bo dopiero co obroniłem się na tej biotechnologii, także docelowo to praca, którą powinienem podjąć, to powinna być praca w przemyśle bądź praca związana z odkrywaniem jakichś nowych substancji czy nowych leków.

Przynajmniej nie mieliśmy w poprzednich latach, bo już teraz jest zdecydowanie lepiej, bo wszyscy się wycofują na zasadzie AZS to nie dla mnie, to tylko dla najlepszych. No i tak troszeczkę przekornie rzuciliśmy to hasło, żeby właśnie pokazać, że jeżeli ktoś bawi się sportem, czy chce poczuć tą atmosferę sportową i jeszcze do tego coś trenować na takim poziomie powiedzmy trochę bardziej sportowym, ale też z elementami rekreacji, to w AZS też znajdzie na to swoje miejsce. Czyli AZS dla wszystkich. Tak, my tak promujemy AZS na Politechnice Krakowskiej. AZS jest dla wszystkich. Oczywiście, dochodzi do tego pewnego momentu, kiedy sekcja sportowa, która ma reprezentować uczelnię, musi wyłonić tych najlepszych, ale też mamy zajęcia dla tej grupy, która, że tak powiem, nie doskoczyła do tego poziomu reprezentacyjnego, a cały czas chce trenować.

Wiadomo, ma swoje plusy i minusy, jak myślę każde inne miasto. W trakcie EUG w Łodzi właśnie odpowiadałeś za Biuro Polskiej Misji. Co to takiego? To było biuro, które miało przede wszystkim wspinać informacyjnie wszystkie ekipy, które przyjeżdżały do nas na EUG. Wiadomo, to są różne uniwersytety, różne uczelnie. Dobrze byłoby, żeby każda reprezentacja miała te informacje najświeższe i żeby wiedziała, do kogo ma się zwrócić ze swoimi problemami. Wiadomo, zawsze pojawią się jakieś mniejsze bądź mniejsze kwestie do załatwienia na co dzień, także byłem tą osobą do pierwszego kontaktu, ale też byłem osobą do kontaktu po stronie organizatorów, więc jeżeli oni mieli jakieś informacje, no to wtedy ja przekazywałem to bezpośrednio do trenerów czy do poszczególnych zawodników, tak żeby ten przepływ informacji był na bieżąco.

Znaczy powiem tak, no generalnie, żeby dostać się do Parlamentu Studentów Rzeczypospolitej Polskiej, no to trzeba być bardzo aktywnym działaczem Na swojej uczelni, bądź w strukturach jakichś lokalnych, bądź tzw. branżowych, czyli skupiających uczelnie o bardzo podobnym profilu. W moim przypadku to jest Forum Uczelni Technicznych. Ja byłem w 2020 roku przewodniczącym Forumu Uczelni Technicznych i stąd też dostrzeżono moją osobę i zaproponowano, żebym startował do Rady Studentów w wyborach uzupełniających. Udało się, dostałem się do Rady Studentów. Można powiedzieć, że reprezentuję milion dwieście tysięcy studentów w ramach dwunastoosobowego grona ludzi, którzy mają możliwość podejmowania różnego rodzaju uchwał czy rozmawiania na temat problemów, z jakimi studenci się aktualnie muszą mierzyć, a tych, no powiedzmy sobie, problemów niestety jest przez ostatnie dwa lata, czyli całą naszą kadencję bardzo, bardzo dużo.

Kolejna kwestia to jest kwestia zdalnego nauczania i to, co się stało na wielu uczelniach, czyli jakość kształcenia, I to, w jaki sposób można wyciągnąć to, co dobrego było przy kształceniu zdalnym, ale też to, co można poprawić w momencie, w którym no niestety, ale gdzieś tam pojawiają się zakusy, żeby ze względu na wzrost cen energii znowu powrócić przynajmniej czasowo do kształcenia zdalnego. No i tutaj ten problem to jest taki, żeby nie było właśnie słabej jakości kształcenia. Studenci to taka chyba zapomniana grupa albo grupa, na którą się nie zwraca uwagi przy tych wszystkich rozmowach na temat kryzysu finansowego i drożyzny. I o tym same uczelnie mówią, o tym mówi Krasp, o tym mówią rektorzy, że gdzieś nie zwraca się uwagi na to, że cały czas mamy ten sam poziom finansowania i to mówię generalnie o całym szkolnictwie wyższym, a potrzeby są ogromne i najlepszy przykład to jest to, jak rektor uniwersytetu

Z tytułu Jagiellońskiego dostał wstępną prognozę za prąd i nagle się okazało, że musi zapłacić 150 milionów więcej. No i pytanie z czego? W momencie, w którym ma się zaplanowany budżet praktycznie pod korek i nagle trzeba dołożyć do tak podstawowej kwestii jak media i to dotyczy wszystkich uczelni. Na szczęście moja uczelnia póki co mówi, że nie będzie aż tak źle, ale nie wiemy, co się stanie. Jeżeli będzie duży kryzys związany z tą energią elektryczną, no to obawiam się, że i moja uczelnia będzie musiała na pewien okres przejść na kształcenie zdalne, a to bardzo mocno wpłynie znowu na sport akademicki. Wracając do AZS-u, troszeczkę niestety podkopię i wzburzę ten plan, który mamy na ten sezon, a więc pozyskanie

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.