Mentionsy Mentionsy
Cafe AZS
Cafe AZS

#100 CAFE AZS - PROF. ALOJZY NOWAK

01.01.2025 ·28 min 22 s · 7 rozdziałów

Jaki był 2024 rok dla polskiego sportu? W jakim stanie jest sport akademicki? Czy z nadzieją możemy patrzeć w przyszłość? Na te pytania odpowiada gość 100. odcinka CAFE AZS prof. Alojzy Nowak, rektor UW, prezes Zarządu Głównego AZS.Bartek Wasilewski zapraszam!

To jest Cafe AZS. Cześć, witam cię w setnym odcinku podcastu Cafe AZS. Dziś gość wyjątkowy, dziś gramy na wyjeździe, dziś jesteśmy na Uniwersytecie Warszawskim i naszym gościem jest prof. Alojzy Nowak, rektor Uniwersytetu Warszawskiego, prezes Zarządu Głównego AZS. Witam panie profesorze. Dzień dobry, jest mi bardzo miło pana gościć na Uniwersytecie Warszawskim. Skąd zamiłowanie do sportu akademickiego? Jak ten sport akademicki u Pana się pojawił? Sport akademicki pojawił się wtedy, kiedy zostałem studentem, ale ja sport uprawiałem wcześniej. Uprawiałem i w szkole podstawowej, i w szkole średniej. W szkole podstawowej biegałem, ale także grałem w piłkę nożną, a w szkole średniej już właściwie można powiedzieć, że biegałem zawodowo. Tym takim klubem, w którym biegałem najdłużej.

0:27 · Historia i rola AZS w Uniwersytecie Warszawskim 4

I uczestniczyłem w zawodach krajowych, międzynarodowych. To był chemik kędzierzyn. W związku z tym wtedy, kiedy wróciłem na studia, pierwszym moim wydziałem, na którym studiowałem i uczelnią była obecna SGH, wtedy jeszcze SGPiS. Studiowałem na Wydziale Handlu Zagranicznego i tam To była drużyna taka, która reprezentowała czy klub sportowy, akademicki klub sportowy, w którym biegałem, biegałem 800, na 800 metrów, na 1500, na 3000 z przeszkodami, ale także miałem biegi przełajowe. Po ukończeniu studiów, po studiach za granicą, sport był może troszeczkę mniej, byłem sportowo mniej aktywny, aczkolwiek ruchowo zawsze albo

Lekko biegałem albo długie dystanse chodziłem i tak dalej, by w końcu zacząć pracować zawodowo i przypomnieli sobie o mnie moi koledzy i koleżanki, którzy mnie pamiętali jeszcze z tych czasów wcześniejszych, czy studenckich, czy nawet z czasów szkoły. Bardzo mnie zachęcili do tego, żeby być także czynnym działaczem w AZS już na Uniwersytecie Warszawskim. Może warto powiedzieć, że w międzyczasie, jeśli nawet tego sportu tak bardzo czynnie nie uprawiałem, No to jednak byłem uczestnikiem różnego rodzaju zawodów, kibicem zawodów sportowych, czy to głównie lekkoatletycznych bym powiedział, ale także piłkarskich, siatkarskich, piłki ręcznej i tak dalej.

Ja zdecydowałem się to czynić z wielką przyjemnością. Po kilku latach będąc aktywnym członkiem AZS Uniwersytetu Warszawskiego zaproponowano mi, żebym był szefem Akademickiego Związku Sportowego na Uniwersytecie Warszawskim. To także wiązało się z tym, że w międzyczasie zrobiłem stopnie, zostałem profesorem, byłem dziekanem Wydziału Zarządzania, byłem dyrektorem Centrum Europejskiego. Z reguły takie osoby mają troszkę większy wpływ, choć my jesteśmy instytucją bardzo demokratyczną, więc AZS potrzebował pewnego wsparcia. Następnie zostałem, jak to zwykle bywa, dostrzeżony przez Centralę Akademickiego Związku Sportowego. Już nie pamiętam czy byłem wtedy jeszcze dziekanem, chyba dziekanem albo prorektorem Uniwersytetu Warszawskiego i zaproponowano mi wejście do zarządu.

Wszedłem do zarządu głównego z przyjemnością. Później po kilku latach byłem wiceszefem tego zarządu i od sześciu bądź siedmiu lat jestem prezesem Akademickiego Związku Sportowego. To myślę to łączenie z jednej strony Łączenie świata akademickiego ze światem sportowym. Co takiego wciąga świat naukowo-akademicki w świat sportowy? Panie redaktorze, są trzy takie elementy, których bardzo często używam, przekonując także moich kolegów rektorów czy koleżanki, Rektorki do tego, żeby wspierać sport akademicki, zarówno w działalności naukowej, w działalności studenckiej, jak i podczas uprawiania sportu akademickiego.

3:40 · Sport akademicki jako szkolenie marzeń 3

W związku z tym można powiedzieć, że Sport, a sport AZS-owski w szczególności bardzo mocno uzupełnia się z działaniami takimi naukowo-badawczymi i podczas studiowania i to jest także argument bardzo silny do wszystkich pracodawców, Zachęcamy ich bardzo, żeby byli z jednej strony zżyci ze sportem, ze studentami, z AZS-em, ponieważ po ukończeniu studiów albo jeszcze w trakcie studiów mają dojście do najlepszych pracowników, do takich, o których marzy prawie każdy. Ale powiedziałbym rzecz jeszcze jedną. To jest także argument dla rektorów, dziekanów, dla osób, które współfinansują także sport akademicki, czyli można powiedzieć, że dwie instytucje takie główne to są jednak instytucje państwowe, budżetowe, czyli Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego i także Ministerstwo Sportu i Turystyki.

To są także argumenty, które pokazujemy władzom tych obu instytucji. To są także argumenty, które pokazujemy osobom zarządzającym tymi instytucjami, choć trzeba powiedzieć, że w sporej części one coraz częściej to rozumieją. Rozumieją także rektorzy, prorektorzy mniejszych, większych uczelni i to pozwala nam na stworzenie takiego silnego, zmobilizowanego środowiska. Nie chcę powiedzieć, że wszystko w 100% wychodzi, bo to jest żywy organizm. To trzeba przekonać, to trzeba dowieźć, to ktoś ma gorsze chwile i tak dalej, ale gdyby mi przyszło oceniać to w skali od zera do pięciu, to powiedziałbym, że jest powyżej czterech, czyli to nie jest źle. Chciałbym też dodać jeszcze jedną rzecz tutaj, a mianowicie taką, że młodzież zorganizowana, młodzież sportowa, usportowiona,

Pamiętają się z różnego rodzaju zawodów, pamiętają jak ze sobą walczyli, jak się przyjaźnili, jak chodzili na spacery i tak dalej. I to jest fantastyczna sprawa. No dobrze, a jak Uniwersytet Warszawski w takim razie wspiera sportowców, młodych sportowców, którzy są czynnymi sportowcami, a jednocześnie studiują? No oni potrzebują taryfy ulgowej albo dwutorowej. Nie, oni nie potrzebują taryfy ulgowej i rzadko kiedy, szczerze mówiąc, ktoś daje im taryfę ulgową, ale tej taryfy dwutorowej potrzebują. Rzeczywiście pan redaktor ma rację i bardzo się cieszę, że pan zna się na rzeczy. To wsparcie dwutorowe polega na tym, że my zwracamy się do dziekanów, do osób, które prowadzą zajęcia, żeby umożliwić tej młodzieży, która jest bardzo aktywna sportowo,

8:45 · Wspieranie studentów sportujących 1

Myślę, że to, że jestem rektorem pomaga w rozmowie z moimi koleżankami i kolegami, którzy są rektorami na innych uczelniach. Uniwersytet Warszawski stara się tutaj być pewnym przykładem różnego rodzaju rozwiązań, więc w mniejszych ośrodkach akademickich myślą sobie tak prawdopodobnie, jeśli można to zrobić na Uniwersytecie Warszawskim, dlaczego my tego nie mamy zrobić. To jest czynione i to jest taki moment, że chciałem podziękować także redakcjom, panu redaktorowi i wszystkim tym, którzy piszą o sporcie akademickim, bo to wszystko Państwo przybliżacie społeczeństwu, przybliżacie władzom uczelni, to wszystko staje się coraz bardziej powszechne i łatwiej mnie jest także jako prezesowi AZS-u Zarządu Głównego właśnie przekonywać swoich kolegów i koleżanki, pokazywać im, że to robimy dla wspólnego dobra.

11:04 · Igrzyska Olimpijskie i Uniwersjady 2

Oglądał Pan Profesor Igrzyska Olimpijskie tegoroczne? Oglądałem, nie w całości, nie wszystko. No i muszę powiedzieć, że na każdych Igrzyskach Olimpijskich AZS-y zdobywają nie mniej niż 50%, a nawet 60% medali, które polska reprezentacja Zdobywam. Ten rok olimpijski nie był super, ale tak czy tak, o ile pamiętam... To było Akademickie Mistrzostwa Świata, które wynagrodziły to. Akademickie Mistrzostwa Świata wynagrodziły, to zrobiliśmy kilkadziesiąt medali, ale także podczas olimpiady w Paryżu myśmy zdobyli większość medali, to zdobyli AZS-acy, więc z tego bardzo się cieszymy, zarówno drużyny zespołowe, jak i osoby indywidualne i myślę, że to

Sponsorują w pewnym sensie sport akademicki, dlatego że z jednej strony widzą potrzebę rozwoju sportu akademickiego, z drugiej strony widzą potrzebę zareklamowania się po prostu w różnych miejscach na świecie, a nasi zawodnicy i zawodniczki biorą udział w różnych zawodach na świecie. A po trzecie, w zdrowym ciele zdrowy duch i zdają sobie także sprawę z tego, że mają dostęp, o czym na początku mówiłem, dostęp do najbardziej powiedziałbym wartościowej młodzieży i do najbardziej przebojowych i wartościowych przyszłych pracowników. To co, może zorganizujemy Igrzyska Olimpijskie w Polsce? My prowadzimy takie rozmowy, panie redaktorze, i z naszymi ministrami prowadziliśmy rozmowy, że taką, wydaje się, forpocztą dla Igrzysk Olimpijskich byłoby zorganizowanie uniwersjady, bo to uniwersjada

13:48 · Planowanie Igrzysk Olimpijskich w Polsce 3

Często nie bywa na niższym poziomie niż są Igrzyska Olimpijskie. Może jest troszeczkę mniej prestiżowa, mniej się na Uniwersytety zwraca uwagę, w związku z tym łatwiej się wybacza pewne niedociągnięcia, więc warto by było przetestować wszystko to co mamy. Przed olimpiadą i warto by było także zobaczyć jak jesteśmy przygotowani organizacyjnie, jakie to jest zaangażowanie, by do olimpiady przygotować się jeszcze lepiej. Mam nadzieję, że w którymś momencie uda się na ten temat także porozmawiać z panem premierem. Że te rozmowy będą przygotowane przez panów ministrów i nauki, pana ministra sportu i my.

Jesteśmy gotowi z pewnymi takimi propozycjami. Nawet gdyby nie wyszło, to warto organizować takie międzynarodowe mistrzostwa, czy Mistrzostwa Europy, czy Mistrzostwa Świata, czy właśnie Uniwersiady. Bo to przybliża kraj, to jest pewien rodzaj dyplomacji, która pokazuje, że możemy być dobrze zorganizowani, że mamy się dobrze ekonomicznie, że nasi sportowcy i sportsmenki osiągają sukcesy. I co warto może podkreślić, bo nie chciałbym, żeby nam to uciekło, sport akademicki bardzo mocno zwraca uwagę także na sportsmenki i sportowców z niepełnosprawnościami. My mamy w zarządzie

Panią wiceprezes, która się tym zajmuje i początki były takie skromniejsze, 200 osób było w AZS, następnie 400, 500, a teraz mamy już ponad 1000 osób, z czego zdecydowana większość tych, która uczestniczy w wydarzeniach paraolimpijskich, Para Mistrzostw Europy osiąga fantastyczne sukcesy. To są nasi znakomici zawodniczy i zawodniczki. Jesteśmy z nich bardzo dumni. Ja personalnie, osobiście także się cieszę, że to są bardzo dobrzy studenci, że oni znajdują swoje miejsce w AZS i znajdują swoje miejsce na uczelniach. Są po prostu u siebie, są jednymi z nas. No dobrze, Panie Profesorze, trochę wspomnień. Pan sam na początku powiedział o tym, że jest Pan związany wiele lat już, wiele, z Akademickim Związkiem Sportowym.

16:20 · Uniwersyta w De Gaulle i jego znaczenie 8

I piękne prezentowanie Polski podczas otwarcia i zakończenia. I także, co tu dużo mówić, spotkania, które z nimi miałem i rozmowy, które z nimi prowadziłem. Z jednej strony młodość, Fantazja, a z drugiej strony odpowiedzialność. To bardzo mnie, powiem panu szczerze, ujęło i myślę, że przez lata długie będę do tego wracał. No chyba, że nadejdzie taka uniwersjada, że będziemy mieli 100 tych medali albo więcej, to wtedy to się zmieni. Wtedy także, może dlatego, że to także odległość, zrozumiałem, że jesteśmy sobie wzajemnie potrzebni. Zrozumiałem, że odgrywamy dużą rolę w środowisku sportowym. Duże wrażenie także na mnie robi to, że nasi działacze,

Nasi koledzy także z Zarządu Głównego są wybierani na szefa Europejskiej Federacji Sportu Akademickiego, wiceszefa Światowej Federacji Sportu Akademickiego, że zabiegają wielcy gracze polityczni, gospodarczy i sportowi współczesnego świata nasze głosy, żebyśmy oddali głosy, żeby tworzyć różnego rodzaju koalicje. To pokazuje, że dla Polski, może trochę gólnolotnie mówię, że dla Polski także poprzez sport i nie tylko, bo i poprzez naukę i poprzez osiągnięcia gospodarcze jest miejsce we współczesnym świecie. To buduje, to daje duży optymizm. A jakie jest miejsce we współczesnym świecie dla AZS-u?

Na przykład ze Stanami Zjednoczonymi, czy z tak zwaną Starą Unią Europejską, Francją, Niemcami, wcześniej Wielką Brytanią, krajem Beneluxu, a teraz także ostatnio byłem w Hongkongu i na tamtejszych uniwersytetach odwiedzałem ich także możliwości sportowe. To wciąż obiektów sportowych jest za mało i są wciąż stosunkowo trudno dostępne. My musimy uwierzyć w to, że jeśli dajemy wiarę temu, co powiedziałem, a na to mamy dowody, na tą taką dwoistość sportu, nauki i dydaktyki, że to jest ważna część wychowania właściwie takiego naukowo-badawczego, sportowego, to te ośrodki sportowe, hale sportowe, baseny i tak dalej są bardzo potrzebne

Ale ja mam poczucie, że wtedy, kiedy występujemy o środki finansowe, o dofinansowanie, czy to ze środków Unii Europejskiej, czy to ze środków rządowych, czy to z innych środków różnych instytucji, na przykład PFRON-u, na przykład tej części Ministerstwa Sportu, władze zawsze nas popierały. Pamiętam, kiedy Budowaliśmy halę sportową, kiedy byłem dziekanem Wydziału Zarządzania, to przynajmniej kilka albo kilkanaście instytucji nas popierało. Czyli jeśli rozmawia się z osobami szczerze, jeśli pokazuje się wyniki, jeśli rozmawia się i uzasadnia się dlaczego to jest potrzebne, to z reguły uzyskuje się wsparcie.

Podobnie mamy teraz, jesteśmy w przededniu rozpoczęcia budowy. Takiej hali sportowej z prawdziwego zdarzenia na Ochocie. My tę halę mamy, ale ona już materialnie, fizycznie się zużyła. Była budowana w innym okresie, inne były warunki, inne koncepcje. Nie było takiej zabudowy mocnej w postaci centrum, czyli centrum nowych technologii i tak dalej. Znakomicie służyła. Mój poprzednicy rektor Węgleński w szczególności tutaj był zasłużony w tej sprawie. Zdecydowaliśmy się przebudować, a właściwie wybudować od nowa nową halę sportową, sportowo-rekreacyjną z pełnowymiarowymi boiskami do koszykówki, do siatkówki, do piłki ręcznej, a także pływalnie taką pełnowymiarową, żeby mogły się odbywać właśnie i Mistrzostwa Europy i Mistrzostwa Świata i kto wie być może

Czyli wszyscy czują, jesteśmy zjednoczeni, potrzebę taką, że prawie 60 tysięczna społeczność Uniwersytetu Warszawskiego potrzebuje takiego obiektu. Ten obiekt zresztą będzie przeznaczony nie tylko dla nas, nie tylko dla naszych studentów i doktorantów, choć przede wszystkim dla naszych studentów i doktorantów, Ale także nie wykluczamy, że będą mogli korzystać studenci, studentki, doktorantki, doktoranci, a także społeczeństwo, które tam funkcjonuje wokół. Więc Warszawa się zmienia i te potrzeby sportowe są coraz mocniej realizowane. Powstają także boiska tenisowe itd.

itp. To wymaga pewnych procesów, to nie da się tak zrobić rewolucyjnie, że z dnia na dzień się wszystkich przekona, że to jest ważne, ale nikt właściwie obecnie ani na uczelni u nas, ani na innych warszawskich uczelniach, powiedziałbym szczerze i także polskich uczelniach, nie kwestionuje, że sport akademicki jest ważny i potrzebny. Zmierzamy do końca, rozmawiamy w okresie świąteczno-noworocznym. Panie profesorze, jakie ma pan życzenia dla społeczności akademickiej na nadchodzący nowy rok? Życzenia są takie, jedne bardziej ogólnie pokoju. Mam wielką nadzieję, że ten konflikt, który jest niedaleko nas zostanie zakończony. Mam nadzieję, że nie będzie wielu pokrzywdzonych w rezultacie tego konfliktu.

że Uniwersytet Warszawski będzie zbliżał się także do dwusetki najlepszych uczelni z listy rankingowej, tej listy szanghajskiej. Wierzę, że i bardzo bym życzył i Uniwersytetowi Warszawskiemu i nam wszystkim, żeby i dydaktyka, i nauka, i osiągnięcia sportowe szły w parze. Bardzo życzę sobie i nam wszystkim tego, żeby hala sportowa, o której mówiłem, tempo jej rozwoju, właściwie budowy jeszcze przyspieszyło albo szło takim bardzo prężnym krokiem i żeby za 2,5 lat została ukończona i żebyśmy mogli z tego wszystkiego korzystać.

Pokazano wszystkie 22 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.