#100 CAFE AZS - PROF. ALOJZY NOWAK
Jaki był 2024 rok dla polskiego sportu? W jakim stanie jest sport akademicki? Czy z nadzieją możemy patrzeć w przyszłość? Na te pytania odpowiada gość 100. odcinka CAFE AZS prof. Alojzy Nowak, rektor UW, prezes Zarządu Głównego AZS.Bartek Wasilewski zapraszam!
To jest Cafe AZS. Cześć, witam cię w setnym odcinku podcastu Cafe AZS. Dziś gość wyjątkowy, dziś gramy na wyjeździe, dziś jesteśmy na Uniwersytecie Warszawskim i naszym gościem jest prof. Alojzy Nowak, rektor Uniwersytetu Warszawskiego, prezes Zarządu Głównego AZS. Witam panie profesorze. Dzień dobry, jest mi bardzo miło pana gościć na Uniwersytecie Warszawskim. Skąd zamiłowanie do sportu akademickiego? Jak ten sport akademicki u Pana się pojawił? Sport akademicki pojawił się wtedy, kiedy zostałem studentem, ale ja sport uprawiałem wcześniej. Uprawiałem i w szkole podstawowej, i w szkole średniej. W szkole podstawowej biegałem, ale także grałem w piłkę nożną, a w szkole średniej już właściwie można powiedzieć, że biegałem zawodowo. Tym takim klubem, w którym biegałem najdłużej.
I uczestniczyłem w zawodach krajowych, międzynarodowych. To był chemik kędzierzyn. W związku z tym wtedy, kiedy wróciłem na studia, pierwszym moim wydziałem, na którym studiowałem i uczelnią była obecna SGH, wtedy jeszcze SGPiS. Studiowałem na Wydziale Handlu Zagranicznego i tam To była drużyna taka, która reprezentowała czy klub sportowy, akademicki klub sportowy, w którym biegałem, biegałem 800, na 800 metrów, na 1500, na 3000 z przeszkodami, ale także miałem biegi przełajowe. Po ukończeniu studiów, po studiach za granicą, sport był może troszeczkę mniej, byłem sportowo mniej aktywny, aczkolwiek ruchowo zawsze albo
Ja zdecydowałem się to czynić z wielką przyjemnością. Po kilku latach będąc aktywnym członkiem AZS Uniwersytetu Warszawskiego zaproponowano mi, żebym był szefem Akademickiego Związku Sportowego na Uniwersytecie Warszawskim. To także wiązało się z tym, że w międzyczasie zrobiłem stopnie, zostałem profesorem, byłem dziekanem Wydziału Zarządzania, byłem dyrektorem Centrum Europejskiego. Z reguły takie osoby mają troszkę większy wpływ, choć my jesteśmy instytucją bardzo demokratyczną, więc AZS potrzebował pewnego wsparcia. Następnie zostałem, jak to zwykle bywa, dostrzeżony przez Centralę Akademickiego Związku Sportowego. Już nie pamiętam czy byłem wtedy jeszcze dziekanem, chyba dziekanem albo prorektorem Uniwersytetu Warszawskiego i zaproponowano mi wejście do zarządu.
Wszedłem do zarządu głównego z przyjemnością. Później po kilku latach byłem wiceszefem tego zarządu i od sześciu bądź siedmiu lat jestem prezesem Akademickiego Związku Sportowego. To myślę to łączenie z jednej strony Łączenie świata akademickiego ze światem sportowym. Co takiego wciąga świat naukowo-akademicki w świat sportowy? Panie redaktorze, są trzy takie elementy, których bardzo często używam, przekonując także moich kolegów rektorów czy koleżanki, Rektorki do tego, żeby wspierać sport akademicki, zarówno w działalności naukowej, w działalności studenckiej, jak i podczas uprawiania sportu akademickiego.
W szczególności, ale nie tylko, ważne są takie trzy elementy. Po pierwsze, trzeba mieć marzenia. Po drugie, trzeba być konsekwentnym w realizacji tych marzeń. I po trzecie, trzeba potrafić Wyjść z sytuacji kryzysowej, kiedy te marzenia się nie realizują. I jak patrzymy na sportowców czy sportsmenki, oni zawsze mają marzenia zostania mistrzem olimpijskim, mistrzem świata, mistrzem Europy, mistrzem Polski, zdobycie medalu. Realizują te swoje marzenia poprzez nie tylko ciężką, ale także mądrą pracę, codziennych treningów, wielu wyrzeczeń i nagle przychodzą zawody i nie odnosi się sukcesu. Albo było się przetrenowanym, albo niedotrenowanym, albo coś się dziwnego wydarzyło, na przykład upadło się na bieżni, albo coś nie wyszło.
W związku z tym można powiedzieć, że Sport, a sport AZS-owski w szczególności bardzo mocno uzupełnia się z działaniami takimi naukowo-badawczymi i podczas studiowania i to jest także argument bardzo silny do wszystkich pracodawców, Zachęcamy ich bardzo, żeby byli z jednej strony zżyci ze sportem, ze studentami, z AZS-em, ponieważ po ukończeniu studiów albo jeszcze w trakcie studiów mają dojście do najlepszych pracowników, do takich, o których marzy prawie każdy. Ale powiedziałbym rzecz jeszcze jedną. To jest także argument dla rektorów, dziekanów, dla osób, które współfinansują także sport akademicki, czyli można powiedzieć, że dwie instytucje takie główne to są jednak instytucje państwowe, budżetowe, czyli Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego i także Ministerstwo Sportu i Turystyki.
Odnosi także bardzo duże sukcesy z jednej strony na arenie międzynarodowej, w Mistrzostwach Europy, w Mistrzostwach Świata, na uniwersjadach, że spotyka się na każdej z tych imprez około 15-20 tysięcy studentów na różnym poziomie, w różnych dyscyplinach, którzy przyjaźnią się ze sobą, wymieniają się adresami mailowymi, telefonami, rozwijają się, mówią w obcych językach. I to są ludzie, którzy w 30-40% w przyszłości mają sukcesy zawodowe. Mają sukcesy w polityce, mają sukcesy na uczelniach, zostają dziekanami, rektorami, mają sukcesy w samorządach, mają sukcesy w biznesie, więc im jest łatwiej ze sobą współpracować.
Myślę, że to, że jestem rektorem pomaga w rozmowie z moimi koleżankami i kolegami, którzy są rektorami na innych uczelniach. Uniwersytet Warszawski stara się tutaj być pewnym przykładem różnego rodzaju rozwiązań, więc w mniejszych ośrodkach akademickich myślą sobie tak prawdopodobnie, jeśli można to zrobić na Uniwersytecie Warszawskim, dlaczego my tego nie mamy zrobić. To jest czynione i to jest taki moment, że chciałem podziękować także redakcjom, panu redaktorowi i wszystkim tym, którzy piszą o sporcie akademickim, bo to wszystko Państwo przybliżacie społeczeństwu, przybliżacie władzom uczelni, to wszystko staje się coraz bardziej powszechne i łatwiej mnie jest także jako prezesowi AZS-u Zarządu Głównego właśnie przekonywać swoich kolegów i koleżanki, pokazywać im, że to robimy dla wspólnego dobra.
Oglądał Pan Profesor Igrzyska Olimpijskie tegoroczne? Oglądałem, nie w całości, nie wszystko. No i muszę powiedzieć, że na każdych Igrzyskach Olimpijskich AZS-y zdobywają nie mniej niż 50%, a nawet 60% medali, które polska reprezentacja Zdobywam. Ten rok olimpijski nie był super, ale tak czy tak, o ile pamiętam... To było Akademickie Mistrzostwa Świata, które wynagrodziły to. Akademickie Mistrzostwa Świata wynagrodziły, to zrobiliśmy kilkadziesiąt medali, ale także podczas olimpiady w Paryżu myśmy zdobyli większość medali, to zdobyli AZS-acy, więc z tego bardzo się cieszymy, zarówno drużyny zespołowe, jak i osoby indywidualne i myślę, że to
Także był taki zimny prysznic, który wszyscy otrzymaliśmy. Może AZS najmniej, bo my właśnie otrzymaliśmy to wynagrodzenie i nagrody w Mistrzostwach Świata, te kilkadziesiąt medali. Ale nie chcę powiedzieć, że nie ma nic do zrobienia, bo to jest zawsze, to jest żywy organizm, trzeba poprawiać i formy organizacyjne, trzeba poprawiać i formy szkoleniowe i oczywiście zawsze potrzebne są środki finansowe do tego wszystkiego, to znaczy budżet państwa sam wszystkich środków finansowych nie jest w stanie zagwarantować, jeśli myślimy bardzo na serio o rozwoju Ale muszę też w tym miejscu powiedzieć, że zarówno 3 lata temu, 4 lata temu, 2 lata temu, jak i teraz coraz bardziej i coraz łatwiej jest się nam także dogadywać z firmami funkcjonującymi tutaj na terytorium Polski, bo to są firmy w przeważającej mierze polskie, także spółki Skarbu Państwa, ale także inne firmy, które tutaj funkcjonują,
Sponsorują w pewnym sensie sport akademicki, dlatego że z jednej strony widzą potrzebę rozwoju sportu akademickiego, z drugiej strony widzą potrzebę zareklamowania się po prostu w różnych miejscach na świecie, a nasi zawodnicy i zawodniczki biorą udział w różnych zawodach na świecie. A po trzecie, w zdrowym ciele zdrowy duch i zdają sobie także sprawę z tego, że mają dostęp, o czym na początku mówiłem, dostęp do najbardziej powiedziałbym wartościowej młodzieży i do najbardziej przebojowych i wartościowych przyszłych pracowników. To co, może zorganizujemy Igrzyska Olimpijskie w Polsce? My prowadzimy takie rozmowy, panie redaktorze, i z naszymi ministrami prowadziliśmy rozmowy, że taką, wydaje się, forpocztą dla Igrzysk Olimpijskich byłoby zorganizowanie uniwersjady, bo to uniwersjada
Jesteśmy gotowi z pewnymi takimi propozycjami. Nawet gdyby nie wyszło, to warto organizować takie międzynarodowe mistrzostwa, czy Mistrzostwa Europy, czy Mistrzostwa Świata, czy właśnie Uniwersiady. Bo to przybliża kraj, to jest pewien rodzaj dyplomacji, która pokazuje, że możemy być dobrze zorganizowani, że mamy się dobrze ekonomicznie, że nasi sportowcy i sportsmenki osiągają sukcesy. I co warto może podkreślić, bo nie chciałbym, żeby nam to uciekło, sport akademicki bardzo mocno zwraca uwagę także na sportsmenki i sportowców z niepełnosprawnościami. My mamy w zarządzie
Panią wiceprezes, która się tym zajmuje i początki były takie skromniejsze, 200 osób było w AZS, następnie 400, 500, a teraz mamy już ponad 1000 osób, z czego zdecydowana większość tych, która uczestniczy w wydarzeniach paraolimpijskich, Para Mistrzostw Europy osiąga fantastyczne sukcesy. To są nasi znakomici zawodniczy i zawodniczki. Jesteśmy z nich bardzo dumni. Ja personalnie, osobiście także się cieszę, że to są bardzo dobrzy studenci, że oni znajdują swoje miejsce w AZS i znajdują swoje miejsce na uczelniach. Są po prostu u siebie, są jednymi z nas. No dobrze, Panie Profesorze, trochę wspomnień. Pan sam na początku powiedział o tym, że jest Pan związany wiele lat już, wiele, z Akademickim Związkiem Sportowym.
Nasi koledzy także z Zarządu Głównego są wybierani na szefa Europejskiej Federacji Sportu Akademickiego, wiceszefa Światowej Federacji Sportu Akademickiego, że zabiegają wielcy gracze polityczni, gospodarczy i sportowi współczesnego świata nasze głosy, żebyśmy oddali głosy, żeby tworzyć różnego rodzaju koalicje. To pokazuje, że dla Polski, może trochę gólnolotnie mówię, że dla Polski także poprzez sport i nie tylko, bo i poprzez naukę i poprzez osiągnięcia gospodarcze jest miejsce we współczesnym świecie. To buduje, to daje duży optymizm. A jakie jest miejsce we współczesnym świecie dla AZS-u?
Podobnie mamy teraz, jesteśmy w przededniu rozpoczęcia budowy. Takiej hali sportowej z prawdziwego zdarzenia na Ochocie. My tę halę mamy, ale ona już materialnie, fizycznie się zużyła. Była budowana w innym okresie, inne były warunki, inne koncepcje. Nie było takiej zabudowy mocnej w postaci centrum, czyli centrum nowych technologii i tak dalej. Znakomicie służyła. Mój poprzednicy rektor Węgleński w szczególności tutaj był zasłużony w tej sprawie. Zdecydowaliśmy się przebudować, a właściwie wybudować od nowa nową halę sportową, sportowo-rekreacyjną z pełnowymiarowymi boiskami do koszykówki, do siatkówki, do piłki ręcznej, a także pływalnie taką pełnowymiarową, żeby mogły się odbywać właśnie i Mistrzostwa Europy i Mistrzostwa Świata i kto wie być może
itp. To wymaga pewnych procesów, to nie da się tak zrobić rewolucyjnie, że z dnia na dzień się wszystkich przekona, że to jest ważne, ale nikt właściwie obecnie ani na uczelni u nas, ani na innych warszawskich uczelniach, powiedziałbym szczerze i także polskich uczelniach, nie kwestionuje, że sport akademicki jest ważny i potrzebny. Zmierzamy do końca, rozmawiamy w okresie świąteczno-noworocznym. Panie profesorze, jakie ma pan życzenia dla społeczności akademickiej na nadchodzący nowy rok? Życzenia są takie, jedne bardziej ogólnie pokoju. Mam wielką nadzieję, że ten konflikt, który jest niedaleko nas zostanie zakończony. Mam nadzieję, że nie będzie wielu pokrzywdzonych w rezultacie tego konfliktu.
Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Profesor Alojzy Nowak, rektor Uniwersytetu Warszawskiego, przedstawia się i opowiada o swoim zamiłowaniu do sportu akademickiego.
Profesor opisuje historię i rola AZS w Uniwersytecie Warszawskim, podkreślając znaczenie sportu akademickiego w edukacji.
Profesor opowiada o marzeniach, konsekwencji i przekonaniu do kontynuowania sportu akademickiego, podkreślając jego wartość w życiu studentów.
Profesor opisuje system wsparcia studentów sportujących, w tym taryfy dwutorowe i dostosowanie zajęć do ich potrzeb.
Profesor opowiada o Igrzyskach Olimpijskich i Uniwersjadach, podkreślając ich znaczenie dla AZS i Polski.
Profesor opowiada o rozmowach na temat organizacji Igrzysk Olimpijskich w Polsce, podkreślając korzyści dla kraju.
Profesor opowiada o swoim doświadczeniu w Uniwersyta w De Gaulle, podkreślając jego znaczenie dla AZS i Polski.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jaki był 2024 rok dla polskiego sportu? W jakim stanie jest sport akademicki? Czy z nadzieją możemy patrzeć w przyszłość? Na te pytania odpowiada gość 100. odcinka CAFE AZS prof. Alojzy Nowak, rektor UW, prezes Zarządu Głównego AZS.Bartek Wasilewski zapraszam!