Mentionsy Mentionsy
CHŁOP I BABA
CHŁOP I BABA

#42 WRACAMY DO SZKOŁY! [LABUBU, OKRESY, OWULACJA, SUCZKI, POSEŁ LITEWKA]

09.09.2025 ·1 godz 4 min

Obserwuj nas:Kaja: https://www.instagram.com/kajagoluchowskaSzymon: https://www.instagram.com/szymonmowiWesprzyj nas:https://patronite.pl/chlopibaba

No tak, no bo... O, to ciekawe. Stwierdziłem, że jeżeli napiszę źle, jeżeli coś źle... No dobra, ale chodzi o to, czy to są takie określenia, które są jakby w ogóle nie funkcjonują w waszej rozmowie z Kasią albo w ogóle tak, nie wiem, w życiu z kobietami? Przecież ja ci ciągle mówię, Boże, mam okres, albo ci mówię, Jezu, mam owulację, jestem glowing. A to nie, to... Po prostu nie połączyłeś kropek? Nie połączyłem kropek, nie. Dosłownie nagrywamy od kilku miesięcy i ja za każdym razem ci narzekam, jak mam okres, że umieram. To jest jasne dla mnie. W każdym razie, co się wydarzyło dla osób, które żyją pod kamieniem? W studiu TVP była debata na temat edukacji zdrowotnej, do której jeszcze w dzisiejszym odcinku wrócimy, ponieważ byłam w kościele.

Szymon, znowu to zrobiłam. Ostatnio jakoś często. Po co? Znowu byłam w kościele. Była debata o edukacji zdrowotnej, ponieważ generalnie pomysł był taki, że środowiska, które postulowały za wprowadzeniem tego przedmiotu, chciały, żeby on był... obligatoryjny. Tego się nie udało wprowadzić jako obligatoryjny. Jest jako przedmiot do wyboru, co jest uznawane jako porażka obecnego Ministerstwa Edukacji i Pani Ministry. I oni po prostu... Teraz jest taka możliwość, żeby się zapisać na ten przedmiot. Natomiast jak to zwykle z przedmiotami, na które można się zapisać bywa, dochodzi taki element... po prostu organizacyjne. Czyli te przedmioty są o takich godzinach, gdzie albo trzeba byłoby czekać, albo przyjeżdżać wcześniej, albo jest to niewygodne.

No guys... No, ale czy ty masz świadomość tego, że cud życia to jest coś ważniejszego niż informacje? No tak, bo właśnie dowiedziałam się tego, bo byłam w kościele w niedzielę. A, i co? Czekaj, ja tutaj dam disclosure, bo dostaliśmy jakiś czas temu komentarz, że ja jestem po prostu, nienawidzę ludzi wierzących. O, to nie ominął mnie ten komentarz. I że po prostu osoba, która jest bardzo wierząca i nas słucha, to się czuje, że to przestaje być dla niej jakby content. Okej, ale to dlatego jestem też tutaj ja. Ja nie nienawidzę osób wierzących. Ja nie nienawidzę osób wierzących. Ja, jeżeli mam bardzo silne, negatywne uczucia, no to mam do instytucji Kościoła i do systemu i tego, co Kościół robił przez ostatnie 2000 lat z ludźmi i co dalej robi.

Co mi się wydawało, że już jest okej. 2025, skończyła się, ekipa już odeszła, ale się okazuje, że nie. Dobrze, cieszymy się, że wyjaśniłeś to. Czy mogę być antyklerykałem? No mogę. To nie jest chyba jakaś super kontrowersyjna rzecz, że uważam, że kościół katolicki zrobił bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo i nadal robi dużo złego. No, więc byłam w kościele i to już pisali do nas nasi słuchacze, że biskupi wysłali taki, to się nazywa kazanie, wybaczcie, jak używam złej nomenklatury.

po prostu wprost mówiąc księdzom w lokalnych parafiach różnych, aby powiedzieli, że nie rekomendują zapisywania się dzieci na edukację zdrowotną, żeby te dzieci wypisać po prostu. I jak mi wysłała to nasza słuchaczka, to byłam taka okej, w sensie mocne. Wysłałam to Szymonowi. Natomiast jakoś tak nie wiem, czy nie chciało mi się wierzyć, czy coś. No właśnie, zabrakło mi wiary. No widzisz. No i, ale potem poszłam do kościoła w niedzielę i no pan ksiądz na samym początku powiedział, że no i tutaj pamiętajcie, żeby wypisać swoje dzieci z edukacji zdrowotnej, tak to powiedział.

Pamiętajcie, żeby bo potem jest tam do któregoś dnia września, potem już to będzie problem, więc pamiętajcie, żeby wypisać. Ale ja miałam ochotę wstać i powiedzieć tak, dlaczego? W sensie, no bo to nie było tam żadnego uzasadnienia, to nie było tak, pamiętajcie, że nie wiem, wchodzi nowy przedmiot, część jego tam nauczanie z niezgodnych z tym, co wierzy Kościół. Nie, nie było. Słuchaj, czy jak owce idą przez halę i ten pies pasterski wokół nich biega i je zagania, to one się pytają, dlaczego on je zagania? albo jaki ma cel w tym albo coś. No nie, no są zaganiane i po prostu są zaganiane. To było niesamowite i to było, on po prostu powiedział, że pamiętajcie, żeby wypisać swoje dzieci z edukacji zdrowotnej. Tyle, jakby decyd, bez nawet powiedzenia dlaczego, nie wiem, bo to jest szkodliwe, bo coś tam, po prostu pamiętajcie, żeby wypisać elo i tak to wyglądało.

No ja byłem takim wierzącym dzieckiem, nie? W sensie, że kościółek i ten. I pamiętam, jak ksiądz nam opowiadał, no że dotykanie się i w ogóle to jest kur... gorzej, nie? Grzech. Po prostu, no że po prostu nieczystość cielesna i ten. I pamiętam, jak pierwszy raz wiesz... No miałem jakiś taki wytrysk po prostu niekontrolowany jako tam, nie wiem, dwunastolatek czy trzynastolatek. Ja byłem przek***wa rażony, że pójdę do piekła, że po prostu już piekło na mnie czeka, po prostu diabły już tak czekają. Już gotują kocią i pamiętam do dzisiaj taki po prostu, że wiesz, po pokoju takie chodzenie, bieganie i zastanawianie się.

Moi rodzice próbowali ze mną takie rozmowy przeprowadzić, ale też znowuż z mojej strony nie było takiej otwartości, bo to było dla mnie jakieś szalenie niezręczne i w ogóle nie chciałam o tym gadać. Rodzice są ostatnimi osobami, z którymi jakby chcę o tym rozmawiać. No to może sprawmy, żeby te dzieci wchodziły lepiej poinformowane w życie poprzez taki przedmiot szkolny. Napisała do mnie jedna z moich obserwatoriów, która na takie zajęcia się zapisała i powiedziała, że były super i że bardzo jej się podobały. Natomiast właśnie ta Tosia, z którą rozmawiałam, której profil tutaj też udostępnimy, mówiła, że przez to parcie na wypisywanie się są oni w trudnej sytuacji tak naprawdę. I nie tylko ze względu na parcie kościoła, ale także takie właśnie parcie, że to nie weszło jako oblik, tylko jako coś dodatkowego.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.