Mentionsy Mentionsy
CHŁOP I BABA
CHŁOP I BABA

#31 PO CO WILL SMITH BYŁ W POLSCE?

05.07.2025 ·1 godz 12 min

Znajdziecie nas też na IG: @kajagoluchowska i @szymonmowi. Zapraszamy i dziękujemy za wsparcie :)

Wydaje mi się, że to jest jedna z tych rzeczy, które u nas nie miało takiego impaktu popkulturowego. Nawet to Bayer z Bel Air, nawet tłumaczenie jest takie, że nie wiem o co chodzi. A o czym był ten serial? Serial był o tym, że jest sobie chłopak z Filadelfii, z biedniejszej, z gorzej sytuowanej rodziny i jego wujostwo, które mieszka w tym... W Kalifornii, w bogatej dzielnicy, biorą go do siebie tak jakby na wychowanie trochę, żeby on u nich pomieszkał. No i on ma normalnie ojca, pamiętam, że ma, ale ten ojciec ma go w pompie, czego zlewa po prostu. Trochę historia Trochę prawdziwa, w sensie taka, wiesz, że on też był z takiego trudnego domu i tak dalej.

Więc też właśnie pod tym względem on był bardzo współczesny, ten serial. Był to wielki przebój. Piosenka też tytułowa, czyli The Fresh Prince of Bel Air też się stała wielkim hitem. No i właśnie to był początek takiej jego kariery. Ja go kojarzę głównie z Facetów w Czerni, bo mój tata oglądał ze mną ten film. Potem przyszły takie późne lata 90., gdzie Will Smith razem ze swoim agentem zaczęli analizować, jakie filmy są w topce najlepiej zarabiających filmów na świecie. I stworzyli taką formułę, że muszą być efekty specjalne, love story jakieś i potwory.

Jak się tak teraz przyjrzałem jego karierze przez ostatnie dwa dni, to rzeczywiście trochę jest tak, że bezpieczne są to wybory. On trochę grał cały czas w tych akcyjnych, szczególnie grał tą samą postać. Chociaż powiem Ci, że mam nadzieję, że akcyjniaki wrócą i nawet ostatnio sobie myślałam, bo zrobiłam sobie te śmieszki z tą sesją, tak jak na torach, czyli zrobiłyśmy z moją przyjaciółką sesję zdjęciową, tak jak kiedyś w gimnazjum się chodziło na tory i robiło się zdjęcia z dupy, to właśnie spotkałam się z moją koleżanką, zrobiliśmy takie zdjęcia i zaczęłam się zastanawiać, Bo zrobiłyśmy to w takim vibe'ie trochę dziennikarka w Twin Peaks, lata 2000, tutaj właśnie w tym biurze, rozwalone. I zaczęłam się myśleć, zaczęłam myśleć nad tą jaką inną stylistykę chciałabym sfotografować, pokazać. I na przykład zajebiście, jakbyśmy robili teledysk na przykład, albo jakieś zajebiste intro do naszego programu, to chciałabym, żebyśmy się wcielili na przykład w takiego Mela Gibsona ze swojego Piku.

I my oboje, nie? W sensie, że z jakiego filmu? Cokolwiek dla ciebie to znaczy Mel Gibson i my trochę tacy spoceni, trochę brudni w takich właśnie koszulkach tego typu, w której ja jestem i idziemy przez jakieś nie wiem te kanały po prostu powietrzne. No tak, no tak, trochę Bruce Willis, ale jednak wolałem... No tak, no tak, no zróbmy to. Ja to myślałem, że wiesz, co byście mogły zrobić? Taką sesję? Bo myślałem nad tym, co by to mogło być. Ja miałem kiedyś taką sesję, jak miałem 17 lat oczywiście. Arlekin w mieście. Arlekin? Że jesteś pomalowana jak arlekin. W sensie plamę? Nie no, że białe, z czarnymi, jak arlekin.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.