Mentionsy Mentionsy
CHŁOP I BABA
CHŁOP I BABA

#14 - POWINNIŚMY ZDELEGALIZOWAĆ REALITY TV? LOVE NEVER LIES REUNION

11.03.2025 ·55 min 58 s · 9 rozdziałów

Kończymy naszą przygodę z programem "Love Never Lies: Polska" omawiając reunion i jego popłuczyny.2:37 MARTA I GRZESIEK26:29 EMPATIA DO OSÓB PUBLICZNYCH32:05 KASIA I PAWEŁ39:17 MAJA BOHOSIEWICZ38:40 MAX VS JACEK

0:00 · Wczorajše reunion Love Never Lies 6

Jezu, to po prostu moim zdaniem to jest miłe, że ktoś napisał piosenkę miłosną do Kasi po tych wszystkich trudnych doświadczeniach. That's it. No nie wiem. Nie musimy tego nadinterpretować. Dobra, to jest pierwsza rzecz. Druga rzecz to jest fragment rozmowy z Pomponika. Pewnie widziałeś, ale też obejrzyjmy. To też nie, to też krąży po internecie i to nas trochę wprowadza w kulisy tego, co dzieje się poza programem. Czy twój związek z Grzesiem dalej trwa? Nie. Nie. Kiedy się rozstaliście? Nie podam ci dokładnej daty, ale jeszcze były próby przez około 3 tygodnie po programie i... I kto zdecydował, że kończymy te relacje? Ja. A jak on zareagował na informację o tym, że już nie chcesz z nim być?

A tak to nie mam. A usłyszałaś dziękuję? Czyli nie usłyszałaś dziękuję. Jak się z tym czujesz, że nie zaznałaś wdzięczności za dość duże ułatwienie w tym biznesie? To już ostatni temat związany z Grzesiem. Czy słyszałaś o tym, że on się spotyka z dobrą fazą? Słyszałam, no. No i co ty na to? Czego im życzysz? Ewa, Ewa, Ewa. Okej. Poprawnie politycznie życzyć mam szczęścia, tak? Wyższe szczęścia. A czy to, że spotyka się z kolejną influencerką to zbieg okoliczności czy celowy wybór? Jak myślisz? Myślę, że trzeba się go zapytać, ale jest to jakaś dla mnie informacja zwrotna. Dobra, ja bym zaczął od tego, że Damian Glinka to jest taki pistolet, w sensie ja tyle razy jak on, ja przeprowadzałem różne wywiady w życiu i ja zawsze się boję zadać jakiegoś takiego pytania trudnego albo jakiegoś takiego, wiesz, że ja to po prostu lubię pogadać sobie z kimś,

To ja ci powiem. Ja czuję, że to jest pułapka na mnie zastawiona po prostu, bo ty wiesz dobrze, że ja tego Grzesia chciałem bronić po prostu, a widzę, że ty tu przygotowałaś po prostu pułapkę na mnie, w którą wpadłem skrzętnie. No, ja to nie łapię się na to, co ona mówi. Sugestia Marty jest taka, że Grzegorz dużo zyskał wizerunkowo na tym, że się z nim spotykał, no i teraz zamienia to w jakąś tam karierę influencerską. Dobra, pytanie do ciebie. Ty nie pokazujesz swojego związku w mediach społecznościowych dlatego, że twoja partnerka... Myślisz, że to jest rozsądny ruch, żeby nie pokazywać związku, jak się jest osobą gdzieś tam w mediach społecznościowych?

Dobra, na razie jest jasne. Przykro mi okrutnie, że tak to wyszło. Czuję się z tym źle, a was przepraszam. Okej. Kolejne lekcje i wnioski do wyciągnięcia dla mnie. Czyli, żeby wiedzieć, że cię zmontują źle chyba. Tak to rozumiem. Jakieś lekcje. Przyjmuję krytykę. No i tutaj ja widzę kilka sprzeczności w tym tekście, bo z jednej strony Jest to źle zmontowane, tak nie było. Ale przyjmuje krytykę. Ale przyjmuje krytykę. No w sensie, rzeczywiście jak dla mnie Marta słabo wypadła w Reunion, wiadomo, że montaż odgrywa dużą rolę i trochę robią z tego Grzesia takiego zranionego bohatera, który smutno patrzy w przestrzeń i jak zobaczycie sobie w komentarzach na jego profilach na mediach społecznościowych, to ma tam ogromne wsparcie, w ogóle bardzo dużo też kobiet go wspiera i tak dalej.

One by mu nigdy tak nie zrobiły na pewno. One by go tak przytuliły do serca i go nie puściły już nigdy. No więc taką sobie historię zrobili z tego wszystkiego, co nam się wydarzyło, że Marta go zraniła. W ogóle dla mnie ciekawe jest to, że nawet jak porównamy to z tymi pozostałymi związkami, to tam działo się naprawdę... Poważniejsze szlity, no bo ona ani z tym Kubą się nie pocałowała, ani nawet nie przytuliła, w sensie tam nic się nie wydarzyło, już nie tylko fizycznie, ale nawet tak emocjonalnie tam, no to była taka, wiesz, no po prostu on jej coś pokazał o sobie, Wydarzyło się. A ona jest traktowana jako po prostu taki największy vilan. Jakby tam są ludzie, którzy się tam na prawo i na lewo pukali z jakimiś obcymi ludźmi, a nagle Marta jest tutaj wrogiem i ona zmała serce Grzesiowi.

No więc tak się zdarza. Przeczytajmy, co Grześ też opublikował w swoim oświadczeniu. Pewnie oglądaliście Reunion, więc wiecie, że nie jesteśmy już razem. Minęło już ponad pół roku. Życie pisze różne scenariusze, ale najważniejsze to niczego w życiu nie żałować, tylko wyciągać lekcje i iść dalej. Marta przetrwała, przerwała mi moją wypowiedź na reunion, a to co chciałem powiedzieć było szczere i prosto z serducha. Dlatego dziś dokończę moją wypowiedź tutaj. Jestem wdzięczny za tę relację, bo wiele mi pokazała. Dowiedziałem się o sobie kolejnych rzeczy i wyszedłem z tego związku dojrzalszy i bogatszy o nowe doświadczenie oraz pewniejszy tego czego szukam w kobiecie, która będzie tą na całe życie. Boże, jak on sobie robi idealny PR. Grzesiu, ty to masz, ty to masz mózg, naprawdę.

17:07 · Analiza komedii i TikToków 2

Nie mów o mnie, nie mów o tym, co ja czuję. No tak, ja spotykam się z kimś, ale nie będę mówić, kto to jest. Wszystkie fragmenty, które były pokazane przynajmniej w reunionie, były na tej energii. I trudno mi sobie wyobrazić, że całe to spotkanie, a wiemy, że trwało ono wiele godzin, Myślę, że tam były jakieś tam wzloty, upadki, że może miała momenty, kiedy była trochę bardziej delikatna w tym wszystkim, a tutaj rzeczywiście było, a Grzesiu tam siedział i patrzył i miał szkliste oczy i on tylko był wdzięczny i tak dalej, nie? Czy chcesz się odnieść do tej części mojego argumentu, czy...? Znaczy ja chciałem powiedzieć tylko to, co tutaj napisał użytkownik Martyniuk trzy godziny temu. Grzegorz mówił, że Marta jest krzykliwa, że często przerywa rozmówcy, że jest zarozumiała. To wszystko nam pokazała w ostatnim odcinku Reunion. Dokładnie tak samo ją odebrałem.

Paweł wiedział, jak to się skończy, dlatego poszedł do tego programu, bo po prostu chciał, żeby ktoś za niego podjął decyzję, ale tutaj mam tak... Nie wiem, może Marta poszła tam promować swoją muzykę disco polo. Chodzi mi o to, że ja równocześnie mogłabym siedzieć po drugiej stronie tego stołu i podać milion argumentów jakby za Grzesiem, A to ja po drugiej stronie bym nie widział. A ja staram się trochę to zniuansować i staram się trochę zwrócić uwagę na to, jak łatwo wkładamy kobiety w jakieś tam medialne narracje. O Jezu, kobiety wsadzamy. A jakby było w drugą stronę, to by było w drugą stronę. No jego też wsadziliśmy w narrację. Ale to są ludzie, przecież oni się sami... On nic nie wiedział. Ale to oni się zachowują, to równie dobrze można by powiedzieć, o, tą Kasię, to po prostu wsadzamy w naród.

47:07 · Podsumowanie i wnioski 1

No na pewno. No bo może tutaj był jakiś element tej kalkulacji, no bo... Ale to tak jak załóżmy, nie wiem, ktoś ma fajną pracę, że zajmuje się tematem dla ciebie ważnym społecznie. Jesteś z tą osobą dla 98%, a te 2% to jest to, że o, ta osoba ma fajną pracę, robi rzeczy, które mi się podobają, że ona robi. To może tak samo Grzesiu miał, że jakby lubię Martę, doceniam ją jako osobę, a dodatkowo fajna jest ta jej robota influencerki, no. No ale to ona powiedziała, że chciała z niego zrobić influencera. Myślę, że nie ma co się spijać za bardzo. To też jest trochę o tym, w jakim stopniu postrzegasz relacje jako transakcjonalne i czy w ogóle przyjmujemy taką filozofię, że każda relacja z natury jest jakąś transakcją.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.