Mentionsy Mentionsy
CHŁOP I BABA
CHŁOP I BABA

#61 - ALEMINECIARZE (I ALIENACJA RODZICELSKA)

20.01.2026 ·56 min 52 s

☕️ Wesprzyj nas na Patronite: www.patronite.pl/chlopibabaObserwuj nas na Instagramie:📸 Kaja: www.instagram.com/kajagoluchowska/📸 Szymon: www.instagram.com/szymonmowi/Strona dr Piotra Dobrowolskiego: https://piotrdobrowolski.com

Natomiast wydaje mi się, że chyba takim przyświecającą myślą powinno być zawsze to, że to dobro dziecka jest najważniejsze i to też jest jakby taka myśl, która została skodyfikowana i którą bierze pod uwagę sąd, że ustala te warunki właśnie w ten sposób. No więc, no, decyd. A ty mówisz, że to są skomplikowane tam sprawy i tak dalej. Ja ci powiem tak. Są osoby, które nie patrzą tak na rzeczywistość, bo po prostu rzeczywistość jest łatwa do opowiedzenia. Jakiś czas temu opowiadałem o tym, że właśnie Filip Heiser zaangażował się w jedną z takich spraw, więc przypomnijmy sobie, jak to wyglądało. Do sieci trafiło nagranie, które teraz obejrzymy. Uprzedzam, że jeżeli ktoś jest uczulony, wyczulony na krzywdę dzieci, na krzyczące dzieci, to skipnijcie sobie ten fragment, a cała reszta zapraszamy.

No i teraz tak. Filip Hajzer włączył się w tą sprawę, no bo zobaczył ten filmik. Jest po prostu... Naprawdę, mimo że wiedziałam, co zobaczę, to nie przestaje mnie on mega poruszać. Serio, jest straszne. Tak. W ogóle, ile decyzji zostało podjętych, które doprowadziło do tej sytuacji? Tak, czyli to była ta sprawa Olka z Głogowa. No i zdaniem Filipa Heisera. Tutaj teraz za przegląd sportowy Onet.pl z jakiegoś powodu. Nie wiem czemu akurat tutaj. Zdaniem Filipa Heisera, 11-letni Olek został siłą wrzucony do samochodu i odebrany ojcu. Według dokumentacji przedstawionej przez prezentera telewizyjnego, Olek sam wskazał, że wolałby mieszkać z tatą.

I jakoś dziwnie Filip Hajzer po tym, jak to się wszystko okazało, przestał się angażować No dobra, ale poczekaj, bo to nie wybrzmiało, bo z tego, co mi opowiadałeś wtedy, sytuacja wyglądała tak, że on po prostu ograniczał ten kontakt matce, tak? I w związku z tym sąd postanowił o właśnie tego rodzaju tam przejęciu razem z policją i z pracownikami opieki społecznej tego chłopca, bo ta matka w ogóle nie miała kontaktu z tym dzieckiem, tak? Coś takiego. Przeczytaj, żebyśmy byli precyzyjni, bo to jest ważne. Przypominam, to był konflikt Gimper-Heiser, który miał też w ogóle być... Oni mieli walczyć w ogóle na Fame MMA. Ja byłem na tej gali, ale niestety się Heiser wycofał.

Gimper w swoim materiale przekazał, że według decyzji sądu Olek miał spędzić u ojca sześć dni, a był bezprawnie przetrzymywany przez rok. Kuratorzy mieli chcieć rozwiązać tę sprawę polubownie, ale nic to nie dało, wobec czego ojciec nastolatka miał dopuścić alienację rodzicielskiej. No i tutaj tak, widzimy tylko ten moment odebrania siłą dziecka i, takie jest moje zdanie, państwo jest jedynym dyspozytorem przemocy legalnym jaki jest i czasami jest taka sytuacja, że musi użyć przemocy, tak jak w tym wypadku moim zdaniem było. No ja myślę, że my możemy się jedynie wypowiadać co do tej części sytuacji, że zostało to instrumentalnie potraktowane przez Filipa Heisera i zostało to przedstawione jednostronnie.

Sąd odrzucił wnioski, a część wycofał sam ojciec i... Biegła psycholog stwierdziła, że 11-latek swoją opinię o zamieszkaniu ojca przekazywał w sposób niepewny i zdawkowy i zwróciła uwagę, że Olek boryka się z konfliktem lojalnościowym, czyli sytuacją, w której jeden rodzic umniejsza autorytet drugiego i zaskarbia sobie przychylność dziecka. Tam były też SMS-y od tego ojca. No i znowu, to jest złożona sytuacja. Nie jesteśmy w stanie stwierdzić, w sensie po prostu to nie jest sytuacja, którą można zamknąć w jednym klikalnym nagłówku, co chciał zrobić Filip Heiser. Przemawiając do konkretnej grupy, do której Filip bardzo chętnie przemawia od dłuższego czasu. No i dla osób, które nie słyszały, ja uważam, że Filip Heiser, kariera polityczna czeka na niego i już za chwilę to się wydarzy.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.