Mentionsy Mentionsy
Bulwar Podlaski
Bulwar Podlaski

Skandal na Stadionie Narodowym i Kryminatorium w Porto

17.08.2025 ·56 min 27 s

Zapraszamy na kolejny odcinek!

Przegryzać. Tak to wygląda. Jest to staromodna metoda, która jeszcze do dzisiaj jest praktykowana przez dużą dosyć ilość weterynarzy z północnej Norwegii. To są zezboczeńcy. To są żadni weterynarze. Ale robota, co? Straszna. To już wolałbym Fergusona wyręczać. Ale fuś nie przychodzi do domu. Jeszcze nie daj Boże zostanie mu coś z tego. Półtora. Mówi, ile dzisiaj? No, 20 reniferów na robocie. No to daj buziaka. Bo próg krytyczny to 30. O Jezus. Dobrze, przejdźmy w takim razie do segmentu specjalnego. W tym tygodniu zapytaliśmy was o małe pierdoły, które działają wam na nerwy i doprowadzają was do furii. I jak zwykle w tym momencie naszej audycji redaktor Mariański przepięknie przedstawi wasze zgłoszenia.

Pomyśl sobie, że jesteś taką Janinką i że szukasz pracy dorywczej, idziesz sobie na koncercik, organizator ci mówi, a pani Janino, pani to będzie musiała pokazać, gdzie toaletu, ewentualnie mówić, że tu nie wolno i tyle. A ona później cepy na mordę zbierała, bo się bydło kurwa postanowiło zrelokować z trybuny na płytę. Ale mogła dostać przynajmniej jakiś paralizatorek, żeby sobie... O Jezus, marzenie. Ale z drugiej strony, no nie w każdych rękach to jest właściwe narzędzie. Ale była dziewucha, była dziewucha, jest na filmikach, jak taka drobna brunetka, serdecznie pozdrawiam, jak normalnie chłopa złapała i go nie puściła. Dobrze, ty byś się nadawał. Przesadziłem. Przesadziłem, poniosło mnie. Pozdrawiamy brunetka. Pozdrawiamy brunetkę, oczywiście.

Bo jak ktoś grał w jakąkolwiek grę, gdzie właśnie ustawia się postać na początku... no to masz ograniczoną ilość punkcików. Nie da się tak, że będzie i mądry, i ładny, i będzie zdrowy, i będzie miał staminę. Bez kodów ani rusz. Bez kodów ani rusz. I tak samo jest tutaj. Bo jak podaje Wall Street Journal, dobre geny mają również swoje negatywne strony. Ponieważ jedna z par rodziców pracujących jako inżynierzy oprogramowania stworzyła wspólny arkusz kalkulacyjny, w którym wypisali prognozowane cechy i nadali im wagę, aby matematycznie wybrać najlepszy zarodk. Jezus, dymanie tam, to musi być przygoda. Musisz mieć w arkuszu rozpisane. Ilość wejść i wyjść. I pomiędzy 49, a 51 musisz kończyć.

Musisz zaryzykować właśnie w innych różnych aspektach chorobowych. Serce, psychika. To już powiem Ci, że to jest dla mnie dużo bardziej nieetyczne niż te roboty z Chin. Bo tam wszystko jest tylko na roboty ustawione. Tam jest na roboty. One muszą robocze się urodzić. I po prostu zadaniem jest, żeby się urodziło jakieś dziecko. Jakiekolwiek. A że technologia jest przebadana, bo zwierzęta się w tym rodziły w podobnych właśnie zbiornikach, rodziły się zwierzaki w USA, no to wiadomo, że to działa i że rodzą się z tego, nazwijmy to roboczo, zdrowe okazy. A tutaj to jest już brzydka zabawa w złośliwego Pana Jezusa. No i 50 tysięcy trzeba dopłacić. I 50 tysięcy trzeba dopłacić. Ale powiedz sobie, i co? I masz teraz taki okres ważności albo reklamację, gwarancję dziesięcioletnią.

To nie kija, kurwa. 7 lat gwarancji. I dzieciak w stresie, że musi do 10 roku życia z testem IQ dobić, bo inaczej wraca z powrotem. I żeby nie miał ADHD za dużego i Alzheimera i jeszcze czegoś. No i musi wszystkie punkciki wypełnić, bo wróci z powrotem, nie wiem gdzie, do tej inkubatora tego chyba. A wiesz, że będą jakieś dwie feministki, co będą chciały dzieciaka, wezmą se syna i kuśkę mu ustawią na minus 5, ale będzie łebski. Chłopuś nie będzie się pępkiem po świecie ocierał, ale jest bardzo mądry. Geja chcieli, a będzie taki, wiesz, hamidło testosteronem nabite, że będzie te swoje lesbijskie matki. Nie mów, koniec! Koniec, koniec, koniec. To musi być to polski pan Jezus.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.