Mentionsy Mentionsy
Bulwar Podlaski
Bulwar Podlaski

Dziadki Niemieckie, Roboty Radzieckie

16.11.2025 ·56 min 3 s

Zapraszamy na najnowszy odcinek, czyli:- Niepoważną dawkę wiedzy w segmencie ciekawostek,- Jeszcze mniej poważną poradnię,- Najniepoważniejsze gratulacje dla bohaterów tygodnia.Ponadto,Wesprzyj Nas na naszym Patronite:https://patronite.pl/bulwarpodlaskiOdwiedź Nasz podlaski sklep:www.bulwarpodlaski.plWitamy Maczfit! Kod : BULWAR30 na catering na https://www.maczfit.plwspółpraca reklamowa 😊

I jeszcze piękny komentarz ze Spotify od Al Marcino. Niedawno nam się dziecko urodziło. Gratulacje. I gdyby nie wy, to nie wiem, jak bym noce przeżył. W nocy, jak mam swoją zmianę i muszę czuwać, to zakładam słuchawkę w ucho i życie nabiera sensu. Dziękuję. Także Marcinku, pozdrawiamy cię na wieczornych dyżurach z nowym członkiem rodziny. Robimy, co możemy. Był też na Spotify, był chłopak, który napisał, że słucha nas pod prysznicem i teraz stara się do niego przyłączać i przychodzi siadać na kibel i razem z nim słucha. Albo się maluje, zmyje zęby. Wolałem przy kolacji z wami siedzieć, a nie stara na kiblu. Ten swój Jarko na plec myje, a tam bulwar leci. Hu, hu, hu, hu.

Postaramy się razem z wami, jako że ciągle młodzi duchem, rozszyfrować. Czuję presję jako ten młodszy, że ja muszę, tym tylko możesz. Ja tak, ja mogę czytać definicję, a ty powinieneś wiedzieć, kolego. Spróbujmy. Dobrze, mamy 67, znane także jako 67, znane także jako 67 lub 677. No to to jest tak, że jak są dysproporcje wielkościowe między kobietą a mężczyzną, to nie do końca jesteś w stanie zrobić 6-9. O, właśnie chciałem powiedzieć, że to... Po pępkuli, że baba. A ja właśnie chciałem napisać, że jako, że to młodzieżowcy, to nie do końca jeszcze ogarniałem to 6-9 i łeb im się o uda obija, czy coś. I to jest to 6-7. Ale okazuje się, że nie. Że to jakiś liczbowy idiom, który może być żartem, wyrazem radości, ekscytacji albo po prostu sygnałem podtrzymania rozmowy.

Czyli tak zwane... Gówno słowo, no. Takie xd, haha, no mniej więcej w ten sposób. Brain rot. To już było w zeszłym roku. Nie będziemy się trudzić. Bro, czyli skrót od brother, też było w zeszłym roku. Fr, czyli pamiętasz z zeszłego roku? Fr? No. Coś z całek? Fx z całek było. Pierwiastki. No, ta pisa Mendelejeva. From. Efer, efer, efer. No coś z Formuły 1 może? For real, czyli skrót od naprawdę. 5. Freaky. Coś, co mówi... Mariat? No, przemawia sam za siebie. Coś dziwnego, lekko przerażającego. Goat również znamy z zeszłego roku. Goat 1, Goat 2 i Goat Infinite, czyli nasi widzowie i słuchacze. Klasa. Klasa, że super. Tak jest. Bo teraz był popularny ten trend klasa czy obciach.

Po prostu se rzucasz. Skibili? To jest jak dla dorosłych kurwa. Albo w mowie pisanej przecinek. Po prostu rzucasz sobie z kibili. A jak było to słowo, że coś jest super? Kurde, nie glow, nie... Slej? Slej, tak. Też jest. Slej na jedenastym, czyli świetnie, doskonale, znakomicie. Szacun. No to powiem wam, młodzieżowe. Szacun? Oni brzmią jak starzy gitowcy już. To powiem ci, jak większość powiedziałeś i powiedziałeś do końca szacun, to czuję się mniej więcej jakbym po dwudziestu latach odpalił skoki narciarskie. Nikogo nie znam i na końcu, na końcu Kasaj jeszcze jest. Na dole ten jeden. I Amman z nim. Szponcić albo szpont. coś hachmęcić.

Tak, tak, tak. Robić coś niewłaściwego, szkodliwego, kombinować, intrygować. Tuf. A to mi się podoba, to ładnie brzmi. Tuf. Że uf, ale takie, że na tak, że uf, ale że wiedziałeś, że tak będzie. Że trzeba zaakcentować? Nie, że wiedziałeś, że będzie luźno, ale wszyscy się stresowali, a ty jako jedyny. Tuf. Okej, pochodzi z angielskiego od słowa tough, czyli dosłownie trudny, ciężki. Powiem wam, za grosz po prostu nie ma, ale strasznie. A przez chwilę chciałem na tu zagłosować. Najgorszy rocznik i twin. Liźniak. No kurwa, naprawdę? Jakby oni otworzyli ten podręcznik do angielskiego dla klas 1-3 i to są młodzieżowe słowa roku? No to ja już chcę te nasze, co? Nie siema, tylko co było.

Bo to nigdy się później nie odradza tak, jak powinno. A my to jesteśmy co chwila chorzy. Naprawdę. Staram się dużo probiotyków ostatnio brać. No różnych naturalnych. No ja też się wzmacniam. Kiszonki, probiotyk i tak dalej. Ale ja wiem, że u mnie i u ciebie to jest... Jest ten klocek i po nim chodzi takich dwóch smutasów. Sami. Jak na Grenlandii trochę byśmy gdzieś tam mieszkał. Ale powiem ci, sodnik na przykład... Filary jońskie stawiam i myślę, że to jest ten moment, że mogłem coś dla świata dać od siebie. Ale ja i tak uważam, że tam właśnie dwóch takich dziadziusiów sobie przechadza się po parku i rozmawiają o bieżącej sytuacji geopolitycznej. A oni szukają, wiesz, takiego klubu młodzieżowego, żeby był rejf na tym głowie. A może mój mikrobiot by się bardzo miło przywitał w twoim ciele?

czyli schodach na górze Tianmen. Strome, ale Land Rover podjechał. Aby nie na ten most nowy. Podjechał i po schodach zapierniczył, jak po płaskim, prosto do nieba. Kapitalna reklama się z tego zrobiła, pięknie to wyglądało, a Chińczycy stwierdzili, pokażemy teraz, że nasze samochody nie są gorsze i dlatego wzięli z koncernu Cherry, to jest Cherry, Sherry? Cherry, cherry lady. Właśnie tego. Jest nowy suwik o nazwie Feng Yun X3L. Kapitalna maszyna, do 400 koni mechanicznych, 100 kilometrów, 4,7 do setki. Niewiele ponad 4,5 metra, więc wcale nie za duży jak na suwa.

No i właśnie nowy, nowy mały cherry, cherry lady miał również wjechać pod schody, no i stracił. I rozpierdolił zabytkową barierkę. To zaczął spadać do tyłu. Dzięki Bogu jakby zaczął się staczać, bo się, wiesz, nie przechylił się, nie przewrócił się. No ale niestety władował się w barierkę. Wszystko się nagrało, jak na nieszczęście Chińczyków. I jak na ich szczelną cenzurę, to też dość szybko rozeszło się po świecie. No i przez dwie godziny zabytkowe i zjawiskowe schody do nieba były zablokowane. To były te same, co ten ten rower wjechał? Dokładnie te same. I mamy tutaj piękne, piękne nagranie. jak duma i chluba chińskiej motoryzacji walczyła z nierównym przeciwnikiem.

Oczywiście można pisać w tygodniu również, ale zbieramy to przede wszystkim z naszego Instagrama albo z maila, bo na maila też niektórzy piszą po prostu informacje. swoje zapytania, zazwyczaj trochę dłuższe, trochę większe. Przypomnijmy maile, panie Mareczku, panie Mareczku, już o 5. Bulwar Podlaski, maupa, gmail.com. No i bulwarpodlaski na Instagramie. Więc to tyle, jeżeli chodzi o wstęp do treści, do treści. Justyna, zagadałem do chłopaka, który podała mi się od dłuższego czasu odnośnie sprawy, którą załatwiałem w mojej poprzedniej pracy, że niby bezpieczny temat, a nie, że hej, podobasz mi się, umówmy się. Liczyłam, że jakoś płynnie przejdziemy na ten mój temat, który mnie interesuje i rozmowa potoczy się dalej sama, a tu chuj. Nawet na mnie nie patrzył, kiedy do niego mówiłem, tylko rozglądał się po okolicy. Jak przełknąć to upokorzenie i zachować twarz przed kolejnym przypadkowym spotkaniem?

Uwielbiam, że to nie są duże gesty, duże sprawy. To zazwyczaj jest ten jeden mały kamyczek w ogródku, który sprawia, że jesteś łopem. Kibel niedomyty po straniu. Czy coś, niespuszczona woda. Jakby... to nigdy na ciebie nikt się nie patrzy w takim ogólnym rozrachunku historycznym, że wspaniały mężczyzna, że troskliwy, że dobry, że zarabia, że pracuje, że nie bije, że się opiekuje, że wspiera, tylko kurwo nieudaczniku, leniu, parszywy, nie wstawiłeś tostera do szafki. Ile ja mam to dźwigać? Cały świat na moich barkach, a ty tostera nie możesz stawić? Jezusie, wiem co czułeś. Cały świat na swoich ramionach. Eli!

Bo się postarzejesz brzydko. Ale z drugiej strony pomyśl sobie, że te pięć minut naprawdę nie kosztuje. Ja nie jestem święty. Nie powinienem rad rozdawać, bo sam mam ten problem. Ale wiem, że te pięć minut da ci naprawdę dużo spokoju. Ale przetresowany. Jak mówi, żeby to storkować, to już przetresowany. Człowiek z traumą. Ojejciuś. Wszystkich chętnych do wsparcia naszego kanału zapraszamy do odwiedzenia naszego Patronite. Link jest podany w opisie filmu. Obiecujemy prawie tyle, co lokalny proboszcz, za mniej niż datek na tacę. Drogie redakcjo, proszę anonimowość, mogę nazywać się Mariola. Drogie Mariolu, znaczy Mariolu, droga redakcjo. Od jakiegoś czasu baby u mnie w pracy powariowały albo naglądały się za dużo czarnego Netflixa.

Więc może to jest, wiesz, takie czysto fizyczne, że... Ona wie, gdzie są jej guziki, to będzie wiedziała, gdzie są moje guziki i jakoś sobie damy radę. A ten mój 16 lat kurwa jednego guzika szuka. To nie operator dźwiga, że o guziki się rozchodzi. No ale właśnie, ona zrezygnowała, no bo jest jeden, a on nie może trafić. Ja uważam, że jesteśmy w miejscu. Tak? Wajcha. Tak. Platforma to życie, wajcha to wybór. Że coraz więcej mówi się o tym, że trzeba wiesz, w życiu próbować, że później, żeby niczego nie żałować, że trzeba nowych rzeczy ciągle. I w pewnych głowach te wajchy się tak poprzestawiały, że zaczynają próbować rzeczy najbardziej absurdalne. No dobra, ale to jest jak jesz łososia często, to chcesz okonia spróbować. Hahaha.

Idź stąd, idź. Miałeś na mieście ruchać, co jest z tobą? Ciągle mi na głowie siedzisz. Daj mi spokój. Przestań. Filmy mogła sobie oglądać. Ja ci 12 lat dawałam, już ci się nadawałam. No już się skończyło, idź sobie stąd. Już po rękojmi jest. I teraz baba pisze, co ty robisz? Zwariowałaś? Zwariowałaś? Zabieraj mi tego chłopa stąd. Tak jak w tym, w Szpital Świętej Anny. Tak. Ona ta... Jak się ten czubaka nazywa? Liszowska. Liszowska już zaczęła życie układać ze Stramowskim. Wiadomo, że Liszowska, no, Stramka nigdy nie przeskoczy. To jest złoty strzał. I wrócił smutny Ron Wesley, no, do domu. Do Wierzbiskiej. Weź go tam pociupa. Weź go jeszcze. Jeszcze troszkę pojeździ. Super mi z tym Stramkiem. Zanim scenarzysta, kurwa, zdanie zmieni.

Odpuszczamy. Jeszcze nam ten świder pierdolnie. A to od Korańczyku. Ubezpieczenie drogie. Zabieraj. Ale nie powiedział w dwóch. Nie powiedział Warszawa, Kraków, Wrocław. Tylko musiał powiedzieć w dziesięciu. Najbardziej zakorkowanych. No to teraz Tusk musi wyjść i powiedzieć, że ma tysiąc konkretów. No bo to jest na takiej samej skali. Przepraszam, może do Stanów? Watykan ostatnio miał być gra. Połączenie. Więc tak, jak Kraków obliczył, bo Kraków się przykłada, się przymierza, kilometr wybudowania metra kosztuje 500 milionów złotych. Lekko. Pół miliarda. Ale mówię ci, to będą Siemiatycze, Gorzów Wielkopolski. Jakieś takie rumia.

Antygratulacje dla Moniki Olejnik za to, że wymyśliła sobie podczas prowadzenia swojego programu, że dziadek Sławomira Mencena był w Wehrmachtzie. Albo pradziadek. On doniósł? Ja widziałem ten test. No to jest absurdalne. Nie wiem, czy ta polszczyzna jest taka właściwa, natomiast wydaje mi się, że to w ogóle jest palenie flagi Unii Europejskiej. Noszenie transparentów ad personam atakujących premiera pokazuje słabość tych, którzy to robią. Ale jeszcze niesie to pan Mencen, który ma korzenie niemieckie, bo jego dziadek, przecież tam pradziadek był w Wehrmachtzie. Nazwisko nie jest, to tego nie wiedziałem, ale nazwisko też nie jest szczególnie piastowskie. Później w trakcie trwania się zreflektowała, a raczej pewnie wydawca czy producent, że to jednak brat dziadka, czy w którąś taką stronę, no bo zarzucała, tam jakby męcen swoje hasła polityczne przeciwko Tuskowi wygłaszał na wiecu i ona stwierdziła, że no to dziwne, że człowiek, który miał dziadka w Wehrmachtzie.

I powiem wam, że ja mam w dupie dziadka Męcena, mam w dupie brata dziadka Męcena, Sławka Męcena, mam w dupie dziadka Tuska i samego Tuska też mam w dupie. Ale masz dupę pojemną. Bo Jezu, ale magazyn. Stamtąd IKEA na świat wylatuje. Kargo. Rude kargo. Hub. Orange Hub. Głównie się dużo mieści. Ale pamiętasz, jaka była awantura? Jaki to był upadek dziennikarstwa, hienizm, nie wiem, co tam jeszcze, jakie hasła padały. Jak w rodzinę? Jak było uderzenie w dziadka Tuska, że był z Wehrmachtu. I wszyscy wtedy, całe te polsaty, TVN, a TVN najbardziej, że to nie ma, że to jest propaganda, że to jest upadek dziennikarstwa, że to jest, no...

żenada i teraz baba siedzi, okiem kurwa nawet nie mrugnie i w te same nuty bije, tylko na innej skali, bo w innym kierunku. I powiem wam, że ja uwielbiam takie przypadki, bo to jest moment, jak wszystkie maski spadają, że nie jest ważne, czy oglądasz TV Republikę, nie jest ważne, czy oglądasz TVN, to jest to samo gówno, po prostu w innym papierku. Wtedy dochodzi do mnie, że jak niektórzy sobie dają wciskać, że te wiadomości, pani Olejnik z kropki na drzwi, rzetelniejsze, obiektywniejsze, dla bardziej bystrych umysłów są, że oni pokazują tu, wiesz, realną, otwartą prawdę, nie są ukierunkowani, nie są zamknięci, wiesz. Tu musisz umieć myśleć, żeby to zrozumieć. Tak, musisz mieć, wiesz, odpowiednią wiedzę o świecie. Jak mówiła sama dyrektorka, nas oglądają inteligentniejsi ludzie.

Z nami inteligentniejszy widz siedzi. Tak powiedziała pani Lidia. Mało jest tych inteligentnych, jak pokazują wyniki oglądalności, ale jakby to jest niesamowite. No i cieszę się, że pomału zostaje to wszystko zdejmowane. A później się dziwią, że tacy rymanoscy się oglądają. Albo, że ludzie bulwar podlaski oglądają. Jakbym sobie oglądał te wiadomości, te TVP, te TVN-y, czy te TV Republiki, to szczerze powiedziawszy też bym wolał sobie godzinkę zresetować banie z Bulwarem Podlaskim, niż się w to angażować emocjonalnie. I później używają haseł, o, no tak, a ci jaki mają warsztat? A ci jaki mają warsztat? To są dziennikarze? To są dziennikarze? Tak to się mówi, że studia są gówno ważne, ale jak już dziennikarz jest bez studiów... Uuu, opa, opań, opań.

Ja może jestem elektrykiem, ale Polska z komuny za łeb wyciągnęła. Panie dziennikarze, to są pozoranci panie, oni w piwnicy panie siedzą, oni Polskę rujnują, za którą jak przez bramę przeskakiwałem. Te magiczne trzylatka na studiach nauczyły rozmawiać, słuchać, opisywać najlepiej na świecie. Ale się ucieszyłem, powiem szczerze, ucieszyłem się, jak się olejnik kurwa obnażyła, bo to jest dla mnie dokładnie to samo i nie mogłem się doczekać jeszcze podłoży. Ja nie mogę się doczekać, jak już tacy ludzie jak Lejnik Schnepf przejdą do Lamusa. Jak ten z Republiki, co z TVP przy Rachoń. Rachoń, ogórki. Wszystko. I zostanie tylko bulwar. Ale im więcej oni tak robią...

Jakby ja się nie zastanawiam, czy to jest chłop, czy nie chłop. Wiem, że to jest ruski, robok, człakokształtny. Inżyniery tam zdrowe. On się wytoczył jak cieć parkingowa w piątek o 18. Szczegóła pani. Jeszcze chłopa. Nic mu nie jest, kurwa, dopiero zaczyna zmianę. Zdrowiotki. Krzyczał późno. Peszli, sobaki. Mnie зовут Rosyjska Maszyna. Maszyna, niezniszczalna ja. Czerwony październik jeszcze mogli mu namalować. A biedny ten kurwa Putin się znowu, znowu wylewł, to ma poszło w świat. Musiał rozstrzelać kilku inżynierów znowu. No niestety, nie, jaki rozstrzelać? Z okna powypadali. Tam albo dostajesz zawału, albo z okna wypadasz.

Pokazano wszystkie 20 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.