#468 – Nowe systemy Apple po mojemu
Transkrypcja:Transkrypcję tego odcinka znajdziesz tutaj. O tych funkcjach nowych systemów Apple z rodziny 27, z których faktycznie na co dzień korzystam. Między innymi o tym, jak i gdzie przydaje mi się Siri AI – po polsku. Subiektywnie, czyli tak, jak lubicie. #BoCzemuNie ? POBIERZ ODCINEK Partnerzy technologiczni: > iDream – Apple Premium Partner> Innpro – polski dystrybutor marki EcoFlow Linki: Zadaj pytanie w odcinku lub zgłoś temat! Newsletter podcastu Myślisz o podcaście? Sprawdź warsztat „Poznaj podcasting” #466 – Przeniesienie seniora z Androida na iOS #462 – Energia Północy i ankieta #451 – WWDC 2026 – o czym nie powiedziano? #420 – Backup energetyczny od A do Z Wątek drukarkowy na X Kształtowanie zdrowych nawyków cyfrowych: Podręcznik dla rodzin Bądźmy w kontakcie: X | Facebook | Instagram | [email protected] > Prowadzący: Krzysztof Kołacz Mam prośbę: Oceń ten podcast w Apple Podcasts oraz na Spotify i YouTube. Zostaw tyle gwiazdek, ile uznasz. Twoja opinia ma znaczenie! Zainteresowany współpracą? Pogadajmy. > Liczby znajdziesz na boczemunie.pl/partner/ Słuchaj, gdzie chcesz: YouTube | Apple Podcasts | Spotify | Overcast FM i przez RSS Dobrego odbioru! Bo czemu nie? Rozdziały: (00:00:00) PARTNERZY (00:00:44) INTRO (00:01:19) Wstępniak (00:02:58) iOS 27.0.1 i inne nowości Apple (00:06:52) macOS 27 i Siri AI po polsku (00:30:10) iOS/iPadOS 27 (00:40:20) watchOS 27
Ten odcinek zawiera autopromocję. Ten odcinek zawiera płatną promocję, a jego partnerami zostali iDream.pl, Apple Premium Partner i zarazem partner tego podcastu od wielu, wielu lat. Mają teraz świeżutką, o wiele bardziej czytelną stronę, więc warto sprawdzić, a ich aktualne promocje znajdziesz na boczemu nie.pl ukośnik iDream, myślnik promocje. Oraz InPro, polski dystrybutor marki EcoFlow, która zdecydowała się dumnie wspierać ten podcast w obecnym kwartale i sezonie, za co bardzo dziękuję. EcoFlow dostarcza energetyczne rozwiązania do domowego biura i nie tylko, a więcej o nich w odcinkach 420 i 462. Tu Krzysztof Kołacz, a Ty słuchasz właśnie podcastu Bo czemu nie?
Usłyszysz w nim o technologiach, które nas otaczają i nas w tych technologiach zanurzonych. Sprawdzam, pytam i podpowiadam, jak korzystać z nich tak, aby to one służyły nam, a nie my im. Proszę, zostaw opinie w Apple Podcast oraz na Spotify. Twój głos ma znaczenie. Zaczynamy! Czołem moi drodzy. Nowy tydzień i nowy odcinek, w którym na tapet, zgodnie zresztą z danym słowem, wezmę tym razem nowe systemy z rodziny 27, wydane publicznie we wrześniu. Nie będzie to bynajmniej omówienie wszystkich nowości, które Apple wprowadziło w nich względem wersji 26 z roku 2025,
Bo to możecie przeczytać na stronach Apple lub posłuchać u mnie w długim odcinku po WWDC tegorocznym. Link do niego w opisie aktualnie słuchanego. Dzisiaj natomiast opowiem Wam o tych zmianach, z których od momentu instalacji nowych systemów faktycznie na co dzień korzystam. Między innymi będzie o tym jak i gdzie przydaje mi się nowa Siri AI w języku polskim. Po mojemu, tak jak lubicie. Zanim zaczniemy, przypomnę, że wszelkie linki do osób, rzeczy i innych spraw, które w tym odcinku się pojawią, znajdziecie w jego opisie i pod adresem boczemu nie.pl ukośnik 468. Tam także namiary na mój newsletter okołotechnologiczny, który wysyłam niezmiennie w każdą sobotę o poranku.
Sprawdź. Może to coś dla Ciebie, a takich, którzy zostali po owym sprawdzeniu na stałe z tygodnia na tydzień przybywa. Dzięki za to. I dziękuję również marce EcoFlow raz jeszcze, która od tego miesiąca do końca aktualnie trwającego sezonu zechciała wesprzeć to moje gadanie, zostając partnerem dodatkowym tego podcastu. Namiary na nasze poprzednie rozmowy również czekają w opisie aktualnie słuchanego odcinka, który już czym prędzej zaczynam. A zacznę od follow-upu, obiecałem go zresztą w poprzednim odcinku, właśnie w kontekście problemów nowych iPhone'ów 18 Pro i Pro Max z działaniem Face ID. W tym tygodniu została wydana łatka, czyli aktualizacja do iOS 27.0.1 i łata ona ten problem z Face ID w nowych flagowcach od Apple w 90% przypadków.
Dlaczego to mówię? Dlatego, że nadal na forach wsparcia Apple czy na Reddicie Zdarzają się pojedyncze przypadki osób, gdzie z tym Face ID coś jest nie tak, pomimo instalacji 2601. Natomiast pomimo instalacji 2701, chociaż są to już dużo mniejsze liczby niż to, co się działo zaraz po premierze i po odpakowaniu tych nowych telefonów, gdzie właściwie chyba każdemu to Face ID nie działało. Wierzę, że Apple będzie to jeszcze poprawiać i na pewno Warto sobie zainstalować. Zresztą oprócz iOSa w tej wersji zostały jeszcze wydane macOS 2701 i watchOS 2701. Przy czym ten ostatni od razu ostrzegam wywala Wam pobrane playlisty po instalacji muzyczne w Apple Music.
Także jak macie ich dużo na ściąganych na zegarek to będziecie musieli jeszcze raz ręcznie dodawać kiedy on będzie na ładowarce. Po instalacji tej aktualizacji nowej, bo znowu pojawiła się regresja i wszystkim absolutnie na kilku zegarkach to sprawdzałem, wywala te playlisty. Także ostrzegam, ale i tak zachęcam do instalacji. Dobrze, dalej. Firma wydała też sporą aktualizację aplikacji wchodzących w Apple Creator Studio, w ten pakiet ich dla twórców. A więc i pakietu iWork. Oprócz wsparcia dla możliwości nowych kamer w Final Cut Pro jest też sporo innych nowości, także dla osób niepłacących w ogóle subskrypcji np. za rzeczy wchodzące w iWorka, czyli za Pages, Keynotes i Numbers. Także warto sobie do AppStore zajrzeć i aktualizację zrobić.
Apple opublikowało też mega cenną rzecz i to jest ostatnia ostatni wątek przed tym głównym tematem tego odcinka, ale chcę go poruszyć, bo myślę, że może się przydać wielu wielu z Was. Mianowicie przewodnik mający pomóc rodzicom korzystać z narzędzi bezpieczeństwa Dzieci, czyli kontroli rodzicielskiej, tej nowej, wydanej wraz z aktualizacjami właśnie do iOS 27, iPadOS 27 i MacOS 27. I to się nazywa po angielsku Building Healthy Digital Habits Guide for Families, a po polsku oczywiście też zostało wydane w pełni. I ten dokument powstał, ten przewodnik powstał we współpracy z Amerykańską Akademią Pediatrii. Ma on sześć kroków i obejmuje równoważenie czasu spędzonego przed ekranem ze snem, ćwiczeniami fizycznymi, nauką i czasem spędzonym z rodziną i oczywiście przyjaciółmi wraz z poradami jak zaangażować dzieci w ustalanie limitów wspólnie.
A po drodze mamy przecież jeszcze premierę iPhone'a Duo, który zapewne funkcje niektóre odsłoni. W tym momencie nawet na poziomie wersji beta poukrywanym przez Apple i pewnie innych nowych urządzeń też w październiku możemy się od Apple spodziewać. Więc kto wie co w związku z tym wydarzy się w systemach i w późniejszych wersjach. Także ten odcinek dzisiejszy będzie jeszcze aktualizowany. Dobra, zaczynamy od Mac OS 27, Golden Gate i zacznę od kwestii związanej z tym, że Mac OS 27 nie działa już na Macach z Intelem. Dlaczego od tego zaczynam? Bo to ma swoje konsekwencje w różnych miejscach i w różnych scenariuszach z takiego życia codziennego. Już tłumaczę o co chodzi. Aplikacje Intelowe Wciąż możemy uruchamiać na 27 przez rozetę, której jednak nie ma w systemie, a wymaga ona do instalowania w terminalu.
To jest prosta rzecz. Wklejacie jeden gotowy tekst i akceptujecie umowę licencyjną. No i ta rozeta z powrotem do waszego Maca trafia, bo w 26 ona była już po prostu jeszcze była dostępna i tłumaczyła te aplikacje napisane pod Intela na Apple Silicon. Teraz już jej nie ma, więc to ma swoje Konsekwencje, ja ich doświadczyłem moi drodzy, bo moja 15 letnia drukarka przestała działać pod Mac OS 27. Brother, bo takiej firmy to urządzenie jest, ono jest w ogóle prostą laserową drukarką i właściwie to działa od ponad dekady grubo, już prawie dwie dekady za pół darmo drukując i nie zamierzam tego zmieniać na nic innego, dlatego że ja po prostu jak się ta drukarka zepsuje, nie będę już miał drukarki. Po prostu jej nie będę potrzebował, ja bardzo rzadko drukuję, ale jednakowoż nowy macOS popsuł współpracę z tą drukarką i teraz tak, w ogóle Apple przyzwyczaiło nas przez dekady
Do tego, że podłączamy drukarkę i nie interesujemy się sterownikami i czym ona w ogóle działa. Niestety, Mac OS 27 uwidocznił przykry fakt, który brzmi. Producenci tego typu sprzętu mają gdzieś poczynania Apple, zmiany architektury procesorów, aktualizację firmware'u czy sterowników. To rzadkość. Zresztą, takowe aktualizacje, odkopując wcześniej na stronach Brodera i innych forach potrzebny software do tego, robiłem i zrobiłem, wygrałem nowy firmware do tej drukarki, chyba pierwszy raz w jej życiu długim, no ale Mago S27 nadal wyświetlał i wyświetla do dziś. Zresztą komunikat o oprogramowanie tej drukarki nie jest kompatybilne z tym urządzeniem. Choć drukarka zaczęła drukować, jak to się stało to zaraz i co pomogło, zaraz to powiem w szczegółach.
No właśnie, pomogło wejście w terminal i zainstalowanie ponownie Rosety, która tłumaczy oprogramowanie napisane na procesory Intela na Apple Silicon, zapewnia zgodność. No i w poprzednim Mago S26 w Tacho ona była domyślnie w systemie. Teraz Apple ją usunęło, wykastrowało, zapowiadając to rok wcześniej, więc w sumie producenci mogli się na to przygotować. Ale założę się, że miną jeszcze długie lata zanim oni dostosują w stu procentach pod architekturę Apple Silicon swoje starsze urządzenia albo w ogóle tego nie zrobią. Warto też wspomnieć, że macOS używa Capsa podobnie jak Linux. To jest taki protokół drukarkowy i można samemu manualnie załadować tzw. plik PPD do Capsa właśnie na macOSie.
I to, o ile na Mac OS da się jeszcze coś z tym zrobić, to o tyle na iPad OS czy iOS 27 kompletnie psuje się ta współpraca z niektórymi urządzeniami, na przykład właśnie z drukarkami i nic z tym nie da się zrobić, bo tam nie ma terminala. No i Dominikowi nie działa aplikacja Garmin np. z iMag'a ani stary One Password 7. Innym nie działają drukarki innych producentów, kontrolery MIDI, interfejsy muzyczne, różne dziwne rzeczy. Dlaczego o tym mówię? Ano dlatego, że z jednej strony rozumiem Apple i to nie jest pierwszy raz w ich historii, gdy chcą wymusić na producentach zdobycie zgodności z ich najnowszymi, najlepszymi rozwiązaniami, tutaj czytaj, procesorami, bo chodzi o bezpieczeństwo i tak dalej.
A z drugiej strony, no kurcze, to Apple przyzwyczaiło szeroki rynek konsumentów, takich z ulicy, nazwę to tak brzydko, przez dekady, i to dokładnie przez cztery dekady, do tego, że temat sterowników do drukarek to w ogóle u nich nie istnieje, po prostu podłączasz i drukujesz, tak? Ja tutaj czuję spory niesmak. Za rok znowu nas czeka zresztą niespodzianka kolejna, w tym razem w aspekcie o wiele bardziej newralgicznym. I tu mam serio nadzieję, że Apple to należycie rozegra. A mianowicie już wiadomo, że szyfrowanie wolumenów dyskowych HFS+, to jest dosyć popularny standard z poprzednich, można powiedzieć z poprzedniej dekady, nie będzie już obsługiwany przez Mac OS 28. Już to oficjalnie Apple potwierdziło, więc w kontekście kopii zapasowych dla tysięcy klientów, także tych korporacyjnych, będzie to miało ogromne znaczenie.
To jest słowo klucz tego odcinka. Zaraz się dowiecie dlaczego. Są ostrzejsze, czytelniejsze, nie są już rozmyte. Nawet ikony na Tacho czy w innych systemach z poprzedniego roku były po prostu absurdalnie Były rozmyte, były takie, jakby potrzeba było okularów, żeby je wyostrzyć. No i teraz właśnie te nowe systemy to jest tak naprawdę takie szkło okularowe. Ja mam wrażenie, jak na nie patrzę, bez względu na urządzenie, że zakładam właśnie swoje okulary. Chociaż tego nie robię. I to samo dotyczy pozostałych właśnie systemów. Także ludzie z Bańki Technologicznej podzielają moje zdanie na ten temat. W menu na macOSie jest też zdecydowanie mniej ikon z palety SF Symbols. Tak zwane wytyczne HIC, czyli Human Interface Guidelines, to są dokumenty publikowane przez samo Apple.
Da się ją zatrzymać z menu kontekstowego, a przy powtarzaniu tej czynności system Wam zaproponuje trwałą blokadę aplikacji. Ja mam okej z tym odczucia, dlatego że to są takie małe rzeczy jak wskaźnik tego, że mikrofon pracuje, że kamera pracuje właśnie teraz, że aplikacja w tle pracuje, które Apple lubi wdrażać w swoje systemy i które przede wszystkim dbają o nasze bezpieczeństwo i są przydatne na co dzień, a to jest w nich chyba najlepsze. macOS lepiej pamięta pozycję okien i w ogóle przestrzeni, spaces, po podłączeniu ekranów zewnętrznych, ale znowu, Pozycję to on może lepiej pamięta, to fakt, ale rozmiar okien to potrafi losowo zapominać. Niestety, takich drobnych regresji i upierdzliwych błędów jest sporo.
Nie zauważyłem tego, być może, ale to ja bym to poczytywał na koszt tego, że w ogóle system działa szybciej. No i trzeci, dla mnie w końcu najważniejszy, jak się okazało, wątek dotyczy, moi drodzy, Siri, AI i Apple Intelligence w 2.0 na Mac OS 27 działających w Polsce. I o dziwo, po polsku. No to pogadajmy o tym dłużej. Zacznę zatem od tego, co dokładnie działa. Użytkownicy Maców i Apple Vision Pro, ale to wiadomo, w Polsce hashtag nikogo, W Unii Europejskiej mogą korzystać z Siri AI, jeżeli na urządzeniu ustawiony jest obsługiwany język. No ja ten język mam, bo angielski język na każdym urządzeniu elektroniki użytkowej w domu i nie tylko w domu mam ustawiony razem z małżonką od ponad dekady, więc tutaj jakby dlatego to działa też.
Jest to przez iCloud oczywiście zsynchronizowane, są różne widoki, ale to jeszcze wymaga wielu, wielu, myślę, że lat pracy, żeby Apple dorównało konkurencji w kontekście tego, co w takich aplikacjach dla asystenta powinno się znaleźć i co z tymi danymi tam pasowałoby, żeby dało się zrobić. Ale to dzisiaj nie o tym. Jeżeli chodzi o limity, to będą limity chmurowe na zapytania do CDAI, tylko że podobno już są, tylko że nikt nie wie, jakie te limity są, ile wynoszą i ile będą kosztowały w przyszłości te kwestie związane z ich powiększeniem. No ale czy mnie to dziwi? Nie, Apple nie lubi takich rzeczy od razu dawać czarno na białe. Szkoda, bo trochę to niepoważne, tak mi się wydaje, podejście w tych czasach.
No, ale dobrze. Przechodząc dalej do Siri samej w sobie, ona jest teraz wbudowana w Spotlighta, w wyszukiwarkę systemową. Ma też miejsce swoje w menu usługi. I kontekstowy dymek Ask Siri, który właściwie pojawia się wszędzie w systemie. Jak najedziecie na obrazek, zaznaczycie tekst. Generalnie koncepcja tego Siri AI jest taka, żeby ona była wszechobecna. I taka przy tym jest, a nie jest spinaczem z Windowsa tam 95, który was wkurza na ekranie. I to super Apple wyszło, naprawdę. To jest ten kierunek moim zdaniem. I to, że ja ją mam dostępną właśnie wszędzie, pod zdjęciem, pod prawym klikiem myszki, na tekście, na ekranie, w dowolnej aplikacji i tak dalej, w dowolnym kontekście, bez instalowania żadnej zewnętrznej nakładki aplikacji, to jest serio dla osób spoza bańki technologicznej zmiana reguł gry.
To jest loteria totalna. Nie ma tutaj patternu, który by tłumaczył dlaczego, moim zdaniem przynajmniej. To nadal jest też beta. Pamiętajmy o tym, że to jest beta na razie i też na to, żeby tą Siri AI na macOS 27 ustawionym z językiem polskim, a z językiem angielskim zainstalować, w ogóle dostać, to trzeba się zapisać na waiting list Apple'owe i Apple Was musi zatwierdzić i dopiero Ta Siri się AI nowa pojawia i to jest beta dalej. Nie korzysta też ta nowa Siri z Apple Scriptu ani z wiersza poleceń, więc tutaj niczego spektakularnego nie zrobicie, ale też samo Apple mówi od początku, czyli od WWDC tegorocznego, że Siri AI to nie ma być klot. To ma być coś dla zwykłych ludzi i ma być to coś, co jest niewidoczne, ale gdy trzeba, to jest wszechobecne w systemie.
Ja ich traktuję zresztą jak pracowników w mojej firmie, a Siri AI prawie na pewno Nigdy się tego nie nauczę, albo my się w ogóle tych agentów tam nie doczekamy, bo znowu, to nie jest wizja Siri AI, jaka jest spójna z Johnem Ternusem i Apple i całą załogą. Z tym się trzeba pogodzić. Oni nie chcą takiej Siri AI. Oni chcą, żeby to był podstawowy asystent, taki naprawdę w rozumieniu takim literalnym tego słowa asystent, dostępny spod palca, szybko, wszędzie tam, gdzie może się zmieścić w systemie. No i To jest ten kierunek. To teraz jeszcze o nowych funkcjach związanych z Apple Intelligence 2.0, ja to tak sobie nazwałem. No więc nowe ekspresyjne głosy Siri z słowakami do ustawienia ich ekspresji, tempa itd.
I lepsze dyktowanie wymaga przede wszystkim Maca Z M3, więc ja tego nawet nie mam jak sprawdzić. I nie płaczę z tego powodu, bo moja M1 prodziała fenomenalnie z tym GoldenGate MagOS 27 i dalej nie zamierzam komputera zmieniać. Natomiast kiedy dojdzie do mnie do testów coś z M6, np. Mac Mini, a może nowy iMac jak się pojawi, To na pewno Wam to sprawdzę. Finder sugeruje nazwy plików na podstawie treści teraz dzięki tej odnowionej Apple Intelligence i robi to fajnie. Powiedziałbym, że to jest jedna z większych nowości takich przydatnych w tym systemie codziennej pracy. To jest super. Narzędzia do pisania, czyli automatyczna korekta z podświetleniem błędów na niebiesko i tak dalej, działa.
I żeby było jasne, ja mam świadomość tego, że w odcinku PWDC z numerem 451 naliczyłem ponad 500 nowości w systemach z rodziny 27. I te nowości są. Nawet więcej ich jest już teraz po tych nowych aktualizacjach nawet do 2701, bo tam jeszcze zostały łaczki bezpieczeństwa dodane kolejne. Ale ja chcę opowiedzieć dzisiaj tylko o tym, z czego faktycznie korzystam, więc wolę to podkreślić ponownie na wstępie. No dobra, to zacznę od błahej, ale serio dla mnie mega użytecznej sprawy, jaką jest możliwość dodawania własnych pozycji do Apple Wallet, na co naprawdę długo czekałem. Bilety z PKP? Bez problemu. Wejściówki na imprezy, np. na maraton warszawski ostatni, który biegłem? Bez problemu.
Jeżeli miałbym Siri AI na iOS, to bym mógł nawet jej powiedzieć albo napisać, weź ten kod QR z ostatniego maila i zrób mi wejściówkę na maraton dodając do Apple Wallet. I by to zrobiła. Ale nie mam, więc nie powiem. Na ekranach blokady i na tapetach oraz w moich trybach Focus ja nic nie zmieniałem. Tam są jakieś kosmetyczne nowości w tym nowym iOSie i iPadOSie. To nie dla mnie. Ja tam nie mam potrzeby nic zmieniać. Za to zmiany są w aplikacji skróty i taką Najbardziej dla mnie zauważalną było to, że automatyzacje są teraz na pierwszy rzut oka tym samym, co pojedyncze skróty. I musiałem w związku z tym, że mam ich sporo, jak wiecie, dobrze tam przemyśleć nazewnictwo tych automatyzacji i zrobić porządek, żeby nie mieć np. 10 różnych wersji o nazwie Watch Face 1, Watch Face 2, Watch Face 3 itd.
Niestety nie pisząc po polsku w takim odpowiednim okienku, które jest zaraz po uruchomieniu aplikacji skróty i ciśnięciu wielkiego plusa, czyli utwórz nowy skrót. Niestety nie po polsku, po angielsku, za to po angielsku działa to fenomenalnie. W sensie naprawdę super to działa, ale dla znowu osób spoza bańki technologicznej być może najbardziej imponujący pokaz siły modeli Apple Intelligence 2.0 Nie będzie w ogóle jasny ani widoczny, bo znowu Kowalski się o tym prawie na pewno nie dowie w Polsce, a jak się już dowie, to brak polskiego go skutecznie odstraszy. Dla mnie petarda. Niestety to powinno być super dla ludu, ale bez języka polskiego i bez marketingu. Ze strony Apple to się nie zadzieje.
I znowu, brakuje mi tej Siri AI w HomePodzie. Brakuje mi w ogóle odświeżenia tego sprzętu. Brakuje mi tego na Apple TV, bo moje Apple TV 4K w pierwszej generacji w ogóle nie dostało TVOS 27, więc nadal chciałbym coś kupić, ale nie ma czego. Mam nadzieję, że w październiku się to zmieni. Wiem, problemy pierwszego świata, ale kiedy widzę, jak Ten język naturalny mógłby działać. Jak bardzo jest ograniczony przez te regulacje wszystkie, to po prostu trafia mnie szlag. Dobra, to jeszcze w kontekście iOS 27. Przy przejściu z trybu jasnego na tryb ciemny, Też renderowanie ikon jest obecnie prawie natychmiastowe, a pod iOS 26 było tak, że gołym okiem dało się zauważyć jak one się ikona po ikonie przemalowują. Na szczęście to już nie ma miejsca.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
iDream.pl, Apple Premium Partner
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„iDream.pl, Apple Premium Partner"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Transkrypcję tego odcinka znajdziesz tutaj.
O tych funkcjach nowych systemów Apple z rodziny 27, z których faktycznie na co dzień korzystam. Między innymi o tym, jak i gdzie przydaje mi się Siri AI – po polsku. Subiektywnie, czyli tak, jak lubicie. #BoCzemuNie ?
POBIERZ ODCINEK
Partnerzy technologiczni:> iDream – Apple Premium Partner
> Innpro – polski dystrybutor marki EcoFlow
X | Facebook | Instagram | [email protected]
> Prowadzący: Krzysztof Kołacz
Mam prośbę: Oceń ten podcast w Apple Podcasts oraz na Spotify i YouTube.
Zostaw tyle gwiazdek, ile uznasz. Twoja opinia ma znaczenie!
Zainteresowany współpracą? Pogadajmy.
> Liczby znajdziesz na boczemunie.pl/partner/
Słuchaj, gdzie chcesz:YouTube | Apple Podcasts | Spotify | Overcast FM i przez RSS
Dobrego odbioru! Bo czemu nie?
Rozdziały: () PARTNERZY () INTRO () Wstępniak () iOS 27.0.1 i inne nowości Apple () macOS 27 i Siri AI po polsku () iOS/iPadOS 27 () watchOS 27