#466 – Przeniesienie seniora z Androida na iOS
Transkrypcja:Transkrypcję tego odcinka znajdziesz tutaj. Nieoczywiste wnioski z przesiadki mojej teściowej z Androida na iOS, czyli pierwszy sprzęt Apple w rękach seniorki. O pierwszych wrażeniach z nowych iPhone’ów będzie za tydzień. #BoCzemuNie ? POBIERZ ODCINEK Partnerzy technologiczni: > iDream – Apple Premium Partner Linki: Zadaj pytanie w odcinku lub zgłoś temat! Newsletter podcastu Myślisz o podcaście? Sprawdź warsztat „Poznaj podcasting” Przechodzenie z systemu Android na iPhone’a lub iPada „Nie widzisz całej ścieżki – i dobrze” Bądźmy w kontakcie: X | Facebook | Instagram | [email protected] > Prowadzący: Krzysztof Kołacz Mam prośbę: Oceń ten podcast w Apple Podcasts oraz na Spotify i YouTube. Zostaw tyle gwiazdek, ile uznasz. Twoja opinia ma znaczenie! Zainteresowany współpracą? Pogadajmy. > Liczby znajdziesz na boczemunie.pl/partner/ Słuchaj, gdzie chcesz: YouTube | Apple Podcasts | Spotify | Overcast FM i przez RSS Dobrego odbioru! Bo czemu nie? Rozdziały: (00:00:00) PARTNERZY (00:00:48) INTRO (00:01:22) Wstępniak (00:04:23) Nowe systemy i Siri AI w Polsce (00:08:34) Jak iCloud+ rzekomo coś zabrał Polsce… (00:10:50) Przejście seniora na iOS z Androida (00:39:14) Wnioski końcowe
Ten odcinek zawiera autopromocję. Ten odcinek zawiera płatną promocję, a jego partnerem, tak jak całego podcastu, jest iDream. Apple Premium Partner, gdzie już 18 września, czyli dziś, kiedy tego słuchacie, możecie kupić nowe iPhone'y, 18 Pro i 18 Pro Max. Oraz wszystkie inne rzeczy oprócz iPhone'a Duo. Nadal w dobrej cenie mają także modele 17 Pro i Pro Max, więc jeżeli to jest coś dla Was, warto się zainteresować. A do końca tego miesiąca, do końca września przypominam, że jeszcze 8% zniżki na MacBooka Nio lub 20% dla studentów i uczniów. Ja niebawem wracam do moich studentów z wykładami, więc być może dla kogoś z Was również na ten akademicki rok
To jest ten dobry moment. Tu Krzysztof Kołacz, a Ty słuchasz właśnie podcastu Bo czemu nie?. Usłyszysz w nim o technologiach, które nas otaczają i nas w tych technologiach zanurzonych. Sprawdzam, pytam i podpowiadam, jak korzystać z nich tak, aby to one służyły nam, a nie my im. Proszę zostaw opinie w Apple Podcast oraz na Spotify. Twój głos ma znaczenie. Zaczynamy. Dzień dobry moi drodzy. Witam Was bardzo serdecznie w kolejnym odcinku podcastu Bo czemu nie? Ja mam na imię Krzysiek i zanim przejdę do tego, o czym dziś porozmawiamy, to znowu Wam dziękuję.
Dziękuję za jakże rekordową ilość komentarzy i wiadomości oraz udostępnień po zeszłodygodniowym pokonferencyjnym odcinku. I jest mi naprawdę szalenie miło, że wspólnie jako społeczność tego podcastu nadajemy na podobnych falach i że Wy doceniacie to moje spokojne właśnie podejście do omawiania premier Apple co roku. Nie zamierzam z tej ścieżki schodzić. Skoro Wam się podoba, to tym bardziej. Niezmiernie się cieszę. A o czym dziś? No właśnie, mógłbym nagrać odcinek z unboxingiem kilku nowych urządzeń, podać to na rolce, pokazać pudełka i opowiedzieć Wam, no właśnie, jak te pudełka wyglądają i jak telefony leżą w dłoniach, albo jak się prezentują nowe kolory.
Dlaczego? Ponieważ jak co roku ja się nie spieszę nigdy z takimi dużymi aktualizacjami i nie zrywam się w środku nocy, żeby czekać w dniu debiutu tych systemów, aż pobiorą się z obciążonych serwerów Apple, a przeważnie tak właśnie jest, że to bardzo wolno leci w dniu premiery. Nie wchodzę na X, nie biorę udziału w wojenkach w social mediach, że komuś coś nie działa, że to nie dla mnie, że za wcześnie, za późno, z backupem, bez backupu. Ja wybieram tutaj mój święty spokój. PKP oczywiście robię na bieżąco, co dwa tygodnie. Dziś tylko chcę rozwinąć kwestię dostępności Siri AI i Apple Intelligence w Polsce, bo to jest myślę coś ciekawego, co może Was też skłonić do
No więc tak, sięgając do dokumentacji Apple na ich stronach i do tego co udało mi się dowiedzieć bezpośrednio Na briefingach nowe funkcje Apple Intelligence dostępne w różnych aplikacjach są dostępne dla użytkowników zgodnych urządzeń, na których ustawiono obsługiwany język. Czyli jeżeli Siri nie ma po polsku, a nie ma, to musi być to angielski. Siri AI zostanie udostępniona w wersji beta w języku angielskim. Ponadto w październiku pojawią się dodatkowe języki francuski, hiszpański, japoński, koreański i portugalski. Użytkownicy Maca i Apple Vision Pro w UE będą mogli korzystać z Siri AI, jeżeli na urządzeniu ustawiony jest obsługiwany język, wspomniany angielski.
Aczkolwiek, tutaj małe zaznaczenie, niektórym użytkownikom iOS 27 Rozmowa z Siri w języku polskim, w sensie pisana, że piszemy do Siri po polsku i Siri AI odpowiada, z ustawionym w systemie językiem angielskim, okazuje się, że na iOS 27 działa, a nie powinna. Nie wiem jak będzie u mnie, dam znać jako follow-up w kolejnym odcinku. Części ludzi to ruszyło, części nie. Co do zasady, według deklaracji Apple, Siri AI nie jest oficjalnie dostępna w Unii Europejskiej, a zatem również w Polsce, na systemach iOS, iPadOS i WatchOS. Natomiast Siri AI i pozostałe nowe funkcje Apple Intelligence nie będą w ogóle dostępne w Chinach do czasu spełnienia wymogów regulacyjnych, ale to jakby z dziennikarskiego obowiązku to odnotowuję.
Użytkownicy, którzy włączą natomiast Apple Intelligence, nie mylić Siri AI, na obsługiwanych urządzeniach będą mogli korzystać z tych funkcji w systemie iOS 27, iPadOS 27, macOS, WordOS i VisionOS 27. To powinno działać w Polsce. Zwłaszcza na Macu. Funkcja Apple Intelligence jest dostępna w języku angielskim, chińskim, chińskim tradycyjnym uproszczonym, duńskim, francuskim, hiszpańskim, holenderskim, japońskim, koreańskim, niemieckim, norweskim, portugalskim, szwedzkim, tureckim, wietnamskim i włoskim. Nie wszystkie funkcje są dostępne we wszystkich regionach i językach, natomiast podsumowując Siri AI nie działa w Polsce na iPhone, iPadzie, Apple Watchu. Natomiast Siri AI działa w Polsce wyłącznie w języku angielskim, choć możemy do niej pisać po polsku w systemach Mac OS 27, Vision OS 27.
A na Macu dostępne są w Polsce następujące funkcje Siri AI. Zapytaj Siri, czyli właśnie Ask Siri. Pisz do Siri. Mówię ze wsparciem do języka polskiego. Nie wiadomo dlaczego. Inteligencja wizualna, rozumienie tekstu osobistego, głęboka integracja z aplikacjami i dostrojenie głosu Siri. Tak wygląda to na moment nagrywania tegoż odcinka. Dam znać po instalacji u mnie tych systemów, jak to faktycznie w życiu codziennym się użytkuje. I druga sprawa. Apple TV i Apple Arcade dostępne jest w ramach iCloud Plus w ponad 100 nowych krajach, ale sprawa nie dotyczy Polski. Teraz sporo niedomówień w tym temacie się pojawiło w ostatnich dniach, więc uspokajam. Nie mamy co panikować, moi drodzy, bo my na tym i tak skorzystamy, że to nie dotyczy Polski.
Uważajcie na nagłówki, które straszą, bo kilka faktów na początek. Apple ogłosiło nową inicjatywę subskrypcyjną. Przekształcając płatne plany iCloud Plus w szerszy pakiet usług w ponad 100 krajach, ale nie w Polsce i nie w Unii Europejskiej. W wybranych krajach, zaraz powiem jakich, każdy płatny plan iCloud Plus łącznie z najtańszym wariantem z 50 GB obejmuje teraz także dostęp do Apple TV i Apple Arcade bez dodatkowych opłat. A Family Sharing rozszerza dostęp do przestrzeni dyskowej w ramach właśnie iClouda. No i teraz, inicjatywa nie obejmuje USA, Kanady, Australii, Wielkiej Brytanii i rynków europejskich, więc nie dotyczy Polski. To jest coś więcej niż zwykła promocja. Po prostu na niektórych rynkach, na przykład takich jak India, Izrael, Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Turcja, Ukraina, Egipt, Nigeria, Pakistan, Kenia, Singapur i tak dalej, pełna lista jest na stronie Apple'a dostępna.
Apple stwierdziło, że im się nie opłaca już w tym momencie tam sprzedawać Apple One, czyli tego najbardziej opłacalnego pakietu usług Apple'a, który jest właściwie za darmo rozdawany, moim zdaniem, od samego początku po dziś dzień, który my mamy dostępny nadal w Polsce, tylko oni go zastąpią, wygaszając powoli na tych rynkach stu Apple One, zastąpią go po prostu takim poszerzonym iCloud Plusem, poszerzonym o Apple TV i Apple Arcade. No i zaraz się zleciały polskie media i zrobiły z tego małą wojenkę, że oto już Apple coś w Polsce zabrało. Otóż nie, jest wręcz przeciwnie, wyobraźcie sobie. Nadal w Polsce Apple One, czyli ta lepsza usługa, mająca jeszcze więcej, bo przecież jeszcze Apple Music, jest w Polsce dostępna, także w planach rodzinnych, tak jak mówię, za pół darmo.
Absolutnie ta informacja o tych regionach nowych w iCloud Plus Polski nie dotyczy, nie dotyczy nawet całej Unii także. Pozdrawiam wszystkich kolegów redaktorów, którzy takie nagłówki publikowali. Mam nadzieję, że nie daliście się złapać. A teraz przechodzimy do głównego tematu. Pierwszy iPhone w życiu seniora od A do Z. Ten temat można, moi drodzy, opowiedzieć na jakiś tysiąc sposobów. Można szukać w sieci gotowej instrukcji, no i się ją znajdzie nawet na stronach wsparcia Apple. Instrukcji dotyczącej tego, jak to zrobić, no nie? W końcu temat można Zderzyć z materiałami samego Apple czy innych influencerów, na TikToku nawet się można okazuje w 30 sekund dowiedzieć, podobno.
Będzie także o tym, czego nie powinniście zakładać, przechodząc z kimś przez taki proces. Głęboko wierzę, że będą te moje wskazówki i wnioski dla Was po prostu użyteczne. Jeżeli tak będzie, dajcie znać w mediach społecznościowych, podzielcie się tym odcinkiem lub podeślijcie go znajomym, którzy wiecie, że stoją przed taką rodzinną decyzją lub rodzinnym procesem. Zaczynamy. Część pierwsza, czyli nieoczywiste decyzje. Zacznę od tego, że zdecydowałem się pojechać do miasta rodzinnego mojej ukochanej żony i to pojechać sam, aby skupić się na tym konkretnym wątku po prostu w stu procentach i pomóc osobiście teściowej w całym tym procesie. I nie dlatego, że się teraz chwalę jakim to nie jestem dobrym zięciem, tylko po prostu rekomenduję Wam takie właśnie podejście do kwestii nie tylko przenosin seniorów na iOS, ale w ogóle prowadzenia osób z rodziny do świata Apple.
Dlaczego? Bo nic nie zastąpi siedzenia obok kogoś, ramię w ramię, przy dobrej kawie i obserwowania reakcji, emocji, wątpliwości, bardzo często tych niewypowiedzianych, ale widocznych na twarzy na przykład, czy zaskoczeń tej osoby, która pierwsze kroki w nadgryzionym sadzie stawia. Powiedzenie komuś raczkującemu właśnie w świecie Apple, hej, Apple jest proste i wszystko za Ciebie zrobi, kliknij dalej, dalej, dalej i iPhone generalnie sam się skonfiguruje. To jest droga do katastrofy. Nie tylko tej użytkowej, ale także relacyjnej w rodzinie. Nawet jeżeli marketing Apple mówi co innego, to ja mówię. Nie róbcie tak. Zwłaszcza dla osób starszych taka zmiana to jest serio wielkie wydarzenie w ich życiu i gwarantuję Wam, że Apple w warunkach polskich nie odpowiada z automatu w procesie pierwszej konfiguracji na wszystkie możliwe pytania takich osób.
Człowiek, czyli Wy, czyli ja, Mamy taką szansę. Pomijam już fakt, że takie spędzenie czasu w roli pomocnika z kimś, pomocnika w nowym ekosystemie i to przez ładnych, bitych kilka godzin pozwoli Wam zrozumieć i zobaczyć wiele absurdów siedzenia głęboko w bańce technologicznej od lat. Zobaczycie, że świat nie kręci się wokół premier Apple czy innego big techa, że ludzie mają gdzieś, serio, mają gdzieś to, ile instalują aplikacji, po co je instalują, w jakich usługach czy newsletterach podają swoje maile, że mogą nie wiedzieć o 70-80% funkcji swojego telefonu, nawet jeżeli Wy wiecie, że ułatwiłyby im życie.
Wybraliśmy zatem model 17 o pojemności 256 GB w kolorze lawendy. Do tego trzeba było dorzucić jeszcze oczywiście oryginalny zasilacz Apple, tak, szkiełko, etui. Tutaj mam mieszane spostrzeżenie, ale uważam, że warto je przytoczyć, a mianowicie to, że dla nas, dla Was w tech bańce ceny akcesoriów z Cupertino są zgoła normalne, nie znaczy, że dla każdego są i osoby, które nie znają całej historii Apple i siedzą w temacie Wiecie, po uszy osoby, które tak nie robią, mają prawo się dziwić i być szokowanymi, że ładowarka kosztuje stówę, że przewód tam ileś, że przewód MagSafe to jest w ogóle osobno sprzedawany, że w ogóle jest coś takiego i nic z tym nie zrobicie.
Do tej osoby takie argumenty nie trafią. To mogą być hieroglify. I to jest zupełnie normalne, co nie znaczy, że o zagrożeniach w sieci nie warto z takimi osobami rozmawiać. Warto, ale ich prostym językiem. Dlaczego w ogóle na tym etapie pojawia się w tej historii mail, wracając? Dlatego, że trzeba założyć było konto Apple, konfigurując nowe urządzenie, prawda? Więc okazało się, że mama ma kilka skrzynek mailowych. Jedną na WP, którą założyła lata temu i uważała ją za główną. Drugą na Gmailu, którą w jej imieniu założył jej pan w sklepie z elektroniką, kiedy kupowała poprzedni smartfon i której nie używa do niczego. Tak wiem, że tak nie powinno być i to brzmi jak absurd, ale takie są realia życia starszych osób, które idą do elektromarketu w małej miejscowości kupić tani smartfon.
Panowie zakładają im nawet Gmail w ich imieniu, ustawiając hasło po kroju 12345, aby móc używać Androida z kontem Googla. Nie oceniam. Stwierdzam fakty. Od razu podjęliśmy decyzję o tym, że Gmail znika. WP zostało, ponieważ ten adres ma podany w wielu miejscach i faktycznie jest to jej główna skrzynka, pomimo tego, że jest to przeogromny worek spamu. Ale to jest temat na zupełnie inny odcinek. Zatem... Zatem zdecydowaliśmy się na założenie nowego konta Apple w domenie iCloud z mailem w domenie iCloud, nowym mailem, którego mama będzie sukcesywnie używała przechodząc na niego jako na ten główny i będzie go podawała w takich miejscach, które są naprawdę istotne, czyli nie na zniżkę, nie na newsletter, czysta karta.
Tak jak mówię, prawie nigdy nie sięgając do tych zdjęć na tym dysku. A przygody ze światem Apple chce zacząć od zera. I bardzo ją szanuję za taką decyzję i odwagę, dlatego że uważam, że o wiele to ułatwiło cały proces i też o wiele łatwiej będzie jej teraz nauczyć się nowych nawyków i trzymania porządku, między innymi w bibliotece zdjęć. Ja to już widzę po paru tygodniach, które spędziła z iOS-em i o tym, jak mi to relacjonuje, że zrozumiała, o co tutaj chodzi i że warto robić inaczej. Między innymi tak, jak opisałem w jednym z wydań ostatnich mojego newslettera Bo czemu nie?, gdzie podzieliłem się z Wami moim sposobem i mojej żony na zdjęcia z wakacji, żeby nie przywozić jakiegoś tam stosu, duplikatów i podobnych ujęć, tylko mieć wszystko w dniu wylądowania w Polsce skatalogowane, podpisane
I mieć po prostu takie jakościowe, cyfrowe wspomnienia. Link do tego wydania Newslettera, w którym znajdziecie tą poradę, znajdziecie w opisie tego odcinka. Zapraszam, żeby sobie to przeczytać. Podsumowując ten etap, do przeniesienia mieliśmy więc kontakty i wiadomości. Prosta odprawa. Część druga. Przeniesienie danych i pierwsze chwile z iOS. Przeniesienie wskazanego zakresu danych zrobiliśmy podłączając dołączonym do iPhone'a przewodem od Apple nowy telefon ze starym, po prostu ten sam przewód do starego telefonu i do iPhone'a i korzystając z aplikacji Przenieś na iOS autorstwa Apple. To jedna z tych standardowych opcji dostępnych w procesie pierwszej konfiguracji nowego urządzenia z iOS, która
Po założeniu konta Apple pozwala po prostu wybrać, co chcemy przenosić. Całość zajęła tutaj dwie minuty, no bo przypomnę, mieliśmy do przeniesienia wiadomości i kontakty. Jeżeli chodzi o kartę SIM, to mama miała fizyczną kartę od operatora, więc po prostu ją przełożyliśmy, choć temat eSIM wróci przy końcu tego odcinka, obiecuję. Z całego procesu pierwszej konfiguracji na pewno o wiele większe wrażenie na nas technologicznych geekach zrobiło na teściowej konfigurowanie Face ID i szybkość jego działania. Nie ma się co dziwić, że po latach spędzonych z kiepsko działającym odciskiem palca, a wcześniej po prostu rysowaniem ślaczków na ekranie Androida, To jest ulga. I to naprawdę widać. Gdy iPhone zakończył pierwszą konfigurację, przyszła pora na decyzję, których aplikacji faktycznie mama potrzebuje.
Normalne w świecie poza bańką technologiczną. Albo mieć je zapisane w zeszycie. Tak, w zeszycie, takim fizycznym, szesnastokartkowym. Zanim ocenicie i skażecie kogoś na zgubę, zrozumcie, że tak wygląda świat poza naszą bańką. Tutaj akurat łatwo było mi naturalnie wytłumaczyć mamie jak działa zarejestruj z Apple, czy potem zaloguj z Apple. Przy okazji funkcja ukryj mój e-mail, a także przydatna jako systemowa aplikacja hasła, ta najprostsza. Zresztą sam z niej korzystam. Ba, mama potem samodzielnie wpisywała sobie do niej z zeszyciku wspomnianego inne hasła, bo od razu zrozumiała, że jest to
Dalszą kwestią jest próba wprowadzenia nowej osoby do świata i filozofii w ogóle iOS. Czytam szerzej Apple. To można zrobić na dwa sposoby. Pierwszy zakłada wspomnianą próbę ewangelizacji kogoś i tłumaczenia mu, że w skrótach może sobie zaprogramować automatyzację, która wyzwoli skrót wysyłający angielską Siri człowieka w kosmos. Nie tędy droga. Drugie podejście zakłada abecadło, czyli tłumaczysz komuś, zwłaszcza starszej osobie, gdzie szukać pomocy. Pokazujesz polskojęzyczne centrum wsparcia Apple, czyli taką instrukcję obsługi iOS. Tak, moi drodzy, takie coś istnieje i ludzie starsi mają prawo tego nie wiedzieć. Zwłaszcza, że dla seniora brak instrukcji obsługi w pudełku to nadal w 2026 roku jest sytuacja dziwna.
Okazuje się być łatwe do zrozumienia dla tej osoby, ale na Androidzie, chociaż można to było robić dużo wcześniej niż na iOS, po prostu nikt tego nie pokazał mamie, tak? Nie było też to nigdzie na żadnych rolkach pokazane, bo w świecie Androida nikt nie nagrywa takich rolek, nie? I można się teraz widzicie śmiać, że o, to Apple wprowadza jakąś nowość w systemie, że tam można sobie kolorek zmienić, czy aplikację poukładać. Hej, ale dzięki temu, że to jest Apple, a nie inna firma, no nie wiem, jakoś influencerzy o tym mówią, tak? Nie mówię o sobie, mówię generalnie o tym mainstreamie, tak? I taka osoba może po prostu łatwo sobie, nawet jeżeli do mnie nie zadzwoni, takie porady w internecie znaleźć. W świecie Androida jakoś nie trafiła na to przez ostatnie 10 lat, nie? Dalej, wiadomości.
Moi drodzy, jeżeli wydaje się Wam, że każdy wysyła iMessage i rozumie, że aplikacja wiadomości wie, kiedy ma być to SMS zielony, a iMessage niebieskie, to się mylicie. Gwarantuję Wam. Tłumaczenie seniorowi, że Whatsapp w rodzinie, w której już wszyscy mają sprzęty Apple przestaje być potrzebny, nie jest oczywistością i nie jest łatwe. Nie ma takie być. Ba, możliwe, że ktoś nie będzie chciał porzucić komunikatora third party tej czy innej firmy, do którego jest przyzwyczajony od lat, na którym siedzą jego znajomi, Także seniorzy. I jedyne, co można zrobić, to spokojnie wytłumaczyć tej osobie, dlaczego uważamy, że lepszy jest systemowy komunikator, dlaczego warto rozważyć porzucenie jakby innych rozwiązań fair party na koszt np. bezpieczeństwa, ale nie w tonie takim, że hej, bo jak ty mogłaś nie widzieć newsów i pozwów dotyczących na temat mety nie znać i innych big techów.
Nie, nie, nie. To nie jest ta retoryka. Ta retoryka nie działa w tym przypadku. I nie zadziała, gwarantuję Wam. Podobnie jest z aplikacją Facebooka, Messengera. Ty, nawrócony użytkowniką Apple, już tam wchodzisz rzadko, nie masz tych aplikacji, a dla higieny cyfrowej robisz to w ogóle zwykle w przeglądarce, raz w tygodniu, podnosząc prawą stopę ku górze. Super, gratulacje, order przyznany. Tylko znowu, świat ludzi spoza bańki technologicznej, zwłaszcza tej Apple'owej, tak nie wygląda. I nie musisz kogoś do czegoś nawracać, bo to dla tej osoby nie będzie naturalne. Kropka. Kolejnym ciekawym doświadczeniem był Apple Wallet i Apple Pay. Choć na Androidzie płatności zbliżeniowe są przecież od lat, to ja usłyszałem od mamy takie słowo.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ten odcinek zawiera płatną promocję, a jego partnerem, tak jak całego podcastu, jest iDream.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Ten odcinek zawiera płatną promocję, a jego partnerem, tak jak całego podcastu, jest iDream."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Transkrypcję tego odcinka znajdziesz tutaj.
Nieoczywiste wnioski z przesiadki mojej teściowej z Androida na iOS, czyli pierwszy sprzęt Apple w rękach seniorki. O pierwszych wrażeniach z nowych iPhone’ów będzie za tydzień. #BoCzemuNie ?
POBIERZ ODCINEK
Partnerzy technologiczni:> iDream – Apple Premium Partner
Linki: Zadaj pytanie w odcinku lub zgłoś temat! Newsletter podcastu Myślisz o podcaście? Sprawdź warsztat „Poznaj podcasting” Przechodzenie z systemu Android na iPhone’a lub iPada „Nie widzisz całej ścieżki – i dobrze” Bądźmy w kontakcie:X | Facebook | Instagram | [email protected]
> Prowadzący: Krzysztof Kołacz
Mam prośbę: Oceń ten podcast w Apple Podcasts oraz na Spotify i YouTube.
Zostaw tyle gwiazdek, ile uznasz. Twoja opinia ma znaczenie!
Zainteresowany współpracą? Pogadajmy.
> Liczby znajdziesz na boczemunie.pl/partner/
Słuchaj, gdzie chcesz:YouTube | Apple Podcasts | Spotify | Overcast FM i przez RSS
Dobrego odbioru! Bo czemu nie?
Rozdziały: () PARTNERZY () INTRO () Wstępniak () Nowe systemy i Siri AI w Polsce () Jak iCloud+ rzekomo coś zabrał Polsce… () Przejście seniora na iOS z Androida () Wnioski końcowe