Mentionsy Mentionsy
Blisko Boga
Blisko Boga

Niszcząca spirala grzechu

26.07.2025 ·32 min 34 s

Czy tylko diabeł kusi ludzi?Zachęcam do odsłuchania kazanie bazującego po raz kolejny na bardzo znanej historii z Księgi Rodzaju 4: 1-16.Brat Janusz przekazuje nam lekcje widoczne w historii pierwszego morderstwa. Tematy które pojawiają się w tym nauczaniu: podobieństwo między Adamem i Kainem, dlaczego nie wspomina się o tym kto może chcieć śmierci Kaina? jak ważny jest pierworodny w planie Bożym?

Czyli wiemy, że to będzie czwarty rozdział Księgi Rodzaju. Otwórzmy, jeżeli mamy Biblię, otwórzmy Księgę Rodzaju. Czwarty rozdział, wersety przeczytamy od 1 do 16, więc nie jest taki bardzo długi fragment na dzisiaj. Więc odszukajmy, ja przeczytam ten fragment. Adam obcował z żoną swoją Ewą, a ta poczęła i urodziła Kaina. Wtedy rzekła, wydałam na świat mężczyznę z pomocą Pana. Potem urodziła jeszcze brata jego, Abla. Abel był pasterzem trzód, a Kain uprawiał rolę. Po niejakim czasie Kain złożył panu ofiarę z plonów rolnych, Abel także złożył ofiarę z pierworodnych trzody swojej i z tłuszczu ich. A pan wejrzał na Abla i na jego ofiarę, ale na Kaina i na jego ofiarę nie wejrzał.

Czytaliśmy też, że Bóg osądził ich czyn, wydał wyrok osobno na węża, na kobietę i na Adama. Wąż został przeklęty, kobieta została obciążona trudami oraz bólem rodzenia dzieci, a mężczyzna został obciążony wysiłkiem utrzymania rodziny. Miał w pocie czoła zdobywać chleb. pożywienie dla swojej rodziny, pożywienie, którego w ogrodzie Eden było pod dostatkiem, bo Adam i Ewa zostali wygnani z tego ogrodu Eden do sąsiedniej krainy, którą mieli uprawiać. I chociaż pierwsi ludzie zbuntowali się przeciwko Bogu, on nie zostawił ich samych z tym buntem, sporządził dla nich... okrycia ze skór zwierzęcych, co było zapowiedzią ofiary zastępczej, bo śmierć zwierząt była potrzebna do tego, żeby zakryć wstyd na gości Adama i Ewy.

Co więcej, Bóg zapowiedział, że potomek kobiety zmiażdży głowę wężowi. I w tej zapowiedzi tkwi zalążek oczywiście Ewangelii. No i czytaliśmy też o tym, że Adam nazwał swoją żonę Ewa, to znaczy dawczyni życia i zauważyliśmy, że obydwoje małżonkowie Czekali na potomstwo w nadziei, że ono przyniesie im jakieś wyzwolenie z tego stanu, który popadł z własnego błędnego wyboru. No i w tej atmosferze nadziei na potomstwo zaczyna się czwarty rozdział. W pierwszym wersecie czytamy o tym, że Adam współżył ze swoją żoną, ona poczęła i urodziła syna Kaina. Jej komentarz, wydałam na świat mężczyznę z pomocą Pana, świadczy o radości i wdzięczności do Boga za pierwszego potomka.

Również imię Kain oznacza nabyty albo otrzymany w domyśle w darze od Boga. Świadczy o tym, że piesi rodzice wiązali duże nadzieje z tym chłopcem. Możliwe, że mieli nadzieję, że on właśnie, to on pokona diabła. W następnym wersecie czytamy, że Ewa urodziła drugiego syna, Abla. Jego imię z kolei może znaczyć mgłę albo tchnienie i jest to to samo słowo, które w księdze kaznodziei Salomona, w księdze Koheleta jest tłumaczone jako marność albo ulotne. Ciekawe, prawda? Pierwszy kain otrzymany od Boga, a drugi marność, ulotne. Wygląda na to, że pierwsi rodzice więcej nadziei wiązali z pierworodnym i to ciekawe, bo motyw pierworodnych, którzy jednak wbrew zwyczajom panującym w II tysiącleciu przed naszą erą na Bliskim Wschodzie nie będą mieli znaczenia w Bożych planach, jeszcze kilka razy powtórzy się w Księdze Rodzaju.

I w drugim wersecie czytamy o tym, czym zajmowali się ci dwaj synowie Adama i Ewy, kiedy dorośli. Cain uprawiał rolę, był rolnikiem, a Abel został pasterzem trzód, być może owiec. No i w wersetach od 3 do 5 czytamy o tym, że po jakimś czasie obydwaj bracia składają ofiarę Bogu. Kain składa ofiarę z owoców własnej pracy, czyli z plonów rolnych. Abel z tego, co wyhodował, z pierworodnych spośród swojej trzody. Czytamy dalej, że Bóg przyjął ofiarę Abla. Nie przyjął natomiast ofiary Kaina. Dlaczego?

W dalszej części Księgi Rodzaju będzie to coraz rzadsze, aż w końcu wytworzy się zasada, że Bóg będzie przemawiał do ludzi przez proroków. Teraz jeszcze zwraca się bezpośrednio do Kaida. Zadaje mu pytanie, czemu się gniewa i czemu jest zasępiony. Oczywiście Bóg wie, co jest przyczyną złego nastroju Kaina, podobnie jak wiedział, dlaczego Adam i Ewa ukryli się przed nim. Znów jak w przypadku upadku Adama, Bóg wychodzi inicjatywą, podejmuje dialog, pyta, a następnie ostrzega. Kain miałby pogodne oblicze, gdyby postępował dobrze, a jeżeli nie będzie postępował dobrze, to u drzwi, czyli u progu życia Kaina czyha grzech.

Będzie go kusił, ale Kain ma nad nim panować. Podobnie jak Adam miał panować nad zwierzętami, w tym nad wężem, tak Kain ma panować nad grzechem. I tutaj narrator zarysowuje ideę grzechu jako postawy, jako stanu natury ludzkiej po buncie wobec Boga. Nie tylko diabeł kusi ludzi. Po upadku, po buncie Adama i Ewy, ich potomek, Kain, ich pierworodny, podlega pokusie płynącej z jego własnego serca, z jego własnej natury, z jego upadłej natury. Już tutaj nie ma węża, który by kusił. W jego własnej głowie pojawiają się myśli inspirujące go do zła.

Czy Kain go posłuchał? No oczywiście nie. Czytamy o tym w ósmym wersecie. Pokusa zwyciężyła. Kain wezwał brata, aby wyszli na pole. Tam rzucił się na niego i zabił go. Zatem podobnie jak Adam i Ewa, uległ pokusie. Oni ulegli pokusie, która była z zewnątrz od węża, czyli od diabła, a Kain uległ pokusie, która była w jego sercu, która pojawiła się w jego sercu. I podobnie jak w przypadku Adama, Bóg rozlicza go z tego, co uczynił i zaczyna od pytania, podobnie jak Adama. Adamowi zdał pytanie, gdzie jesteś? Prawda? A tutaj zadaje pytanie, gdzie jest twój brat? Jest bardzo podobnie.

Adamowi ta ziemia przynosiła plony jako rezultat jego ciężkiej pracy. Teraz Kainowi ta ziemia nie będzie przenosiła plonu, nawet pomimo pracy. Przestanie być rolnikiem, zostanie tułaczem, będzie wygnańcem i tułaczem. W wersji 13 Kain być może pierwszy raz uświadamia sobie ogrom zła, które popełnił. Widzi swoją winę jako zbyt wielką, by można było ją przebaczyć, ale też wyraża obawę o swój los. Skoro Bóg wypędza go sprzed swojego oblicza, to teraz łatwo będzie mógł zginąć. I ten werset 14, w nim tkwi kilka, co najmniej dwie obserwacje teologiczne, które są bardzo ważne. Pierwsza jest taka, że Adam i Ewa wraz ze swoimi synami, pomimo upadku, jeszcze żyli w jakiejś świadomości realnej obecności Boga.

Więc pytanie kto? Obawa Kaina ma sens, jeżeli na ziemi żyliby jeszcze jacyś inni ludzie oprócz niego i Adama i Ewy. I wielu sceptyków właśnie podnosi tę kwestię i pyta z satysfakcją w głosie, no właśnie skąd mieliby się niby wziąć. Więc na ten zarzut odpowiedziałbym tak, że czytamy opis, który jest prawdziwy i historyczny, ale jednak ma charakter teologiczny. To znaczy jego głównym tematem jest pokazanie, jak szybko i jak radykalnie narasta upadek ludzkości. I można sobie wyobrazić wiele scenariuszy, skąd mogliby się wziąć ludzie gotowi zabić Kaina. Najprostszym scenariuszem jest to, że Adam i Ewa mogli mieć następne dzieci i to ich sporo.

Uczyła ich też, że Bóg jest święty, ale też, że jest łaskawy. A czego nas to uczy ta historia? Przede wszystkim pokazuje, jak poważne konsekwencje miał grzech Adama i Ewy. On nie był tylko incydentalnym nieposłuszeństwem. On wprowadził trwałe zmiany w mentalności ludzi. Już nie tylko diabeł będzie ludzi kusił. Pokusy znajdą się w sercu każdego człowieka. Będą pochodziły z naszej własnej, skażonej, skłonnej do buntu i niechęci wobec Boga natury. Oczywiście w różnym stopniu będzie się przejawiało to w życiu różnych ludzi. Kain okazał się bardziej zepsuty niż Abel, lecz ogólnie grzech na stałe zagościł, zamieszkał na świecie. Ale historia też ta objawia Bożą łaskawość.

Podobnie jak historia upadku Adama i Ewy. Bóg osądził Adama i Ewę za ich grzech, ale nie zostawił ich samych. Dał im odzienie ze skór zwierzęcych oraz obietnicę potomka, który pokona diabła. I też sprawiedliwie teraz osądził Kaina za jego wielki grzech, ale nawet mimo jego bezczelności i cynizmu pozwolił mu żyć dalej, dając szansę na opamiętanie i zapewniając mu ochronę. Bóg jest niebywale łaskawy i tę łaskawość Bożą widać nie tylko w Nowym Testamencie, widać ją także na kartach Starego Przymierza. Jaka jest jeszcze lekcja z tego dzisiejszego rozważenia? Traktujmy grzech poważnie. Nie bagatelizujmy go. On niszczy więzi między najbliższymi, psuje nasz charakter, rozsadza rodziny, może doprowadzić też do ciężkich przestępstw.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.