Mentionsy Mentionsy
Bity Parzystości
Bity Parzystości

Kulisy programowania i testowania satelit - o projektach #Hype i #Puchacz

19.03.2026 ·35 min 3 s

Hype i Puchacz to polskie satelity. Tworzone nie przez komercyjne firmy, ale zespół studentów AGH. Na uczelni powstał kilkudziesięcioosobowy zespół, który odpowiada za satelity i infrastrukturę naziemną, która pozwala na komunikację z nimi w kosmosie. O kulisach wyjątkowego projektu opowiada Przemysław Sosna, Team Leader zespołu oprogramowania pokładowego w SatLab na AGH.👨‍💻 Jak w praktyce wygląda tworzenie oprogramowania i testowanie satelit na Ziemi?🛰️ Czym są nanosatelity i z jakich systemów się składają?🚀 I jak wygląda przygotowanie do lotu oraz dalsze jego śledzenie?Zapraszamy do pasjonującej rozmowy o technologii nie z tej Ziemi 😉Rozmowa nagrana podczas 21. Studenckiego Festiwalu Informatycznego, gdzie Przemysław był prelegentem.Zapraszamy do śledzenia naszych social media:https://www.linkedin.com/company/UniqSofthttps://www.instagram.com/UniqSoftTeamhttps://www.facebook.com/UniqSoftPL#kosmos #hype #puchacz #agh #satelity #technologia #uniqsoft

Przy czym ta komunikacja to nawet nie jest tak, że my ją odebraliśmy, bo satelity, przynajmniej ta nasza, generalnie większość, można ustawić tak, żeby wysyłały jakieś bikony co jakiś czas. W przypadku Hype'a to on co 30 sekund wysyłał informację taką, że hej, ja żyję, mam taką temperaturę, tyle razy się restartowałem, tyle mam napięcia, troszkę takich innych przydatnych danych. I my korzystaliśmy z TinyGS. To jest taka sieć radioamatorów na świecie, gdzie dosłownie każdy sobie może dołączyć, wystawić sobie jakąś tam antenkę podpiętą do mikrokontrolera na przykład na balkon.

Oczywiście może też dużo większą antenę wystawić. W TinyGS jest informacja o orbicie satelity, o tym jak wygląda format takiej ramki wysłanej przez satelitę i na podstawie tego te mikrokontrolery, które są dookoła całego świata wiedzą, że nad nim akurat przelatuje ten satelita, więc może się spodziewać takich ramek. I on nasłuchuje, odbiera te ramki, jak odbierze, no to wysyła na centralny serwer, przez co takie powiedzmy studenckie, mniejsze projekty jak my, jesteśmy w stanie praktycznie dookoła świata zbierać te informacje, nie tylko wtedy, kiedy satelita przelatuje nad nami.

Też to nie muszą być jakieś potężne anteny właśnie przez to, że jest ich tam tak bardzo dużo, typu w Polsce na przykład jest ich z kilkanaście do kilkudziesięciu. I ten pierwszy sygnał odebrał ktoś z Australii. Z Nowej Zelandii. Z Nowej Zelandii, dokładnie. Dokładnie. I to też takim sprzętem mówiłeś, powiedzmy dość amatorskim w sumie, w ramach tego projektu, nie? Tak. Nie pamiętam dokładnie co tam było, ale niektóre z takich stacji w TinyJS-ie to są dosłownie kawałek drutu wystawiony gdzieś i to jest w stanie odebrać sygnał z kosmosu. No i później już mieliście w miarę z nim kontakt, chociaż mówiłeś, że ten bezpośredni kontakt chyba był dość krótki w ciągu dnia, czyli perspektywa kiedy on fizycznie był widoczny i w waszym zasięgu, to tam rzeczywiście dziesiątki minut w perspektywie doby, nie?

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.