Mentionsy Mentionsy
Bity Parzystości
Bity Parzystości

Czy LinkedIn wystarczy w budowaniu marki osobistej?

27.03.2025 ·44 min 2 s · 16 rozdziałów

Adrian Iwanek w rozmowie z Asią Łopuszyńską porusza kwestię personal brandingu w social media. O tym, jak w praktyce wygląda prowadzenie social media. Tajnikach marki osobistej i strategii marketingowej. Nie tylko online, ale również offline.❓ Na co warto zwrócić uwagę publikując w social media?❓ Jak ważna jest strategia w social media, by kierować nasz przekaz do właściwych osób?❓ Jak naszą obecność online i offline przekładać na sprzedaż naszych produktów i usług?Zapraszamy do śledzenia naszych social media:https://www.linkedin.com/company/UniqSofthttps://www.instagram.com/UniqSoftTeamhttps://www.facebook.com/UniqSoftPL#socialmedia #personalbranding #markaosobista #linkedin #strategia #finansowamama #biznesoweinspiracje #uniqsoft

0:15 · Wprowadzenie i przedstawienie gościa 1

Cześć, witam w kolejnym odcinku Bity Parzystości. Dzisiaj moim gościem jest Asia Łopuszyńska, finansowa mama i biznesowa inspiracja. Będziemy dzisiaj rozmawiali głównie o LinkedInie. Asia jest kojarzona jako finansowa mama, ale dzisiaj będziemy rozmawiali też o drugim twoim projekcie, czyli Biznesowa Inspiracja. I skupimy się trochę na takich biznesowych aspektach LinkedIna, tajemnicach, tajemnikach różnych poopowiadasz nam. Tak, odczarujemy LinkedIna. Dobrze, to może powiedz w takim razie, jakie miejsce w twoim życiu zajmuje LinkedIn, czym się zajmujesz?

0:49 · Znaczenie LinkedInu w życiu 1

LinkedIn zajmuje bardzo dużo przestrzeni w moim biznesowym życiu, bo faktycznie finansowa mama wyrosła na LinkedInie, ona tam powstała i już szkoliłam wtedy z LinkedIna, bo to był czas, kiedy była pandemia, a ja jeszcze byłam trenerem wśród agentów ubezpieczeniowych, więc ich przygotowywałam do tego, Jak ruszyć i zaprezentować siebie jako agenta ubezpieczeniowego na LinkedInie. Więc to był taki pierwszy krok i pierwsze moje szkolenia, które pokazywały innym jak to zrobić, jak to działać. No a finansowa mama jest przykładem tego, że można to zrobić, zrobić to z głową. No i faktycznie to się dzieje i ta widoczność jest.

1:53 · Wartość LinkedInu 1

Super, no to powiedzmy w takim razie, ja też mam trochę swoich takich doświadczeń, chętnie to zdarzę. W ogóle cała ta rozmowa się zaczęła tak od tego, że my się spotkaliśmy jakiś czas temu, możemy też powiedzieć i zaczęłaś mi opowiadać o LinkedInie, o różnych tajnikach, mówię nie mów, nie mów, wiesz co, spotkajmy się, nagramy, porozmawiamy, podzielimy się tym w jakiś sposób. Dokładnie. Ja też staram się ostatnie dwa miesiące, zrobiłem sobie takie Niektórzy wybierają siłownię. Moim postanowieniem noworocznym był przynajmniej jeden post w tygodniu na LinkedInie. Patrząc na mnie może to jest trochę uzasadnione. Ale tak, udaje mi się tego trzymać gdzieś tam w jakiś sposób i rzeczywiście widzę jak to się zmienia i pod kątem obserwujących, ale też zasięgów. Więc powiedzmy może trochę w ogóle właściwie dlaczego warto w jakiś sposób prowadzić LinkedIna?

2:39 · Strategia publikacji 2

Ja zawsze mówię tak, że jest bardzo dużo miejsc, w którym fajnie żebyśmy byli widoczni. I jeśli mamy ochotę trafić do klienta biznesowego albo do kadry, która pracuje u tego klienta biznesowego, to już na dzisiaj co do zasady każdy z tych pracowników czy właścicieli ma konto na LinkedInie. Czy ono jest aktywne, czy nie jest aktywne, to jest już inny temat. Natomiast ono jest. I konto na LinkedInie po pierwsze może służyć do sprzedaży, po drugie może służyć do tego, żeby potwierdzić swoją autentyczność, wiarygodność i to, co robimy na co dzień. Czyli może być też naszą taką trochę wizytówką, trochę pokazaniem tego systematycznego działania.

To, co powiedziałeś, tak? Przynajmniej jeden post w tygodniu. Tak, absolutnie, bo my też pokazujemy Swoją eksperckość i tematy, które są dla nas bardzo naturalne, w których my po prostu jesteśmy i łatwiej to podzielić na małe kawałki, czyli te pojedyncze posty, niż mówić o wszystkim naraz. No też z punktu widzenia samej formy nawet i długości i tak dalej, tego nawet co będzie chciał ktoś w jakiś sposób przeczytać. Dokładnie. Ale to rzeczywiście, bo to nawet LinkedIn podpowiada, że tam napisz ten jeden post w tygodniu, on ma nawet jakieś tam obszary działania. Nie, kiedyś tego nie było. Teraz wyskakują te podpowiedzi, te automatyczne takie komunikaty. Będziesz bardziej widoczny, jeśli skomentujesz przynajmniej cztery posty.

4:02 · Nowe funkcje LinkedIn 2

Będziesz bardziej widoczny, jeśli dasz reakcję itd., itd. I tam nawet się pojawiają cyfry. Kiedyś tego nie było. Więc faktycznie samo narzędzie bardzo mocno ewoluowało od momentu, kiedy ja w nim przynajmniej Jestem, a jestem od 2020 roku, więc teoretycznie wcale to nie jest aż tak długo, bo znam osoby, które są jeszcze, jeszcze dłużej. Ale on się zmienia i on się zmienia pod kątem tego, czego oczekuje użytkownik i to jest super. Bo ten odbiorca się zmienia, tak? Coraz więcej ludzi, których do tej pory nie było na LinkedIn, się tam pojawia. Czyli coraz więcej osób widzi potencjał w tym, żeby tam być, publikować, bo ci, którzy publikują, są widoczni.

Więc tak, jeden post w tygodniu super, przynajmniej. No to możemy powiedzieć w takim razie właśnie mniej więcej co można realizować. Bo też dzisiaj krótko rozmawialiśmy o tym chociażby, że między innymi forma wideo zaczyna wchodzić i to tak się upowszechniać do powiedzmy kojarzonych w innych platformach. TikTok trochę tam spopularyzował tą formę pełnoekranową. Instagram też dzisiaj próbował mniej lub bardziej do tego przyczepić. Teraz LinkedIn zaczyna wchodzić we stronę też wideo. Zgadza się, absolutnie się zgadza. Zmieniła się też forma publikacji w ogóle wideo na LinkedIn. Myślę, że jest bardziej wyraźna i trafiająca. W ogóle się wyróżnia na tle samych postów, które są pisanymi postami z grafiką na przykład, czy chociażby wrzucanie pliku PDF, który też nam się wyświetla trochę inaczej.

5:28 · Forma publikacji 2

Niż pojedyncze zdjęcia, które załączamy do posta. To jest fajna umiejętność wykorzystania tego, co się zmienia na LinkedInie po to, żeby bardziej trafić do swoich odbiorców, bo on też na dzisiaj szuka tego, co jest dla niego łatwo dostępne. I nawet jeśli ktoś ma ograniczoną ilość czasu, żeby przetrawić te treści, które są w internecie, No a nie chcemy siedzieć tam cały dzień. To wideo i krótkie formy są bardziej zjadliwe, szybciej po prostu, jakby zjadliwe też dla naszego tego odbiorcy. I po drugie, to też jest tak, że jeśli pokażemy swoje wideo, to pokażemy swój ruch, pokażemy swój temper głosu, pokażemy swoje zachowanie.

Może nie zawsze w takim supernaturalnym środowisku, Ale tak, ja jak jestem szkoleniowcem, to często też zdarzało mi się, że proszono mnie o na przykład nagrania z jakiegoś innego szkolenia, bo chcieli zobaczyć jak ja wyglądam, jak wyglądam podczas prowadzenia czegoś. Więc to jest też to, że my możemy się już w tej formie takiej pigułkowej zaprezentować. No to będą się pojawiały pewnie argumenty, które się przy okazji YouTube'a pojawiały. Potrzeby posiadania swojego kanału i tak dalej. Tak, że ktoś już mniej więcej wie jak się zachowujemy i jak rozmawiamy i tak dalej. Może się w jakiś sposób zaprezentować. Natomiast pamiętam, że jeden z tych argumentów, który się często pojawiał przy okazji LinkedIna, to że i tak warto materiały jakieś dołączać.

7:41 · Struktura profilu 1

Jakby kanał, traktujmy LinkedIn jako kanał. Czyli ten nasz profil, co w ogóle może na nim znaleźć i co to może nam dać. Nie myślimy strategicznie trochę. Trochę jest tak, że często zresztą mi się zdarza, że jak ktoś się u mnie pojawia i zaczynamy rozmawiać, to ja zawsze na początku pytam o tę strategię. Po co? Dla kogo? Jaki ma być efekt końcowy? No bo to tak jest, że oczywiście możemy produkować codziennie. Tylko że jeśli to jest na zasadzie... Dzisiaj zjadłam kanapkę. To ktoś wie, co my lubimy jeść. Tylko pytanie, czy to jest to, co my chcemy osiągnąć? A pamiętajmy, że my też na to przeznaczamy swój własny czas. Tak, no i to też myślę, że musi się trochę wpisywać w sam charakter.

9:34 · Firma vs. prywatny profil 1

Tak, bo pojawiają się osoby na LinkedInie, które kompletnie jakby nie czują LinkedIna, tylko ktoś im powiedział, że mają to zrobić i to robią i robią to po swojemu i robią to tak samo, jak robiły na Facebooku. No więc trudno się dziwić, że będziemy szli w kierunku po prostu tego, co się dzieje na Facebooku. Natomiast... Ja widzę, że bardzo szybko takie osoby się zniechęcają, no bo nie ma zainteresowania po prostu ich publikacjami. I to samo takie. Ja tak w swoim podejściu, że tak powiem, bo powinniśmy pewnie też powiedzieć o tym, że są profile firmowe i są profile prywatne. Ja kiedy się powiedzmy w tym roku, kolokwialnie mówiąc, wziąłem za tego LinkedIna, to też mówisz o takiej strategii.

10:33 · Eksperyment LinkedIn 3

Myślę, że to cokolwiek byśmy nie robili takiego mniej lub bardziej związanego z marketingiem, PR-em, to w sumie dobrze wiedzieć po co to robimy. Mój pomysł i konspekt zakładał coś takiego, że o ile firmowy, którym też zarządzam i od nas tutaj bezpośrednio najwięcej ja działam na tym firmowym, to powiedzmy to jest firmowy, więc tam są raczej rzeczy właśnie związane z tym, co robimy, mniej lub bardziej suche fakty. Staram się, żeby nie były mocno typowo sprzedażowe, dające zawsze jakąś wartość, że robimy pewne rzeczy. Ale troszeczkę luźniej, delikatnie mówiąc, podchodzę do swojego prywatnego LinkedIna, gdzie ja mam też swoje obszary. Też już poznałaś, czy to są Gwiezdne Wojny, czy Kosmos itd., gdzie ja po prostu, może to też kogoś w jakiś sposób zainteresuje, czy to pisze o filmach, o serialach itd.

To trochę tak jak my dzisiaj o tej ławie, która tutaj jest, a zawsze stała w moim pokoju, jak byłam dzieckiem. Więc to jest tak, że potem łamiemy bariery i wychodzimy, jakby pokazujemy też, że jesteśmy człowiekiem, jesteśmy naturalni, autentyczni, że to nie jest tylko wykreowane po prostu na to, żeby coś się sprzedało. Tak jak ja z finansową mamą. Jestem mamą, mam dwójkę dzieci, każde z nich jest inne. Każde inaczej prowadzę też w tej edukacji finansowej. Oni mają inne priorytety i to samo robię w szkołach jak prowadzę warsztaty z dziećmi. Pokazanie tego, jacy my jesteśmy, pokazanie mnie na przykład jako supportu triathlonowego, to jak mnie widzą potem, wiesz, z różową czapką i naprawdę krzyczącą dosyć głośno na tych zawodników, żeby ich motywować, to ktoś może powiedzieć, jacie w ogóle, jak to się wpisuje w LinkedIna, tak?

No wpisuje się, bo jak ktoś zna mnie i wie, w jaki sposób supportuję i mojego męża, i całą jego drużynę, bo on też już ma swoich zawodników, No to może sobie poskładać jeden do jednego i zobaczyć, że dla mnie to jest bardzo naturalne i autentyczne, żeby kogoś prowadzić za rękę w pewnych obszarach po prostu i to się w obszarze LinkedIna i budowania kogoś widoczności na LinkedIna świetnie sprawdza. Ja właśnie przeprowadzałem, że tak powiem, ten eksperyment i nawet byłem na jakichś spotkaniach, pewnie na niektórych Ty byłaś, gdzie były na przykład, nie wiem, o YouTubie się pojawiały. Tu mogą się nam przenikać niektóre obszary, bo to i tak mówimy o promocji w internecie. Trochę byłem zaskoczony, że pojawiły się głosy, że on mógłby być mocno sprzedażowy, żeby pokazać jako to, co robi dana firma i tak dalej.

17:36 · Strategia i spójność 2

Jak układasz komuś strategię tego, żeby... Stworzyć czy stronę internetową. Tam muszą być elementy, które są połączone. Tam musi być czasami coś, co przyciągnie tego odbiorcę. I to absolutnie dla mnie jest spójne i jasne wtedy. Widzę, jak ty stoisz, to ty nie udajesz, że ty teraz będziesz nagle zupełnie kimś innym. A myślę, że LinkedIn może właśnie dać takie kolokwialne ciągotki trochę do tego, bo to jest profesjonalne i tak dalej, żeby jakoś się pokazać, zbudować i tak dalej. Mamy trochę taki szablon, a no bo to jest profil profesjonalny, to ja zawsze muszę być w marynarce wyprostowane.

No to potem ten drugi krok już jest łatwiejszy. I w mojej ocenie jakby LinkedIn akurat, ale to nie tylko LinkedIn, bo możemy mieć klientów na Facebooku, możemy mieć na Instagramie, oni może są na YouTubie, więc ja w ogóle jestem zwolennikiem dywersyfikacji. Tak samo jak w finansach, tak samo w budowaniu swojego contentu na social mediach. Testujmy w ogóle, gdzie jest nasze środowisko, bo jeśli skupimy się tylko na jednym kanale, to może być też tak, że to w ogóle nie jest nasz kanał. A czasu już nie cofniemy, więc wykorzystajmy ten zasób, który mamy. Ja tutaj też mógłbym powiedzieć, bo to znowu jakiś nasz pomysł był na to, jak to porozmawiać, bo tak, jest kilka tych social mediów.

21:04 · Kanały społecznościowe 2

TikToka jakoś nie ruszyliśmy pewnie jeszcze. Myślę, że trudno mi powiedzieć, czy to była gdzieś tam nasza grupa, ale jest kilka tych profili, które ruszyliśmy. I też, nazwijmy to szumnie w jakiś sposób, mieliśmy na to jakiś plan i np. o ile LinkedIn to jest tą taką, no powiedzmy mój jest trochę taką luźniejszą częścią, ten firmowy jest taką biznesową częścią. Rok temu pojawił się u nas YouTube, gdzie są różne firmy i od wywiadów po takie, które ja typowo nagrywałem, nawet nie związane, tak jak właśnie mówię, o grach czy starych telefonach. Ale na przykład właśnie na przykład Instagram zakładaliśmy typowo on jest jako profil na Instagramie Unique Soft Team. Czyli w zasadzie miało być z założenia trochę to nawet część osób u nas w zespole ma dostęp do tego Instagrama, żeby oni też trochę mogli w jakiś sposób korzystać.

I to miało być tak, że LinkedIn pokazuje trochę nas tak zewnętrznie, ale tak powiedzmy usługowo niemalże. YouTube pokazuje to w formie bardziej dynamicznej, ale już jest gdzieś bardziej pośrodku, a Instagram miał być taki, my tu wrzucamy, nie wiem, jak mamy dzień pizzy na przykład, albo gdzieś wyjeżdżamy na, czy właśnie hackathon, zorganizowaliśmy coś za kulis i tak dalej. I to dla mnie się w jakiś sposób tak uzupełniało, to też to, o czym mówisz, też taki był nasz pomysł, żeby to zrobić całościowo i wykorzystać te media. Będziemy się tutaj cały czas ocierać po prostu social media. Absolutnie tak. To jest tak, że ja nawet zupełnie innych klientów pozyskuję przez Linkedina, zupełnie innych klientów pozyskuję np.

22:36 · Strategia i społeczności 2

przez Facebooka. Zupełnie inne osoby zostawiają rekomendacje na Facebooku, inne osoby zostawiają na wizytówce googlowskiej, a inne na Linkedinie. I to jest tak, że nasi odbiorcy Nie będą wszędzie. Jak robię jakieś warsztaty w szkołach np. dla dzieci, to przeważnie trafiam przez ich rodziców. Natomiast rekomendacje zostawiają mi albo nauczyciele, albo właściciele tej placówki, którzy rzadko są np. na LinkedInie i oni zostawiają mi te rekomendacje na wizytówce googlowskiej. Więc to jest też to, żeby mieć świadomość jakby uruchomienia różnych kanałów. Po to, żeby ten klient w ogóle mógł o Tobie zostawić jakąś informację, znaleźć jakąś informację.

I ja nawet funkcjonuję tak, że często treści, które są na LinkedInie Są po prostu powielane czy na Instagramie, czy na Facebooku. Są tam dokładane inne rzeczy, no bo na Instagramie są story, czasami też pokazanie jak to moje życie wygląda właśnie w tych takich klatkach pojedynczych, ale ten content jest jeden. Jakby ktoś sobie prześledził każdy z profili, no to na każdym z profili jestem ja. A teraz w momencie kiedy... Mamy jeszcze profil firmowy i to, co ty powiedziałaś, mamy ludzi, którzy też tworzą. Oprócz ciebie, jakby ktoś jeszcze z twojego zespołu tworzył content np. na LinkedIn, to bardzo fajnie i bardzo fajnie jest pokazać nawet firmę,

24:12 · Podsumowanie 3

Znajdziesz mnie. Ale to też jest to, żeby dać się znaleźć. Musisz mieć stworzone Jakąś swoją strategię tej widoczności. Albo bądź na tej wizytówce googlowskiej, albo właśnie bądź na LinkedInie. Jakby nie było, Linkedin to też jest pozycja, która bardzo szybko się wyświetla w wyszukiwarce googlowskiej. Więc zadbajmy o tę wizytówkę, którą możemy sobie tam bezpłatnie stworzyć. Zadbajmy o ten baner, który jest za naszym zdjęciem, który jest bezpłatnym banerem reklamowym. Artykuły, które można na LinkedIn wpisać, one się pozycjonują w Google. No takie elementy, o których my możemy sobie nie zdawać sprawy. No ile trzeba zapłacić pieniędzy, żeby napisać artykuł do jakiejś gazety?

Więc ktoś kupuje Nie tyle twój produkt, co ciebie i twój sposób przekazywania w ogóle wiedzy, a też macie szkolenia po prostu w waszej ofercie, jak prowadzić tą swoją strategię widoczności na stronie internetowej, aplikacje itd. To jest właśnie to. Nie bójmy się. Często jest też tak, że siadam z tym klientem, z którym mam rozmawiać o LinkedInie i budujemy szerzej nawet. Budujemy szerzej nie tylko LinkedInowo, dlatego że czym bardziej ja go poznaję, czym częściej jestem w tej firmie, tym widzę więcej kropek, które można połączyć, bo

Tak. No rzeczywiście było trochę tych obszarów i też dobry feedback wraca od tych szkoleń zamkniętych po nawet większe, bo tam w ramach Opera Camp to nawet były grona ponad 200 osobowe, gdzie były jakieś prelekcje. No i właśnie tutaj tak też naturalnie trochę przeszliśmy do jednego jeszcze obszaru, który chciałbym jakoś tak uzupełniająco, czyli samego świata w ogóle offline. Bo to jest takie zbudowanie pewnego takiego obszaru całościowo. Czyli mówiliśmy, zaczęliśmy, trochę wyszliśmy od LinkedIna, ok, warto pewne rzeczy, które mogą być. Niech się skupimy na profilu osobowym, czyli mamy personal branding, jakąś taką naszą markę osobistą, ale no to jest nasza osobista marka, którą mamy cały czas ze sobą.

37:29 · Employer branding i networking 2

Tak trochę wyszło ze zlinkowanymi, tak? Na początku, w pierwszych dwóch edycjach mnie nie było i okazuje się, że trzecia, czwarta, którą poprowadziłam, to bardzo fajnie wyszła i bardzo fajny feedback zbieram. No i już wiem, że przy piątej też będę, więc to jest super. To pokazuje jakby, że życie nas też weryfikuje w pewnym stopniu, ale jak my nie pokażemy, że my coś robimy, to nie będzie miał kto w ogóle z nas wybierać. W sensie nikt nie pomyśli o tym nawet, że my możemy być tym wyborem. To będzie zawsze długoterminowo taka większa wartość, ale to też, myślę, że też się pojawia często, jak różne osoby opowiadają, czy o Facebooku, ale ty pewnie powiesz tak samo, czy o YouTubie, ty pewnie powiesz podobnie o LinkedInie, nawet o innych mediach, że to może trwać, więc to jest kwestia, to trzeba zbudować w jakiś sposób, ale to już jest potem machina, którą też trochę ciężej zatrzymać i rzeczywiście fajnie wtedy, że rzeczywiście

Jesteśmy kojarzeni. Tak, absolutnie tak. Zawsze na początku mówię, po pierwsze samo się nie zrobi, a po drugie to jest maraton, to nie jest sprint. I tak nawet jak pokazuję przykład finansowej mamy, która od tego 2.20 czy 2.21 jest na LinkedInie, no to minęło trochę czasu. To trzeba dać sobie trochę tego czasu na to, żeby publikować, być, nawiązywać relacje z ludźmi i często niekoniecznie biznesowe relacje. Wiesz, u mnie się w ogóle turbo sprawdza bycie właśnie supportem triathlonowym, raz, że ja to uwielbiam, sama biegałam, więc to jest bardzo dla mnie naturalne, ale nawet bycie w różnych społecznościach.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.