Rutkowski o swoim majątku. Tyle dorobił się na pracy detektywa
Ile zarabia Krzysztof Rutkowski? Znany celebryta odpowiedział między innymi na to pytanie w "Bez żadnego trybu". Z całą pewnością nie ma powodów do narzekania i jak podkreśla, jest "człowiekiem sukcesu".
I sądzę, że czas ten, który poświęciłem na to, co robię, na moje życie prywatne, jest idealnie wstrzelonym czasem w tak zwanego człowieka sukcesu. I to jest fajne. Wiesz, sens życia, nawet dzisiaj o tym myślałem, że jestem bardzo szczęśliwy. Dlaczego tak jest? Że jednak ten Pan Jezus nie każdego obdarza tym, co mamy, ale do tego jesteśmy Do tego sami się przyczyniamy i to jest bardzo ważne. Można wiesz, leżeć w łóżku, można myśleć o tym, co będziemy wielkiego robić w życiu, a można też rano wstać, zjeść dobre śniadanie, a tak u smaku.
W związku z tym, wiesz, ja jestem szefem kuchni u nas, w związku z tym nie muszę w tym momencie zajmować się gotowaniem, ale doprawiamy sobie wzajemnie te pudełka, które dostajemy. To teraz uważaj, pytanie, które może pachnieć twoim rozwodem. Kto lepiej gotuje, twoja żona czy ten kucharz, który w Bytomiu? Wiesz co? Myślę, że ten kucharz byłby Tobią. Czyli mamy rozwód Krzysztofa Rutkowskiego. Nie, nie, nie. Mamy zaprzysiężenie małżeństwa Krzysztofa Rutkowskiego. 15 lat związku. Gratulacje. Bardzo dziękuję. 15 lat. I z każdym rokiem lepiej. Nie wiem, jak my to robimy. Pięknie.
Ogólnie około zarobiłem, czyli obrotu mogłem zrobić około 40 milionów, 50 milionów złotych. Od lat dziewięćdziesiątych. Tak, od początku działania firmy. Czyli około 50 milionów. Na pewno tyle zrobił. Ale płacę też ogromne podatki. I to jest coś niebywałego. A w tej chwili jeszcze zdrowotnym dochodzi. To jest wymysł poprzedniej władzy. To jest w ogóle dramat, że wiesz, że wystawiasz fakturę wysoką, masz dobry obrót i jeszcze do tego płacisz ZUS. Kiedyś płaciłeś ZUS-u 2 czy 3 tysiące złotych miesięcznie, a teraz płacisz 70 czy nawet 100. Takie sytuacje się zdarzają. Nam, niestety. I w momencie, kiedy pierwszy raz zetknąłem się z tak zwaną opłatą zdrowotnego, w momencie, kiedy nie wiedziałem w ogóle, że coś takiego istnieje i uświadomiła mi to moja asystentka, było to bodajże dwa lata temu, kiedy przeglądałem przelewy ogólnie wystawiane z naszej firmy, zadałem pytanie.
Panie Ewo, ale o co chodzi? To jest do ZUS-u przelana kwota. 70 tysięcy złotych. Chyba tam nastąpiła pomyłka. Chyba tam powinno być 7 tysięcy. Szefie, przepisy się zmieniły. Niestety podatki... Niestety. No ale widzisz, jak uciekają firmy, nawet czy wiodący medialni potentaci, tak jak na przykład Jedna stacja telewizyjna, która zatrudniając ludzi, zatrudnia ich na zasadzie ich własnych firm, czyli operator, dźwiękowiec, osoby, które realizują program telewizyjny, nie pracują w tej telewizji. A u ciebie są wszyscy na umowę o pracę?
U mnie są wszyscy na umowę o pracę. Co w sytuacji, jak ktoś cię wynajmuje i brak jest efektu? Czy ta osoba też musi zapłacić za wynajęcie Rutkowskiego? Nie jest tak, że brak jest efektów. Jest zamierzony cel do osiągnięcia. I ten cel zostaje osiągnięty. Zazwyczaj, jeżeli jest sytuacja, gdzie ktoś liczy na coś innego, a powiedzmy... Krzysztof, taka sytuacja z życia. Ja cię wynajmuję do znalezienia na przykład mojego zaginionego ojca. Ty przyjeżdżasz na miejsce i co w takiej sytuacji? Robimy albo do końca, jeżeli ty jesteś bardzo w tym momencie czasowo zobowiązany, że potrzebujesz to zrobić,
I my wiemy, że jeżeli będzie to Wojtek, robota zostanie wykonana rzetelnie i solidnie. Ale w innych przypadkach nasi ludzie z Łodzi jadą do poszczególnych punktów w Polsce, w Europie i na świecie. Ile osób zatrudniasz? Około 20 osób jest zatrudnionych w tej chwili. Ale jeżeli trzeba, kontraktujemy nawet 200. Bo też takie akcje były, gdzie w akcji brało 200 osób oznaczonych Rutkowski Patrol. Jak słyszysz, że twoje działania to jest głównie PR, a brak efektów. Co takiego sobie odpowiadasz? Nie, to jest bzdura. No wiesz, to można to zobaczyć. U nas widać efekty. Wiesz, to nikt tego nie mówi. Ja takiego zarzutu od nikogo nie miałem. Chyba, że napisze to jakiś szalony internauta, któremu Rutkowski jest solą wokół.
Jak najbardziej. Jak najbardziej. Jest osobą, która się do tego rwie. Jest dumny z tego, że się nazywa Rutkowski. To jest jego pasja. Zresztą wypowiedział się niejednokrotnie publicznie u mnie na Instagramie, u siebie, co o tych sądzi osobach, które hejtują nawet jego, czy jego urodziny. On świetnie to powiedział. Powiedzmy nawet to, wiesz, jak 11 listopada zameldował panu prezydentowi gotowość biura Rutkowski. To było też bardzo fajne, wiesz, robimy takie różnego rodzaju zabiegi, ponieważ pokazujemy pewną ideę. Wiesz, ja jestem bardzo dumny z tego, wiesz, ja jestem legalistą.
Taka jedna sytuacja miała miejsce w Kicielicach, gdzie jechaliśmy wtedy na targi do Poznania, ale po drodze Dostaliśmy informację, że jest Toyota z napadu, z rozboju, z napadu rabunkowego. Toyota Land Cruiser ukryta na terenie posesji u niejakiego Jana Ruteckiego. Osoby, która jak się okazało była bardzo groźna, ponieważ osoba ta w oskarżeniu zresztą i wyroku sądu przemieliła dwóch mężczyzn, W maszynce do mięsa dla lisów. Dała jako karmę. Samochód natomiast został ukryty, sprzedany, wrzucony do Wisły.
Poznali ciebie? No, jak najbardziej. Pan Jan Rutecki na mnie czekał. Toyota stała przed domem u pana Jana Ruteckiego. Ta, która była zrabowana osobą, które współpracowały z panem Janem Ruteckim z terenu Kożuchowa, gdzie została użyta również przez grupę Ruteckiego broń palna. Okazało się, że pan Jan Rutecki czeka na nas i stwierdziłem, że u niego na posesji stoi pojazd, który jest pojazdem z rozboju. Pan wtedy powiedział, pan sobie go weźmie. Ja mówię, ja mam dowód rejestracyjny tego samochodu. Pan ma klucze. Czy pan wyda pojazd dobrowolnie, czy wzywamy policję?
I tak inaczej musielibyśmy policję wezwać, ponieważ trzeba by go było oficjalnie zabezpieczyć. Pan Jan Rutkowski zachował się bardzo pewnie, ale nie było mowy o wydaniu pojazdu. W związku z tym zatelefonowałem do komisariatu. Przyjechali policjanci na teren, wjechali po sesji, mundurowi. I padło stwierdzenie, zresztą ja przekazałem to w sądzie, jak to wyglądało. Padło stwierdzenie, panie Krzysztofie, jak pan chce żyć, to pan stąd wypierdala. Dosłownie cytuję policjanta, który mi to powiedział. Na progu domu, w którym byliśmy. Ja mówię, proszę pana, ale ten pojazd jest w CKR-u, w Centralnym Komputerze Rzeczy Utraconych, w waszym systemie.
Prokuratura jednak dopatrzy się wielu nieprawidłowości w przekazywaniu pieniędzy dla tych, którzy ich dostać nie powinni. Ponieważ niejednokrotnie ganiamy ludzi, którzy dokonali tak zwanego wyłudzenia. Miliona złotych, sześćset tysięcy, kto się zapłacił VAT-u, trzysta tysięcy jest zamykany do więzienia. Przyjeżdża grupa antyterrorystyczna, wybijają facetowi drzwi, kładą go na ziemię, rozwalają mu rodzinę, rozwalają mu firmę, a ci, którzy działali w płaszczyźnie większych majątków, większej ich gotówki, są zupełnie bezkarni. Widziałeś niejednokrotnie imprezy w Toruniu u ojca dyrektora i wiesz jak to wygląda, że są to dramatyczne, tragiczne obrazy dla nas, normalnych ludzi, którzy muszą akceptować w jakiś sposób, ponieważ nie mamy na to żadnego wpływu, żeby powiedzieć dość.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Robert Fonter-Roldan przedstawia gościa programu, Krzysztofa Rutkowskiego, detektywa i posła.
Rutkowski opowiada o swoim poszukiwaniu sensu życia i jego rolę jako motywatora dla innych.
Rutkowski opowiada o swojej operacji i areszcie, a także o sprawie o 2 milionach złotych.
Rutkowski opowiada o swojej operacji Pegasus i zatrzymaniu Piotra K., który był oskarżony o morderstwo.
Rutkowski opowiada o podsłuchiwaniach i procedurach, które prowadziły do nieudanej operacji.
Rutkowski opowiada o swoich działaniach w Sejmie i problemach z procedurami.
Rutkowski opowiada o swojej doświadczeniu w areszcie, w tym o specjalnej VIP celi.
Rutkowski opowiada o swoim zamiarze i sukcesach w biznesie po wyjściu z aresztu.
Rutkowski opowiada o swoich sukcesach, w tym o podziękowaniach od prezydenta Stanów Zjednoczonych.
Rutkowski opowiada o swoim największym sukcesie i o działaniach na terenie Iraku.
Rutkowski opowiada o emocjonalnym doświadczeniu z ratowaniem życia.
Rutkowski opowiada o swojej największej porażce i problemach z procedurami.
Rutkowski opowiada o swoich przemyśleniach nad samobójstwem Lepera i kwestiach politycznych.
Rutkowski ocenia 8 lat rządów PiSu i jego wpływ na politykę.
Krutkowski odpowiada na spontaniczne pytania w formie kwestionariusza piwota.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ile zarabia Krzysztof Rutkowski? Znany celebryta odpowiedział między innymi na to pytanie w "Bez żadnego trybu". Z całą pewnością nie ma powodów do narzekania i jak podkreśla, jest "człowiekiem sukcesu".