Mentionsy Mentionsy
Bez Tabu
Bez Tabu

Po co komu hodowle psów i kotów?

10.06.2025 ·1 godz 11 min

Czy można zlikwidować problem pseudohodowli w Polsce? Nie ma chyba miesiąca, żeby nie było interwencji w jakimś miejscu, gdzie psy są przetrzymywane w warunkach zagrażających ich życiu i zdrowiu. Popyt na "rasowego” ale taniego pieska napędza tego typu procedery. Co możemy zmienić? A czy prowadzenie legalnych hodowli ma sens skoro w schroniskach jest tyle samotnych zwierząt? Goście: - Justyna Piekarczyk, behawiorystka, autorka książki „Adopcja na cztery łapy. Jak zaopiekować się psem i dać mu bezpieczny dom” - kampania Nie kupuj adoptuj - lek. wet. Przemysław Łuczak, który leczy zwierzaki z pseudo hodowli - Magdalena Silska, pełnomocniczka Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt OTOZ Animals - Anna Redlicka, hodowca, międzynarodowy sędzia kynologiczny, zoopsycholog i autorka książek o psach - Oliwia Tworkowska, studentka UW

Którym kończyliśmy nasze ostatnie wejście, a mianowicie to rozgraniczenie pomiędzy legalnymi i nielegalnymi hodowlami, bo to się nie łączy z pseudo bądź nie pseudo hodowlą. Legalna hodowla, która jest zarejestrowana Możemy mówić o rejestracji w fikcyjnym stowarzyszeniu, to co powiedziałam wcześniej, kochamy na przykład pieski i kotki, klub przyjaciół Burka i Kocurka na przykład, wzięte z naszej rzeczywistości, w której funkcjonujemy. To wciąż jest pseudo hodowla. To jest legalna hodowla. To jest bardzo przykre. Dlaczego legalna? Ponieważ w obecnym systemie prawnym w ustawie o ochronie zwierząt mamy lukę. Lukę, którą wykorzystają ci, którzy chcą robić biznes na krzywdzie zwierzęcej.

Niestety jakby poprzednia zmiana w prawie, o której już tutaj była mowa, też była pełna dobrych założeń, a otworzyła furtkę na właśnie powstawanie wszelkich maści Stowarzyszeń Burka i Kocurka. Zasadniczo obecna ustawa sprawia, że my tutaj dzisiaj zebrani na antenie możemy sobie założyć swoje stowarzyszenie i sprzedawać koty spod bloku jako zwierzęta rasowe. Ja oczywiście jak najbardziej wierzę w takie inicjatywy. Wierzę w konieczność zaostrzenia w prawie. Ale uważam, że tutaj, póki nie zostanie wprowadzony taki ogólny ostracyzm, nie tylko na takie miejsca, ale też na osoby, które wspierają ten proceder, nie będzie takiej jawnej reakcji, na zasadzie takiej, że spotykamy się ze znajomymi i u znajomych biega jakiś nowo zakupiony jorczyk czy buldożek francuski.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.