Czy rozmiar ma znaczenie?
"Nieważne ile ważysz i skąd pochodzisz. Ty też jesteś piękna! Chcę, aby każda kobieta czuła, że jest wyjątkowa. Czy masz lat 20, czy 60. Czy ważysz 50 kg, czy 120. Mieszkasz w dużym mieście lub na wsi. Popatrz na siebie uważnie i dostrzeż swoje piękno, bo JESTEŚ TEGO WARTA! Nie zapominaj o tym i baw się modą do woli” pisze w swoich mediach społecznościowych Ewa, a Maria oddaje głos osobom, które dyskryminacji doświadczają na własnym ciele. Gość - Ewa Zakrzewska - modelka plus size, stylistka, jurorka w programie Supermodelka Plus Size, znana w mediach jako Ewokracja, Maria Mamczur, dziennikarka, autorka książki „Gruba”.
Słuchasz podcastu Bez Tabu. W naszym studiu gościnie Ewa Zakrzewska, modelka plus size, stylistka, jurorka w programie Supermodelka plus size, znana w mediach jako Ewokracja. Dobry wieczór. Dobry wieczór. I w naszym studiu także Maria Mamczur, autorka książki Gruba, czyli jest to reportaż o wadze i uprzedzeniach, ale także socjolożka, malarka, dziennikarka, można by tak wymieniać i wymieniać. Dobry wieczór. Dobry wieczór. Mam nadzieję, że nasze spotkanie zaczniemy od słów. Bo nie chciałbym się w naszej rozmowie jakoś pogubić. Z jednej strony trochę się boję, żeby się nie trząść przez najbliższe dwie godziny, a z drugiej też, żeby nikogo nie urazić. To w takim razie jak mam mówić? Grubi, otyli, puszyści, więksi, plus, size i czy słowa w końcu mają znaczenie?
A, i podejrzewam, że to jest dobry moment, żeby zwrócić się do pani Marii. Jeśli chodzi o pani bohaterki, bo w dużej mierze to są kobiety, to słowa miały dla nich znaczenie, czy nie? Miały, tylko że musimy zwrócić uwagę na kontekst. Bo powiedzenie o kimś, że ktoś jest gruby, właśnie tak jak mówiła koleżanka, zwykły przymiotnik, tak? Jestem gruby, jestem chudy, jestem wysoki, niski. Kiedy nie ma kontekstu negatywnego, tylko w jakiś tam sposób określa wygląd, to jest ok. Ale jeśli towarzyszy temu kpina, wyraz twarzy, wyraz niesmaku, który często jest, spojrzenie, gest i ktoś mówi, że jesteś gruby, w tym momencie jest to pejoratywne.
Ewo, pani Maria wspomniała przed chwilą, że to hasło plus size może być w niektórych sytuacjach stygmatyzujące, ale w modelingu chyba nie. Wiesz co, jest stygmatyzujące. Ja kiedyś na to patrzyłam trochę inaczej, bo czułam się jednak jako ta modelka gorszego sortu, bo byłam tak w Polsce traktowana, ale i tak jak w modzie odchodzi się od tych podziałów takich wprost mówienia, to jest plus sesja, to jest standardowy rozmiar. Tak samo w modelingu, no bo jaka jest różnica między szczupą a większą modelką? Czyli wolisz, żeby określać cię jako modelkę po prostu? Tak, ja już może trochę odeszłam od tego zawodu. Jestem na emeryturze modelingowej. Nie zajmuję się tym już tak jak kiedyś. Nie chodzę na castingi, nie chodzę po wybiegach.
Ja czułam się właśnie pomięta w tym wszystkim zawsze. Ja nie miałam gdzie się ubrać. Ja wyjechałam do Anglii, tam mogłam coś znaleźć. W Polsce nigdy. Więc czułam, że po prostu tutaj, no ja nie pasuję. Więc stwierdziłam, że będę robiła to mimo wszystko. Pani Mario, podobno fatfobia ma płeć. Ma płeć, chociaż to się zmienia. To znaczy, rzeczywiście kobiety są bardziej atakowane, bo one mają być jakby bardziej ozdobne, bardziej dodatkiem do mężczyzny, mają tą figurą uwieść tego mężczyznę, mają też imponować innym koleżankom. Za tym stoi cały przemysł beauty, fitness, zorientowany na odchudzanie, na rzeźbienie sylwetki itd.
To jest też przejaw fatfobii i ta fałszywa troska. Ta fałszywa troska, że chodzi mi o twoje zdrowie. Słuchasz podcastu Bez Tabu. Dyskusja w naszym studiu jest bardzo gorąca. Ewa Zakrzewska, modelka, stylistka, jurorka w programie Super Modelka Plus, znana w mediach jako Ewokracja i Maria Mamczur, autorka książki Gruba, reportaż o wadze i uprzedzeniach. To są gościnie czwórki i audycji Bez Tabu. Ewo, czy ty kiedyś wpadłaś w sidła tych celebrytek, które zachęcają do zdrowego stylu życia i do odchudzania się do granic możliwości? Tak, ćwiczyłam z każdą. Byłam na wszystkich możliwych dietach, od Dukana, po dietę z kapusty, po post Dąbrowskiej.
To jest podcast czwórki. W naszym studiu gościnie Ewa Zakrzewska, modelka, stylistka, jurorka w programie Supermodelka Plus Size, znana w mediach jako Ewokracja i Maria Mamczur, socjolożka, dziennikarka, autorka książki Gruba, reportaż o wadze i uprzedzeniach. Pani Mario, to będzie bardzo krótki cytat z Pani książki. Za każdą grubą kryje się jej osobista, odrębna i zwykle bolesna historia. Więcej jest wspólnych punktów, czy jednak Różne są, ponieważ zaburzenia odżywiania często są sprawą psychosomatyczną. I wśród moich bohaterek były i takie osoby, które chorowały, miały nadopiekuńczych rodziców, były ciągle kontrolowane, ale też były osoby, które były molestowane w dzieciństwie.
Profesor powiedział, 3 dni ma pani, albo przeżyje, albo nie przeżyje. W tym czasie mąż mnie zostawił z dwójką dorastających dzieci. A w redakcji, w której pracowałam od 10 lat, zaczęto się pytać, dlaczego tak często choruję. No i jaki był efekt? Efekt był taki, że spałam po godzinie, po pół, przez pół roku na dobę. Nie mogłam spać. I to wystarczyło, żeby po prostu moje nadnercza plus tarczyca zwariowały. I się zaczęło przybieranie na wadze. Ale żaden lekarz nie zastanowił się, co się kryje za tym. Co się naprawdę wydarzyło? Dlaczego mam taki nadmiar kortyzolu? Dlaczego tarczyca przestała mi działać? Dlaczego metabolizm mi się zaburzył? Nie, oni mówili Pani Mario, żryj mniej.
I było to właczające. Przesadziła mnie przed samym końcem lotu, robiąc przy tym wielką scenę. A mogła to zrobić też po prostu tak normalnie, po prostu powiedzieć mi. I co się wtedy czuje? To jest wkurzenie, złość czy wstyd raczej? Byłam wkurzona i też zawstydzona, ale Ja wiedziałam, że ze mną nie jest nic nie okej, tylko ta cała sytuacja i czułam się poniżona i uważałam, że to nie jest okej, że taka osoba w ogóle nie powinna pracować w takim miejscu. Pani Mario, to są takie sytuacje, które widzi Pani też u swoich bohaterek, u bohaterek swojej książki?
To jest moja sprawa, ale szukam pomocy u specjalisty i wiem, że mam zaufanie do specjalisty, specjalista mi pomoże i nie będzie mnie dręczył. Bez tabu. W naszym studiu Maria Mamczur, Ewa Zakrzewska. Karol zwrócił uwagę właściwie na to, co mnie pojawiło się w głowie, mianowicie, że wybrałyście sobie dość mocno fatfobiczne branże. Z jednej strony dziennikarstwo, a z drugiej też branża beauty. No przyciągają pewnie takich fatfoberów, moberów, tak się mówi? Nie wiem nawet. Ale ja tego nie robię dla fatfobów, tylko dla dziewczyn takich jak ja. I dla siebie samej oczywiście. Krótka odpowiedź. A dziennikarstwo oprócz tych, którzy piszą o modzie, o trendach, są też tacy ludzie jak ja, którzy piszą reportaże.
Bardzo, bardzo inkluzywna okładka i uważam, że ten program zrobił wiele dobrego mimo wszystko. O tegetyzację pytam dlatego, że skojarzył mi się taki fakt, kiedy po raz pierwszy usłyszałem, że istnieje coś takiego jak chór LGBT, a zawsze mi się wydawało, że do chóru idzie ktoś, kto ładnie śpiewa i nie ma znaczenia, czy on jest gejem, lesbijką, czy jest heterykiem po prostu. Pani Mario? Poszłaby pani do takiego programu, czy nie? Ja bym musiała zastanowić się nad programem Super Modelka plus Size Silver. Bo jeśli chodzi o Tabu, to jak widać mam siwe włosy.
Też takie sytuacje wiem, że są. Akurat jestem coś długo w związku i na szczęście nie mierzę się teraz z problemem randkowania, ale mam przyjaciółki, które aktualnie randkują i są różne sytuacje. Pani Mario, te wątki relacyjne pojawiały się u bohaterek? Tak, pojawiały się. Jedna z moich bohaterek też w ogóle miała jakiegoś pecha w życiu, bo najpierw się rozwiodła, a drugi mąż, którego bardzo kochała i z którym miała dzieci zginął młodo w wypadku samochodowym. No i przeszedł jakiś czas po żałobie, że, ponieważ ona sama młoda, że chciała kogoś spotkać i też na Tinderze gdzieś tam jeszcze szukała jakichś znajomości i zwykle to było tak, że ona wchodziła do restauracji, ktoś siedział i jak widział, że żona jest większa, to po prostu zabierał się i wychodził.
Ja się też nie czepiam ich ciału. To ładne, żebyśmy bardziej zwracali uwagę na inne cechy, a niekoniecznie na to, czy ktoś waży 50, 100 czy 150 kilogramów. Zostawmy innych ciała w spokoju. Pani Mario, podpisuje się Pani? Tak, tak. Ja też uważam, że w ogóle to jest tak, że my mamy taką potrzebę, wszyscy mamy taką potrzebę wolności i właściwie fajna by była sytuacja wtedy, kiedy byśmy potrafili powiedzieć odczepcie się od naszych ciał, od naszych wyborów życiowych. Od naszych, nie wiem, tożsamości seksualnych, od wszystkiego. To jest nasza sprawa, to kim jesteśmy. Ważne jest to, żeby być fajnym człowiekiem i żeby nie krzywdzić innych.
To ja zapisuję ciało neutralność. Podoba mi się to słowo, będę używał. Maria Mamczur, autorka książki Gruba, reportaż o wadze i uprzedzeniach, a także Ewa Zakrzewska, modelka, stylistka, jurorka w programie Supermodelka plus size, znana w mediach jako Ewokracja, gościły dzisiaj w czwórce. Bardzo dziękuję za to spotkanie. Dziękuję. To jest podcast czwórki.
Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróżnicy przedstawiają swoje imiona i zawody.
Ewa dyskutuje o znaczeniu słów używanych do opisania otyłości.
Maria analizuje kontekst użycia słów i ich wpływ na kobiety otyłej sylwetki.
Maria i Ewa poruszają różnice między modelingu a modelingu plus size.
Maria omawia fatfobię i jej wpływ na społeczeństwo, w tym na otyłych ludzi.
Ewa odwołuje się do reklamy, która wywołuje negatywne reakcje.
Rozmowa o wpływach fatfobii na społeczeństwo, przykładach stygmatyzacji osób grubych i jej zjawiskach w reklamie i mediach.
Ewa opowiada o swoim doświadczeniu z fatfobią i jej wpływem na życie, podkreślając, że każda osoba może doświadczać fatfobii, niezależnie od swojego rozmiaru.
Ewa opisuje różne sytuacje randkowania i relacji, w których osoby o większym rozmiarze doświadczają negatywnych przejawów fatfobii.
Ewa i Maria podkreślają ważność pozbycia się stereotypów dotyczących ciała i koncentracji na innych cechach osobowości.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.