245. Jumping Flash! 2 (1996) – Skok naprzód?
Domykając powoli 1996 rok w Encyklopedii, Adam wskakuje na znajomą platformę. Choć ma dwójkę w tytule, zmyliłby niejednego odbiorcę. Choć wypada niemal identycznie, zasługuje jednak na odrobinę Waszej uwagi – szczególnie biorąc pod uwagę zapomnienie, jakie Jumping Flash! 2 spotkało od razu po premierze.Pomóż nam w tworzeniu programu – https://patronite.pl/bezdyskusjiNasz Discord: https://discord.gg/eyCGYBrx9fWpadaj na naszą grupę! - https://www.facebook.com/groups/520144846333243Chcesz nam coś kopsnąć? - https://buymeacoffee.com/bezdyskusji
Czy w zasadzie nawet dwie, bo jedna pełnoprawna gra i jeden eksperyment. O którym, czy o których jednak opowiemy sobie przy innej okazji. Niemniej zapewniam, że za Jumping Flash 3, jeżeli, no tak trzeba by było nazwać taki potencjalny odcinek, ale tak naprawdę za Robit Mondieu też się kiedyś wezmę. Zobaczymy sobie jak w 99 roku jeszcze raz dano szansę, mini szansę, no bo tylko na jednym rynku, Robitowi. I jest to też taki odrobinę smutny, nostalgiczny moment cyklu Encyklopedia Platformerów 3D, no bo kończymy nasz projekt 1996. Przed nami już tylko ta oczywista oczywistość, ta gra, która pojawić się musi, ta gra, która będzie musiała otrzymać więcej niż solowy odcinek, którą trzeba będzie tutaj omówić z gośćmi, z której trzeba będzie zrobić taki mały event podcastowy.
Ale gra, której wszyscy się spodziewają. I chociaż lubimy robić takie rzeczy w Bez Dyskusji, bo one zdobywają nam nową publiczność, rozszerzają zasięgi, tak jest coś przyjemnego w grzebaniu w zapomnianych częściach historii. Właśnie takich jak pozostałe platformówki z 96 roku. Jest też coś przyjemnego w wracaniu do Jumping Flasha. Ta dziwna przyjemność, która mnie do niego ciągnie, wynika z faktu, że moim zdaniem gry FPP platformowe zawsze miały sens, zawsze miały rację bytu, co rynek uświadomił sobie dopiero wiele lat później, tworząc nowe podgatunki albo bawiąc się nawet bezpośrednio w skakanie z perspektywy pierwszej osoby.
To nowe podgatunki to mam na myśli chociażby Mirror's Edge. I choć Robbit jest czasem nieco, jak to mówią Amerykanie, clunky i to skakanie różnie się kończy, no bo musimy wykonać w miarę pełny skok, żeby kamera Zechciała przechylić się w dół i pokazać nam gdzie będziemy lądować, żebyśmy mogli sobie świetnie wymierzyć ten skok i to czasami nie działa tak jak powinno, czyli czasami nasz skok jest za krótki, żebyśmy dobrze wymierzyli albo czasami nie chcemy, żeby ta kamera się obniżała, bo chcemy widzieć to co jest przed nami, natomiast rozglądać się możemy tylko stojąc w miejscu. No to są takie problemiki tego wieku dziecięcego skakania z oczu bohatera, czy też z oczu robota, z kokpitu robota, królika robita.
Z cyrku Rodem, z niesamowitym głosem. Z głosem Lorelei King, tak swoją drogą znanej aktorki głosowej, którą można znać z niejednej animacji i też z niejednej gry. Bo chociażby z Subnautica i jej kontynuacja. No i choć Sony udaje, że akceptuje Robita jako część swojej historii i chociaż ten Robit jakoś pojawia się w serii Astro, to niestety Sony nie dba za bardzo o konserwację klasyki tego medium. Na PS Store obecnym znajdziecie Jumping Flash, ale tylko pierwowzór za 45 złotych. Swoją drogą Jumping Flash 2 był dostępny na PS Store do późnych czasów PlayStation 3, bo na PlayStation 3, na PSP, na tamtych sklepikach można było zaopatrzyć się legalnie w dwójkę.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Pomóż nam w tworzeniu programu – https://patronite.pl/bezdyskusji
Nasz Discord: https://discord.gg/eyCGYBrx9f
Wpadaj na naszą grupę! - https://www.facebook.com/groups/520144846333243
Chcesz nam coś kopsnąć? - https://buymeacoffee.com/bezdyskusji