100. O AI w strategicznym Domain-Driven Design z Kubą Pilimonem
Better Software Design zaczęło się w 2020 roku od tematów związanych z Domain-Driven Design, gdzie często z Kubą Pilimonem zagłębialiśmy się w kolejne wzorce i przykłady. Po kilku latach wspólnie z Kubą wracamy do tej tematyki, aby sprawdzić, jak zmieniło się nasze postrzeganie Domain-Driven Design i pracy architekta w świecie, który przyspieszył do prędkości mierzonych w tokenach na sekundę. A rozmowę zaczynamy od pytania Kuby, jednego ze słuchaczy podcastu, które pojawiło się przy okazji zbliżającego się odcinka specjalnego z okazji 100 odcinków Better Software Design.
Być może to się nauczyłem nawet na pewno, nieskromnie mówiąc, lepiej ich używać, ale one też po prostu się rozwijają. No ale to też ma swoje, że tak powiem, dosyć duże cienie. To straszy dużo. FOMO, jakie to wykręca, jest takie, że jakbyś chciał być na bieżąco w tej branży ze wszystkimi nowinkami, to kiedy masz to robić? Ja nie jestem. To zasuwa z taką prędkością. Ja przyznam się też szczerze, nie jestem w stanie za tym nadążyć. W stu procentach i nie sądzę, że to miałoby sens nawet, powiem ci szczerze, ponieważ mam wrażenie, że te nowinki są nadpisywane po prostu nowymi. Jest to etap chaosu, można powiedzieć, w którym nie wygrzane są jeszcze dobre praktyki czy po prostu narzędzia, które są standardem. Z takim standardem staje się Cloth, można powiedzieć, ale inne modele, czy inni producenci, że tak się wyrażę, może nie modele, tworzą podobny ekosystem wokół tych modeli.
Nie wiem, czy zauważasz, nadążają. Tak jak skillsy były wprowadzone, to inni producenci starają się nadążać za tym. Nadal dla mnie przynajmniej takim wyznacznikiem jest Cloth, ale to nie znaczy, że za rok będzie tak samo. Przy tych zmianach może być zupełnie inaczej. To powiedziałaś o cieniach, to może zaczniemy od cieni, a potem odpowiem na twoje pytanie, które ciągle pamiętam od DDD i AI, bo tak haczyliśmy o te cienie. Widzisz jeszcze jakieś, oprócz tego FOMO? Strasznie mnie zastanawia, w którą stronę to pójdzie, jeżeli chodzi o wykorzystanie takich narzędzi zespołowo. No bo dzisiaj, wiesz, jak wchodzisz właśnie w jakąś interakcję z modelem, to zazwyczaj robisz to, wiesz, na swoim komputerze, sam sobie opisujesz kontekst. Nie tak patrzę teraz, wiesz, jak to faktycznie jest stosowane. No i tutaj się zastanawiam, w stosunku właśnie też do Domain-Driven Design, w jaki sposób jesteśmy w stanie tutaj zbudować to wspólne zrozumienie, jeżeli w bardzo wielu przypadkach każdy sobie rzepkę skrobię.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Better Software Design zaczęło się w 2020 roku od tematów związanych z Domain-Driven Design, gdzie często z Kubą Pilimonem zagłębialiśmy się w kolejne wzorce i przykłady. Po kilku latach wspólnie z Kubą wracamy do tej tematyki, aby sprawdzić, jak zmieniło się nasze postrzeganie Domain-Driven Design i pracy architekta w świecie, który przyspieszył do prędkości mierzonych w tokenach na sekundę.
A rozmowę zaczynamy od pytania Kuby, jednego ze słuchaczy podcastu, które pojawiło się przy okazji zbliżającego się odcinka specjalnego z okazji 100 odcinków Better Software Design.