Mentionsy Mentionsy
BedTalk
BedTalk

Monika Prusińska: Już w zerówce mówiłam wszystkim, że będę modelką

28.10.2025 ·39 min 9 s

Moim gościem była Monika Prusińska. Zapraszam na BedTalk!

Okej. Więc to działa w dwie strony, bo modelki też często dostają opierdziel od ludzi z boku, że Boże, jaka jesteś chuda, weź ty przytyj. Więc to działa w dwie strony. Traktujesz to jako coś niemiłego? Jakby mi ktoś powiedział... Nie wiem, nigdy radziłem po drugą stronę. Wiesz co, kiedyś traktowało to, faktycznie jak się było młodszym, bo mówili, że wyszłaś z Auschwitz na przykład. To nie było miłe dla dziewczyn w wieku, nie wiem, 8 czy tam 15 lat. No ale bycie tyłem, no to wiadomo, bardziej na twoje zdrowie. Masz otłuszczone organy, już patrząc od biologicznego punktu widzenia. No to nie jest zdrowe, nie? Jednak powinny takie osoby coś zmienić w sobie.

Co zyskają? Może większą ilość klientów? Bo jednak osobom grubszym, otyłym, jest ciężej znaleźć ubrania. Boże, to naprawdę wyjdę na jakiś totalny ostracyzm. Boże, jak to zabrzmi, ale to może być pewnego rodzaju motywacja dla tych osób. Wszyscy musimy być o tyle i teraz. Motywacja dla tych osób, że kurde, nie ma moich rozmiarów, coś warto z tym zrobić. Wiadomo, że choroby to jest wszystko zrozumiałe, ale jednak ja jestem zwolennikiem dbania o siebie. Ja też. No jakby w zdrowym ciele zdrowy duch, jak mówią, nie? Więc...

Też ta pewność siebie tak, tylko pytanie, co w momencie, kiedy jednak ktoś jest z tobą szczery, może tak, wybrałabyś, żeby komuś po prostu poprawić humor, czy żeby jednak powiedzieć mu szczerze? Wiesz co, ja zawsze jestem szczera do bólu. Ale jeśli kosztem czyjego jest twoje poczucie. Tak, bo jednak i tak później to wyjdzie na lepsze, że osoby zazwyczaj zobaczą, że faktycznie coś jest nie tak. Już nawet nie chodzi o wygląd, tylko tak ogólnie. Więc szczerość. Ale zazwyczaj jest tak, że my sobie sami wjeżdżamy na psychikę i mówimy, boże, jak my dzisiaj okropnie wyglądamy, a osoby z boku powiedzą, że wyglądasz zajebiście jak zawsze. Ale wiesz co, ja jednak bardzo cenię sobie krytykę i tak myślę, że jeśli coś jest nie tak, to wolałbym się o tym dowiedzieć od kogoś, bo wydaje mi się, że ja jestem wobec siebie bardzo krytyczny, ale to pozwala mi gdzieś tam osiągać dalej jakieś moje cele, że jednak...

Wiesz co, zazwyczaj jest tak, że wychodzisz z tego castingu i czujesz się jak największe gówno, żeby padać po prostu najgorzej na świecie i że Boże, w ogóle jak ja poszłam, co ja powiedziałam, za szybko mówiłam czy coś takiego i zazwyczaj jest tak, że faktycznie czujesz się, o Jezu, nie no na pewno ktoś inny się dostał, a dzień później masz telefon, że o dostałaś się i jesteś jak... Oh my goodness, zajebiście. Więc raczej zaskoczenie. I nie ma takiego momentu, że wychodzisz i jesteś na pewno się dostałam, bo w tej pracy nigdy nie może być 100% tak pewne. A co nazwałabyś takim swoim największym modelingowym osiągnięciem? Największym? Kurde, to jest mocne.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.