Bęc Radio: Wyłącz się! —> Orzechowska
W ramach tegorocznej edycji gdańskiego festiwalu Inside Seaside można było zanurzyć się w wielozmysłowej wystawie "Relax. Przerwa w transmisji". Jej tytuł nawiązywał do słynnej piosenki "Transmission" Joy Division (1979), będącej manifestem generacyjnego napięcia, presji i samotności epoki postindustrialnej. Wystawa, do której zaproszonych zostało kilkanaście artystek i artystów posługujących się bardzo różnorodnymi środkami wyrazu, była okazją do przyjrzenia się różnym formom odpoczynku: od eskapizmu i marzeń sennych, przez rytuały ciała i natury, po technologiczną alienację lub rezygnację. Kompozycja ich prac tworzyła przestrzeń, w której można się było wyłączyć. O wystawie, ale też o dzisiejszym trudzie tworzenia przestrzeni do relaksu, rozmawiamy z kuratorką wystawy Emilią Orzechowską. Rozmawiała: Bogna Świątkowska, www.nn6t.pl W nagraniu wykorzystano fragmenty utworu skomponowanego na wystawę "Relax. Przerwa w transmisji" przez Piotra Pawlaka i Patricię Vernhes. Materiał powstał we współpracy z festiwalem Inside Seaside, https://insideseaside.pl/wystawa-relax-przerwa-w-transmisji Ilustracja: Wiktoria Walendzik, Łabędź, rzeźba, dokumentacja wystawy "Relax. Przerwa w transmisji", 2025, fot. Alina Żemojdzin
I dla mnie jakby bardzo istotnym takim punktem wyjścia w związku z tym, że wystawa miała miejsce na festiwalu muzycznym, festiwalu Inside Seaside, który odbywa się już od trzech lat w Gdańsku. I dla mnie takim punktem wyjścia przede wszystkim w nawiązaniu też do tytułu wystawy był utwór Jana Kurtisa z 1979 roku pod tytułem Transmission. I ten utwór doskonale znany nam wszystkim jest piosenką, w której Ian Curtis śpiewa Dance, Dance, Dance to the Radio. Tylko, że ten taniec, o którym Ian Curtis śpiewa, nie jest raczej wyrażeniem radości, czyli jakiejś emocji bardzo pozytywnej, z którą generalnie kojarzy nam się tańczenie, praktyka tańczenia.
I to w kontekście festiwalu muzycznego być może to było też jakimś takim przewrotnym dość pomysłem. Pomimo tego, że jedną z prac na wystawie jest również praca dźwiękowa. To sięgnięcie do dorobku Joy Division sugeruje od razu, że tak naprawdę to wesoło nie będzie, że raczej duża doza refleksji, jakiejś autorefleksji i tworzy się ciekawe napięcie między tą podbudową, ideą, której wystawa jest wyrazem, a pracami na niej prezentowanymi i ogólną aranżacją, dlatego że To, co powiedziałaś, że wystawa towarzyszy Festiwalowi Muzycznemu, to również miało wpływ na to, jak można było wejść w tę przestrzeń, gdzie prezentowane były prace.
która to z kolei zaprosiła swojego obecnego męża Nicolasa Varnesa też do współpracy. Patricia jest znana bardziej pod pseudonimem, kiedy jeszcze mieszkała w Polsce, czyli Patty Young, która obecnie już od kilkunastu lat mieszka na pustyni Joshua w Stanach Zjednoczonych. I tam z kolei zajęła się dokładnie tym, czyli jak dźwięk może wpływać na nasz stan relaksu, ukojenia naszego układu nerwowego i naszych ciał. Więc tutaj też na moje specjalne zaproszenie przygotowali w trio... Ścieżkę dźwiękową właśnie po to, żeby po pierwsze jakby scalić też przestrzeń wystawy, która jednak była, no nie jest to white cube, to jakby mówimy też o miejscu, które no jest wrośnięte w wielką machinę dużego festiwalu muzycznego.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.