Mentionsy Mentionsy
Bęc Radio
Bęc Radio

Bęc Radio: Warszawa, Architektura, Społeczność —> BUW

29.11.2021 ·30 min 20 s · 12 rozdziałów

Popularny i bardzo lubiany gmach Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego znajdujący się na Powiślu jest nie tylko siedzibą wielu instytucji, ale projektem, który swoim zasięgiem objął środowisko uniwersyteckie, mieszkańców Warszawy i turystów. Odmienił Śródmieście stolicy i jest najlepszym przykładem tego, że dobrze zaprojektowany budynek może wprowadzić głębokie, wielopoziomowe zmiany w swoim najbliższym otoczeniu i w sposobie praktykowania miejskości. Jak warszawskie Powiśle z najbiedniejszej dzielnicy stało się jednym z najmodniejszych miejsc? Wyobraźnia architekta Marka Budzyńskiego dała Warszawie oryginalną, budzącą emocję architekturę, po raz pierwszy dach budynku stał się otwartą przestrzenią publiczną i to w dodatku z ogrodem. BUW to budynek, który zbliżył miasto do rzeki, nauczył nas wypoczywać na bulwarach. A jak to się stało? Posłuchajcie! W odcinku wypowiadają się: Marek Budzyński — architekt i współautor projektu gmachu biblioteki uniwersyteckiej, Andrzej Cylejewski – mieszkaniec Warszawy, zapis wspomnienia z Archiwum Historii Mówionej, Ewa Kobierska-Maciuszko — starszy kustosz dyplomowany w BUW, wcześniej wicedyrektor i dyrektor BUW, obecnie kierowniczka centrum NUKAT w BUW, Małgorzata Omilanowska — historyczka architektury i sztuki, Janina Pezak – mieszkanka Warszawy, zapis wspomnienia z Archiwum Historii Mówionej, Michał Sikorski — architekt urbanista, pracownik Biura Innowacji w Przestrzeni Akademickiej Uniwersytetu Warszawskiego, Tadeusz Zapałowski — mieszkaniec Warszawy, zapis wspomnienia z Archiwum Historii Mówionej. Scenariusz, wywiady, montaż, fieldrecording: Krzysztof Kalinowski, Bogna Świątkowska (Bęc Zmiana). Sygnał muzyczny serii: Nowa Romantyka. ----------------- Cykl podkastów WARSZAWA. ARCHITEKTURA, SPOŁECZNOŚĆ powstaje we współpracy Domu Spotkań z Historią, instytucji doświadczona w popularyzacji historii Warszawy, z Fundacją Bęc Zmiana, zajmującą się nowatorską dokumentacją współczesnej architektury. Tematem kolejnych odcinków są najbardziej znaczące warszawskie realizacje architektoniczno-przestrzenne, które zmieniły krajobraz stolicy po 1989 r. i wpłynęły na styl życia mieszkańców. Podcasty opisują obiekty znane, nominowane do Nagrody Architektonicznej Prezydenta m.st. Warszawy, zarówno z perspektywy współczesnej, jak i historycznej. Rozmowy z twórcami i użytkownikami budynków wzbogaca kontekst varsavianistyczny — opowiedziany nie tylko przez historyków, ale też głosami świadków historii, zapisanymi przez Archiwum Historii Mówionej w DSH (współdzielonym z Fundacją Karta największym zasobem historii mówionej w Polsce).

2:08 · Ewa Kobierska-Maciuszko, kustosz Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego 1

Ale ruch miasta Warszawy nad Wisłę jest pochodzenia przedwojennego. Także myśmy po prostu rozwiązywali to zgodnie z pewnymi intencjami miejskimi, ogólnymi. Cechą Powiśla jest to, że to jest dzielnica, która zaczęła funkcjonować w symbiozie ze szkolnictwem, zwłaszcza szkolnictwem wyższym, relatywnie wcześnie. Małgorzata Umilanowska, historyczka sztuki i architektury. Dlatego, że przecież tutaj w okolicach I wojny światowej, ale właściwie jeszcze przed, powstała Akademia Sztuk Pięknych, jej siedziba powiślańska. I w dwudziestoleciu międzywojennym na Powiślu zbudowano bardzo dużo akademików.

3:02 · Historia Powiśla 1

I Akademia Sztuk Pięknych tu na dole, a po wojnie właśnie powstanie jeszcze przecież w 60-tych latach pierwszego budynku tego już nieistniejącego Studium Języków Obcych. To była taka pierwsza stopa, którą uniwersytet postawił na Powiśle, a potem oczywiście i Wydział Prawa i BUW i następne inwestycje. To wszystko spowodowało, że siłą rzeczy te szkoły działały bardzo mocno, napędzająco na rozwój architektoniczny tej dzielnicy. Ona taka jest skokowa. Jak się obserwuje po Wiśle, to ono się nie rozwijało linearnie, tylko skokowo. I na pewno ten ostatni skok wykonało po zbudowaniu BUW-u. Mimo, że po Wiśle było jakby tuż za progiem Uniwersytetu, bo to jest właściwie 5 do 10 minut ładnego spacerku w dół karową lub oboźną,

4:50 · Konkurs i budowa BUW 5

Przez całe lata właściwie tu nie bywałam, bo jakby nie było po co, prawda? I nagle okazało się, W czasach wielkiego przełomu, czyli to już był koniec lat osiemdziesiątych, że Rada Miasta przyznała Uniwersytetowi lokalizację dla nowego gmachu biblioteki właśnie na Powiślu. Myśmy załamali ręce, ponieważ wydawało nam się to na końcu świata, że to są jakieś peryferia. Starzy bibliotekarze się śmieli, że tam zaraz nas Wisła zaleje w tej nowej lokalizacji i kajakami będą czytelnicy do nas przypływać. Jednym słowem, Roztoczył się taki obraz kataklizmu, który nas czeka, a później został ogłoszony konkurs architektoniczny.

Jak tylko rodzice się przyprowadzili do Warszawy, to w tym drewniaku żeśmy mieszkali. Ja jestem warszawianką z dziada pradziada i pamiętam wycieczki po Warszawie z moją babcią, która jakby miała ambicje, żeby mi pokazać Warszawę, między innymi na Powiśle. I było to w czasach, kiedy tu prawie nic nie było, natomiast były tory, Wąskiej kolei towarowej prowadzącej do elektrowni po Wiśle. I mam taki obraz z dzieciństwa. Brzeg Wisły z takim płotkiem wygradzającym i te tory prowadzące do elektrowni po Wiśle. Obok była elektrownia warszawska. Też otoczona budynkami. W tej chwili jeszcze resztki tych budynków są. I tam miała jakiś swój klub sportowy.

W tym klubie sportowym można było uprawiać zapasy, boks, poza tym miało jakieś boiska do siatkówki, boiska chyba do koszykówki, czyli dbano o tą kulturę fizyczną wcale tego słowa znaczenia. Moje najstarsze wspomnienia związane z Powiślem wiążą się z wozami. Konnymi wozami, którymi wożono do Warszawy, do centrum węgiel. Tu na Powiślu były takie stajnie i magazyny opałowe, z których zawożono do kotłowni miejskich, w różnych domach, w różnych dzielnicach opał, zanim podłączono całe miasto do centralnego ogrzewania. I potem w miejscu, gdzie znikały te stajnie i te wozy, pojawiały się takie duże warsztaty samochodowe.

Powiśle było taką dzielnicą warsztatów samochodowych poprzerastanych architekturą powiślańskiej dzielnicy tej znoszonej w 60-tych latach, pośród ruin, czasami z adaptacją tych ruin. To bardzo zresztą dobry pomysł Stępińskiego, bo to jest chyba jedyne osiedle warszawskie, które połączyło nową architekturę modernistyczną końca lat 60. z modernizowaniem istniejących, zachowanych kamienic. Przerosło jakby tę tkankę i do dzisiaj się to widzi. Okolice Dobrej, Tamki, Kruczkowskiego, to są właśnie takie miejsca, w których jest jednocześnie jedno i drugie. Jest nowoczesna architektura lat 60., jest stara, czasami pozbawiona detalu, ale właśnie taka wessana. I tak pamiętam Powiśle, to była naprawdę bardzo odległa od centrum wtedy dzielnica, to się mieszkało właściwie jak na wsi.

A ja mieszkałam tak naprawdę nie na Powiślu, tylko na Skarpie, tylko chodziłam do podstawówki na dole. W związku z tym ja codziennie wykonywałam tą wędrówkę w dół do szkoły na Powiśle i po południu z powrotem na górę do centrum, do domu. Pierwsze moje mocne wspomnienia są związane z budynkiem biblioteki, jeśli chodzi o pobiśle, gdzie jako licealista, może chodziłem do liceum na syckiej gębie, to bardzo dużo czasu spędzaliśmy w BUW-ie, który wtedy był jakby jeszcze takim nowym budynkiem, mówiło się wtedy o BUWingu. To chyba był ten okres, że BUW 6 lat pod rząd zgarnął nagrodę w jakimś plebiscycie na ulubiony budynek warszawiaków. To była wiosna 1993 roku. SARP, oddział warszawski ogłosił konkurs i w tym konkursie ja reprezentowałam bibliotekę uniwersytecką.

13:12 · Problemy budowy 1

Jakby zapewniła nam płynność finansowania, nie wchodząc w szczegóły mogę tak powiedzieć. W związku z tym zarówno projekt wykonawczy, jak i później realizacja szły płynnie. Budynek BUW-u jest oczywiście realizacją dosyć kontrowersyjną. W chwili kiedy powstawał był zupełnie inny. Inny od tego co budowano w mieście. Na szczęście stanął w otoczeniu Powiśla, które dobrze zaakceptowało taki rodzaj architektury niezwykłej. On się ładnie wpisał w krajobraz tej dzielnicy może dlatego, że tam nie było też za dużo obiektów o wyrazistej architekturze, z którymi wchodziłby w jakąś kontrowersję. Oczywiście był odpowiedzią na określoną modę w postmodernizmie i pewnie przy przyłożeniu innych kryteriów oceny takich, które obowiązują w historii architektury, można by było dyskutować nad tym, czy rzeczywiście

26:02 · Funkcjonowanie ogrodu 1

I co ciekawe, prawie wszystkie będą w kolorze zielonym, co jest taką kontynuacją tematu, który podjął Marek Budzyński projektując BUW. Ja w ogóle nie używam w tej chwili pojęcia architektura czy urbanistyka, tylko kształtowanie przestrzeni dla trwania życia. Tak to nazywamy. BUW był tak projektowany. Już wtedy miałem to zdefiniowane, to pojęcie, że przekształcamy, podkreślam, nie kształtujemy, tylko przekształcamy przestrzeń, która istnieje. Dla potrzeb konkretnej funkcji, ale tak, żeby życie trwało. A więc Powiśle za 5, 10, 15 lat, jak powstaną nowe budynki Uniwersytetu Warszawskiego, będzie nowym typem dzielnicy, który w bardzo dużym stopniu miesza zieleń, czyli dosłownie naturalne przestrzenie, park, skwaragadona, park i skarpę oraz promenadę nad Wisłą.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.