Bęc Radio: Synchronizacja / Nowy format działania —> Komornicka
Do czego przestrzeń publiczna jest dziś potrzebna artystkom i artystom? Jakie jej cechy są włączane do działań artystycznych sztuki po 2015 r.? Jakie strategie najchętniej stosuje młode pokolenie twórców i twórczyń wobec przestrzeni pozagaleryjnej? O tym rozmawiamy z Magdaleną Komornicką, kuratorką sztuki współczesnej z Zachęty Narodowej Galerii Sztuki. Rozmawiała: Bogna Świątkowska, www.nn6t.pl ------- Jak działanie sztuką w przestrzeni publicznej zmienia miasto i jego mieszkańców? W jakich obszarach skutecznie, a w jakich nie? W jakich czasowo, a w jakich trwale? Jak mogą tę wiedzę podchwycić planiści i projektanci? Odpowiedzi na te pytania, na podstawie wybranych przykładów projektów artystycznych zrealizowanych w Warszawie w XXI wieku, szukaliśmy w ramach tegorocznej edycji cyklu badawczego „Synchronizacja” realizowanego przez Fundację Bęc Zmiana od 2007 r. www.beczmiana.pl/synchro Projekt „Synchronizacja” realizowany jest przez Fundację Bęc Zmiana i współfinansowany przez m.st. Warszawa
Czy nawet list, ten kolektywny performance w trakcie pandemii w 2020 i zjednoczone działania Archiwum Protestów Publicznych, ale też działania na przykład Zakola Wawerskiego, tej grupy, która działa w Zakolu Wawerskim, czyli też takich działań, Na obrzeżach miasta raczej skupionych na naturze i walce też o jej prawa w mieście. A tym drugim tropem, który mi przyszedł do głowy jest zabawa. Powstało w ostatnim czasie dużo takich inicjatyw. Jeżeli możemy definiować tą przestrzeń publiczną nie tylko jako parki, skwery, ulice, tylko też Budynki, nie wiem, porzucone, opuszczone, komuś przekazane na jakąś daną inicjatywę, takie odkrywanie miasta i nadawanie im nowych znaczeń, wykorzystywanie przestrzeni wbrew jej pierwotnemu przeznaczeniu, no to chyba musimy wymienić takie inicjatywy jak Turnus czy na przykład Mazury Klub Karoliny Mełnickiej.
Takie bardzo kolektywno-kuratorsko-artystyczno-towarzyskie przedsięwzięcie, które też czerpią z miasta i też znowu chyba bardziej jego obrzeży, ... niż centrum. A chociaż na przykład Turnus w tym momencie działa też na Bazarze Różyckiego. Takie pop-upowe galerie, pop-upowe przestrzenie zabawy, pop-upowe przestrzenie imprez, które się efemeryczne pojawiają, się znikają razem z, nie wiem, wyczerpaniem się środków, z wyczerpaniem się ...energii czy zmęczeniem osób, które je inicjowały. Więc ta moja pierwsza myśl o tym, że ta przestrzeń nie jest wykorzystywana, po jakimś czasie pomyślałam sobie, że właśnie jakoś była zupełnie przedwczesna.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.