Bęc Radio: Archeologia transformacji —> Chomicki
Archiwum Transformacji to liczący kilkanaście tysięcy zdjęć zbiór dokumentujący zmiany i procesy zachodzące w przestrzeni miejskiej Warszawy w czasie ostatnich dwóch dekad. Projekt artysty i asyriologa Marcina Chomickiego pokazuje zachodzące w przestrzeni miejskiej przemiany – od anarchizacji przestrzeni po 1989, przez fazę tworzenia nowego pejzażu miejskiego, aż po krajobraz po przemianie. Rozmawiamy z autorem o pracy nad archiwum, o podobieństwie tej pracy do archeologii i do poszukiwania nieistniejących starożytnych kultur, i o tym, czy transformacja dobiegła końca. Rozmawiała: Bogna Świątkowska, www.nn6t.pl Fotografia: Marcin Chomicki, www.archiwumtransformacji.pl
Bęc Radio prezentuje Marcin Chomicki, artysta wizualny, malarz, fotograf, zajmuje się też sztuką w przestrzeni publicznej, profesor na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie na Wydziale Malarstwa. Czym właściwie Archiwum Transformacji jest? Ty jesteś artystą bardzo aktywnym w przestrzeni publicznej Warszawy. Wspólnie z Justyną Wenzel zrealizowaliście szereg projektów, które w tym XXI wieku miejskość warszawską pomagały dookreślić. Przynajmniej jedna z tych interwencji nadal jest obecna.
Czasami jest to zgromadzenie różnych sytuacji, jakichś elementów architektonicznych, detali. Czasami jest to opowieść o przyrodzie, o entropii. Nagle okazało się, że łącząc te poszczególne elementy, zaczynam opowiadać właśnie o transformacji, bo nie o to chodziło, żeby konkurować tutaj ze świetnymi stronami, które już są w tej chwili, na przykład o Warszawie. Warszawa wczoraj, Warszawa dziś. Nie o to chodzi, żeby tutaj konkurować też z bardzo ciekawymi profilami. O Urbexie, gdzie tam też jest Entropia, w zasadzie wszędzie, opuszczone budynki. Chodziło o to, żeby opowiedzieć w zasadzie o swoim życiu, ale przede wszystkim o tym fragmencie tej rzeczywistości, która się cały czas zmienia, cały czas się zmienia. I to jest projekt, który będzie trwał.
W tym roku na przykład powstało bardzo dużo zdjęć, które świetnie uzupełniły te starsze zdjęcia. Ja mam jeszcze dużo rzeczy do przejrzenia i czasami, tak jak powiedziałem, nie wydawało mi się, że fotografuję coś interesującego, a jednak po latach okazuje się, że tak, ponieważ fotografowałem rzeczy, których pewnie nikt nie fotografował albo bardzo mało osób, bo to były ławki, przyroda, beton, jakieś pozostałości. Człowiek się pojawia, ale człowiek się pojawia sporadycznie. Mam sfotografowane na przykład budki, fast foody, takie food trucki Edy Transformacji ostatnio. Jak wrzuciłem na Facebooku, to reakcje były niesamowite ludzi. Szczególnie podobała im się budka, która była w okolicach stadionu Legii. I na tej budce właśnie do hot dogów wszędzie były wlepki kibicowskie.
Co robiłem, co się wydarzyło, jak się też to całe miasto zmieniło. Głównie to jest Warszawa, ale nie tylko, bo to też odzwierciedla jakieś tam moje podróże czy fascynacje. W archiwum różne osoby znajdą dla siebie treści, tematy. Ci, którzy kochają architekturę, znajdą tutaj bardzo dużo materiału na temat tego, co zniknęło bezpowrotnie z naszego pejzażu, Faktycznie miało dużą wartość architektoniczną, estetyczną. Wyznaczało jej kierunek wrażliwości wszystkich, dla których przestrzeń publiczna była wtedy fascynującym polem działania. Tutaj warto oczywiście przywołać Maurycego Komulickiego, który także wykonał bardzo dużą pracę związaną z dokumentacją tych estetycznych wykwitów w rzeczywistości przełomu wieku XX i XXI.
W każdym razie też to mam zdokumentowane. Cały czas następują zmiany, w związku z tym to archiwum się będzie poszerzać, iść dalej. Znika już troszeczkę ta historia właśnie związana z PRL-em, z tym czasem transformacji. Natomiast powstaje coś innego. Co powstaje, nie wiem. To dopiero będę w stanie określić dopiero za jakiś czas. Ja tutaj cały czas oglądam, klikam. To jest taki mikro-ogród, który powstał. Zamknięte zejście niedaleko Warszawa Ochota, które po prostu zagrodzono i tam przez lata rośnie właśnie rośliny, mech. Pięknie wszystko się... Taki wspaniały mikro-ogród, trochę jak taki ogród w słoiku gdzieś tam w centrum miasta. Powiedz proszę, co zamierzasz zrobić z tym archiwum?
Jak ty będziesz z tego korzystał? Kogo tu zapraszasz? Zapraszam wszystkie osoby, które chcą nie tyle powspominać, ale też zobaczyć, jak wiele się zmieniło w mieście, jak wiele się zmieniło w Polsce. Ja dopiero niedawno to zrozumiałem, oglądając na przykład zdjęcia stacji Warszawa Stadion sprzed 10 lat, to aż mi jest po prostu trudno uwierzyć, że takie zmiany zaszły. Też warto zobaczyć, jak jest niesamowitym, przepięknym i różnorodnym miastem Warszawa. Ile jest fantastycznych miejsc, ale też postawić sobie pytanie, w jaki sposób możemy myśleć teraz o przestrzeni publicznej, co dalej? Grozi nam pewna, wydaje mi się, taka standaryzacja, ale wydaje mi się, że Polska rzeczywiście sobie z tym poradzi, patrząc na fantastyczne pomysły, takie oddolne, nietypowe w ogóle rozwiązania.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.