Smutne Arbuzy | Dwie jaskółki
Tekst: Małgorzata Leszczyńska Lektorka: Agnieszka Nowak nie lubię w życiu ryzykować, ale tutaj się o to pokuszę. Postawię przed Tobą kilka stwierdzeń, z którymi możesz się zgodzić lub całkowicie im zaprzeczyć – wybacz mi, ale muszę dokonać pewnych założeń co do Ciebie. Dlaczego mówię o ryzyku? Ponieważ chciałabym, abyś podzielał moje obserwacje – a mogę się pomylić. Artykuł pochodzi z trzeciego kwartalnika BIS AGH pod tytułem Dwie Jaskółki. Magazyn dostępny na stronie bis.agh.edu.pl. Możesz również zamówić wersję fizyczną przez naszą stronę w zakładce BIS delivery. Zapraszamy do śledzenia naszych mediów społecznościowych! BIScast i kwartalnik jest tworzony od początku do końca przez studentów.
Ukochany. W życiu Meksykanki przyszedł czas na miłość i idące za tym małżeństwo. Gdy Frida zaczęła być znów samodzielna po wypadku, pokazała swoje obrazy malarzowi Diego Rivera. Zarówno prace, jak i ich autorka zafascynowały artystę i finalnie zaprowadziły ich na ślubny kobierzec. Wyobraźmy to sobie. Skromna uroczystość, Frida w długiej spódnicy i eleganckiej bluzce pod rękę z odświętnie ubranym Diego wychodzą powitać najbliższą rodzinę. Jednak wszyscy zaproszeni widzą, że para wygląda dość ekscentrycznie. Małżeństwo słonia i gołębicy podsumowała matka panny młodej. Chcielibyśmy usłyszeć, że nasza bohaterka miała udany związek, że była w relacji, dzięki której rozwijała się niczym kwiat w wianku na jej głowie, a jej życie miłosne było barwne jak noszone przez nią tradycyjne meksykańskie spódnice.
Poczekam jeszcze trochę. Karta 143. Czy jest coś bardziej świadczącego o poczuciu nieszczęścia w życiu niż takie przemyślenia? Tak jasne zakomunikowanie, że pragnie się skończyć swoje życie? Patrząc na oczy pięknej Meksykanki, na rozpoznawalną na całym świecie monobrew, wielki wianek barwnych kwiatów i energetyzujące połączenie karminowej, czerwieni i głębokiej zieleni, możemy nie zauważyć tych wszystkich nieszczęść kryjących się w jej biografii. Frida w swoim życiu spotkała mnóstwo trudności, które chciała pokonywać z uśmiechem na ustach. Jednak nieustannie towarzyszący ból uwieczniony na każdym autoportrecie Fridy nigdy nie zostanie zapomniany.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.