Mentionsy Mentionsy
BIScast
BIScast

Co tak stuka? | Bajki krajki

27.04.2024 ·17 min 28 s · 6 rozdziałów

Zbiór opowiadań „Bajki krajki” został stworzony w ramach pomocy osobom dotkniętym wojną w Ukrainie. Nasze redaktorki i redaktorzy przygotowali sześć autorskich bajek wraz z ilustracjami. Bajki zostały napisane w języku polskim, a następnie – dzięki współpracy z Fundacją Edukacji Polonijnej – przetłumaczone na język ukraiński.  Zosia Michlowicz (tekst) | Weronika Romaniec (ilustracje) | Zofia Michlowicz, Jakub Kołodyński, Michał Rymek, Paulina Pojda, Bartek Leśniak (lektorzy)

5:47 · Znalezienie myszki 2

Pająk miał rację. Była to myszka. Wyglądała na bardzo roztrzęsioną. Pomocy! Mój braciszek wpadł do dziury w podłodze i nie umie wyjść! Czy możecie mu pomóc? Wydyszała myszka. Kurczak i pająk nie wahali się ani przez chwilę. Równocześnie kiwnęli głowami i poszli za myszką, która zaprowadziła ich do dziury w podłodze. Gdy spojrzeli do środka, zobaczyli małe, szare stworzonko, które próbowało wyjść z pułapki wspinając się na ściany. Kurczak nachylił się i spróbował złapać malucha dziobem, ale nie dosięgał. Spojrzał z niepokojem na swojego nowego przyjaciela. W tym momencie pajączek wpadł na pomysł. Był przecież pająkiem. Jego specjalnością było tkanie nici.

Już wiem! Zrobię linę! Krzyknął i zaczął szybko pracować. Myszka i Kurczak przyglądali się cienkim nóżkom pająka, gdy zwinnie skręcały długie nici we wspaniałą, wytrzymałą linę. Już po chwili była gotowa. Złapcie jeden koniec! A ty chwyć za drugi! Złapałem! Raz, dwa, trzy, ciągniemy! Kurczak i Myszka wytężyli mięśnie i powoli, stękając i sapiąc, wyciągnęli małego na powierzchnię. Mysie rodzeństwo natychmiast zrzuciło się sobie w ramiona. Tak się bałam! Myślałam, że już nigdy cię nie wyciągnę! Mówiła Myszka przytulając się do braciszka.

9:28 · Uratowanie myszki 2

Dziękuję wam za pomoc. Hurczak i pająk uśmiechnęli się z zadowoleniem. Nagle, bez zapowiedzi, żółty przyjaciel pajączka uderzył dziobem w ziemię zaraz obok niego. Pająk odskoczył szybko. Uważaj! Mogłeś mnie trafić! O, przepraszam! Zobaczyłem tylko ziarenko i bardzo chciałem je zjeść. O! Tam jest kolejne! Dziobnął niewielkie ziarenko i natychmiast zauważył następne. Ruszył w jego kierunku, zupełnie zapominając o uratowanych myszkach. Pająk ledwo za nim nadążał. Poczekaj! Ja nie biegam tak szybko! Sapał, przebierając ośmioma nogami najszybciej jak mógł. Kurczak znalazł jeszcze kilka kolejnych smakołyków porozrzucanych po podłodze.

Biegał od jednego do drugiego tak prędko, że jego mały przyjaciel ledwo dotrzymywał mu kroku. Wreszcie zatrzymał się przed ogromnym workiem z karmą, schowanym w kącie kurnika. Gdy pajączek go dogonił, kurczak stał z otwartą buzią i przyglądał się z zachwytem swojemu znalezisku. Chrupanie rozległo się w pobliżu i brzmiało wyjątkowo głośno. Przyjaciele odruchowo zbliżyli się do siebie i zamarli w oczekiwaniu. Co? Co to może być? Nie mam pojęcia. Kto tam jest? Słyszę cię, wychodź! Zza worka z ziarnem ktoś się odezwał. To tylko my, ale już nas tu nie ma. Dlaczego tu jesteście i co widzieliście? Przyjaciele nie wiedzieli co robić. Bali się pokazać nieznajomemu, ale bali się również uciekać.

10:59 · Revelacja i powrót do domu 4

Za workiem ziarna coś się poruszyło i już w następnej chwili na ścianie pojawił się cień. Zaraz potem, zza tego samego worka wychyliła się czyjaś głowa. Miała ona dziób, dwoje czujnych oczu i grzebień na głowie. Należała do dorodnego koguta. Wujek? Żółty? A co ty tu robisz o tej porze? Kurczak popatrzył na pająka z uśmiechem. To tylko mój wujek. Nic nam nie grozi. Czy tam na ziemi stoi pająk? Tak, ale nie martw się. On nie gryzie. Jest moim przyjacielem. Co wy tu robicie, maluchy? Powinniście spać. Chcemy dowiedzieć się, co tak chrupie. Masz może jakiś pomysł? Kogut szybko odwrócił wzrok i z powrotem schował się za worek. Przyjaciele poszli za nim.

Kogut zmieszał się całkowicie. Pająk i kurczak popatrzyli na siebie z rozbawieniem. Nikomu o tym nie powiedziałeś? Nie chciałem zawracać wam głowy. Na początku tylko spróbowałem jedno ziarenko, ale potem tak mi zasmakowały, że nie mogłem się powstrzymać. Czyli nie są zepsute ani nieświeże? Zupełnie nie. Moim zdaniem bardzo dobre. Kogut popatrzył na swojego siostrzeńca i roześmiał się. A zaraz za nim Pajączek. Wspólnie uprzątnęli resztę rozsypanego jedzenia i zamknęli worek. Od całej tej pracy, nasłuchiwania i wyjaśnień, Pajączek poczuł się nagle bardzo zmęczony. Spojrzał w górę. Jego półka pod sufitem była bardzo wysoko.

Czuł się bezpieczny. Myślał, że taki duży i silny ptak jak kogut przed wszystkim go obroni. Koguty pewnie niczego się nie obawiają. Rządzą w kurniku i wszystkich chronią. Są nieustraszone. Pajączek nie miał pojęcia, że koguty też się boją. Drżą na przykład na samą myśl o lisach, a lisy uciekają przed ludźmi, a wielu ludzi bardzo boi się takich pająków jak on sam. Tak rozmyślając, nawet nie zauważył, kiedy dotarli do dużej drabiny, która prowadziła prawie do samego sufitu. Kogut pewnie wspiął się po stopniach, a za nim podskakiwał mały kurczak. Gdy dotarli na górę, kogut wychylił się i przysunął głowę do pajęczej półki.

Ostrożnie, uważając, żeby znowu nie spaść, pajączek przeszedł po kogucim dziobie do domu. Widział już swoją pajęczynę i bardzo chciał iść przytulić się do mamy, ale odwrócił się do dwóch ptaków i uśmiechnął. Dziękuję wam bardzo. Gdyby nie wy, nie udałoby mi się wrócić do domu. Może się jeszcze kiedyś pobawimy? Kurczak ochoczo skinął głową, po czym oba ptaki pomachały pająkowi skrzydłami i zeszły po drabinie. Pajączek śledził ich wzrokiem, aż zniknęli na swoich grzędach, a potem jak najszybciej umiał, pobiegł do domu. Był bardzo zdziwiony, gdy zobaczył, że jego mama wcale nie śpi. Krzątała się po pajęczynie i zachowywała się, jakby coś zgubiła. Podbiegł do niej i przytulił się mocno.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.