Mentionsy Mentionsy
BEZ ŻARTÓW
BEZ ŻARTÓW

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski - MŁODZI KPIĄ Z PAPIEŻA

04.09.2023 ·37 min 5 s

Dzień dobry wszystkim, zapraszam was na rozmowę inspirującą, bo biograficzną, mającą w sobie elementy powagi, żartu i analityki. Gościem #BEZŻARTÓW był Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski, ksiądz obrządku ormiańskiego, założyciel i prowadzący fundacje Św. Brata Alberta w Krakowie i publicysta. Dzięki niemu w jednym z filmów Braci Sekielskich, opinia publiczna poznała definicje "Lawendowej Mafii". Ksiądz Isakowicz-Zaleski jest znany nie tylko z tego, że jawnie mówi o skandalach obyczajowych w strukturach kleru czy o tuszowaniu pedofilii. Ale również z tego, że walczył z lustracją w kościele i był prześladowany w czasach rządów komunistycznych. O tym będzie ta rozmowa! Biograficznie przekrojowa, skupiająca się na życiorysie ks. Isakowicza-Zaleskiego, ale też nie zabraknie komentarza na współczesne tematy polityczne. Dlaczego Jan Paweł II stał się memem? I jakie podejście mają dzisiaj do niego młodzi ludzie? #BEZŻARTÓW#podcast Dobrego słuchania! Zapraszam do dyskusji do dole w komentarzach i dzielenia się opiniami! SOCIALE "BEZ ŻARTÓW": FB: https://www.facebook.com/Bez-%C5%BBar... https://www.instagram.com/mateusz_mac... https://www.instagram.com/bez_zartow_/

I to jest moje pytanie. Czy to jest problem strukturalny jako instytucji? Czy to jest problem też mentalnościowy poszczególnych księży, którzy na przykład jak arcybiskup Jędraszewski bardzo polaryzują i fundamentalizują ten kościół konserwatywno-prawicowy? No mówiąc na przykład, że LGBT to trzecia ideologia zła zaraz po nazizmie i stalinizmie. I czy... Czego to jest kwestia, księdza, zdaniem? Przede wszystkim tego, że Kościół w Polsce się rzeczywiście nie odnalazł w nowej rzeczywistości. Do 1990 roku, to jest wielki paradoks, moim zdaniem, historyczny. Wtedy, kiedy był komunizm, kiedy właśnie zabraniano, kiedy w ogóle była władza opresyjna wobec ludzi wierzących,

On bardziej patrzy na to, jak sobie zjednać polityków. Nawiasem mówiąc, to nie jest kwestia tylko obecnie PiS-u, ale i Platformy, i SLD, które starały się zawsze Kościół sobie kupić marchewką, mówiąc tak kolokwialnie. Tak, w 1993 popisanie Konkordatu. Tak, a powodowało, że jakakolwiek krytyka, która się pojawiała, właśnie choćby tego sojuszu o utarzaną stronę, była traktowana jako atak na Kościół. Niestety po 30 latach stało się jeszcze gorzej, że nawet dyskusja w obrębie Kościoła stała się niemożliwa. I to widzę, że ja nie chcę tutaj zatrzymywać się na postaci arcybiskupa Jędraszewskiego, bo jestem księdzem archidiecezji krakowskiej i jemu podlegam,

Więc tutaj moim zdaniem na dłuższą metę Przekonamy się o tym, że ci, co blokują te rzeczy, nie mają racji. Co więcej, działają na szkodę Kościoła. Natomiast próby zmiany, reformy mają sens. Inaczej by to była pełna stagnacja. No to wtedy byłby właśnie to bajoro, które inni by mówili fajnie, że tam jest bajoro, ale inni powiedzą, że nie da się żyć w takim bajorze. Ksiądz wcześniej powiedział, że tutaj za bardzo nie może się odnieść do słów na temat wypowiedzi skrajnie polaryzującej arcybiskupa Jędraszewskiego. Jakie ksiądz ma relacje z arcybiskupem Jędraszewskim i jak w oczach Jędraszewskiego wygląda Pana postać medialna, medialno-społeczna?

Nie mam kontaktu, chociaż muszę powiedzieć jedną rzecz, żeby też być zgodny z... Pytam o to, przepraszam, że przerwę, bo są dwa różne skrajne światopoglądy, a jednak ta sama archidiecezja, tak? Tak, no więc właśnie, prowadząc fundację brata Alberta, zetknąłem się z arcybiskupem Jędraszewskim, kiedy był jeszcze w Łodzi, dlatego że Fundacja prowadzi w sumie 36 domów dla osób niepełnosprawnych i dwa z tych domów mamy na terenie Łodzi. On otwierał jeden z tych budynków, święcił i muszę powiedzieć, że był bardzo, przynajmniej ja go odbierałem, za osobę bardzo pozytywną.

I nawet kiedy ogłoszono nominację o tym, że będzie przeniesiony z Krakowa do Przepraszam, z Łodzi do Krakowa, a to byłem zadowolony. Myślę, no dobrze jest. I pierwszy rok wyglądał moim zdaniem, no wręcz sielankowo. Prowadził też pielgrzymkę dla osób niepełnosprawnych, włagiewnika. Natomiast kiedy zaczął się problem? No problem zaczął się, kiedy po raz kolejny napisałem o sprawie arcybiskupa Feca z Poznania. No bo tu trzeba powiedzieć, Nie oceniając jeszcze arcybiskupa Jędraszewskiego, on jako biskup pomocniczy w Poznaniu nie stanął po stronie ofiar, czyli kleryków, którzy byli molestowani przez swojego przełożonego, ale stanął po stronie sprawcy.

Mijał tego 20 lat i ani on, ani inni nie wyjaśnili tej sprawy do końca. Czyli nie tylko, że ofiary nie otrzymały odpowiedniej satysfakcji, chodzi o satysfakcję moralną, nie zostały otoczone troską, to jeszcze się blokuje mówienie na ten temat. I myślę, że tutaj w pewien sposób, no szczerze powiem, nie rozumie postawy arcybiskupa Jędraszewskiego. Jeżeli mówi tak ciągle o tym LGBT i tak dalej, moim zdaniem w niektórych sprawach ma rację. W jakich na przykład? No może tylko skończę ten wątek. Ale 20 lat temu taki problem molestowania

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.