Filmy zimowe cz. 85
Dzisiaj w podkaście bardzo zimno, wręcz lodowato! Skura omawia świeżo wydany „Lód” Anny Kavan oraz wyświetlany w kinach nowy film
85. Gdyż do polskich kin wszedł nowy obraz Jima Jarmusza. Father, Mother, Sister, Brother. Do kin nie tylko tych niszowych, bo ja oglądałem to w Cinema City na wybornym ekranie z dobrą jakością. Tak więc cieszy mnie to, że taki filmowiec trafia do Cinema City. Wcześniej truposze nie umierają, oglądałem w jakimś gorszym kinie. I jest to chyba ośmioletnia przerwa Jima Jarmusza. I wracamy do filmu nowelowego.
Potem w oczekiwaniu na Bolta siedmiominutowe milczenie. No trochę jest to takie przerysowane, aż za bardzo. Wydawało mi się, jak na Jima Jarmusza, tego się nie spodziewałem. Natomiast pierwsza i druga nowela biją jakimś takim ciepłem, chociaż tutaj postać Toma Waitesa też jest niejednoznaczna. Nie wiemy, czy on jest trochę szulerem, czy kręci, czy podaje się za inny charakter niż nim jest. I właśnie tutaj skupię się na postaci i na nowelce, gdzie mamy doskonałego muzyka w roli aktorskiej. Zaczyna się to właśnie w samochodzie, kiedy wraz z Adamem Driverem i jego siostrą jedziemy odwiedzić ojca mieszkającego nad jeziorem.
No to tutaj syn przywozi tam, a wiesz, byłem w sklepie, tam kupiłem ci makaron, sos pomidorowy. Tom Waits bierze ten sos pomidorowy. Czego? To oni nie wymyślą. Patrz, wystarczy tylko podgrzać taki gotowy sos pomidorowy. No i O takich pierdołach Jim Jarmusch potrafi nagrywać rewelacyjne dialogi, świetne filmy i ogląda się to z wypiekami na twarzy. I dla mnie oglądałem to bez żadnego znużenia. Ale zdziwiło mnie w sumie, że dużo fanów Jarmusza, mam Lynch'a pod językiem, No nie było dużo jakby takich hura optymistycznych recenzji, że scetryczał, że zdziadział, że to seniorski film, że to starzeje się Jim Jarmusch.
Jim Jarmusch widziałem, że zaprzeczył, że to jest film o nim i jeszcze powiedział w jakimś jednym wywiadzie, że no on tak montuje to, że zwykle większość montażystów by wycięła te fragmenty jako nieciekawe. Nie wiem, jakie są argumenty przeciwników tego filmu. Przyjmuję powolne tempo tego. Przyjmuję dużo pauz pomiędzy zdaniami. Dla mnie to działa. Jeżeli będziecie mieli jakieś wątpliwości po obejrzeniu tego w kinie, bo to świetnie się odbiera, no to zapraszam do dyskusji, ale ja nie będę tutaj powielał tej krytyki Dżima Dżarmusza, bo ja chyba wystawiłem 7,5 na 10, więc polecam dla miłośników filmów zimowych, szczególnie ten pierwszy filmik, który jako całość może się obronić, właśnie jako osobna całość znaczyć.
Że dobrze jej idzie w życiu, że jest wszystko okej, że osiągnęła sukces, że musi siedzieć na komórce, sprawdzać ten telefon, czy tam akcje idą do góry, czy coś takiego. Natomiast po chwili przyznaje się, że to jest podróbka, więc może w obawie, że to jest podróbka Rolexa, w obawie przed zdemetylizowaniem tego jej wizerunku, który próbuje stworzyć. I widać, że w jakiś sposób nie jest łatwo w jej życiu. Czy możesz tość z teatrem? Naprawdę? Tak więc no po tym po tym filmie nie spojrzałem już na Rolexa wracając dzisiaj idąc przez galerię i widząc reklamę zegarka Rolex, ale właśnie zaimponowało mi jak Jim Jarmusch potrafi takiemu zegarkowi przydać
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Sprawdza reklamę zegarka Rolex po filmie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Sprawdza reklamę zegarka Rolex po filmie."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.