Mentionsy Mentionsy
Aneks Kryminalny
Aneks Kryminalny

Zaginięcie Luke'a Durbina

11.02.2026 ·32 min 3 s

Robiąc zakupy w sklepie TaniaKsiążka.pl poprzez ten link, możesz okazać wsparcie dla kanału: https://webep1.com/go/31a40d527e Powyższy link jest linkiem afiliacyjnym. Niewielki procent ze sprzedaży trafia do mnie. Wesprzyj mnie na Patronite: Spotify: https://open.spotify.com/show/00bR40E... Instagram: @agnyeshka kontakt: [email protected]źródła:https://1drv.ms/w/c/bac46d350fdf9f05/IQBwru-VEeqWRp7-TQmEWFIFATqt2Ydw07HY3TORmWT7W9g?e=PtGV24Ta sprawa jest nierozwiązana.

Wyjście na miasto i imprezowanie z przyjaciółmi miało być długo wyczekiwaną przerwą dla Luke'a Durbina, który dodatkowo cieszył się, że spędzi trochę czasu ze swoim przyjacielem, który jakiś czas wcześniej wyjechał do Londynu, aby pracować i teraz na kilka dni przyjechał z wizytą do ich miejscowości. Niestety w ciągu nocy Luke zostanie rozłączony ze swoimi przyjaciółmi, I będzie pałętał się samotnie po mieście. Zostanie nagrany przez wiele kamer, które też udokumentują, że próbował wrócić do domu. Szukał pomocy na stacji kolejowej, na postoju dla taksówek. Jednak krótko po 4 rano 19-letni Luke Durbin zniknie ze wszystkich miejskich kamer i przepadnie bez śladu.

Wiemy o Luke'u, że kochał muzykę, w szczególności grę na gitarze. Jako dziecko założył i później też właśnie jako nastolatek grał w zespole założonym przez siebie razem ze swoją siostrą Alicią, która śpiewała. I z powodu tej pasji też, jaką jest muzyka, w roku 2005, osiemnastoletni wtedy Luke, zapisuje się na studia na kierunek technologia muzyczna w koleżu w mieście Colchester, który jest zlokalizowany około 60 km na zachód od jego wsi. Nie wiem, jak to do końca wygląda logistycznie, ale Luke w tym czasie chyba nie może sobie pozwolić na to, aby przenieść się gdzieś bliżej. Colchester mieszka ze swoją rodziną, nie ma też samochodu, więc jest zmuszany dojeżdżać codziennie to 60 km komunikacją miejską na zajęcia.

Na pewno znalezienie pracy podnosi trochę moralę Luke'a, który polubił tę pracę, polubił swoją szafową. To był mały sklep, więc pracował w małym gronie, zdaje się, ze wszystkimi się dogadywał. Dało mu to jakieś poczucie przynależności, jakiś cel, powód, aby codziennie wstawać rano z łóżka. Jego mama i siostra będą wspominać, że często właśnie przynosił z pracy zakupy, jakieś niesprzedane produkty, aby ugotować dla nich obiad. Tak też 19-letni Luke w czwartek w maju 2006 roku wychodzi z domu, aby spotkać się z przyjaciółmi, kolegami Aleksem i Zakiem. Aleks był z zawodu kucharzem, przyjechał teraz na kilka dni z Londynu, gdzie się przeniósł i gdzie odbywał staż w restauracji samego Gordona Ramseya.

Zag i Luke idą do klubu, planują tam bawić się jakiś czas, po czym właśnie wrócić do domu Aleksa. Dwaj przyjaciele nie spędzają tam jednak dużo czasu, bo zostają rozłączeni w klubie dosyć prędko. Zag później zezna, że po tym, gdy weszli do środka, to on poszedł do baru kupić drinki, bo okazało się, że Luke zapomniał swojego portfela, nie miał przy sobie ani grosza. Ale gdy wraca z tymi drinkami, to Luke'a nigdzie nie ma. Szuka go tam przez jakiś czas, spędza trochę czasu w tym klubie, aż w końcu, teraz jest około pierwszej w nocy, wychodzi z klubu i zaczyna szukać przyjaciela na ulicy. Nie znajduje go jednak i w końcu, po jakimś czasie, decyduje się samotnie wrócić do domu. Aleks i Zag później powiedzą, że spodziewali się, że Luke pewnie wylądował u kogoś w domu, spotkał kogoś, poznał jakąś dziewczynę w klubie.

I że pewnie wylądował w jej domu i że o poranku czy w ciągu dnia po prostu wróci do Aleksa po swoje rzeczy. Nawet gdy o poranku mama Luke'a, Nikki, dzwoni do Aleksa, ten kłamie, mówiąc, że kolega jest dalej u niego. Sądził po prostu wtedy, że niepotrzebnie może wpędzić swojego przyjaciela w kłopoty i zmartwić jego mamę, ale czas upływa. Cały piątek mija, nadchodzi sobota rano, a Luke dalej się nie pojawił, nie przyszedł po swoje rzeczy. A jego motor jest dalej zaparkowany za domem Aleksa. Nikt nie może zadzwonić do Luke'a, bo wszystkie jego rzeczy, w tym jego telefon i portfel, są dalej w domu Aleksa. On przyjechał do niego właśnie z jakąś torbą, gdzie miał rzeczy na zmianę na następny dzień. Zostawił tam też swój portfel i telefon.

I gdy wychodzili wtedy na kluby, wsiadali do taksówki, to Luke, bardzo możliwe niechcący, może właśnie będąc trochę zbyt pijanym, nie zabrał żadnej z tych rzeczy za sobą. W końcu więc o poranku, w sobotę, Aleks decyduje się zebrać sobie całą odwagę i zadzwonić do Niki, do mamy Luke'a, aby powiedzieć jej, jaka była prawda. Jego mama standardowo zaczyna się martwić i dzwoni najpierw do jego pracy. Okazuje się, że Luke nie pojawił się w pracy, a miał zmianę w sobotę rano. Jej też tam przez jakiś czas w weekend nie było w domu, więc ona nie podchwyciła faktu, że jej syn w ogóle Zaginięcie Luke'a Durbina

W końcu jednak dochodzi do wniosku, że wyczerpała wszystkie możliwości. Musi przyznać przed sobą, że sytuacja jest poważna i nie ma wyboru. Musi zgłosić jego zaginięcie na policję. I rok jest 2006. W okolicy, w centrum Ipswich w szczególności, w tych okolicach, gdzie są restauracje, kluby, bary, monitoringu jest już dosyć sporo. Policja znajdzie świadka, pracownika stacji kolejowej, która znajdowała się nieopodal klubu Zest. Który zeznał, że tamtej nocy spotkał Luke'a około godziny 2 nad ranem. Czyli jakiś czas po tym, gdy Luke najwyraźniej wyszedł z klubu. I Luke próbował się dowiedzieć, próbował złapać pociąg do Woodbridge, jak powiedział. Czyli do miejscowości, gdzie znajdował się dom Aleksa.

Możliwe, że ktokolwiek był w samochodzie widział Luke'a albo miał z nim jakiś kontakt. No ale tutaj zapytacie pewnie, po co szukają tej osoby, skoro mają tablice rejestracyjne, no to z łatwością mogą znaleźć właściciela samochodu. Ale tutaj ciekawa rzecz. Okazuje się, że tablice rejestracyjne były fałszywe, a auto prawdopodobnie kradzione. Co znów, co za zbieg okoliczności. Raz na milion. Kamery są na tyle wysokiej jakości, aby nagrać tablice rejestracyjne, gdzieś je złapać, tylko po to, aby te okazały się być zupełnie bezużyteczne. Ale to jest oczywiście też bardzo ciekawe. Kto jedzie tym samochodem o fałszywych tablicach rejestracyjnych? O tak późnej porze? Czy był to właśnie na przykład ktoś, kto ma jakieś złe zamiary i nie chce zostać wytropiony?

Czy może jest to przypadek? Auto faktycznie jest kradzione? Tablice są fałszywe, ale ta osoba po prostu przejeżdżała tamtędy, nie widziała Luke'a i nie ma nic wspólnego z jego zaginięciem. Oczywiście zawsze, gdy dochodzi do zaginięcia kogoś, kto był pod wpływem alkoholu i oczywiście pytanie, czy tutaj gdzieś w pobliżu był jakiś większy zbiornik wodny. I był. Kilkaset metrów na południe od miejsca, gdzie Luke jest ostatni raz nagrany przez kamerę, przepływa rzeka o nazwie Orwell, która następnie wpada do Morza Północnego. Znów nie ma żadnych dowodów na to, że Luke mógł utonąć. Nie wiem, żadna z jego rzeczy nie zostaje znaleziona. Nie ma informacji od żadnych świadków, którzy może widzieliby go nad rzeką czy nad wodą tamtego dnia.

Również nie jestem tego pewna, ale... Bardzo możliwe, że jeżeli Luke poszedłby w tamtym kierunku, to gdzieś tam dalej zostałby nagrany przez jakieś kamery, bo wydaje mi się, jakieś pewnie gdzieś dalej były. A jednak nie zostaje, nie ma o tym żadnych informacji, co zdaje się wskazuje na to, że wcale nie poszedł w tym kierunku, nie doszedł tam. I to wszystko miało miejsce oczywiście już prawie 20 lat temu. Po Luke'u do dziś nie ma śladu, ale stosunkowo niedawno, bo w roku 2020 wyszło trochę nowych informacji, które już od jakiegoś czasu były znane jego rodzinie czy osobom jakoś bliżej związanym ze śledztwem, ale nie były szerzej znane. Bo dużym zaskoczeniem okazują się powiązania Luke'a z narkotykami, które też na początku są zaskoczeniem dla jego rodziny, jego mamy i siostry w ogóle.

Dopiero w roku 2020 brytyjska stacja Channel 5 wypuściła właśnie nowy dokument o zaginięciu Luke'a, w którym ten temat, ten aspekt jest szerzej omawiany. Jego mama powie, że wiedziała o tym, że jej syn kilka razy palił trawkę, ale nie wiedziała nic o tym, aby był zamieszany w cokolwiek innego. Powie, że gdy jej syn wychodził wtedy, aby spędzić noc u Aleksa, to powiedziała mu tylko, aby brzetnym pozorem nie wsiadał po alkoholu na swój nowy motor. Powie, że to było coś, co najbardziej ją martwiło, że Luke może po alkoholu mieć jakiś wypadek drogowy. Nie przyszło jej do głowy, że Luke może być zamieszany, że zagrożenie może czyhać z zupełnie innej strony.

Bo niektórzy znajomi ze szkoły Luke'a powiedzą policji, że Luke nie tylko palił trawkę, ale też trochę ją sprzedawał. Na oczywiście bardzo małą skalę. Już gdzieś zaczynając w wieku 16 lat. Co oczywiście mogło go wpędzić w kłopoty z prawem, gdyby został złapany. Ale raczej nie można tutaj mówić na przykład o tym, że to oczywiście w żaden sposób nie wymieszało go z jakimś poważnym, przestępczym półświadkiem. Ale pojawiają się też informacje o tym, że w szczególności już po skończeniu liceum, gdy ma tam lat 18-19, czy gdzie jest na studiach, Luke również zaczyna zajmować się kokainą. Nie wiem, czy bardziej jej używa, czy ją sprzedaje, czy to i to, ale Aleks i Zag przyznali policji, mimo że przez długi czas nie było o tym publicznie wiadomo, że właśnie tamtego wieczoru w drodze do domu Aleksa Luke zatrzymał się gdzieś po drodze u jakiegoś znanego mu dillera i kupił trochę kokainy.

Przyjeżdżało wielu dealerów z Londynu, z innych większych miast, którzy w wielkim skrócie trochę między sobą walczyli o klientów. Co znów powoduje, że wracamy do tego samochodu z fałszywymi rejestracjami. W tym samochodzie mógł być właśnie ktoś zamieszany w jakąś taką działalność. Ktoś, kto może znał Luke'a czy Luke znał jego. Coś, co chyba jednak możemy powiedzieć na pewno, to to, że Luke raczej nie był z nikim umówiony tamtej nocy. Nie wziął ze sobą telefonu, więc raczej nie zadzwonił po nikogo. To też nie było tak, że on np. wyszedł z klubu i poszedł prosto w tamto miejsce. Zamiast tego błąkał się po mieście, próbując wrócić do domu. Wiemy, że pyta o pociągi do Woodbridge, więc nie ma raczej żadnych planów, z nikim się tam nie spotkał, nie umówił, chce wrócić do domu.

Jeżeli więc... Zaginięcie Luke'a Durbina. Luke próbuje wrócić do domu, może ktoś oferuje mu podwózkę, może Luke kogoś zagaduje, prosi o pomoc w powrocie do domu, tak jak zagadał właśnie wcześniej stróża na stacji kolejowej, czy tych mężczyzn na postoju taksówek. I wyobrażam sobie, że właśnie jeżeli jest tak zafiksowany na tym, aby wrócić do Woodbridge, to pewnie też zaakceptowałby ofertę podwózki. Czy to przez osobę, którą zna, czy nie zna. No bo jest oczywiście możliwe, że jeżeli wsiadł do samochodu, do tego samochodu, który nadjechał, to może też dlatego, że w jakimś stopniu znał osobę w tym samochodzie.

Ktoś, kto chce popełnić przestępstwo. Nawet powiedzmy seryjny morderca szukający ofiary i znajdujący ją właśnie w osobie takiego samotnego, bezbronnego, nietrzeźwego Luke'a. Mogła to być też oczywiście, nie wiem, próba rabunku na przykład, no ale Luke niczego przy sobie nie ma, co mogło jedynie wkurzyć jego oprawców, jego porywaczy. Jeżeli coś takiego miało miejsce i Luke zginął z ręki tej osoby czy osób z tego samochodu, no to jego ciało zostało ukryte na tyle dobrze, że do dziś nie zostało znalezione. Ale od lat pojawiały się też informacje o tym, że jest możliwe, że Luke żyje, że był wielokrotnie widziany w dusznych miejscach. Jednym z pierwszych zgłoszeń było to, że miał być widziany w sobotę o poranku, czyli jakieś 24 godziny po swoim zniknięciu.

Czy był w towarzystwie tych mężczyzn dobrowolnie? Dobijające jest też tutaj trochę to, że w tym czasie, gdy Zag wychodzi z klubu i szuka po mieście Luke'a, to oni wciąż znajdują się dosyć blisko siebie. Chodzą w zasadzie po tym mieście w różnych kierunkach, w różnych miejscach i znów gdyby Zag Miał trochę więcej szczęścia i znalazł swojego kolegę na czas. No to możliwe, że całej tej historii by nie było. Pojawiła się też bardzo ciekawa informacja w marcu 2007 roku, czyli 10 miesięcy potem, gdy Luke zniknął. Pewna dziewczyna, która również go znała, bo chodziła z nim wcześniej do szkoły, Zgłosiła się na policję, twierdząc, że właśnie widziała Luke'a w Londynie, pod wyjściem do Teatru Adwidge na West Endzie.

Teraz w roku 2011 pojawiła się kolejna ciekawa informacja. Okazało się, że w sierpniu 2007 roku, czyli ponad rok po jego zniknięciu, gdzieś na jego koncie bankowym, które wciąż funkcjonowało, wciąż było otwarte i właśnie Zaginięcie Dojście do dna tej sprawy z jakiegoś powodu zamie policji sporo czasu, bo dopiero właśnie w roku 2011 dowiemy się, że wtedy policja zatrzymała dwie osoby, kobietę i mężczyznę, którzy okazuje się użyli właśnie danych Luke'a do zrobienia zakupów online.

Zostali zatrzymani, później wypuszczeni i zdaje się konsensus jest tutaj taki, że nie mieli nic wspólnego z jego zniknięciem. Nie wiedzą co się z nim stało, ale jakimś sposobem weszli właśnie w posiadanie jego danych i próbowali skorzystać w taki sposób robiąc zakupy. Zostali ostatecznie skazani jedynie za wyłudzenie i kradzież tożsamości. Rok później pojawiła się kolejna, optymistyczna zdaje się wiadomość, bo w roku 2012 brytyjska policja zatrzymała dwie osoby. Nieznani oficjalnie z nazwiska, ich tożsamości są anonimowe. Wiemy, że był to 25-letni mężczyzna i 40-letni mężczyzna. Zatrzymano ich z podejrzeniem zamordowania Luke'a właśnie. Wygląda też na to, że ten młodszy mężczyzna, teraz 25-letni, był mniej więcej w wieku Luke'a, gdy ten zaginął.

To wszystko zdaje się wskazywać właśnie na to, że kierowca tego samochodu mógł mieć coś wspólnego ze zniknięciem Luke'a. Pytanie oczywiście, czy było to, powiedzmy słodko, niezupełnie przypadkowe. Luke był przypadkową ofiarą? Czy może ktokolwiek był w tym samochodzie znał Luke'a i nawet jeżeli nie szukał go tamtej nocy, czy nie przyjechał specjalnie na spotkanie w tamto miejsce z nim, to miał jakiś inny powód na przykład, aby zrobić mu krzywdę? Jest tu naprawdę dziwna sprawa i nie do końca podobają mi się te wszystkie spekulacje, jakie wypłynęły, jeżeli chodzi o jego zamieszanie w świat narkotyków i handlu narkotykami. Może trochę dlatego, że zwykle gdy pada takie hasło, to mam wrażenie, że ogólne zainteresowanie sprawą zaginięcia tej osoby zaczyna trochę spadać.

Pokazano wszystkie 19 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.