Mentionsy Mentionsy
Aneks Kryminalny
Aneks Kryminalny

Śmierć Felicii Tang

25.04.2026 ·50 min 3 s · 6 rozdziałów

Robiąc zakupy w sklepie TaniaKsiążka.pl poprzez ten link, możesz okazać wsparcie dla kanału: https://webep1.com/go/31a40d527e Powyższy link jest linkiem afiliacyjnym. Niewielki procent ze sprzedaży trafia do mnie. Wesprzyj mnie na Patronite: Spotify: https://open.spotify.com/show/00bR40E... Instagram: @agnyeshka kontakt: [email protected]źródła:https://1drv.ms/w/c/bac46d350fdf9f05/IQA1LztX3-6HQa40NjuFeFDPAe3F4FFKChD9oYGKP2hP2jc?e=xJrqpkTa sprawa jest rozwiązana.

0:00 · Wprowadzenie i życiorys Felicii Tang 3

W tym samym czasie też Felicia zapisuje się do szkoły, gdzie robi dyplom z reklamy i marketingu. A niedługo przed swoją śmiercią, w roku 2009, Felicia zresztą zapisze się na kolejny kurs i zacznie się starać o licencję agentki nieruchomości. W tym czasie też już dawno dezaktywowała tę swoją stronę i chciała się właśnie zająć nieruchomościami. W kwietniu 2009 roku Felicia Tang poznaje starszego od niej o prawie 15 lat Briana Randoni. Poznają się na imprezie w jednym z hoteli w Las Vegas. Są zresztą ich wspólne zdjęcia z tej imprezy, gdy się właśnie poznali. Felicia była tam z przyjaciółkami, które później powiedzą, że Brian no przyszedł po prostu do niej zagadać, zobaczył atrakcyjną kobietę, przyszedł do niej zagadać, co się czasem zdarzało.

No ale on nie tylko, nie wiem, wziął jej numer, pogadał z nią chwilę i odszedł, on przez tę imprezę nie odstępował jej na krok. Trochę działał im na nerwy. Zachowując się tak, jakby już byli parą, jakby Felicia, powiedzmy, nie miała nic do powiedzenia. Brian pyta ją nawet wtedy, czy jej rodzice mieliby coś przeciwko, gdyby poślubiła białego faceta. Brian więc nie traci czasu. Felicia chyba jednak nie jest zdrażona tym jego pośpiechem, Bo jej przyjaciółki powiedzą, że ona wtedy czuła się podobnie. To znaczy, miała teraz 31 lat i myślała właśnie o tym, że chciałaby wyjść za mąż, może założyć rodzinę, ustatkować się w pewnym sensie. Więc facet, który od początku mówi o małżeństwie, wcale jej nie zraził.

Wręcz przeciwnie. Kilka dni więc potem, gdy wymienili się numerami, Brian dzwoni do Felicii, oboje mieszkają na obrzeżach Los Angeles, dzwoni do niej i umawiają się na randkę. I teraz, kim był Brian Randoni? Pochodził z Nebraska, był od niej trochę starszy. I tak się złożyło, mimo że jego rodzina zdaje się nie była jakoś wyjątkowo religijna, Brian gdzieś tam w tym czasie, gdy wchodził w dorosłość, był pod koniec liceum, gdzieś tam mniej więcej w tym czasie, nagle stał się bardzo religijny. Zaczyna studiować Biblię. Był jakiegoś wyznania protestanckiego, nie jestem nawet pewna jakiego, bo w Stanach tych odłamów kościołów jest masa. Rejan zapisuje się nawet do jakiejś szkoły, gdzie studiuje Biblię, uczy się Biblii. Będzie później błędnie znów właśnie w prasie nazywany pastorem.

6:00 · Kariéra w branży rozrywkowej 5

Po tym tyle trudniej jednak żadnych kolejnych ofert nie dostaje, zdaje się tutaj jego kariera zatrzymuje się, więc Brian zaczyna robić coś innego. A mianowicie zakłada jakąś taką firmę, która zajmuje się sprzedażą abonamentów telefonicznych, internetu, montażem internetu. Znów tu są te lata 2000, więc telefony komórkowe stają się oczywiście niezwykle powszechne. Każdy, kto jeszcze nie kupił telefonu, kupuje go teraz. Ludzie też właśnie zakładają sobie w domach internet, więc wzięcie jest duże. I on odnosi w tym przemyśle faktycznie sukces. Bardzo dobrze zarabiają, zaczyna zatrudniać innych ludzi pod sobą, sprzedawców. No i jego firma rozrasta się i zaczyna mu przynosić bardzo duże przychody. I w takim momencie życia właśnie Brian jest w momencie, gdy poznaje Felicię w kwietniu 2009 roku.

Schodzą się dosyć prędko, już po około dwóch miesiącach, dwóch, trzech miesiącach potem, gdy się poznali, Felicia zaczyna spędzać coraz więcej, zaczyna w zasadzie pomieszkiwać prawie że na stałe. W domu Briana pod adresem 509 West Duarte w Monrovie, to jest na obrzeżach Los Angeles, na północno-wschodnich obrzeżach. I właśnie już te dwa, trzy miesiące po tym, gdy się poznali, jak później w wywiadzie Brian powie, zaczęli rozmawiać o ślubie, o wspólnym życiu. Na święto 4 lipca Brian zresztą zabrał Felicię do Nebraska, gdzie jego rodzice wtedy mieszkali, aby właśnie poznała jego rodziców, jego bliskich. I tutaj też miejsce ma może jakiś taki pierwszy, nie wiem czy mogę go nazwać, konflikt między nimi.

I tutaj znów wersje są różne, ale zdaje się do tego czasu Brian nie wiedział o tym, że Felicia w przeszłości występowała w firmach takich około porno, można je nazwać, czy że sprzedawała swoje gołe fotki w internecie. Ale jakimś sposobem, gdy on właśnie przywozi ją do domu, przedstawia ją rodzinie, to gdzieś tam jego młodzi kuzyni, nie wiem, wygooglowali Felicię, czy nie wiem, rozpoznali ją, nie wiem, ale jakimś sposobem jego kuzyni od razu dodali dwa do dwóch i gdzieś odkryli to, że Felicia właśnie miała taką przeszłość. I mimo, że ona tam dezaktywowała tę swoją stronę w tym czasie już, no to w internecie nie wszystko przepada. Więc gdzieś tam właśnie znaleźli jakieś jej zdjęcia, czy odkryli te filmy, w których ona grała. To oczywiście trafiło do jego rodziców, trafiło do Bryana, który twierdzi, że był zaszokowany, ale nie zrobiło mu to większej różnicy.

Bo faktycznie przez kolejne dwa miesiące zostanie z Felicją w związku i powie, że nawet właśnie planował bodajże na Święto Dziękczynienia, to miało być niedługo po jej śmierci, planował znów zabrać ją do domu do Nebraska po raz drugi. I teraz dalej jesteśmy w roku 2009. Felicia ma wtedy 31 lat. Jest wrzesień. Ona i Brian znają się w tym momencie od około 5 miesięcy. Są razem tak na poważnie już gdzieś od około 3. I tak dokładniej 11 września, tuż przed południem, Brian wykona nagle telefon na numer alarmowy ze swojego domu w Monrovie, mówiąc, moja dziewczyna chyba doświadcza ataku serca. Nie jestem pewien, czy oddycha, nie reaguje.

Nie reaguje, gdy ją wołam i próbuje ją odsucić. Gdy ratownicy przyjadą na miejsce, znajdą Felicię w łazience na piętrze domu, tuż obok ich sypialni. Felicia leżała na ziemi, jej ciało było nagie. Leżała na boku, a na jej twarzy i na ciele, jak od razu zauważają, jest masa siniaków i małych zadrapań. Zadrapań, które później okażą się być dosyć płytkie. I na miejsce przyjeżdżają również policjanci, którzy później powiedzą, że Brian wydaje się przez cały ten czas być dziwnie spokojny. Nie okazuje emocji, nie płacze. Nie błaga ratowników, aby ją ratowali, aby jej pomogli. Zamiast tego siedzi na kanapie, gapiąc się przed siebie, jakby nie wydarzyło się nic nadzwyczajnego.

12:00 · Znajomość i relacja z Briannem Randoni 7

I nie chcę tutaj mówić, że to od razu oznacza, że Brian jest winny, bo tydzień temu dokładnie mieliśmy historię, w której była osoba, która właśnie od początku płakała i lamentowała i hiperwentylowała się, a w rzeczywistości okazało się, że uczestniczyła w spisku, aby zamordować ofiarę. Ratownicy próbują udzielić Felicii pomocy i mimo, że gdy podłączą aparaturę w karetce do jej klatki piersiowej, to wciąż będzie wykrywalna bardzo mała aktywność serca, o tym jeszcze też za chwilę, bo będzie to miało tutaj znaczenie, tak niestety stwierdzają śmierć Felicii na miejscu. I teraz policjant, obecny wtedy też na miejscu, zapisze w swoim raporcie, że właśnie pytano o to, co się stało, no bo oczywiście ratownicy, policjanci pytają Briana, co się stało, dlaczego ona jest w takim stanie, czy ona coś przyjmowała, czy ona jest na coś chora.

Brian powie, że poprzedniej nocy on i Felicia Przyjęli trochę środka znanego jako kwas czterohydroksybutanowy, znany może lepiej pod nazwą GHB czy GHB, też pod taką nazwą będę tutaj teraz o nim mówić, żeby sobie nie połamać języka. I było to coś, co robili często, w szczególności Felicia, to ona miała wprowadzić go po raz pierwszy w świat używania tego narkotyku. I wydaje mu się, Felicia po prostu poprzedniej nocy przyjęła go za dużo i przedawkowała. Do tego w domu, w szczególności w ich sypialni, po której Felicia została znaleziona, panuje ogromny bałagan. Rzeczy są poprzewracane. Ich sypialnia miała takie duże, przesuwane drzwi. Tam była szafa z takimi dużymi, przesuwanymi drzwiami.

I ważne jest, żeby popijać ją powoli i w małych ilościach. No bo nigdy nie ma pewności, czy ten proszek całkowicie się rozpuścił, rozpuścił się porówno. No bo właśnie zdarzały się sytuacje, że np. na dole butelki zgromadził się jakiś osad, wszystko się nie rozpuściło. No i ktokolwiek wypił te ostatnich kilka łyków, przyjął znacznie większe stężenie. No i to może doprowadzić do przedawkowania. No i policjant w raporcie właśnie tamtej nocy zapisze, że pytany o to, co się stało, Brian powie im, że właśnie poprzedniej nocy przyjęli GHB po to, aby uprawiać brutalny seks. Tak zapisze. Natomiast Brian twierdzi, że nigdy czegoś takiego nie powiedział, że to bzdury, tak? Powiedział, że przyjęli GHB, ale zaraz potem urwał mi się film i poszli spać.

Ten fragment o seksie, zwłaszcza o brutalnym seksie, został tam dodany przez tego policjanta. I on, Brian, nie wie skąd się to wzięło. Brian też będzie twierdził, że on nie wiedział o GHB wcześniej, że to Felicja wciągnęła go w świat narkotyków, powiedzmy, właśnie mówiąc mu, że używała go często dla zabawy, że ma doświadczenie z tym środkiem, wie jak to robić. I powiedziała mu, że kilka razy zdarzyło jej się właśnie wziąć trochę za dużo i że wie jak sobie z tym poradzić. I właśnie miała mu powiedzieć, że jeżeli kiedyś zobaczysz, że wzięłam za dużo, to nie dzwoń na pogotowie, nie rób rabanu, po prostu daj mi to odespać. I teraz co Brian powiedział wydarzyło się tamtej nocy? Brian powiedział, że noc wcześniej, 10 września, w nocy z 10 na 11 pokłócili się.

Brian tamtego wieczoru wyszedł i wrócił późno do domu. On powie, że to było jakieś spotkanie służbowe i że Felicia była na niego zła, że tak długo był poza domem, że nie wrócił. I nie wiem co to do końca było, czy ona faktycznie miała jakiś powód podejrzewać, że nie wiem, on ją zdradza, być tutaj o coś zazdrosną, czy coś tutaj faktycznie było na rzeczy, czy może to faktycznie było jakieś wyjście z klientem, wyjście służbowe, czy z jakimś partnerem biznesowym, niestety w niektórych branżach. Trzeba się gdzieś tam z kimś socjalizować, wyjść z tą osobą na miasto, aby zdobyć w ten sposób biznes tej osoby. Więc nie wiem, czy Brian tutaj mówi prawdę, czy coś więcej jest na rzeczy, czy niekoniecznie.

Ale bilingi pokazują SMS-y, które wysłała do niego tamtej nocy. SMS-y o takiej treści. Gdzie jesteś? Wracaj do domu. Natychmiast wracaj. Ranisz mnie. Pisała. I też... Czyli rozumiem tutaj Felicia jest zła na Briana, bo może nie może się z nim skontaktować, jest późno w nocy, dzwoni do niego, jest na niego zła. Gdy ten odbiera, to się rozłącza, bo nie chce z nią rozmawiać. I znowu nie wiem, czy ona tutaj ma jak najbardziej prawo być na niego wściekłą, czy... Jest to może trochę mniej racjonalne, bo faktycznie, jak później się okaże, Felicia przynajmniej w którymś momencie nocy była pod wpływem różnych substancji. Wiemy, że gdy Brian w końcu wraca do domu, zaczynają się dalej kłócić.

Felicia była wściekła, on później powie, zachowywała się jak tornado, takich słów użył. W końcu, gdy się uspokoiła, oboje wypili wodę zmieszaną z GHB właśnie. Brian powie, że on wypił tylko kilka łyków, a Felicia wypiła znacznie więcej. Powiedział, że zabrała od niego butelkę i wypiła ją prawie duszkiem. Narkotyk prędko zaczął działać i oboje poczuli się i zaczęli się zachowywać jak bardzo mocno pijani, powie Brian. W pewnym momencie Felicia spadła z łóżka, wymachując rękami i nogami i w którymś momencie nocy, on też powie, ona uderzyła właśnie w te przesuwane drzwi szafy i rozwaliła je. Brian powie, że on widział, co się dzieje, ale że sam był pod wpływem tej substancji, był zmęczony, to dosyć prędko urwał mu się film i zasnął.

20:00 · Zdrowie i zakończenie życia Felicii 10

W sypialni było ciemno, ale Brian powie, że wtedy nie zauważył żadnej krwi, zadrapań, obrażeń, niczego nadzwyczajnego. Brian zostawia ją w sypialni i schodzi na dół, aby wziąć się do pracy. Jak powiedział, to miał być dla niego intensywny dzień, bo tego dnia był dzień wypłat. Z tego co rozumiem, on miał wielu sprzedawców, którzy dla niego pracowali, właśnie sprzedając te obenamenty i tak dalej. No i oni pracowali na prowizje, no i on właśnie tego dnia miał te prowizje wypłacać, więc było to dla niego dużo roboty, dużo telefonów. No i spędził ten poranek przed komputerem i przy telefonie. I on, jak powiem, spędzał właśnie prawie 5 godzin na pracy. I w końcu około 11.30 rano wychodzi z powrotem do sypialni, przez cały ten czas nie widzi, nie słyszy nic od Felicii.

I gdy ta woda dotyka jej ran, to Felicia brało mu się, lekko poruszyła głową, ale nie ma żadnej innej reakcji. Ona się nie budzi, nie porusza, nie marszczy brwi, nie ma żadnej reakcji na ten ból, a musi jej to sprawiać ból. Więc dopiero teraz Brian zaczyna rozumieć, że dzieje się chyba coś niedobrego. Zanosi Felicię do łazienki, gdzie próbuje ją odsucić, polewając ją wodą i dzwoni w końcu na numer alarmowy. Mówi podczas tego połączenia najpierw, że robi jej sztuczne oddychanie, ale na pytanie dyspozytorki, czy Felicia oddycha, on na początku mówi, że tak, że oddycha. Więc dyspozytorka każe mu przestać. Robimy sztuczne oddychanie tylko, gdy ktoś nie oddycha. Ale on mówi, że ona tylko oddycha, gdy on jej robi to sztuczne oddychanie.

Czyli nie oddycha. W końcu dochodzi do wniosku dyspozytorka, więc kontynuuj to sztuczne oddychanie. Jak się później okaże, już gdzieś tam pomiędzy, w tym czasie, kiedy on znajduje Felicię, próbuje jej pomóc i dzwoni po pomoc właśnie, zanim ta pomoc przyjeżdża, Brian dalej odbiera telefony, które przychodzą do niego w sprawach służbowych. Co oczywiście potem zostanie mocno obrócone przeciwko niemu, bo jak to tutaj jego dziewczyna wyraźnie przedawkowała, nie oddycha, a on odbiera telefony z pracy. Gdzie może jeszcze gdzieś tam rano można było tego bronić, jeżeli on nie sądził, że Felicia nieprzedawkowała poważnie, wzięła tego trochę za dużo, ale dojdzie do siebie. Gdzieś tam można zrozumieć, że czuł presję tego dnia, że musi wszystkim wypłacić prowizję, bo inaczej go zostawią, zwolnią się.

Tak w momencie już, gdy on znajduje ją w takim stanie i dzwoni po pomoc, dzwoni po karetkę i odkrywa, że ona nie oddycha, fakt, że dalej w takim momencie odbiera telefony służbowe, wskazuje, jeżeli nie na to, że jest czemuś winien, to Chyba wskazuje na to, że wcale mu tak na niej nie zależało, jak zdawał się twierdzić. No i właśnie, ratownicy stwierdzają jej śmierć i policjanci zauważają, że Brian właśnie zdaje się nie być za nadto poruszony tym, że Felicia nie żyje. Zauważają też, że suszarka w ich pralni jest włączona, jest w niej pranie I gdy cykl się skończył, odkryli, że w suszarce była między innymi pościel. Czy obleczki na pościel.

I zakładają wtedy od razu, że Brian tutaj próbował coś ukryć. Wyprać krew na przykład. Mimo, że pościel w sypialni była obraczona i były na niej niewielkie ślady krwi, no to może wyglądało to tak, jakby Brian na przykład w którymś momencie nocy ściągnął pościel, aby ją wyprać, aby coś ukryć, założył nową, która znowu została poplamiona. I gdy to usłyszałam na początku, no to brzmiało to podejrzanie. Dopiero co tutaj mówił, że miał taki zajęty dzień w pracy, stresujący dzień, że właśnie zerwał się tak wcześnie rano, aby wziąć się do roboty, ale jednak gdzieś tam myślał o tym, żeby nagle wyprać pościel. Ale potem zobaczyłam też zdjęcia w materiale 48 godzin I widać na tych zdjęciach, że to nie była tylko pościel. Widać tam też jakiś ręcznik, ubrania, rozmaite rzeczy.

Nie wiem. Jeżeli ktoś wie, to będę wdzięczna, jeżeli mi powie w komentarzu. Poza tym na ziemi też w sypialni zauważają duże kłębki włosów. I podejrzewają, że te kępki wzięły się tam stamtąd, że Brian ciągnął Felicię za włosy po podłodze. Czyli innymi słowy, że oczywiście stosował wobec niej przemoc, że to wszystko, co jej się stało, on jest za to odpowiedzialny. I już po kilku godzinach od stwierdzenia śmierci Felicii, Brian Randoni zostaje aresztowany z podejrzeniem zamordowania jej. On utrzymuje, że jest niewinny, nie zrobił jej krzywdy. Powiedział, że nigdy jej nie uderzył, nigdy nie uderzył żadnej kobiety w swoim życiu. Ona to wszystko zrobiła sobie sama. I nie można się tutaj dziwić reakcji policjantów, dziwić się temu, że są w stosunku do niego podejrzliwi.

Że te zasienienia, ten ugryziony język, wszystko wskazuje właśnie na to, że ktoś użył dużej siły, zacisnął jej rękę na ustach, na nosie i to to spowodowało śmierć. Po tym, gdy raport z autopsji zostaje opublikowany, ukończony, prokuratura decyduje się dodać jeszcze jeden zarzut przeciwko Brianowi. I jest to zarzut znęcania się i torturowania Felicii. I że musiał pastwić się nad nią przez kilka godzin, zanim wezwał pomoc. Tutaj w czasie jego procesu zostanie zasugerowane, że właśnie wszystkie te obrażenia na jej ciele, siniaki, rany, nacięcia, to wszystko zostało spowodowane tym, że on ją czymś uderzył, na przykład wieszakiem z szafy, no bo był pod ręką, że on ją czymś bił i też dlatego Felicia miała tyle obrażeń, w szczególności na rękach i nogach, ponieważ no próbowała się zasłonić, zasłaniała głowę, klatkę piersiową, więc większość tych ciosów lądowała właśnie na jej rękach i nogach.

I że stąd też właśnie jej krew w szafie. Felicia próbowała się schronić. Albo wpadła na szafę, bo zrobił jej krzywdę, czy przewróciła się, czy została w tą szafę rzucona. No i ona właśnie później próbowała się przed nim schronić, właśnie zasłaniała się, opierając się o ścianę. Stąd na tej ścianie krew. Potrafię sobie to wyobrazić. Ma to sens. Nie jest to niemożliwe. Ale Brian utrzymuje, że jest niewinny. Że ta historia, jaką on powiedział, jest prawdziwa. Zostawił Felicię, może nie całą i zdrową, bo z objawami przedawkowania w pokoju, ale zostawił ją, nie zrobił jej krzywdy, po prostu wrócił po kilku godzinach i znalazł ją w takim stanie. I Brian później, próbując udowodnić swoją niewinność, stanie przed sądem w listopadzie 2011 roku. Jego proces zajmie 4 tygodnie.

Jak chce dowodzić jego winy, to już mniej więcej wiemy. Do tego zeznaje też jego była dziewczyna imieniem Susan, z którą Brian był przez wiele, wiele lat wcześniej, zanim poznał Felicię. Poznał Susan bodajże krótko po przeprowadzeniu się do Los Angeles. I Susan zeznała, że Brian kiedyś był łagodnym, kochającym mężczyzną. Który faktycznie był bardzo religijnym i żył według tej swojej religii, jednak radykalnie zmienił się, gdy zaczął dużo zarabiać prowadząc swoją firmę. Wcześniej abstynent, teraz zaczął dużo pić, imprezować, często jeździć do Las Vegas, gdzie bawił się na imprezach i uprawiał hazard. Nagle zachowywał się jakby był najważniejszy na świecie, jakby był królem świata. Trochę pieniędzy tak uderzyło mu do głowy, że wydawało mu się, że jest najważniejszy i najlepszy.

I tym samym też stał się bardzo paskudny dla niej i dla ludzi wokół siebie. I ta zmiana w jego osobowości była właśnie jednym z powodów, dla których w końcu się rozstali. Mimo, że Brian, jak zeznała Susan, tutaj początkowo nie mógł tego zaakceptować, bardzo długo nachodził ją po tym, gdy go zostawiła. Odkrył, gdzie ona mieszka, gdzie się przeprowadziła, zaczął ją nachodzić w jej mieszkaniu o różnych porach dnia i nocy, obserwować ją, jeżeli np. widział, że wracała do domu późno, czy była na randce, to wypytywał ją, nachodził, okazywał zazdrość, zachowywał się tak, jakby dalej byli razem, jakby ona nie miała prawa spotykać się z kimś innym. Jednak w jej zeznaniu ani razu nie pojawia się zarzut o przemoc fizyczną. O psychiczną tak, o nachodzenie jej, o przesadną zazdrość.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.